Europa stanie się federacją

Opublikowano: 08.05.2013 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 831

“Już za kilka lat Europa stanie się federacją” – powiedział przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika „The Telegraph”.

“To dziś brzmi jak polityczne science-fiction, ale wkrótce federacja stanie się rzeczywistością dla wszystkich krajów Unii Europejskiej, niezależnie od tego, czy są w strefie euro, czy nie” – przyznał z rozbrajającą szczerością Barroso.

Więcej informacji na temat budowy federacji europejskiej ma być podanych przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w maju 2014 roku. Szef Komisji Europejskiej namawia także przywódców europejskich państw do stanowczego sprzeciwu wobec jakichkolwiek ruchów eurosceptycznych.

“Uważam, że główne polityczne siły w Europie powinny przejąć inicjatywę, porzucić konformizm i poprowadzić tę debatę, zamiast oddawać ruch siłom eurosceptycznym bądź eurofobicznym” – mówił Barroso.

Opracowanie: WNdz
Na podstawie: interia.pl
Źródło: Narodowcy


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

10 komentarzy

  1. davidoski 08.05.2013 14:10

    Powinien raczej powiedzieć, że niezależnie od tego czy ludzie tego chcą czy nie. Dla niego ważne jednak, że oligarchowie tego chcą.

  2. Aaron Schwartzkopf 08.05.2013 18:21

    black,
    nie masz za co przepraszać, wynik referendum i tak był przesądzony…

  3. Pola 08.05.2013 22:56

    Mówienie Barroso o fedracji jest zwykłym klepaniem kotka za pomocą młotka. Gdyby tak faktycznie do tego dążyła wierchuszka Unii, to nie zmuszałaby państw unijnych do wprowadzania różnych dyrektyw sprzecznych z konstytucjami państwowymi. W tej chwili państwa członkowskie nie mają wolności gospodarczej w dysponowaniu swoimi gospodarkami i muszą się podporządkować różnym dyrektywom ustanawianym przez władze UE. Nie mają też wolności w ustanawianiu porządku obyczajowego na swoim terenie. To nie jest dążenie do federalizowania tylko do totalitaryzmu superpaństwa.

  4. Jedr02 09.05.2013 10:05

    Ale problemy macie.
    W UE z głodu się nie umiera, można jeździć do róznych państw nawet za pracą i całkiem dobrze zarabiać. Właściwie w skali świata bardzo dobrze. Dla większości świata 1500 euro miesiecznie to już jest naprawde coś. A tu jedziesz sobie do pracy do Niemiec i możesz tyle dostać.
    Dwa, UE nie wchodzi mocno w sprawy prywatnego życia, nie blokuje istotnie kultury, czy sposobu życia. Jednym z niewielu wyjątków jest kwestia narkotyków, ale Tu jest Holandia 🙂 też jest w UE.

    Można żyć jak się lubi, można wyjeżdżać prawie że gdzie się chce( w skali świata), da się zapracować na swoje utrzymanie nie ginąc w płonących fabrykach jak w Bangladeszu.

    A jakie ma tam znaczenie suwerenności jakiegoś państwa o nazwie Polska? Co to państwo, ta organizacja ma do narodu polskiego poza tym że większość przedstawicieli się z niego wywodzi. Wybory są wątpliwe, działanie tych ludzi są związane z ich interesem, bo ani nie Polaków, ani nie tej organizacji.

    Nie robie tu z UE jakiegoś raju, no ale przy reszcie świata jest całkiem spoko, że tak napiszę 🙂

  5. mevitar 09.05.2013 11:08

    Te “całkiem spoko” widoczne jest szczególnie w Grecji czy w Hiszpanii, o których jeszcze do niedawna mówiło się, że są przykładami dla takich krajów jak Polska. 😉

  6. aZyga 09.05.2013 11:20

    ,,A jakie ma tam znaczenie suwerenności jakiegoś państwa o nazwie Polska ?”
    Normalnie szlag mnie trafił jak to przeczytałem.Przez takich ludzi byliśmy pod zaborami.Obrażasz ludzi którzy przelali krew za ten kraj, kto wie, może swoich dziadków – no chyba, że oni tacy jak u premiera.
    I dziwimy się, że mamy taki rząd – jak mamy takich obywateli.

  7. Jedr02 09.05.2013 11:29

    mevitar, i co im tam się dzieje? Ci co pracują i tak zarabiają tak jak u nas się zarabia 😛 Organizują się robią na czarno, jest u nich ciepło to i tak nie pozamarzają 🙂 Po prostu takiego dobrobyta mieli za frajer ze teraz jak mają życie jak u nas to wielki kryzys jest.

    Lol, aZyga, a z Ciebie oszołom. Wmówili Ci że jakaś organizacja żerująca na obywatelach, będąca rodzajem mafii jest czyms czego należy bronić i przelewać krew. Ale fakt że po częsci ich obrażam, sugerując że robili to dla niewłaściwych rzeczy i bez sensu. Żadnej wolności dla nikogo nie wywalczyli.
    I co też takiego strasznego w tym życiu pod zaborami? W jaki to sposób chłopu było gorzej że nie wykorzystywał go już polski pan a np niemiecki? Zresztą rabacja galicyjska pokazała co chłopi myślą o tej Polsce 😛 Polska przedzaborowa, to było poletko szlachty polskiej, nie bylo państwo narodowym. Wmówili Ci jakąś piękną dumną historie i teraz będziesz darł morde żeby zdychać za ludzi, którzy zabierają Ci większość pensji żeby sobie ją rozdysponować jak chcą. Najlepsze że nawet nie rozumiesz że bronisz swoich panów i myślisz że jakiś naród bronisz. Naród to nie państwo 😛 To nie ta Polska na mapie.

  8. Machiawelli 09.05.2013 11:29

    Nie wiem czy potrzebne są inwektywy na dziadków, jakby nie patrzeć Timor wschodni też cieszy się od jakiegoś czasu suwerennością ale co im z tego przychodzi??
    I podstawowe pytanie – czy być bogatym (jak na standardy całego globu) i oddać jakąś część niepodległości, czy wielbić naszą niezależność i żyć na poziomie czarnego lądu??
    Chciałbym rzetelnej odpowiedzi od przedmówcy jeśli można to bez obrażania i rzucania mięsem

  9. mevitar 09.05.2013 21:13

    @Jedr02
    Państwa wykorzystują obywateli, a czym Unia Europejska się staje (już jest), jak nie państwem? Czemu UE ma być inna niż wszystkie inne państwa przed nią? A może po prostu mamy traktować wykorzystywanie obywateli przez rządzących jako coś normalnego, i zaakceptować to?

    Może i jest co jeść. Może i nikt nie blokuje kultury. Może nie ingeruje się w prywatność. Tylko z kąd ta pewność? Dlatego, bo sam tego nie doświadczyłeś? Ja też nie, ale to nic nie znaczy. W każdym państwie są próby ograniczania wolności, a gdy większość w końcu dostrzega, że władza przesadza, to jest już zazwyczaj za późno, a rządzący już dawno dobrze się usadowili i tłumią każdy przejaw niezadowolenia.
    To właśnie takie przekonanie obywateli, że wszystko jest w porządku i nie ma się czego obawiać, powala na największą bezkarność tych u władzy. Zakładają, że będzie jak jest, a nawet jak się pogorszy, to jakoś sobie poradzą (za to ile potem będą narzekać na wszystkich, tylko nie na siebie).

    Nie ma żadnej gwarancji, że to jak jest teraz, będzie trwało wiecznie. Kryzysu też miało nigdy nie być, a mimo to przyszedł, wbrew zaklinaniu rzeczywistości przez “specjalistów”. I będzie koleny, bo ci ludzie, którzy spowodowali kryzys, dalej decydują o sytuacji finansowej świata (co samo w sobie jest chore).
    Z kolei Grecja nie upadła tylko dlatego, że “żyli za frajer”. Te kredyty były zaciągnięte w bankach niemieckich i francuskich, a gdy te banki zaczęły chylić się ku upadkowi z powodu kryzysu, zarówno Niemcy jak i Francja >>wymusiły<>własnej<< pracy, i tak nic nie będziemy mieli? Dlaczego daje się znak równości między utratą suwerenności a bogactwem, skoro to nie jest nic pewnego?
    To dokładnie taki sam "wybór" jak przy wyborze partii politycznych: wybieramy między mniejszym a większym złem, a jak już zaczną rządzić, to i tak wychodzi na to samo. Stawia się ludzi w sytuacji wyboru bez wyboru, a potem jak coś pójdzie nie tak, to właśnie na nich zwala się winę (zwalanie winy na ofiarę).

    Natomiast o tym, że taki wybór to tylko iluzja wyboru, oraz że "specialistów" namawiających do takich decyzji należy ignorować, bo mają w tym interes, a system jako cały jest chory… O tym już nikt nie wspomina.

  10. mevitar 09.05.2013 21:19

    Mógłby ktoś usunąć powyższy komentarz? Z jakiegoś powodu formatowanie się zepsuło…

    @Jedr02
    Państwa wykorzystują obywateli, a czym Unia Europejska się staje (już jest), jak nie państwem? Czemu UE ma być inna niż wszystkie inne państwa przed nią? A może po prostu mamy traktować wykorzystywanie obywateli przez rządzących jako coś normalnego, i zaakceptować to?

    Może i jest co jeść. Może i nikt nie blokuje kultury. Może nie ingeruje się w prywatność. Tylko z kąd ta pewność? Dlatego, bo sam tego nie doświadczyłeś? Ja też nie, ale to nic nie znaczy. W każdym państwie są próby ograniczania wolności, a gdy większość w końcu dostrzega, że władza przesadza, to jest już zazwyczaj za późno, a rządzący już dawno dobrze się usadowili i tłumią każdy przejaw niezadowolenia. To właśnie takie przekonanie obywateli, że wszystko jest w porządku i nie ma się czego obawiać, powala na największą bezkarność tych u władzy. Zakładają, że będzie jak jest, a nawet jak się pogorszy, to jakoś sobie poradzą (za to ile potem będą narzekać na wszystkich, tylko nie na siebie).

    Nie ma żadnej gwarancji, że to jak jest teraz, będzie trwało wiecznie. Kryzysu też miało nigdy nie być, a mimo to przyszedł, wbrew zaklinaniu rzeczywistości przez “specjalistów”. I będzie koleny, bo ci ludzie, którzy spowodowali kryzys, dalej decydują o sytuacji finansowej świata (co samo w sobie jest chore).
    Z kolei Grecja nie upadła tylko dlatego, że “żyli za frajer”. Te kredyty były zaciągnięte w bankach niemieckich i francuskich, a gdy te banki zaczęły chylić się ku upadkowi z powodu kryzysu, zarówno Niemcy jak i Francja WYMUSIŁY na Grecji spłatę zobowiązań. Najpierw SAMI zachęcali Grecję do pożyczania, a potem gdy poczuli się zagrożeni, doprowadzili kraj do upadku, nie licząc się z konsekwencjami. A po tym co unijni technokraci próbowali zrobić z oszczędnościami na Cyprze, nie ma nawet gwarancji, że któregoś dnia nie zdecydują się na zabranie oszczędności zwykłym ludziom, którzy myśleli, że Unia da im stabilizację i normalne życie.

    @Machiawelli
    Ja zadam inne pytanie: jaka jest gwarancja, że będziemy żyli dostatnie, jeżeli oddamy swoją suwerenność? Dlaczego w takiej sytuacji daje się nam “wybór” między bogactwem i brakiem wolności, a wolnością i biedotą, jeżeli bez WŁASNEJ pracy, i tak nic nie będziemy mieli? Dlaczego daje się znak równości między utratą suwerenności a bogactwem, skoro to nie jest nic pewnego?
    To dokładnie taki sam “wybór” jak przy wyborze partii politycznych: wybieramy między mniejszym a większym złem, a jak już zaczną rządzić, to i tak wychodzi na to samo. Stawia się ludzi w sytuacji wyboru bez wyboru, a potem jak coś pójdzie nie tak, to na nich zwala się winę.
    Natomiast o tym, że taki wybór to tylko iluzja wyboru, oraz że “specialistów” namawiających do takich decyzji należy pogonić… O tym już nikt nie wspomina.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.