Ewangeliczny Jezus

Opublikowano: 16.10.2016 | Kategorie: Publicystyka, Publikacje WM, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 908

Jeżeli wierzysz w Jezusa, to wierzysz i w Demony. Źródła historyczne mówią co najmniej o kilkunastu Jezusach, którzy żyli mniej więcej w tym samym okresie kojarzonym z nauczycielem.

Najważniejsi z nich to: Jezus ben Sirach (autor “Mądrości Siracha”), Jezus ben Pandira (iluzjonista), Jezus ben Ananiasz (rzekomy prorok uważany za chorego umysłowo), Jezus ben Safat (dowódca powstania w Galilei), czy Jezus ben Gamala (kapłan pacyfista). Wiele cech ewangelicznego Jezusa zostało wziętych od powyższych, szczególnie interesujący jest Jezus bar Abba, inaczej Barabasz; z hebrajskiego oznacza to Syn Ojca. Drugim – Jezus ben Stada, jedynie znany ze źródeł historycznych który został ukrzyżowany. Niestety nie poniósł on męczeńską śmierć na krzyżu “za lud człowieczy”, bo ukarany został za agitowanie przeciwko rzymskim okupantom, co było wówczas powszechne.

Baza wokoło której obudowany został “Syn Boży” urodziła się dopiero w II połowie n.e. Ustanowił ją Antinous kochanek cesarza Hadriana, który utonąwszy tragicznie w Nilu, został ogłoszony przez zrozpaczonego cesarza nowym obiektem kultu – w niektórych kręgach nazywany był nowym bogiem, w innych syna boga Apollona, m.in. miał też przydomek “dobry pasterz”, powszechnie uważano go za herosa i proroka. Połączenie kultu Antinousa, Jezusa ben Stady i Jezusa ben Gamala wraz z popularną żydowską wiarą w Zbawiciela – wywodzącą się z mitologii egipskiej i dotyczą Ozyrysa, który miał powrócić ze świata zmarłych, zostało usystematyzowane w III wieku n.e., kiedy powstała większość ewangelii.

Na początku IV wieku n.e. ten wyrosły na wielu fundamentach synkretyczny twór teologiczny ostatecznie stał się jednorodną religią – chrześcijaństwem. Organizacja „Chrześcijan” zarejestrowana w 50 roku n.e. nie była siłą religijną, a ugrupowaniem politycznym, jednym ze stronnictw biorących później udział w powstaniu w Judei. Judea miała status specjalny, niemal autonomiczny, zarządzana była przez urzędnika administracji rzymskiej – prefekta, a z czasem urzędnika tego nazywano prokuratorem. Tytuł prokuratora w Judei pojawił się oficjalnie dopiero w 44 roku naszej ery.

Kronikarz Józef Flawiusz pisze o bracie Jakubie jakiegoś mało ważnego Jezusa, który stanął przed sądem Sanhedrynu i skazany został na ukamienowanie za łamanie prawa. Flawiusz był arystokratą Jerozolimskim, pochodził z kapłańskiego rodu. Sanhedryn, to instytucja religijno – sądownicza, w skład której wchodziło 71 najbardziej wpływowych kapłanów i świeckich arystokratów. Ojciec kronikarza Flawiusza był członkiem Wysokiej Rady. Józef Flawiusz był namiestnikiem żydowskim w Galilei i jednym z przywódców wojskowych w wojnie z Rzymem. Dostał się do niewoli, kiedy cesarzem został Wespazjan. Flawiusz otrzymał obywatelstwo rzymskie, zmieniając nazwisko na Titus Flavius Jozephus, a jako Żyd Josef Ben Matijahu ha Cohen. Nie znajdziemy informacji o Jezusie także u innych kronikarzy, historyków i pisarzy. Milczy Rzymianin Pliniusz Starszy (32-79 r. n.e.). Milczy też Żyd Filon z Aleksandrii – pisarz i filozof. Jezus nie pojawia się w kronikach Justusa z Tyberiady, rówieśnika i krajana Jezusa.

W dokumentach z Qumram 1947-1948 r. nie znajdziemy żadnej wzmianki o Jezusie.

W archiwach i bibliotekach zachowało się dziś sporo dokumentów z I i II wieku n.e., w których nie znajdziemy żadnych dowodów dotyczących bezpośrednio ewangelicznego Jezusa.

Swetoniusz nic nie pisze o Jezusie. Gmina chrześcijańska powstała w Rzymie dopiero w końcu lat pięćdziesiątych naszej ery. Rzymianin Pliniusz Młodszy, który w 111 r. n.e., pełniąc funkcję prokonsula w Bitynii, nie wspomina imienia Jezusa ani nie przekazuje żadnych danych o Nim. Tacyt który był obiektywny w 111 r. n.e. zostawił relację o chrześcijańskich podżegaczach, nazwanych tak od imienia przywódcy sekty Chrestosa, który został ukrzyżowany w Jerozolimie. Tacyt był pierwszym historykiem i pisarzem, który wspomniał, że za Nerona prześladowano chrześcijan!

Ewangelie są to dzieła napisane przez kler katolicki, znający religię świata antycznego. Opis postaci Jezusa i jego nauczania został stworzony na potrzeby polityczne ówczesnych władców! Jezus nie pozostawił po sobie żadnego świadectwa, jest nieobecny w jakichkolwiek źródłach historycznych. Możemy być pewni tego, że nie ma żadnych źródeł historycznych, potwierdzających fakt realnego istnienia ewangelicznego Jezusa Chrystusa. Chrześcijaństwo, od wieków jest karmione religijnymi psychozami i urojeniami twórców “Starego” i “Nowego Testamentu”, jest bezradne w stawianiu oporu przeróżnym ideologią, bezprzykładnym okrucieństwom i barbarzyństwu.

Autorstwo: Zbigniew
Zdjęcie: hebimoh (CC0)
Źródło: WolneMedia.net

OD AUTORA

Świat pogrążony w zamęcie potrzebuje prawdy objawionej przez Kościół, ale w zamian otrzymuje niezgodę i wrogość, podszczuwanie, niepokoje społeczne, emocje fanatyków, tyranów i demagogów, obozy koncentracyjne, wojny, i inne okropne siły zła od niepamiętnych czasów zagrażające pokojowi i bezpieczeństwu ludzkości. Dominujący znakiem chrześcijaństwa jest krzyż, narzędzie sądowej zbrodni. Biblijny Ojciec ewangelicznego Jezusa Chrystusa, to jeden z najmniej sympatycznych bohaterów literackich; zawistny, małostkowy, i niesprawiedliwy typ, z manią na punkcie kontrolowania innych i niezdolny do wybaczania, mściwy i żądny krwi zwolennik czystek etnicznych, mizogin i rasista, dzieciobójca o skłonnościach ludobójczych, megaloman, kapryśny i złośliwy tyran.

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek Zostań pierwszą osobą, która oceni wartość tego wpisu!
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. bob 16.10.2016 19:51

    To takie jechanie po bandzie … no ale religia to śliski temat .

    Właśnie dlatego , że temat dotyka religii , znalezienie złotego środka jest nie możliwy.
    Potężne siły bronią dotarcia do prawdy , przynajmniej tej powiedzmy obiektywnej .
    W czasach nam współczesnych ,mamy te same problemy z rzeczywistym przedstawieniem zachodzących zdarzeń . Oczywiście dokonuje sie zakłamań z różnych przyczyn.

    No ale …. ,,W dokumentach z Qumran 1947-1948 r. nie znajdziemy żadnej wzmianki o Jezusie.,, ….jest takim przekłamaniem.
    To właśnie tu znajdziemy informacje o nim i pewnych zdarzeniach w tamtym okresie .
    nie będę wchodził tu w szczegóły , oczywiście chodzi tu o Esseńczyków .
    Wygląda na to że Jezus do 64 ner. przebywał w Rzymie , tam głosili i oczekiwali końca świata który to według tej grupy miał nastąpić . Oczywiście był żonaty , miał dzieci …rozwiódł się z Magdaleną .
    Dla wierzących jest to nie do przełknięcia …no ale i inne siły które mają tu interes by tego króliczka gonić .

  2. qrde blade 19.10.2016 21:17

    A co autor tego tekstu na to mianowicie przeoczenie: http://wolnemedia.net/jozef-flawiusz-wazny-dowod-na-istnienie-jezusa/

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.