Erupcja wulkanu Tonga przypominała test bomby wodorowej

Opublikowano: 20.01.2022 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1121

Erupcja wulkanu Hunga Tonga Haʻapai była odczuwalna na całym świecie. Wulkan wyrzucił słup popiołu aż 30 km nad poziom morza. To jedna z bardziej znaczących erupcji co najmniej od dekady. Zdjęcia satelitarne przedstawiające przebieg erupcji wyglądały jak nagrania bomby wodorowej, na szczęście siła rażenia nie była aż tak niszcząca.

Fala uderzeniowa w postaci zmian w ciśnieniu powietrza, która powstała po wybuchu wulkanu na wyspie Tonga na Pacyfiku, dotarła na Kasprowy Wierch o godzinie 20:23 czasu lokalnego powodując nagły spadek ciśnienia. Nigdy jeszcze nie zaobserwowano takiego zjawiska.

Wulkan, który swoją nazwę otrzymał w 2015 roku, po utworzeniu wyspy o tej samej nazwie o długości jednego kilometra, zaczął wybuchać 20 grudnia. Najpierw wysław górę pióropusz gazów i popiołu sięgający 18 km, okazało się, że nie było to ostatnie jego słowo. W zeszłą sobotę nastąpiła tam gigantyczna erupcja, która spowodowała tsunami na obrębie całego Pacyfiku. Najbardziej ucierpiały pobliskie wyspy Tonga.

Gdyby wulkan Tonga wybuchł w środku Francji, ten wielki grzyb po erupcji zajmowałby większość Europy.

Rzeczywiście skala erupcji i jej zdjęcia z kosmosu, wyglądają złowrogo i przypominają grzyb po podwodnym teście broni jądrowej. Jednak gdyby była to bomba atomowa Tonga zostałyby zniszczone jeszcze przez falę uderzeniową a tsunami dokonałoby tylko dzieła zniszczenia. W tym wypadku, mimo ogromu zniszczeń, sytuacja nie wygląda w ten sposób – nie ma skażenia, praktycznie nie ma ofiar.

Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

Komentarz „Wolnych Mediów”

Przypomnijmy sobie eksplozję w porcie Bejrutu. Skażenia radioaktywnego nie ma, a przypominała wybuch bomby atomowej (podobny efekt jak bomb testowanych przez Izrael na pustyni). Nie wiemy jak daleko posunęła się tajna technika wojskowa. Być może testowano, czy można bombą aktywować wygasły wulkan.


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Punkt Zero 20.01.2022 14:30

    Super, że ktoś też na to zwrócił uwagę.
    Oni coś celowo zniszczyli, być może związanego z siecią krystaliczną ziemi, może jakąś tajemnice przeszłości, która nie daj Boże zdradziła zakłamanie całej historii, albo łupią złoża… To taki sam wybuch jak w sierpniu 202O, to wygląda jak jakaś nowa broń polegająca na rozprężeniu ciśnienia czy coś poprzez impulsy elektryczne.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.