Energia życiowa

Opublikowano: 13.12.2018 | Kategorie: Paranauka, Publicystyka

Przeczytano 4649 razy!

Energia życiowa jest fundamentalną esencją życia. Mówią o niej najstarsze przekazy wszystkich kultur świata. W Chinach energia życiowa nazywana jest Qi, w Japonii Ki, w Indiach Prana, w Polinezji Mana. Starożytni Egipcjanie nazwali moc człowieka Ka, Grecy Pneuma a Hebrajczycy Ruah.

Energia życiowa pozwala się toczyć procesom życiowym. Ożywia naszą fizyczną formę, wprawia w ruch mięśnie i każdą komórkę ciała. Dzięki niej bije serce, płuca oddychają, funkcjonuje mózg a krew dociera do wszystkich organów. Kiedy energia życiowa wygasa człowiek umiera. Kiedy przepływ energii jest zablokowany ciało choruje a system odpornościowy staje się niewydolny. Kiedy energia harmonijnie przepływa w ciele człowiek jest pełen zdrowia, emanuje wewnętrzną mocą.

Chociaż medycyna głównego nurtu odrzuca fakt istnienia układu energetycznego w organizmie człowieka na każdym kroku doświadczamy skutków przypływów i odpływów energii. Każdy chyba doznał nagłej jej utraty w wyniku silnych emocji. Mówimy wtedy „ugięły się pod kimś kolana” lub szokująca wiadomość „zwaliła go z nóg”. W sposób bardziej subtelny każdego tracimy energię nie rejestrując tego świadomym umysłem. Ale również uzupełniamy. Tak długo jak bilans wymiany energii jest w równowadze, tak długo jesteśmy w dobrej kondycji.

Narastające zmęczenie fizyczne, wyczerpanie psychiczne w tym depresja jest oznaką, że energia życiowa się kurczy. Większość z nas nie uważa zmęczenia za symptom choroby bo nie czuje bólu, ale ciało w ten sposób informuje, że jest energetycznie chore. To tylko kwestia czasu kiedy pojawią się symptomy choroby. Powinniśmy zatem nauczyć się intuicyjnie rozpoznawać kiedy tracimy energię i odpowiednio reagując zatrzymać odpływ .. i naładować.

Energia życiowa – czynniki obniżające jej poziom

1. Negatywne emocje. Są pierwszym i kluczowym czynnikiem utraty energii i powstawiania blokad energetycznych. Im dłużej nam towarzyszą, tym bardziej wyczerpują. Strach, lęk, złość, zazdrość, smutek, zamartwianie się odbierają energię życiową i osłabiają energetycznie poszczególne organy. Neurolog dr Candace Pert naukowo dowiodła, że neuropeptydy uwalniane pod wpływem emocji są myślami przekształconymi w energię. Nasze emocje są fizycznie obecne w ciele i wchodzą w reakcje z komórkami i tkankami. Np. wątroba kumuluje w sobie złość, gniew, zazdrość, nadmierną samokontrolę. Na skutek tego traci energię. Powstają blokady, zastoje, złogi, słaby energetycznie organ przestaje spełniać swoje funkcje. Niezależnie czy zastosujemy najzdrowszą dietę, wspomożemy terapię ziołami, suplementami tak naprawdę niewiele to zmieni. I odwrotnie jeśli jesteśmy energetycznie silni nawet jeśli nie odżywiamy się najlepiej organizm sobie z tym poradzi.

2. Myślenie. Mózg pożera najwięcej energii, nawet wówczas gdy nic nie robimy. Naukowcy nazwali to zjawisko wielką pętlą. W stanie spoczynku mózg zużywa 20% całej energii, w czasie wysiłku umysłowego ilość ta się 2-3 krotnie zwiększa. To dlatego po stresującym egzaminie jesteśmy bardziej zmęczeni niż po pracy fizycznej i organizm domaga się snu a nie np. jedzenia bo wie, że zabraknie energii na procesy trawienne. Mózg zużywa energię niezależnie od nas. Ale każda myśl przekształca się w emocje i wywołuje fizjologiczną reakcję a nad tym już jesteśmy w stanie panować. Myśli pozytywne przekształcają się w pozytywne emocje a wtedy ciało się regeneruje, zachodzą procesy naprawcze, ustępują blokady. I odwrotnie negatywne myślenie to negatywne emocje, mechanizm więc działa w drugą stronę tracimy energię i odporność. Często przyczyną infekcji nie są wcale wirusy i bakterie, ale osłabienie odporności na skutek niedawnych stresujących przeżyć.

3. Toksyczne relacje. Nie tylko bliskie związki mają na nas wpływ energetyczny, ale całokształt kontaktów z otoczeniem. Z pozoru niewinne wyglądające na neutralne relacje ale podszyte czymś co odbierana nam poczucie siły i spokój małymi strużkami wysysają z nas energię. Mogą to być osoby, które nami dyskretnie manipulują, ale również wiadomości, filmy pełne agresji, walki społeczne, kłótnie polityków, w których biernie czy czynnie bierzemy udział. Zawsze należy się zastanowić czy dana osoba czy sytuacja mnie wzmacnia czy osłabia? Jeśli to drugie to z pewnością warto się od nich odciąć. Możemy mieć też toksyczną relację z samym sobą. Wymuszanie na sobie pewnych działań, życie na siłę, pod presją. Muszę walczyć, osiągać, wygrywać, pokazać sobie, innym, zgadzać się na ustępstwa kosztem własnych przekonań – wszystko to kosztuję bardzo wiele energii.

4. Technologia i otoczenie. Fale elektromagnetyczne emitowane przez maszty i urządzenia zakłócają nasze pole energetyczne. Od technologii też musimy odpoczywać, przynajmniej w sypialni. Są też miejsca, które nas wyraźnie osłabiają – np. centra handlowe, miejsca w pobliżu masztów elektrycznych, duże skupiska ludzi itd.

Energia życiowa – skąd czerpiemy zapasy?

Energia życiowa, którą otrzymujemy od rodziców z chwilą poczęcia wyczerpuje się powoli przez całe życie ale nieustannie uzupełniamy ją z otoczenia.

1. Oddech. Z każdym oddechem przyswajamy oprócz tlenu energię. „Na początku Bóg ulepił z gliny człowieka, a następnie tchnął w nozdrza jego dech żywota i stał się człowiek duszą żyjącą”. Oddech to życie, moc Stwórcy lub jak kto woli pierwotnej energii. By fizycznie poczuć przypływ energii trzeba aktywować przeponę.

2. Słońce. Promienie słoneczne są jednocześnie falą energii i cząstkami materii. Uczyliśmy się, że rośliny czerpią energię ze słońca. Nie tylko rośliny – wszystkie organizmy łącznie z człowiekiem również. Niedawne badania wykazały zdolność melaniny do przekształcania energii świetlnej w energetyczne źródło dla naszych komórek. Odkrycia te pokazują nowy aspekt biologii komórki. Okazuje się, że metabolizm glukozy i oddychanie komórkowe mają wyłącznie funkcje biologiczne związane z biomasą a nie z energią. Potwierdza to wcześniejsze tezy prof. Sedlaka, który udowodnił w swych badaniach, że każda komórka jest jednocześnie odbiornikiem i nadajnikiem informacji elektromagnetycznej. Jednak najbardziej przekonują nas własne doświadczenia. Każdy z nas odczuwa przypływ energii kiedy słońca/światła zaczyna przybywać i odpływ.. jesienią kiedy dni stają się krótsze. Jednym z doskonałych sposobów dostarczenia energii jest wystawianie twarzy na słońce. Najwięcej życiowej energii otrzymamy wcześnie rano. Wystarczy przez kilka kolejnych dni o wschodzie słońca wystawić na jego działanie twarz lub wnętrza dłoni i głęboko oddychać. Jest to jedna z najlepszych terapii. Ale jak tu wstać o wschodzie, kiedy nagminnie zarywamy noce? I tu dochodzimy do kolejnego punktu.

3. Zegar biologiczny. W ubiegłym roku przyznano Nobla za udowodnienie, że rytm biologiczny dzień i noc ma olbrzymi wpływ na fizjologię organizmu. Nasze zegary biologiczne regulowane są dopływem światła. Zachwianie systemem wewnętrznego zegara wpływa bardziej destrukcyjnie na geny, komórki i organizm niż złe odżywianie. Chodzi o światło słoneczne – sztuczne zwłaszcza niebieskie z ekranów działa destrukcyjnie. Stara mądrość ludowa „żyj według dnia i nocy” doczekała się naukowych podstaw.

4. Ziemia i natura. Energię czerpiemy z ziemi np. chodząc boso po trawie, piasku, kamieniach, glebie. Przebywając na łonie natury wśród drzew, lasów, naturalnych zbiorników wodnych, górskich strumieni, źródełek. Także z wibracji, dźwięków, odpowiedniej muzyki, tańca, ruchu.

5. Jedzenie. Jedzenie również dostarcza energii, ale w dużym stopniu jest ona zużywana na same procesy trawienne. Jeśli w lecie nie zjemy owocu prosto z krzaka a zimą potrawy energetycznej to trudno uzyskać bilans dodani. Wystarczy poobserwować zwierzęta. Po jedzeniu odpoczywają, za to energia je roznosi po wypróżnieniu. Jak są chore nie jedzą – nie potrzebują energii? a może intuicyjnie wiedzą, że w czasie regeneracji nie mogą jej tracić na trawienie? Podobnie zachowują się małe dzieci żyjące jeszcze zgodnie z wrodzonym instynktem. Uważnie obserwując naturę możemy dojść do wielu innych ciekawych wniosków. Własnych, nie wyczytanych, nie wyuczonych.

Współczesny człowiek w dzisiejszych, podobno naukowych czasach jest zupełnie nieświadomy swojej energetycznej natury. Nikt tego nie uczy w szkole, na uczelniach nawet medycznych. Pomimo, że ostatnie lata przynoszą wiele odkryć w tym zakresie panuje kompletna ignorancja. Profesor medycyny mówi, że nie ma czegoś takiego jak system energetyczny człowieka. Po czym pakuje walizki i wyjeżdża w plener „podładować akumulatory”

Autorstwo: Bogusia della Porta
Zdjęcie: skeeze (CC0)
Źródło: Sekrety-Zdrowia.org

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 4,20 (max 5)
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

77 komentarzy

  1. Szwęda 13.12.2018 14:18

    Energię życiową czerpie się z węglowodanów, tłuszczów itp. ;)

  2. WacekPlacek 13.12.2018 14:33

    Tak dla ścisłości to my energię mamy za darmo, pełen full i nie czerpiemy ją z niczego, jest konstytucją naszego jestestwa. Nie można najpierw być a potem dostać energię, bycie jest tożsame energii. Ma ona jednak to do siebie, że musi płynąć, nie może stać, dlatego oddech, promieniowanie kosmiczne, słońce, woda, pożywienie, ruch, to wszystko stymuluje nasze zakamarki i powoduje upłynnianie, udrażnia przepływ. Są więc rzeczy które “dają” i które “zabierają” w przewadze, bo każda rzecz stymuluje, czyli robi jedno i drugie ale nie każda w tych samych proporcjach. Najgorsza jest technologia i żywność (prócz owoców rosnących naturalnie, nie z hodowli) bo to najwięcej tworzy blokad w ogólnym rozrachunku.

  3. Szwęda 13.12.2018 14:49

    Jak ci cukier spadnie np. podczas długotrwałego wysiłku (co jest oczywiście karygodnym błędem sportowca albo amatora) to zapewniam cię, że żadnego przepływu energii nie uświadczysz, będziesz jak zabawka z wyczerpanymi bateriami! Filozofia jest dobrą rzeczą, duchowość również – to jest to co się składa na człowieka, ale nie można zapominać o podstawach, o fizjologii, fizyczności.

  4. WacekPlacek 13.12.2018 15:14

    Filozofia nie zapomina o fizjologi, po prostu rozumie ją lepiej i dokładniej.
    Długotrwały wysiłek to nic innego jak doprowadzenie integralności swojego własnego układu do stanu skrajnego i ostatecznego, jak się ten stan przekroczy to układ termodynamiczny się rozpada, zostaje wchłonięty przez inne układy. My nie straciliśmy energii dosłownie podczas tego wysiłku, podnieśliśmy tylko na maksa swoją własną entropię. Wystarczy się położyć, przespać a energia sama powraca bo system się porządkuje, taką rolę spełnia przecież sen.
    Woda jak się podgrzewa to paruje i staje się gazem, jak zamarza to ciałem stałym, jak nic się nie dzieje to po prostu jest wodą, nie potrzebuje niczego aby nią być, ma swoją własną równowagę termodynamiczną, swój stan homeostazy i tyle. Tak samo jest z każdym bytem, również człowiekiem. Już oddychanie zaburza naszą homeostazę, już nie jest 100% a 99% czyli już jest “strata energii” i musi być ponowny wdech aby ją uzupełnić.

    Oczywiście sensem życia biologicznego na Ziemi nie jest idealna homeostaza, jak już to jedynie jej poszukiwanie. Idealną posiada tylko wieczny, nieporuszony Absolut :)

    Ruch to zmiana, ruch to wrażenie czasu i przestrzeni, stąd też idą inne wrażenia, o tym że tracimy i zyskujemy energię. Jest to jedynie wrażenie wynikające z faktu poruszania się wszystkiego.
    Buddyści, jogini, wszyscy uprawiający medytacje za cel mają osiągnąć idealny bezruch, wtedy doświadcza się pustki czy też nirvany. Mówią że to przyjemne :)

  5. Szwęda 13.12.2018 15:27

    Nie energia sama powraca, tylko jeżeli organizm nie otrzyma paliwa, to po jakimś czasie uzyskuje energię z zasobów wewnętrznych, tłuszczu, albo nawet samych mięśni. Chociaż w internetach jest pokazywanych wiele rewelacji (na ekran sfabrykować można niemal wszystko), to perpetuum mobile nie istnieje, a w każdym razie nie jest dane człowiekowi. Sam organizm tez nie jest perpetuum mobile, chociaż w wielu aspektach przekracza zwykłe pojęcie maszyny w dużej mierze jednak nią jest.

  6. WacekPlacek 13.12.2018 16:45

    I tak i nie. Nasze ciało nie potrzebuje energii, nic nie potrzebuje bo niby do czego? Do czego komórce cokolwiek? Skoro jest, istnieje to znaczy że ma wszystko potrzebne do istnienia, jakby nie miała to by jej nie było. Nasze ciała to pojazdy, pojazd może stać i nigdzie nie jechać ale jak chce pojechać to musi mieć paliwo. Paliwo to ruch, to zdolność do zmiany. Jeżeli w bezruchu mamy 100% czystej energii, (bo przecież ona nigdzie nie ucieka bo nie ma dokąd) to jest to perpetum mobile ale nieruchome, Ruch wymaga wymiany energii, czyli pierwsze poruszenie wpuszcza element energii z innego układu a naszą oddaje w zamian, ilościowo nic się nie zmienia, za to zmienia się jakościowo bo jakość to dyferencjacja energii. Ściśle mówiąc my nie tracimy ani nie zyskujemy a jedynie się wymieniamy…jeszcze dokładnie to jedynie kodami, jedynie wzorcem przepływu bo przecież energia jest wszechogarniająca, nie pojawia się i nie znika ale byty mają jej przepływ w inny sposób zakodowany. Rzeczywistość jest trochę taka bardziej wirtualna niż “realna”. Ta realność, to właściwie nie wiadomo co oznacza.

  7. realista 13.12.2018 19:27

    Wacek, Wacek…

    cyt.:”I tak i nie. Nasze ciało nie potrzebuje energii, nic nie potrzebuje bo niby do czego? Do czego komórce cokolwiek? Skoro jest, istnieje to znaczy że ma wszystko potrzebne do istnienia”

    komórce potrzebna jest do istnienia energia, bo ta wykorzystywana jest do reakcji chemicznych, stanowiących jej istotę.

    cyt.:”bo przecież ona nigdzie nie ucieka bo nie ma dokąd”

    energia ucieka choćby poprzez wypromieniowywanie ciepła, a do uzyskania ciepła jest energia potrzebna. poza tym ucieka poprzez udział w reakcjach chemicznych.

    cyt.:”bo jakość to dyferencjacja energii.”

    nie zmyślaj definicji. co to jest “dyferencjacja energii”?
    https://www.google.com/search?q=dyferencjacja+energii

    cyt.:”Rzeczywistość jest trochę taka bardziej wirtualna niż „realna”. Ta realność, to właściwie nie wiadomo co oznacza.”

    może to, co nazywasz wirtualnością to po prostu realność, w której nie potrafisz się odnaleźć ze swoją mikroskopijną wiedzą i rozbuchanym do granic możliwości egocentryzmem?… .. .

  8. WacekPlacek 13.12.2018 20:13

    @realista
    Tobie chyba z mózgu energia ucieka, tu mógłbym się zgodzić.
    Wszystkie zmiany termiczne są wymianą energii a nie jej stratą lub zyskaniem. Człowiek mając gorączkę, przegrzany akurat czuje się słabiej i nie wynika to z tego, że stracił energię ale z tego, że mu podskakuje biologiczna entropia. Wim Hof biega bez koszulki na Kilimandżaro i jakoś nie traci ani energii ani ciepła. Nie masz pojęcia o czym bredzisz, jak zwykle wyryłeś regułki bezmyślnie i myślisz, że coś z tego wiesz.

  9. realista 13.12.2018 20:54

    pojęcia nie masz o czym bełkoczesz…

    co ma do rzeczy gorączka? człowiek utrzymuje stałą temperaturę ok 37 stopni. gorączka wiele nie wnosi.
    można mierzyć temperaturę na podstawie wypromieniowywanej podczerwieni, czyli utraconego ciepła.
    z czym ty masz znowu problem. będziesz zmyślał kolejne głupoty i wciskał mi w usta rzeczy, których nie mówiłem, bo nie rozumiesz o czym mowa?… .. .

  10. WacekPlacek 13.12.2018 21:34

    To ty mi lepiej powiedz co ma utrata ciepła do straty energii, bo bredzisz bez sensu. Jaki jest wzór na energię?
    Ciało pozostające w spoczynku, w bezruchu, ma stałą energię, nie traci jej ani jej nie zyskuje, ma ją za dramo i nie potrzebuje do istnienia żadnej dodatkowej energii bo ona wynika z jego masy, z jego bytu. Tak samo jest z człowiekiem czy komórką w ciele.
    Temperatura to inna nazwa energii kinetycznej i to jednego ciała względem drugiego, czyli muszą być jakieś układy i relacje. Zmyśliłeś jakąś głupotę i wykręcasz teraz kota ogonem.

  11. realista 13.12.2018 22:32

    cyt.:”To ty mi lepiej powiedz co ma utrata ciepła do straty energii, bo bredzisz bez sensu. Jaki jest wzór na energię?”

    utrata ciepła to utrata energii, geniuszu…
    no, ale skąd byś miał wiedzieć.

    cyt.:”Ciało pozostające w spoczynku, w bezruchu, ma stałą energię”

    ty za bardzo chyba nawet nie rozumiesz, czym jest energia, skoro tak upraszczasz, żeby nie powiedzieć – bełkoczesz…
    zależy jaką energię.

    cyt.:”Temperatura to inna nazwa energii kinetycznej”

    nie inna nazwa, tylko (średnia) energia kinetyczna CZĄSTECZEK TEGO CIAŁA.

    cyt.:”Zmyśliłeś jakąś głupotę i wykręcasz teraz kota ogonem.”

    zamiast stawać automatycznie okoniem, może lepiej posłuchaj mądrzejszego, przynajmniej się czegoś nauczysz… .. .

  12. realista 13.12.2018 23:25

    cyt.:”Długotrwały wysiłek to nic innego jak doprowadzenie integralności swojego własnego układu do stanu skrajnego i ostatecznego, jak się ten stan przekroczy to układ termodynamiczny się rozpada, zostaje wchłonięty przez inne układy.”

    co to jest integralność własnego układu?
    jakie są jego stany i czym jest stan skrajny i ostateczny?
    jak się te stany przekracza?
    jak następuje rozpad układu termodynamicznego?
    jaki jest mechanizm wchłaniania układu termodynamicznego przez inne układy?
    jakie są te inne układy?

    znowu coś zmyślasz używając naukowych określeń bez żadnego sensu.
    a jeśli nie, to odpowiedz na te pytania… .. .

  13. WacekPlacek 14.12.2018 07:25

    @realista
    Żenujące jest jak filozof musi czytać wypociny inżyniera o fizyce i widzi, że wie o niej więcej od niego. Nie pierwszy raz się o tym przekonuję, najlepiej to było widać po tych cząsteczkach powietrza co światłu przeszkadzają w “swobodnym locie”. Podzieliłem się tym z fachowcem i dobrze się uśmiał.
    Filozofia z greckiego to – umiłowanie mądrości. Nic dziwnego, że tak pogardliwie się o niej często wysławiałeś, bo mądrością to gardzisz i widać to z daleka.
    Po co trollu się wypowiadasz skoro widać, że nic z fizyki nie wiesz? Od kiedy to utrata ciepła jest utratą energii, bo większej głupoty jeszcze nie usłyszałem? Węgiel w zimie ma mniej energii?
    Jak spalasz grudę węgla to nie zabierasz mu energii ale niszczysz sam węgiel, rozbijasz układ który go stanowi i przy tym rozbiciu pozostaje niezagospodarowana energia po węglu, która od razu jest dołączana to najbliższego układu, czyli powietrza. Im proces zachodzi szybciej tym jaśniej i cieplej. Podstawy termodynamiki ze szkoły podstawowej.
    Na resztę pytań nawet nie odpisuje, bo jesteś za tępy aby ogarnąć podstawy i jedyne co potrafisz to trollować i zaśmiecać portal.

  14. MasaKalambura 14.12.2018 08:00

    Twój zawód to filozof?

  15. Aida 14.12.2018 09:07

    ” wypociny inżyniera o fizyce i widzi, że wie o niej więcej od niego.”

    Wacek wkradł się błąd – “wypociny inżyniera o fizyce i wydaje mu się, że wie o niej więcej od niego”.

  16. WacekPlacek 14.12.2018 09:27

    @Masa
    Twój zawód to fizyk?
    @Aida
    Wydaje ci się.

  17. MasaKalambura 14.12.2018 10:08

    Jeśli czynny inżynier jest fizykiem, to tak. Jeśli pracuje również fizycznie, a nie tylko umysłowo, to tym bardziej tak.
    A ty, jesteś filozofem, czy tylko się w szkole tego uczyłeś?

  18. realista 14.12.2018 10:33

    może byś tak odpowiedział na pytania zamiast pisać bajki o swojej mądrości…

    cyt.:”Podzieliłem się tym z fachowcem i dobrze się uśmiał.”

    kłamczuch.

    cyt.:”Od kiedy to utrata ciepła jest utratą energii, bo większej głupoty jeszcze nie usłyszałem?”

    od zawsze.

    cyt.:”Jak spalasz grudę węgla to nie zabierasz mu energii ale niszczysz sam węgiel”

    niszczysz węgiel?
    nie masz nawet pojęcia czym jest spalanie?
    nie wiem po co komplikujesz ten prosty proces i w ogóle go tu nieporadnie opisujesz. jaki to ma związek z utratą energii poprzez wypromieniowanie ciepła, o którym pisałem? czy ty w ogóle rozumiesz o czym pisałem? bo odchodzisz od tematu pisząc takie głupoty, że głowa boli…

    cyt.:”Węgiel w zimie ma mniej energii?”

    że co? jakiej energii?
    to jest cytat na miarę twojego raz działającego a raz nie kalkulatora…
    temperatura to miara energii, więc jeśli masz na myśli czy ZIMNA bryła węgla ma mniej energii termicznej niż CIEPŁA bryła węgla, to OCZYWISTE, że ma mniej energii…

    ciepło wydzielające się przy spalaniu węgla pochodzi jednak z reakcji chemicznej utleniania, gdyż energia produktów jest mniejsza niż energia substratów. ciepło to wydziela się jako przekazanie energii kinetycznej cząsteczek jak i wypromieniowanie. sam piszesz “tym jaśniej i cieplej”. “jasno” bo energia jest wypromieniowywana również w postaci fotonów światła widzialnego.

    to są prawdziwe podstawy termodynamiki ze szkoły podstawowej.

    cyt.:”Na resztę pytań nawet nie odpisuje, bo jesteś za tępy aby ogarnąć podstawy i jedyne co potrafisz to trollować i zaśmiecać portal.”

    nie odpisujesz bo nie potrafisz.
    tak to ty se możesz gadać, pseudofilozofie. ale to co piszesz jasno świadczy, że to ty tutaj jesteś trollem i piszesz śmieciowe i bezwartościowe posty bijąc (należące z resztą do ciebie) rekordy hipokryzji… .. .

  19. WacekPlacek 14.12.2018 10:39

    @Masa
    No i po co rozpisujesz takie brednie skoro z daleka widać że nic z tego nie wiesz?
    Ilu filozofów było filozofami “z zawodu”? Jak wygląda zawód filozofa?
    Od kiedy to to “czynny inżynier” jest fizykiem? Fizyk zajmuje się badaniami, poznawaniem rzeczywistości a nie inżynierią. Wy nie znacie nawet fizyki a co dopiero mówić tutaj o jakiś badaniach.

    @realista
    nie odpisuje już na twoje idiotyczne pytania bo nie zamierzam dokarmiać trolla. Twój problem w tym, że nie wiesz co oznacza słowo integralność, układ, czy też dopełniacz. Zapytaj się polonistki albo dzieci wracających ze szkoły, ja tu nie jestem od wykładania elementarnych podstaw.

    Cząsteczka która przekazuje energię przestaje być tą samą cząsteczką, przekazuje część siebie tak samo ja węgiel podczas spalania przestaje być już tym samym węglem, bryła się zmniejsza. Wzór na energię kinetyczną uwzględnia masę i prędkość ale nigdy żadnej temperatury bo tu nie ma zależności. Pocisk jak leci to może przekazać energię wynikającą ze swojej masy i z prędkości, jeżeli odda ciepło to odda część swojej masy, jeżeli nie oddaje masy to energia wynika z prędkości.

  20. realista 14.12.2018 10:43

    cyt.:”Wy nie znacie nawet fizyki a co dopiero mówić tutaj o jakiś badaniach.”

    znamy lepiej od ciebie, bo ty widać masz problemy z każdym działem fizyki o którym do tej pory rozmawialiśmy.
    KAŻDYM, panie Wacek “światło w dopełniaczu” Placek… .. .

  21. realista 14.12.2018 11:19

    cyt.:”nie odpisuje już na twoje idiotyczne pytania bo nie zamierzam dokarmiać trolla.”

    te pytania dotyczą twojej idiotycznej wypowiedzi. nie potrafisz nawet wytłumaczyć swojej wypowiedzi?
    i kiedy ty w ogóle odpisywałeś na moje pytania, że piszesz, że już nie odpisujesz? :D

    cyt.:”Twój problem w tym, że nie wiesz co oznacza słowo integralność, układ, czy też dopełniacz.”

    wiem co znaczą te słowa. problem jednak w tym, że używasz ich bez żadnego sensu i uzasadnienia. nie umiesz wytłumaczyć co to znaczy, że układ traci integralność…

    cyt.:”Cząsteczka która przekazuje energię przestaje być tą samą cząsteczką, przekazuje część siebie tak samo ja węgiel podczas spalania przestaje być już tym samym węglem, bryła się zmniejsza.”

    kompletna bzdura. w każdej chwili niezliczona ilość cząsteczek przekazuje i uzyskuje energię pozostając tą samą cząsteczką. kiedy podgrzewasz wodę przekazujesz jej energię, cząsteczki wody pozostają te same…
    natomiast bryła węgla oczywiste, że się “zmniejsza”, węgiel się utlenia i powstaje np. CO2… tylko co to ma za związek z wypromieniowywaniem ciepła przez ciała?

    cyt.:”Wzór na energię kinetyczną uwzględnia masę i prędkość ale nigdy żadnej temperatury bo tu nie ma zależności.”

    po raz kolejny błaźnisz się myląc wszystko jak leci. energia kinetyczna ciała to nie to samo, co energia kinetyczna i oscylacji cząsteczek ciała. już ci to wyżej pisałem, ale czytać nie umiesz, i takie mamy tego skutki. oddawanie ciepła to nie oddawanie masy. nie zmyślaj tylko się poucz, albo zapytaj dzieci wracające ze szkoły…
    a wzorów na energię jest całe mnóstwo. ty znasz tylko jeden? :DDD… .. .

  22. MasaKalambura 14.12.2018 11:43

    Wacus ale ja nie twierdze ze jestem fizykiem. Choć fizyka zajmuje się non stop. Moja praca polega na przestrzeganiu i stosowaniu zasad fizyki dla bezpieczeństwa ludzi, którym sprzedaje swoje usługi. Ty za to twierdzisz ze jesteś filozofem, kiedy tylko chciałeś nim zostać, co ci się nie udało.

  23. realista 14.12.2018 12:31

    taka zabawa:

    “Długotrwały wysiłek to nic innego jak doprowadzenie «nierozdzielności związanej z całością» swojego własnego «zbioru elementów powiązanych ze sobą w jakiś sposób» do stanu «o największej bądź najmniejszej możliwej wartości», jak się ten stan przekroczy to «zespół wzajemnie oddziałujących obiektów makroskopowych (ciał i pól), które mogą wymieniać energię i materię» «dzieli się na mniejsze części», zostaje «częścią większej całości lub grupy, w tym przypadku» przez inne «zbiory elementów powiązanych ze sobą w jakiś sposób».”

    :DDD… .. .

  24. WacekPlacek 14.12.2018 13:34

    @realista
    No jak nie wiesz co to jest integralność układu to już nic nie poradzę. Sprawdź sobie w słowniku co to -integralny- a potem co to – ukłąd- może ci wyjdzie. Ja tak nisko schylać się nie potrafię, mam słabe plecy.

    Jeżeli cząsteczka przekazuje energię to tylko tą którą wcześniej została naładowana a że cząsteczki są obojętne elektrycznie to nie tracą własnej energii a jedynie przekazują, podają, wymieniają się tym co dostały wcześniej z zewnątrz. Każde podgrzewanie wody jest zmianą struktury cząsteczek gdzie część wiązań się rozpada, uwalnia i mamy parowanie, H2O to jest gaz a nie ciecz, bo ta powstaje dopiero z grupy cząsteczek, więc nie mamy tutaj utraty energii wody ale wyparowywanie wody czyli pomniejszanie masy całego układu. Nie znasz podstaw więc się nie błaźnij swoją fizyką ze ściąga.pl

    @Masa
    Każdy kto zajmuje się zagadnieniami natury filozoficznej uprawia filozofię. Ktoś kto to robi nieustannie jest filozofem, nie potrzeba tutaj być z zawodu, bo zawód to tylko na uczelniach, pozostała reszta filozofów, czyli większość pracuje w innych zawodach choć są filozofami.

  25. realista 14.12.2018 14:00

    cyt.:”No jak nie wiesz co to jest integralność układu to już nic nie poradzę. Sprawdź sobie w słowniku co to -integralny- a potem co to – ukłąd- może ci wyjdzie.”

    jakbyś nie zauważył, właśnie wyżej wstawiłem w twój cytat definicje. :DDD
    a ty i tak nie umiesz wytłumaczyć jasno i logicznie co napisałeś. sam nie wiesz, po prostu zrobiłeś sałatkę słowną, bo tak bardzo nie pojmujesz nauki, że wszystko jest dla ciebie taką sałatką.

    nie przyswajasz wiedzy. nie znasz definicji. potrafisz przyswoić TYLKO SŁOWA…
    dlatego każdy, kto rozumie naukę natychmiast wychwyci u ciebie brak zrozumienia tematów, na które próbujesz się wypowiadać. i wykazałem to wielokrotnie, tak jak i teraz wykazuję, czego oczywiście nie dostrzegasz. nie dostrzegasz ponieważ nie rozumiesz…

    cyt.:”Jeżeli cząsteczka przekazuje energię to tylko tą którą wcześniej została naładowana a że cząsteczki są obojętne elektrycznie to nie tracą własnej energii a jedynie przekazują”

    wszystko mieszasz. to nie ma nic wspólnego z elektrycznością i naładowaniem. :DDD
    przekazując energię cząsteczka ją traci. z definicji. energię KINETYCZNĄ. mówi ci to coś?

    cyt.:”Każde podgrzewanie wody jest zmianą struktury cząsteczek gdzie część wiązań się rozpada, uwalnia i mamy parowanie,”

    w żadnym wypadku. podgrzanie wody to zwiększenie energii kinetycznej cząsteczek. żadne wiązania się nie rozpadają. parowanie następuje gdy cząsteczka ma wystarczającą energię, aby uwolnić się z wody. dosłownie z niej wylecieć. :DDD

    nie masz pojęcia o czym mówisz, udowadniasz to KAŻDYM WPISEM. :DDD

    cyt.:”H2O to jest gaz a nie ciecz, bo ta powstaje dopiero z grupy cząsteczek”

    H2O to ZWIĄZEK CHEMICZNY. gaz lub ciecz to STAN SKUPIENIA, ignorancie. :DDD

    cyt.:”więc nie mamy tutaj utraty energii wody ale wyparowywanie wody czyli pomniejszanie masy całego układu”

    błądzisz. znowu pomyliłeś dwie różne rzeczy. co innego utrata masy w wyniku wyparowania, a co innego utrata masy w wyniku oddania energii. takie zjawisko nie istnieje. uroiłeś to sobie.

    i ty piszesz, że JA nie znam podstaw? komiczne :DDD… .. .

  26. WacekPlacek 14.12.2018 15:56

    @realista
    Integralność układu to bardzo proste stwierdzenie, a że u ciebie z rozumowaniem problemy to dla ciebie to czarna magia, istna sałatka słowna, pocisz się bo ktoś użył słownictwa inaczej niż wyryłeś na pamięć. Jesteś idealnym przykładem człowieka upośledzonego, może zapamiętać całą książkę, wyrecytować ale za nic w świecie nie będzie miał pojęcia co w tej książce było napisane.

    Energia kinetyczna cząsteczki jest związana z jej ruchem. Co ty sobie myślisz, że jest cząsteczka i obok tego jest jeszcze coś dodatkowo czyli jej energia którą można posiadać? HAHAHAHA To po jakiego w fizyce jest ten wzór E=mc2? Pewnie to też tylko taka “ciekawostka” albo “sałatka słowna”.
    Energia przekazać można albo z masy albo z ruchu. Ciało/cząsteczka mając prędkość uderza/styka się z innym ciałem, samemu wytraca swoją prędkość a nadaje ją temu drugiemu ciału. W ten sposób doszło to przekazania energii kinetycznej, czyli dosłownie, do przekazania prędkości. Można też wziąć ciało, np bryłę węgla i zniszczyć integralność jego układu, czyli rozbić jego masę i wtedy pojawi się ruch części tego ciała, czyli cząsteczek i tam przekażą tą energię kinetyczną temu co naokoło. To nie ma nic wspólnego z ciepłem i temperaturą, bo ta jest miarą wynikłą tylko z porównywania dwóch układów, i wzrost temperatury nie ma nic wspólnego z utratą energii przez ciało, bo przy wzroście coś drugiego jednocześnie tą energie zyskuje. Ciało nigdy nie emituje ciepła w sensie ścisłym, jak zwykle żyjesz w świecie potoczności, wrażeń i pozorów. Ciepło jest zawsze miarą porównawczą a nie własnością stałą ciała.
    Cząsteczka ulatująca z wody jest rozpadem struktury układu jaki stanowi ta woda, przecież jak “dosłownie wylecą” z niej cząsteczki to wody w układzie będzie mniej, bo składa się z cząsteczek. Oczywiście są tam wiązania, nigdy nie widziałeś wody strukturalnej bo pewnie na ściąga.pl nie pokazali. Jak ty sobie to wyobrażasz, że woda może wyparować jednocześnie pozostając tą samą wodą? Widzę, że po raz kolejny fizyka ci przeszkadza w snuciu urojeń, bo E=mc2 to prawdziwa zmora dla twojej fantazji.
    Recytujesz bezmyślnie ale bladego pojęcia nie masz co to oznacza.

  27. realista 14.12.2018 16:14

    cyt.:”Integralność układu to bardzo proste stwierdzenie, a że u ciebie z rozumowaniem problemy to dla ciebie to czarna magia, istna sałatka słowna, pocisz się bo ktoś użył słownictwa inaczej niż wyryłeś na pamięć.”

    ale dlaczego ty piszesz takie pierdoły, zamiast wytłumaczyć co miałeś na myśli?
    nie umiesz wytłumaczyć po prostu, sam nie wiesz o co chodzi…

    cyt.:”Jesteś idealnym przykładem człowieka upośledzone, może zapamiętać całą książkę, wyrecytować ale za nic w świecie nie będzie miał pojęcia co w tej książce było napisane.”

    to jest dokładne przeciwieństwo tego, kim jestem. nie potrafię najczęściej wyrecytować nawet definicji dosłownie. potrafię wytłumaczyć o co w niej chodzi, ale nie potrafię wyrecytować. :DDD

    cyt.:”Energia kinetyczna cząsteczki jest związana z jej ruchem.”

    oczywiście, nigdzie nie pisałem nic innego.

    cyt.:”Co ty sobie myślisz, że jest cząsteczka i obok tego jest jeszcze coś dodatkowo czyli jej energia którą można posiadać? HAHAHAHA ”

    skąd tyś to sobie uroił? :DDD

    cyt.:”To po jakiego w fizyce jest ten wzór E=mc2? Pewnie to też tylko taka „ciekawostka” albo „sałatka słowna”.”

    niestety chyba nie za bardzo wiesz o co w tym wzorze chodzi. a nawet na pewno…
    co ma ten wzór do energii kinetycznej cząsteczek? :DDD
    weź się doucz i nie kompromituj, bo to już jest nudne…: https://pl.wikipedia.org/wiki/Energia_kinetyczna

    cyt.:”W ten sposób doszło to przekazania energii kinetycznej, czyli dosłownie, do przekazania prędkości.”

    no właśnie. cieszę się, że się douczyłeś.

    cyt.:”Można też wziąć ciało, np bryłę węgla i zniszczyć integralność jego układu, (…). To nie ma nic wspólnego z ciepłem i temperaturą”

    chyba jego struktury, a nie układu.
    właśnie, nie ma. po co więc zacząłeś ten temat? tak jak pisałem – to to samo co twój przykład z kalkulatorem, czyli bezsens. atakujesz chochoła…

    cyt.:”bo ta jest miarą wynikłą tylko z porównywania dwóch układów”

    nie. temperatura to średnia energia cząsteczek ciała. znowu coś zmyślasz, bo pewnie czegoś nie zrozumiałeś “w dopełniaczu”…

    cyt.:”i wzrost temperatury nie ma nic wspólnego z utratą energii przez ciało”

    czy ja gdzieś coś takiego pisałem? pisałem coś przeciwnego. czytać potrafisz?

    cyt.:” Ciało nigdy nie emituje ciepła w sensie ścisłym, jak zwykle żyjesz w świecie potoczności, wrażeń i pozorów.”

    ciała wypromieniowują w sensie ścisłym energię, po prostu o tym nie wiesz. doucz się.

    cyt.:”Cząsteczka ulatująca z wody jest rozpadem struktury układu jaki stanowi ta woda”

    umyka ci sedno w tym gąszczu nieistotnych rzeczy. nie błaznuj.
    utrata energii to nie utrata masy, mieszasz.

    cyt.:”Oczywiście są tam wiązania, nigdy nie widziałeś wody strukturalnej bo pewnie na ściąga.pl nie pokazali.”

    nie wykręcaj kota ogonem. napisałeś, że się wiązania rozpadają, a to jest bzdura. znowu sobie zmyśliłeś definicje?

    wróćmy do początku. z czym się nie zgadzasz w mojej wypowiedzi: “energia ucieka choćby poprzez wypromieniowywanie ciepła, a do uzyskania ciepła jest energia potrzebna. poza tym ucieka poprzez udział w reakcjach chemicznych”?… .. .

  28. WacekPlacek 14.12.2018 17:12

    Raczej sobie daruje dalsze pisanie, bo w wykręcaniu się przechodzisz sam siebie. Cuchnie tak, że udusić się można.
    to teraz ja zacząłem pisać o temperaturze, no wręcz cudownie…jeszcze napisz że mi wszystko wyjaśniłeś i dzięki tobie się “douczyłem”. Błaźnie jesteś żenujący, po jakiego piszesz na tematy o których nic nie wiesz? Fizyki nie znasz na pewno, choć potrafisz recytować i przepisywać.
    Nie unika mi żadne sedno, po raz kolejny doczepiłeś się do dyskusji nawet nie wiedząc o czym była.
    Ja się dziwie że takich śmieci jak ty admin nie blokuje tutaj. Ja ciebie nie będę już więcej dokarmiał.

  29. realista 14.12.2018 18:13

    jasne, jak zwykle poległeś. :DDD
    potrafisz tylko pisać głupoty bez związku z rzeczywistością… twoja wiedza jest zerowa.
    i nie łżyj, że to ja się z czegoś wykręcałem. kto się wykręca można poczytać wyżej…

    a więc nie: “[energia] nigdzie nie ucieka bo nie ma dokąd”, jak ci się zdawało z braku wiedzy,

    tylko: “energia ucieka choćby poprzez wypromieniowywanie ciepła, a do uzyskania ciepła jest energia potrzebna. poza tym ucieka poprzez udział w reakcjach chemicznych”, jak napisałem na samym początku.

    i twój bełkot tego nie zmieni. możesz się co najwyżej dalej błaźnić jak dotąd, hipokryto Wacku “światło w dopełniaczu” Placku… .. .

  30. WacekPlacek 14.12.2018 19:49

    Oczywiście trollu, że energia nie ucieka bo nie ma dokąd, podtrzymuje to twierdzenie, przerasta cię współczesna fizyka więc nic z oklepanego na całym świecie wzoru nie pojmujesz, czyli E=mc2.
    Ciało poruszając się ma energię kinetyczną która jest niczym innym jak ruchem. Jak się zatrzymuje to ten ruch przejmuje inne ciało, czyli jego energię kinetyczną, ale energia właściwa ciała pozostaje, nigdzie nie uciekła. Pisałem, że energia tylko z prędkości lub masy może pochodzić, to nam mówi wzór E=mc2, ale że dla ciebie za trudny to żeś sobie wymyślił, że jest energia wyłącznie kinetyczna.
    Oczywiście dla ciebie to tylko “sałatka słowna” bo skoro energia to energia, wedle twoich urojeń i widzi mi się raz sobie pobełkoczesz o takiej, raz o takiej, nie rozróżniasz bo w świecie dziecinady ścisłość i konkrety się nie liczą, to tylko “ciekawostki” tak jak z tym dopełniaczem. Tak wyglądana “nauka” a la realista.

  31. realista 14.12.2018 20:13

    cyt.:”Oczywiście trollu, że energia nie ucieka bo nie ma dokąd, podtrzymuje to twierdzenie”

    czyli jesteś umysłowo ograniczony, skoro nadal nie pojmujesz…
    oczywiście, że ucieka. jest wypromieniowywana oraz używana do przeprowadzania reakcji chemicznych.
    sam pisałeś np., że przy spalaniu pojawia się światło i ciepło. nie ogarniasz, że to jest energia? nic ci nie świta? zawekowałeś się?

    cyt.:”przerasta cię współczesna fizyka więc nic z oklepanego na całym świecie wzoru nie pojmujesz, czyli E=mc2.”

    i jaki on ma związek z tematem i energią kinetyczną cząsteczek w ciele np. człowieka? co ci mówi ten wzór o wypromieniowywaniu energii cieplnej lub reakcjach chemicznych?

    cyt.:”ale energia właściwa ciała pozostaje, nigdzie nie uciekła.”

    co to jest “energia właściwa”? niewłaściwa też jest? :DDD
    nie umiesz używać poprawnych określeń? zawsze musisz zmyślać jakieś własne definicje, których nawet nie potrafisz wytłumaczyć? żenujące…

    cyt.:”Pisałem, że energia tylko z prędkości lub masy może pochodzić, to nam mówi wzór E=mc2″

    no to mało jeszcze wiesz.
    a energia elektryczna to pies? a potencjalna? a energia magnetyczna? może termiczna? a o energii sprężystości waść słyszałeś? a może o chemicznej?
    jesteś żałośnie niedouczony…

    cyt.:”to żeś sobie wymyślił, że jest energia wyłącznie kinetyczna.”

    czytać nie umiesz. pisałem, że temperatura to jest średnia energia kinetyczna cząsteczek ciała. coś oczywistego. PODSTAWÓWKA…

    cyt.:”bo skoro energia to energia, wedle twoich urojeń i widzi mi się raz sobie pobełkoczesz o takiej, raz o takiej, nie rozróżniasz bo w świecie dziecinady ścisłość i konkrety się nie liczą”

    taaa… ja nie rozróżniam? można sprawdzić wyżej kto tu jest konkretny, a kto miesza wszystko i bełkocze.
    ty jesteś chory, koleś… .. .

  32. Doctor Who 14.12.2018 21:54

    Nie bardzo rozumiem tą szkolną definicję : temperatura to jest średnia energia kinetyczna cząsteczek ciała.
    No ok ładnie wygląda, wiele tłumaczy itp.
    Tylko względem jakiego układu mierzymy tą energię ? I co tam robi czas ???
    Dla mojego nieco rozleniwionego umysłu niejasna jest też zależność przy dużych prędkościach. Szczególnie, że E=mc2 określa całkowitą energię. Ek zależną jakby od czasu i Ep od czasu jakby niezależną i te tam inne energie (np. elektryczna) . Jakoś mi słabo idzie policzenie energii elektrycznej przy prędkościach relatywistycznych.
    Czyżby podejrzenie istnienia anizotropowego układu miało sens ?
    Szczególnie jeśli chodzi o ostatnie defincje wzorca metra. Co tam robi czas ? Jak udowodniono, że upływ czasu jest stały ? Założenie nie jest dowodem.

  33. realista 14.12.2018 22:13

    Wacek ci wytłumaczy :DDD… .. .

  34. WacekPlacek 15.12.2018 08:33

    Realista panie Doctor Who na pewno nie wytłumaczy co oznacza “temperatura to jest średnia energia kinetyczna cząsteczek ciała”, bo sam nic z tego nie wie, co widać po tym bełkocie. Recytuje tylko szkolne pustosłowie bo innych na ściąga.pl nie ma.

    Jeżeli uderzam w kulę bilardową to nadaje jej energię kinetyczną, czyli ruch, kula się toczy i uderza w kolejną kulę przekazując jej większą część tej energii kinetycznej. Ta energia nigdzie nie wypromieniowała z kuli, bo kula nie straciła żadnej własnej energii, ma energię właściwą stałą, tożsamą masie (E=mc2). Dostała z zewnątrz energie kinetyczną, posłużyła jako pośrednik do przekazania jej innej kuli i tyle. Nie ma tu zjawiska utraty energii a jedynie pośredniczego przekazania. (wiem realista, za trudne dla twojego intelektu, już masz poty i to pewnie “sałatka słowna”).

    Tak samo jest z człowiekiem który robi pompki czy przysiady, wyzwala on w sobie energię kinetyczną, wewnętrzną gdyż jego mózg pod wpływem decyzji zaczyna przyśpieszać krążenie i ten ruch krwi decyduje o energii ( a nie ilość tłuszczów, węglowodanów czy jeszcze głupiej…ciepła). Człowiek w 70% to woda, to płyny i jego energetyka ruchowa jest zależna od zdolności poruszania tą wodą. Ten ruch ograniczają metale, czyli różne pierwiastki które z pożywieniem i nieczystościami się do nas dostają, a wspomagają różne gazy z czego najwięcej azot i tlen (powietrze). Człowiek jak się zmęczy to nie dlatego, że “wypromieniowała energia”. Człowiek się zmęczył dlatego, że wyczerpała się jego ekspresja genów (czyli skończył się algorytm) co doprowadza do zakwaszenia i podwyższenia entropii układu, czyli zdolność do dotleniania całego organizmu. Wystarczy zacząć trenować aby obniżać u siebie czas zmęczenia, czyli nauczyć nasz organizm inaczej działać i wtedy zmęczenie objawia się później. Żaden sportowiec nie czerpie energii z otulania się ciepłem, czy zajadania tłuszczem i węglowodanami, a z treningu, czyli z budowania nowego kodu do ekspresji genów. Na wschodzie, nawet turysta może w Indiach zobaczyć ludzi co na ulicach od 30 lat stoją na jednej nodze np i ta noga nigdy się nie męczy. Żadna energia nigdy z niego nie ulatuje, bo to kuriozalny nonsens. Umysł człowieka zarządza przepływem energii wewnątrz ciała i umysł może wszystko, w wielu klasztorach ludzie uczą się lewitacji, nie potrzebują do tego tłuszczy i węglowodanów bo to więcej przeszkadza niż pomaga.
    Żaden organizm, byt nie traci energii, na pewno nie wypromieniowuje jej z ciepłem, jak można napisać taką głupotę, przecież to przeczy całej fizyce? Ciepło nie powstaje przy utracie energii a przy wymianie energii, przy tzw “tarciach”, wymieniać się można tylko tym co się wcześniej dostało, a nie własną energią, tak jak kula bilardowa podaje energię kinetyczną którą dostała z zewnątrz, nie oddaje własnej energii.
    Przy procesach spalania natomiast ciało nie wypromieniowuje swojej energii a jedynie się rozpada, węgiel znika, on nie zostaje pusty, bez energii, nie ma już węgle po spaleniu. Tak samo człowiek spala nadmiary tłuszczu, czyli się zmienia, przeistacza, to co z niego zostaje zawsze ma energię, to co spalone nie jest już częścią człowieka.

    realista zajmij się lepiej czymś prostszym, może jazdą na rowerze bo nauka cię przerasta co potwierdzasz w każdej dyskusji. Utkwiłeś w potoczności co potwierdza, że nauką się zafascynowałeś ale jesteś niezdolny aby cokolwiek z niej zrozumieć.

  35. MasaKalambura 15.12.2018 09:25

    Wyczerpała mi się ekspresja genów…

  36. realista 15.12.2018 11:12

    umarłem…

    cyt.:”Żaden organizm, byt nie traci energii, na pewno nie wypromieniowuje jej z ciepłem, jak można napisać taką głupotę, przecież to przeczy całej fizyce?”

    Promieniowanie cieplne – promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez cząstki naładowane elektrycznie w wyniku ich ruchu termicznego w materii. Promieniowanie cieplne emitowane jest przez każdą materię o temperaturze wyższej od zera bezwzględnego.

    po twoich postach już nigdy nic nie będę w stanie zrozumieć. zniszczyłeś mi mózg… .. .

  37. MasaKalambura 15.12.2018 12:04

    Wyczerpała ci się ekspresja genów do stanu krytycznego prowadzącego do nieodwracalnego rozkładu termodynamicznego układu twego ciała bez mozliwosci emisji jego energii cieplnej i chemicznej w mumicznym stanie termosowo izotermicznym na wieki,,,

  38. realista 15.12.2018 13:24
  39. WacekPlacek 15.12.2018 17:01

    Zdajesz sobie sprawę realista, że promieniowanie elektromagnetyczne jest zaburzeniem pola elektromagnetycznego a nie “utratą energii przez cząsteczkę”?
    Łatwo przepisywać czyjeś definicje, trudniej zrozumieć co znaczą.
    Ciepło jest tylko wtedy jak porównasz je do zimna, jest to wynik ruchów termicznych w materii, a nie utrata energii przez tą materię. Nie ma wzoru na utratę energii w wyniku straty ciepła, Fizyka takiego idiotyzmu jak twój upośledzony umysł nigdy nie stworzyła.

  40. Szwęda 15.12.2018 17:11

    Ja pierdziu, wy się jeszcze męczycie…

  41. realista 15.12.2018 17:53

    Wacuś… dziecko ty nasze specjalnej troski…

    w fali elektromagnetycznej jej pola elektryczne i magnetyczne niosą ze sobą energię E=hv
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Promieniowanie_elektromagnetyczne#Energia_fali_elektromagnetycznej

    każde ciało o temperaturze większej od zera bezwzględnego emituje promieniowanie cieplne.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Podczerwie%C5%84

    w języku codziennym przez ciepło rozumie się temperaturę otoczenia na poziomie optimum termicznego (komfort cieplny). takie znaczenie słowa “ciepło” może być źródłem nieporozumień. wynika to z faktu, że w języku potocznym termin ten określa stan ciała, a w terminologii fizycznej – wielkość związaną ze zmianą energii wewnętrznej
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ciep%C5%82o

    wymiana energii pomiędzy układami poprzez chaotyczny ruch cząsteczek lub atomów nazywa się wymianą ciepła. błędem jest utożsamianie energii termicznej z ciepłem. Ciepło, podobnie jak praca, jest sposobem przekazywania energii, a nie formą energii.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Energia_termiczna

    wszystko co napisałeś w poprzednim poście to kompletne bzdury pokazujące, że nie masz najmniejszego pojęcia o fizyce i na dodatek nie potrafisz nawet stosować właściwych określeń.

    skończ już tę błazenadę, bo się przykro patrzy… .. .

  42. Szwęda 15.12.2018 18:14

    Nie jestem żadnym twoim dzieckiem – ile kilometrów synku przeszedłeś w życiu, że jesteś taki napuszony i wszechwiedzący?! Żeby osiągnąć jako taką mądrość i pokorę, to trzeba najpierw dojść do podstawowej prawdy, że NIC NIE WIEMY, bo inaczej to jak gonienie przez psa własnego ogona.

  43. realista 15.12.2018 18:34

    Szwęda, a ty to Wacuś jesteś?
    dlaczego miałbym to pisać do ciebie?… .. .

  44. WacekPlacek 15.12.2018 19:11

    @realista
    Od kiedy to fala elektromagnetyczna jest utratą energii przez ciało…pod wpływem ciepła, zimna, konia, słonia i cokolwiek sobie tam nie zmyślisz?
    Wrzucam kamień do wody i powoduje to falę, fala niesie jakąś energię i potem znika czyli energia się wytraca. Kamień jednak nie utracił tutaj żadnej energii, woda zresztą też nie, zniknęło zaburzenie ośrodka (czyli pola elektromagnetycznego) ale nic energii nie straciło, bo w fizyce nie ma czegoś takiego jak utrata energii dosłownie, uczą tego już w szkołach podstawowych.

    Choćbyś nie wiem ile czyiś definicji nie przytoczył to i tak nie zmieni faktu, że nic z tego nie wiesz. Jesteś trollem, piszesz dla pisania, nie pojmujesz co oznacza to co sam piszesz jak i to co piszą inni. Rzygasz bez sensu słowami jak każdy zidiociały troll internetowy.

  45. realista 15.12.2018 19:22

    cyt.:”Kamień jednak nie utracił tutaj żadnej energii”

    oczywiście, że utracił. :DDD
    nie masz tylko pojęcia jaką. zapewniam cię, że znajdziesz na to odpowiedź w podręczniku fizyki.

    cyt.:”zniknęło zaburzenie ośrodka”

    w przypadku pola EM jest troszkę inaczej niż w przypadku wody, tylko o tym nie wiesz. nic jednak nie znika. zapewniam cię, że znajdziesz na to odpowiedź w podręczniku fizyki.

    cyt.:”bo w fizyce nie ma czegoś takiego jak utrata energii dosłownie”

    oczywiście! i ja nigdy i nigdzie nie pisałem o dosłownej utracie energii, tylko o promieniowaniu termicznym. ta energia nie ginie. uroiłeś sobie znowu chochoła. :DDD
    a wystarczyłoby, abyś zajrzał do podręcznika fizyki, albo nie spał na lekcjach.

    cyt.:”Choćbyś nie wiem ile czyiś definicji nie przytoczył to i tak nie zmieni faktu, że nic z tego nie wiesz.”

    te definicje to definicje fizyczne, które jakoś dziwnie są sprzeczne z tym, co pisałeś. nie ma tu nawet znaczenia czy coś rozumiem, faktem jest, że ty ich na pewno nie rozumiesz, bo im przeczyłeś… wykazałem niezliczoną ilość razy, że nie wiesz nawet o czym mówisz, tak jak powyżej. :DDD i piszę właśnie po to, aby tę twoją ignorancję obnażyć…

    dlatego twoje oszczerstwa są takie zabawne, hipokryto Wacku “światło w dopełniaczu” Placku… .. .

  46. realista 15.12.2018 19:51

    cyt.:”Rzygasz bez sensu słowami jak każdy zidiociały troll internetowy”

    dobrze, że ty nie rzygasz, bo to czyste złoto jest…:
    ”Długotrwały wysiłek to nic innego jak doprowadzenie integralności swojego własnego układu do stanu skrajnego i ostatecznego, jak się ten stan przekroczy to układ termodynamiczny się rozpada, zostaje wchłonięty przez inne układy.”
    albo to…: “Człowiek się zmęczył dlatego, że wyczerpała się jego ekspresja genów (czyli skończył się algorytm) co doprowadza do zakwaszenia i podwyższenia entropii układu, czyli zdolność do dotleniania całego organizmu.”

    :DDD… .. .

  47. WacekPlacek 15.12.2018 19:59

    Nie lepiej było od razu napisać, że nic z tego nie wiesz, ale odpowiedzi na pewno są w podręczniku do fizyki? Po co udawać i przed kim? :)
    Kamień utracił taką samą energię jaką utraciła kula bilardowa, czyli nadaną z zewnątrz a nie własną.

    Wypromieniowanie ciepła nigdy nie jest utratą energii. Rozżarzony metal jest giętki, podatny na zmiany, nie traci swojej energii a jedynie swoją strukturę, czyli integralność swojego układu. Jak ostygnie to struktura zostaje ponownie zintegrowana i już taki podatny na zmiany i zniekształcenia nie jest. Ani w jednym ani w drugim przypadku nie dochodzi do żadnej utraty energii. Można wytracić masę, można wytracić prędkość doprowadzać do wzrostu entropii ale energii wytracić się nie da… i to znajdziesz w każdym podręczniku do fizyki.

    O tym co się dzieje jak się kończy ekspresja genów to jak widzę także nic nie wiesz. Podręcznik do biologii odpowie, ale pierwsze kurs czytania jakiś wieczorowy bo z tym to jest tragicznie.

  48. Szwęda 15.12.2018 20:15

    W ogóle nawet nie wiadomo co to jest energia, materia, przestrzeń, to po guj się sprzeczać?!

  49. realista 15.12.2018 20:17

    cyt.:”Nie lepiej było od razu napisać, że nic z tego nie wiesz, ale odpowiedzi na pewno są w podręczniku do fizyki? Po co udawać i przed kim? :)”

    mistrz hipokryzji. :DDD

    cyt.:”Kamień utracił taką samą energię jaką utraciła kula bilardowa, czyli nadaną z zewnątrz a nie własną.”

    energia, którą utracił, była jego energią. najwyraźniej nie rozumiesz fizyki w ogóle…

    cyt.:”Wypromieniowanie ciepła nigdy nie jest utratą energii.”

    jest.

    cyt.:”Rozżarzony metal jest giętki, podatny na zmiany (…)”

    to wszystko nie ma związku z promieniowaniem termicznym.

    cyt.:”można wytracić prędkość doprowadzać do wzrostu entropii ale energii wytracić się nie da…”

    wytracenie prędkości też może być wytraceniem energii, np. przy zderzeniu. nie zaczynaj teraz chrzanić o entropii.

    cyt.:”O tym co się dzieje jak się kończy ekspresja genów to jak widzę także nic nie wiesz. Podręcznik do biologii odpowie”

    nie, nie odpowie, bo podręczniki od biologii nie zawierają twoich urojeń…
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ekspresja_genu

    cyt.:”ale pierwsze kurs czytania jakiś wieczorowy bo z tym to jest tragicznie.”

    a jak tam z czytaniem u ciebie? definicje z #41 już przeczytałeś? :DDD… .. .

  50. WacekPlacek 16.12.2018 08:14

    Wszystko jest energią, więc nie można jej ani mieć ani stracić. Woda nie posiada wody, nie może nasiąkać wodą i się zmoczyć. Tak samo nic nie może stracić energii. Po tym co realista tutaj bełkoczesz widać wyraźnie jaki z ciebie fizyk. Potocznie mówimy – zabrakło mi energii – fizyka jednak nigdy nie mierzy utraty energii bo wie, że energii nie można stracić. Mierzy się napięcia i siły dokonujące pracy, volty, dżule itp ale nigdy samej energii.
    Tak jak o biologi wiesz tylko z zasłyszenia i z tego co potoczne, tak jak o świetle potrafisz pisać tylko potocznie tak o energii guzik wiesz, powtarzasz bez sensu to co zasłyszałeś, nawet nie mając pojęcia co jest czym. Wklejasz tutaj definicje nawet nie wiedząc, że nimi potwierdzasz moje zdanie, tak wielka jest twoja tępota.

    E=mc2 jeżeli sobie wstawimy za m 1kg a za c 300 to nam wyjdzie E=300, jak za m wstawimy 1000g to nam wyjdzie E=300000 i obie wartości będą oznaczały to samo. Na tym polega teoria względności Einsteina, że energia jest niemierzalna i niepoliczalna i wszystko jest względne, zależne od reszty wartości, od ruchu, czasu, przyśpieszenia, oporu, tarcia, napięcia itd.

    Za trudna tematyka dla ciebie, policz sobie lepiej sztuki światła za oknem, ile ich dziś tam jest, albo zrób se jakiś eksperyment z laserem, najlepiej taki który pokazuje jak to cząsteczki powietrza przeszkadzają światłu w “swobodnym locie”, to przecież twoja czołowa teoria i laserem na pewno ją udowodnisz :DDD

  51. MasaKalambura 16.12.2018 10:31

    Jest dokładnie na odwrót. Skoro wszystko jest energią, rzeczywistosc to nieustanne posiadanie, oddawanie i przyjmowanie energii. Ciała to energetyczne stany danych obszarów. A ruchem jest zmiana tych stanów. Energetycznosc i jej zmienność jest jednym z niewielu sposobow opisu świata bez urzycia czasu. Zmiana stanu energii jest wtedy alternatywą dla zmiany czasu.

    Wszystko płynie. Z jednego miejsca w drugie. Od jednego do drugiego. Jeden bierze drugi oddaje. Nieustannie.

    Teoria względności nie oznacza, ze energia jest niepoliczalna. Sam wzór Emc2 to właśnie sposób liczenia energii wynikającej z masy. I nie jest prawdą ze 300 a 300000 to to samo. Wacek odleciał w kosmos. Nie jest taka sama bomba zrzucona na Hiroszimę i nowoczesna bomba Car.

    https://youtu.be/KgchVoYrxMY
    https://youtu.be/WwlNPhn64TA

  52. realista 16.12.2018 11:51

    tak jak pisze Masa – jest dokładnie na odwrót. wszystko jest energią, i można ją i mieć, i dostać, i stracić. jest wiele rodzajów energii, a my te różne rodzaje rozróżniamy, opisujemy i znamy zależności między nimi. w wahadle przechodzi energia potencjalna w kinetyczną i na odwrót, a jej część jest tracona w wyniku tarcia. tracona przez wahadło, dlatego po pewnym czasie się zatrzyma. znamy jego energię potencjalną w punktach maksymalnego wychyłu, znamy jego energię kinetyczną podczas ruchu, możemy policzyć jaka część tej energii jest tracona. fizyka. fizyka, o której pojęcia nie masz…

    ale okej, wiadomo o co ci chodzi – zawiesiłeś się na energii relatywistycznej, bo tak jak mechanika kwantowa, stanowi ona dla ciebie narzędzie ściemy. nie rozumiesz tego do tego stopnia, że wydaje ci się, że wspierają one te idiotyzmy, które sobie zmyślasz, bo nie masz wystarczającej inteligencji aby zrozumieć naukę. możesz sobie paplać, że to ja nic nie rozumiem, ale to co piszesz o fizyce obnaża twoją ignorancję nawet w oczach czwórkowego licealisty…

    cyt.:”Wklejasz tutaj definicje nawet nie wiedząc, że nimi potwierdzasz moje zdanie, tak wielka jest twoja tępota.”

    serio? i na przykład “Promieniowanie cieplne emitowane jest przez każdą materię o temperaturze wyższej od zera bezwzględnego” potwierdza, że “Żaden organizm, byt nie traci energii, na pewno nie wypromieniowuje jej z ciepłem, jak można napisać taką głupotę, przecież to przeczy całej fizyce”.

    cyt.”E=mc2 jeżeli sobie wstawimy za m 1kg a za c 300 to nam wyjdzie E=300, jak za m wstawimy 1000g to nam wyjdzie E=300000 i obie wartości będą oznaczały to samo.”

    ty jesteś taki geniusz, że nie umiesz nawet podstawić właściwych liczb do wzorów? myślisz, że sobie można tak byle co wstawić byle gdzie?
    nie wiesz ile wynosi c? nie umiesz podnieść do kwadratu?
    nie wiesz co to znaczy w matematyce czy fizyce “równa się”? dla ciebie 300 i 30000 oznaczają to samo? te same są tu tylko jednostki, których nawet nie byłeś łaskaw napisać. no, ale dla ciebie to oczywiście szczegół…
    no spróbuj jeszcze raz…
    mam dla ciebie inny wzór: E=(mv^2)/2. wykorzystaj go i powiedz mi, czy nadal sądzisz, że wynikająca z niego energia ciężarówki i piłeczki tenisowej “oznacza to samo”, a najlepiej sprawdź własnym ciałem…

    a w ogóle absurdalne jest, że się przyssałeś akurat do wzoru na energię relatywistyczną, ignorując całą resztę. nie tylko nie umiesz jej policzyć, ale w zasadzie nie masz pojęcia co z nią począć…

    cyt.:”energia jest niemierzalna i niepoliczalna i wszystko jest względne, zależne od reszty wartości, od ruchu, czasu, przyśpieszenia, oporu, tarcia, napięcia itd.”

    sprzeczność. skoro jest zależna od “reszty wartości” to można ją zmierzyć, opisać wzorami i wyliczyć itd… i tak się robi. w podstawówce nawet… choćby z tym wahadłem, o którym pisałem wyżej…

    cyt.:”policz sobie lepiej sztuki światła za oknem, ile ich dziś tam jest”

    a ty dalej bidaku nie rozumiesz, że światło to fotony? nadal nie masz pojęcia o podstawach optyki? cóż, jesteś cięższy przypadek niż mogło się wydawać…

    cyt.:”jak to cząsteczki powietrza przeszkadzają światłu w „swobodnym locie”, to przecież twoja czołowa teoria”

    moja teoria? przecież to jest oczywistość. tego też jeszcze nie ogarnąłeś? nie wiesz co to jest rozpraszanie światła? nie czytałeś definicji czy jej nie potrafisz zrozumieć? ufam, że tylko nie miałeś czasu znaleźć, więc podaję ci tutaj https://pl.wikipedia.org/wiki/Rozpraszanie_%C5%9Bwiat%C5%82a

    piszesz coraz większe głupoty, tak jak byś nie rozumiał nawet podstawowych definicji, i jeszcze krzyczysz, że to my ich nie rozumiemy, kiedy to masz czarno na białym, że fizyka mówi co innego niż ty. w poście #41 dałem ci linki, które przeczą wszystkiemu, co pisałeś. po cholerę ty się upierasz, że one to potwierdzają? kogo ty chcesz oszukać?
    a może ty wierzysz, że jak będziesz bardzo chciał, to się rzeczywistość zmieni pod twoje dyktando? tak, myślę, że to o to chodzi. ty myślisz, że świat nie jest realny, więc tak go możesz zmienić.

    ale wiesz co? NIE MOŻESZ… więc lepiej się poucz zamiast robić z siebie idiotę… .. .

  53. WacekPlacek 16.12.2018 11:52

    @Masa
    Różnica pomiędzy nauką ścisłą a potocznym gadaniem ludu jest taka, że nauka mówi o konkretach a lud wygłasza zwykłe pustosłowie które oznacza wszystko i nic.

    Nie można jednocześnie być i nie mieć energii bo każdy byt jest energią, ma masę i się porusza (drga) więc każdy byt jeżeli JEST, istnieje to ma energię zgodnie z E=mc2. Każdy byt jest energią o określonej masie, określonej prędkości poruszania się czy też częstotliwości drgań, o określonym kierunku czyli spinie i o określonym stanie dyferencjacji czyli stanie integralności układu termodynamicznego jakim sam jest. To jaka energia się przejawia jest zależne od RELACJI w jakie się wchodzi. Grudka węgla jest cięższa niż pestka jabłka ale pestka ma większą potencję energetyczną dla organizmu człowieka, bo potrafi wywołać określone ekspresje genów. Gruda węgla ma za to większe potencje termiczne, bo cząsteczki można tutaj dłużej rozbijać niż w przypadku pestki jabłka więc będzie z tego “więcej energii”. Ani jedno ani drugie nie nosi energii ani jej nie traci, my niszczymy pestkę jabłka czy węgiel, czyli niszczymy strukturę i w ten sposób powstaje nowa potencja energetyczna do zagospodarowania. Nie można jednocześnie odebrać grudzie węgla czy pestce jabłka energię i je pozostawić.
    Energie się posiada i oddaje tylko w mowie potocznej. Fizyka takich zjawisk nie rozpoznaje, bo jak kula bilardowa przekazuje energię kinetyczną drugiej kuli to już jej nie posiada, w momencie pomiaru ta energia została już przekazana, za to wcześniej kula nie może posiadać energii kinetycznej, bo to w żaden sposób nie oddziałuje na nią ani na nic innego, bo jest tylko potencjalna, kula jest w ruchu, wynikiem końcowym tego ruchu jest określona energia kinetyczna. Tak jak 2+2=4 to 4 jest tu wynikiem, 2 nie jest posiadaczem ani nośnikiem czwórki.

    Wszystko jest energią ale o różnym stanie dyferencjacji i tzw zwinięcia, bo każde drganie ciała jest po spirali i w zależności jaki jest spin ta spirala albo się zwija albo rozwija. Jeżeli ciało “się męczy” to dlatego, że spirala się skończyła, bo każdy jest ruch jest wynikiem stymulacji (tj. nakręcenie jak w zegarku, my codziennie podczas snu jesteśmy nakręcani i potencje ruchowe na dany dzień mamy ograniczone, zależne od tego nakręcenia). W przypadku organizmów żywych skończyła się ekspresja genu, on też jest niczym innym jak spiralą. W przypadku ciał nieorganicznych o “wyczerpaniu” decydują zależności geometryczne i liczbowe molekuł i ich wiązań, czyli inaczej integralność układów. Im lepiej byt zaadoptowany do środowiska, im lepiej skalibrowany z otoczeniem całościowo, tym ma lepsze geny, lub lepsze wiązania molekularne i dzięki temu rozwinięcie lub zwinięcie spirali może trwać dłużej, czyli będzie się później “męczył” czyli wyczerpywał”.
    Ekspresję genów można powtórzyć, czyli się cofnąć po spirali, tak samo jak ponownie można połączyć molekuły, rzecz tylko w tym, że ta odbudowa trwa dłużej bo nie wiemy jak cofnąć czas, nie wiemy jak np po spaleniu węgla odwrócić proces i na powrót mieć węgiel. teoretycznie jednak jest to możliwe, bo wszystko jest kwestią powtórzenia reakcji chemicznych które ten węgiel ustanowiły, lub odwrócenia tych które były obecne przy spalaniu.
    Zabawa czasem i cofanie skutków zdarzeń będzie w przyszłości możliwa do pewnego stopnia, bo to się da zrobić.

    1kg to jest co innego niż 1000g? Takie trudne?

    @realista
    Temat cię przerasta. Daruj sobie.

  54. realista 16.12.2018 12:15

    cyt.:”Różnica pomiędzy nauką ścisłą a potocznym gadaniem ludu jest taka, że nauka mówi o konkretach a lud wygłasza zwykłe pustosłowie które oznacza wszystko i nic.”

    wszystko i nic to właśnie to twoje “wszystko jest energią”…

    cyt.:”Nie można jednocześnie być i nie mieć energii bo każdy byt jest energią”

    to twój filozoficzny problem. fizyka go nie ma…

    cyt.:”o określonym kierunku czyli spinie i o określonym stanie dyferencjacji czyli stanie integralności układu termodynamicznego”

    bełkot i zmyślone definicje…

    cyt.:”pestka ma większą potencję energetyczną dla organizmu człowieka, bo potrafi wywołać określone ekspresje genów.”

    idiotyzmy, ściemy i brak wiedzy.

    cyt.:”Energie się posiada i oddaje tylko w mowie potocznej. Fizyka takich zjawisk nie rozpoznaje”

    rozpoznaje, opisuje, wylicza itd.
    pleciesz kompletne bzdury.

    cyt.:”Tak jak 2+2=4 to 4 jest tu wynikiem, 2 nie jest posiadaczem ani nośnikiem czwórki.”

    jeśli masz dwa jabłuszka i dostaniesz jeszcze dwa jabłuszka, to masz 4 jabłuszka…
    tak samo jest z energią.

    cyt.:”Wszystko jest energią ale o różnym stanie dyferencjacji i tzw zwinięcia, bo każde drganie ciała jest po spirali i w zależności jaki jest spin ta spirala albo się zwija albo rozwija. Jeżeli ciało „się męczy” to dlatego, że spirala się skończyła, bo każdy jest ruch jest wynikiem stymulacji”

    to jest po prostu niesamowite, jak ty potrafisz bełkotać. serio wierzysz, że to ma sens?
    potrafisz podać definicje dyferencjacji, zwinięcia, spinu, uzasadnić tę twoją spiralę? wskazać jakiekolwiek źródło?

    cyt.:”Temat cię przerasta. Daruj sobie.”

    uciekasz bo nie masz argumentów. uciekasz jak robal pod kamień swoich urojeń i bełkotu…
    mnie przerasta, ale to ty wygłaszasz twierdzenia sprzeczne nawet z definicjami twierdząc, że te definicje to popierają… ciężko stwierdzić, czy to bardziej śmieszne czy przerażające…
    więc jak „Promieniowanie cieplne emitowane jest przez każdą materię o temperaturze wyższej od zera bezwzględnego” potwierdza, że „Żaden organizm, byt nie traci energii, na pewno nie wypromieniowuje jej z ciepłem, jak można napisać taką głupotę, przecież to przeczy całej fizyce”?… .. .

  55. WacekPlacek 16.12.2018 12:35

    @realista
    Do ciebie można stosować tylko tą dewizę:
    https://scontent.fwaw5-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/48344934_2367577066597466_8320689981341302784_n.jpg?_nc_cat=104&_nc_ht=scontent.fwaw5-1.fna&oh=dae8ef86fdb96c5bdc5b1ab2c37427cf&oe=5C91CCD4

    bo jak inaczej rozmawiać z człowiekiem który nie rozumie treści które sam wkleja i cytuje? Choćbyś wszystkie książki z fizyki przeczytał, nie będziesz miał pojęcia o czym jest nawet jedna.

    Niech ci będzie więc, że “masze we wszystkim rację”. Idź liczyć sztuki światła, bo nie zdążysz przed zmrokiem.

  56. MasaKalambura 16.12.2018 12:42

    „Jakj rozmawiać z człowiekiem, który nie rozumie treści które sam wkleja i cytuje”
    Dokładnie. Tu się z Wacusiem zgadzam. Jedynie zwrot i kierunek wektora uwagi inny.

  57. realista 16.12.2018 13:01

    cyt.:”bo jak inaczej rozmawiać z człowiekiem który nie rozumie treści które sam wkleja i cytuje?”

    odpowiedz zatem jak „Promieniowanie cieplne emitowane jest przez każdą materię o temperaturze wyższej od zera bezwzględnego” potwierdza, że „Żaden organizm, byt nie traci energii, na pewno nie wypromieniowuje jej z ciepłem, jak można napisać taką głupotę, przecież to przeczy całej fizyce”?… .. .

  58. WacekPlacek 16.12.2018 13:56

    Promieniowanie cieplne nie jest utratą energii bytu/ciała. Byt się porusza, powiedzmy drga, wywołuje to zaburzenie ośrodka w którym przebywa, np powietrza, czyli falę elektromagnetyczną co nadaje cząsteczkom powietrza ruch i te ruchy dają wynik jaki jest energia kinetyczna która nam się objawia jako ciepło. Sam byt nic tu nie traci, nie wypromieniowuje się z niego nic, bo to by podważyło nie tylko całą fizykę ale i całą logikę, jest to po prostu nonsens. Byt “się męczy” z tego powodu że wyczerpuje się przyczyna jego pierwotnego poruszenia, tych drgań o czym pisałem wyżej na przykładzie tzw spirali. Ciepło nie wydobywa się z ciał, ciepło to wynik, efekt jakie ciała wywołują w ośrodkach, zazwyczaj w powietrzu ale i w wodzie drganiami można lokalnie podnosić jej temperaturę, zresztą na tym polega też podgrzewanie wody.

    Nie kumacie co to jest spin, dlaczego foton nie jest bytem, nie ma masy a jedynie spin. Światło jest pierwszym inicjatorem każdego ruchu, byty tylko są ofiarą tej inicjacji jak w dominie, podają, przekazują tą energię, promieniowanie, czyli światło ale same ani nie zyskują ani nie tracą. To podawanie i tak nie jest dosłowne jako zjawisko, bo światło się nie porusza, nie ma gdzie gdyż wszystko jest światłem/energią. To co się dzieje w rzeczywistości to zmiana kodu, zmiana informacji a nasze zmysły jedynie to przetwarzają na zjawiska i odczucia.
    Są to elementarne podstawy teorii bytu które się uczy tak na pierwszym roku filozofii jak i na pierwszym roku fizyki.
    Ale wy uczyliście się rycia na pamięć regułek.

  59. Szwęda 16.12.2018 14:01

    Nie zapominajcie, że nasz ludzki punkt widzenia może bardzo przekłamywać rzeczywistość, na przykład to, że wszystkie zjawiska w czasoprzestrzeni mogą grać na tych samych strunach, albo raczej być efektem tego grania. Dlatego pewnie człowieczek nigdy nie rozkmini materii/energii bo idzie nie w tym kierunku – może musi zrozumieć “muzyczny” charakter wszechbytu.

  60. MasaKalambura 16.12.2018 14:07

    „promieniowanie cieplne nie jest utratą energii”
    Jest utratą energii w ciele ktore emituje ją z siebie w postaci podczerwonej fali elektromagnetycznej.

    Po co Wacek tak się zaparł, ze nie jest energią, skoro wcześniej napisał ze wszystko jest energią?
    Aby można było w praktyce zastosować zasadę
    https://scontent.fwaw5-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/48344934_2367577066597466_8320689981341302784_n.jpg?_nc_cat=104&_nc_ht=scontent.fwaw5-1.fna&oh=dae8ef86fdb96c5bdc5b1ab2c37427cf&oe=5C91CCD4

  61. Szwęda 16.12.2018 14:34

    Energia/materia to jest tylko pojęcie ludzkie – owoc męki ludzkiego rozumowania. Rzeczywistość jednak może leżeć głębiej i być o wiele prostsza i piękniejsza. Czy ludziki kiedykolwiek ją dojrzą – chyba tylko w snach. Za bardzo dzielimy, szufladkujemy, nazywamy, utrwalamy, zaciskamy, rozcinamy, a może trzeba więcej słuchać tej polifonii kosmosu, oglądać ją i wczuwać się w jej pulsowanie, drganie…

  62. realista 16.12.2018 14:48

    cyt.:”Promieniowanie cieplne nie jest utratą energii bytu/ciała”

    jest. jest utratą energii termicznej, cząsteczki ciała poruszają się mniej, jego temperatura spada. temperatura to energia. po co się upierasz, skoro każde źródło podaje co innego niż ty? i sam wiesz o tym doskonale, bo nigdy się jeszcze nie wsparłeś żadnym źródłem. nie wsparłeś, bo wszystko co piszesz zmyślasz sam…

    cyt.:”Sam byt nic tu nie traci, nie wypromieniowuje się z niego nic, bo to by podważyło nie tylko całą fizykę ale i całą logikę, jest to po prostu nonsens.”

    byt to nie jest określenie fizyczne. ciało traci energię (oddaje, wypromieniowuje), i masz to w definicji. to nie tylko nie podważa fizyki, a jest jedną z jej podstaw, ale i jest doskonale logiczne. i jest o tym w definicji, którą ci cytowałem.
    piszesz zwyczajne bzdury.

    cyt.:”wyczerpuje się przyczyna jego pierwotnego poruszenia”

    a to co za bełkot? co to znaczy, że się wyczerpuje?
    energia jest oddawana, przekazywana i przekształcana. energia nie ginie nagle w niebycie jakimś. to podstawowe twierdzenia fizyki i nikt czegoś takiego nie mówi. to najwyżej ty nie rozumiesz co mówi…

    cyt.:”Ciepło nie wydobywa się z ciał, ciepło to wynik, efekt jakie ciała wywołują w ośrodkach”

    używasz słowa ciepło w znaczeniu potocznym.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ciep%C5%82o
    skończ bredzić.

    cyt.:”Nie kumacie co to jest spin, dlaczego foton nie jest bytem, nie ma masy a jedynie spin.”

    sam tego nie kumasz, bo to nie ma związku z tym, o czym piszesz. próbujesz ściemnić używając naukowych terminów niezgodnie z ich znaczeniem. https://pl.wikipedia.org/wiki/Spin_(fizyka)
    jak już pisałem – w fizyce nie ma czegoś takiego jak byt. pseudofilozofujesz… a nie potrafisz zrozumieć podstawowych definicji. gdybyś był w stanie wiedziałbyś, że tego nie trzeba wykuwać na pamięć jak twoich “fizozofów”, to jest wszystko logiczne i się ze sobą się łączy. ale ty tego związku nie widzisz, więc zmyślasz brednie.
    dla przykładu – często nie pamiętam definicji albo wzoru, i wtedy wyprowadzam je z jednostki, np. z [N]=[kg*m/s^2]…

    cyt.:”ale same ani nie zyskują ani nie tracą.”

    zrozum, że energia całkowita ciała składa się z kilku rodzajów energii. jeśli masz kulę nieporuszoną i nadajesz jej prędkość, to jej energia sumarycznie jest większa o energię kinetyczną. CZY TO JEST TAKIE TRUDNE???

    cyt.:”bo światło się nie porusza, nie ma gdzie gdyż wszystko jest światłem/energią.”

    nonsens. światłem jest tylko światło, i nic innego. i światło się porusza z prędkością światła.
    kuriozalne, że się powołujesz na E=mc2 a zaprzeczasz c czyli prędkości światła! żenujące…

    cyt.:”Są to elementarne podstawy teorii bytu które się uczy tak na pierwszym roku filozofii jak i na pierwszym roku fizyki.”

    teorii bytu się uczy na pierwszym roku fizyki??? :DDD

    ciekawostka: “Arystoteles dokonał podziału filozofii na fizykę – dział traktujący o zjawiskach przyrodniczych i metafizykę (ontologię oraz epistemologię, czyli nauki dotyczące samej istoty bytu i możliwości jego poznania) oraz etykę i logikę.”

    nie wiem skąd ty się urwałeś, ale takiej ilości bredni nie słyszałem jeszcze od nikogo w całym swoim życiu… jesteś postacią tak absurdalną, że to jest aż nie do wiary… .. .

    PS. i jeszcze jedna ciekawostka: „Za pierwsze odkryte prawo fizyki można uznać prawo odbicia światła znane już Euklidesowi w IV w. p.n.e.”
    i co ty, Wacuś, na to? ;)))

  63. realista 16.12.2018 14:49

    cyt.:”Za bardzo dzielimy, szufladkujemy, nazywamy, utrwalamy, zaciskamy, rozcinamy”

    gdybyśmy tego nie robili ludzkość nadal siedziałaby w jaskiniach albo na drzewach, i jadła to co znajdzie… .. .

  64. Szwęda 16.12.2018 15:13

    Nie twierdzę, że w ogóle – tylko, że za bardzo.

  65. WacekPlacek 16.12.2018 16:58

    Ciała nie wypromieniowują żadnego ciepła z siebie, co za nonsensy wypisujecie. Ciało podczas ruchu “ociera się” o ośrodek, o pole, czy też zazwyczaj o powietrze. Ciepłe jest powietrze i brzegi ciała, samo ciało nie traci żadnego ciepła, nic nie posiada ciepła i nic nie może stracić ciepła w sensie ścisłym bo ciepło jest wynikiem porównania stanów a nie własnością jakiegoś stanu.
    Od kiedy to człowiek biegnąc i mając podniesioną temperaturę wytraca ciepło i przez to słabnie? Jaki człowiek po wysiłku ma utracone ciepło? Nawet jak się zatrzyma to żadnego ciepła nie wytracił, wręcz przeciwnie i często odpowiednie rozgrzanie sprawia, że ma jeszcze więcej sił do działania.
    Pocisk jak leci to na torze ruchu powoduje to tarcie z powietrzem i tam powietrze “jest ciepłe”(choć dosłownie to nie jest, bo ciepło jest relacją a nie własnością), brzegi pocisku także bo to co my dotykiem rozpoznajemy jako brzegi pocisku jest jeszcze obszarem granicznym pomiędzy jego materią a powietrzem, ale on sam nie oddał żadnego swojego ciepła i nie stracił tym żadnej swojej energii.
    Jak się czegoś nie rozumie to lepiej milczeć, Czytanie i przepisywanie czyiś regułek jest właściwie zaprzeczeniem rozumienia.

    @realista
    może po prostu żyjesz sam w urojonym świecie “sztuk światła” i realna rzeczywistość jawi ci się jako absurdalność? Ja tu nie jestem zdziwiony, jestem nawet tego pewien. Skąd wiesz czego się uczą na pierwszym roku fizyki? mam brata który miał teorie bytu i pojmuje wszystko co tutaj piszę, jest fizykiem. Kim ty jesteś prócz trolla?

  66. realista 16.12.2018 17:29

    cyt.:”Ciała nie wypromieniowują żadnego ciepła z siebie, co za nonsensy wypisujecie.”

    człowieku, MASZ TO NAWET W CHOLERNEJ DEFINICJI!!!
    https://www.google.com/search?q=promieniowanie+termiczne
    CO TY ZA NONSENSY WYPISUJESZ!

    cyt.:”nic nie posiada ciepła i nic nie może stracić ciepła w sensie ścisłym bo ciepło jest wynikiem porównania stanów a nie własnością jakiegoś stanu.”

    znowu brednie! ZAPOZNAJ SIĘ Z DEFINICJĄ! https://pl.wikipedia.org/wiki/Ciep%C5%82o

    cyt.:”Od kiedy to człowiek biegnąc i mając podniesioną temperaturę wytraca ciepło i przez to słabnie?”

    od wtedy, gdy kalkulatory zaczęły dawać raz taki a raz inny wynik!

    cyt.:”Pocisk jak leci to na torze ruchu powoduje to tarcie z powietrzem i tam powietrze jest ciepłe (…) ale on sam nie oddał żadnego swojego ciepła i nie stracił tym żadnej swojej energii”

    mylisz się.
    tarcie to przekształcanie energii kinetycznej na energię cieplną. traci energię kinetyczną jednocześnie się rozgrzewając i przekazuje ją też powietrzu.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Tarcie_(fizyka)
    http://www.fizykon.org/dynamika/tarcie_a_energia.htm

    zacznij w końcu uczyć się tej fizyki, skoro chcesz o niej dyskutować, zamiast bezustannie ZMYŚLAĆ bzdury, przygłupie!

    cyt.:”Jak się czegoś nie rozumie to lepiej milczeć, Czytanie i przepisywanie czyiś regułek jest właściwie zaprzeczeniem rozumienia.”

    to nie są czyjeś regułki, tylko definicje fizyczne. dlatego lepiej milcz, bo bredzisz…

    cyt.:”może po prostu żyjesz sam w urojonym świecie „sztuk światła””

    a co, zaprzeczasz istnieniu fotonów? :D fizyce zaprzeczasz?

    cyt.:”mam brata który miał teorie bytu i pojmuje wszystko co tutaj piszę, jest fizykiem.”

    łżesz jak zwykle. piszesz takie idiotyzmy przeczące podstawom fizyki, że to jest absolutnie jasne, że żaden fizyk nie poprze tego, coś tutaj nagryzmolił.

    jak zwykle nie odpowiedziałeś na żadne pytanie. na szczęście wyraźnie to widać jak unikasz wszystkich pytań, które doskonale obnażają twoją głupotę. co, może nie jest tak, że powołujesz się na E=mc2 a zaprzeczasz c czyli prędkości światła? że zaprzeczasz fizyce mówiącej, że “promieniowanie cieplne emitowane jest przez każdą materię o temperaturze wyższej od zera bezwzględnego”? że światło pada pod kątem, mimo iż “Za pierwsze odkryte prawo fizyki można uznać prawo odbicia światła znane już Euklidesowi w IV w. p.n.e.”?

    TYLKO TY JESTEŚ TU TROLLEM, piszącym takie bzdury, że głowa boli. hipokrytą i łgarzem, który wykręca się od odpowiedzi na praktycznie każde pytanie, które demaskuje twoją żałosną ignorancję…

    nie masz absolutnie żadnego pojęcia o absolutnie żadnym dziale fizyki, panie “światło w dopełniaczu”… .. .

  67. WacekPlacek 16.12.2018 18:28

    @realista
    W definicjach które tu bezmyślnie wklejasz jest dokładne potwierdzenie wszystkie co piszę. Pisałem także, że choćbyś spamiętał wszystkie to i tak niczego z tego co tam jest napisane nie zrozumiesz, bo tematyka przerasta twoje zdolności.

    Wklejasz definicję promieniowania, masz tam napisane jak do dziecka, że emisja promieniowania przez ciało jest wywołana przez jego RUCH W MATERII, czyli w ośrodku. Nie oznacza to, że ciało emituje z siebie ciepło i je traci. Ciało się porusza w materii i to powoduje powstanie ciepła.
    Dalej wklejasz definicję tarcia a energia gdzie jest napisane, że np samoloty się rozgrzewają. Siedziałeś kiedyś w samolocie, widziałeś żeby w środku się nagrzewał wraz z ruchem? Ciepło jest relacją a nie stanem układu, powstaje na granicy samolotu i ośrodka i masz to tam wyjaśnione, problem w tym że nic z tego nie wiesz. Licz sztuki światła lepiej, może jeszcze z kilka zostało na dworze.

  68. realista 16.12.2018 18:39

    cyt.:”W definicjach które tu bezmyślnie wklejasz jest dokładne potwierdzenie wszystkie co piszę.”

    NIE KŁAM.
    a jeśli się upierasz, to wyjaśnij jak „Promieniowanie cieplne emitowane jest przez każdą materię o temperaturze wyższej od zera bezwzględnego” potwierdza, że „Żaden organizm, byt nie traci energii, na pewno nie wypromieniowuje jej z ciepłem, jak można napisać taką głupotę, przecież to przeczy całej fizyce”.
    do tego czasu pozostajesz kłamczuchem i ignorantem.

    cyt.:”Pisałem także, że choćbyś spamiętał wszystkie to i tak niczego z tego co tam jest napisane nie zrozumiesz, bo tematyka przerasta twoje zdolności.”

    pisać to ty se możesz. ale z treści naszej rozmowy wynika coś zupełnie przeciwnego, łgarzu.

    cyt.:”Wklejasz definicję promieniowania, masz tam napisane jak do dziecka, że emisja promieniowania przez ciało jest wywołana przez jego RUCH W MATERII, czyli w ośrodku.”

    nie. emisja wywołana jest przez wewnętrzny ruch cząsteczek, czyli temperaturę, łgarzu.
    a jak się nie zgadzasz, to daj cytat, panie “światło w dopełniaczu”… do tego czasu oczywiste jest, że nie rozumiesz nawet definicji, i jeszcze kłamiesz. kogo chcesz oszukać? przecież wszystko jest czarno na białym…

    cyt.:”Nie oznacza to, że ciało emituje z siebie ciepło i je traci.”

    emisja promieniowania to emisja energii w postaci fotonów. wypromieniowana energia nie jest już energią tego ciała.

    cyt.:”Dalej wklejasz definicję tarcia a energia gdzie jest napisane, że np samoloty się rozgrzewają.”

    a jak nie jest napisane, to już nie wiesz, że takie coś zachodzi? z resztą jak jest napisane to też nie wiesz, bo nie umiesz czytać ze zrozumieniem…
    czego nie rozumiesz w zdaniu: “Jeżeli więc w jakimś ruchu pojawia się tarcie, to oznacza, że w ruchu tym energia mechaniczna nie jest zachowana, ponieważ jej część zamienia się na energię wewnętrzną, – czyli po prostu ciepło.”?

    cyt.:”Ciało się porusza w materii i to powoduje powstanie ciepła.”

    no i jak się do tego ma ten samolot teraz?
    raz piszesz to, a za chwilę temu przeczysz. jak ci wygodnie. ale wiesz co? fizyka tak nie działa. nie masz bladego pojęcia o czym piszesz… sieczka w głowie.

    cyt.:”Licz sztuki światła lepiej, może jeszcze z kilka zostało na dworze.”

    zaprzeczasz istnieniu fotonów?
    zaprzeczasz prędkości światła? to dlaczego powołujesz się na E=mc2? co to jest “c”???

    rób z siebie idiotę dalej, dobrze ci idzie. doskonale wręcz… .. .

  69. WacekPlacek 16.12.2018 19:28

    Ja nigdzie nie kłamię, po prostu jesteś głupi i tyle :)
    Kostka lodu może także emitować promieniowanie, bo ono zawsze idzie w obie strony, na zewnątrz i do wewnątrz tylko w różnych proporcjach. Jak przekroczy zero stopni to będzie się topić i wtedy rozpoznamy to jako ciepło, zanim do tego dojdzie, to także jest emisja promieniowania tylko, że jeszcze nie przekroczyło to tej umownej skali od której rozpoznajemy to jako ciepło.
    Nie rozróżniasz zjawiska od opisu zjawiska, myślisz że to samo, choć uczą w szkołach aby tego nie mylić, ale jesteś po prostu głupi :)

    Każdy ruch wywołuje efekt zarówno wewnętrzny jak i zewnętrzny, jak uderzysz kulę bilardową to w środku także jest ruch i jakiekolwiek minimalne ciepło czy też promieniowanie jakie wyniknie, działa to tak do środka jak i na zewnątrz bo żaden byt nie jest zbudowany z próżni i pole em wdziera się w każdą szparę. Nie ma czegoś takiego jak strata energii przez ciało w ścisłym sensie, ciepło działa w obie strony ale różne są proporcje, zazwyczaj ogrzane jest powietrze a środek ciała tylko minimalnie, jak przy samolotach np. 
    Dokładnie to masz napisane we wklejanych przez ciebie definicjach.

    c kolego to jest średnia, a nie dosłowna prędkość światła i jest to średnia wynikła z prędkości z jaką materia wysłała informację (emisja) i ją odebrała (absorpcja), żadnego ruchu fotonów nie było, choć inicjuje on ruch początkowy i końcowy tzw “mignięciem” więc jak się już upierasz to taki ruch można uznać, jest to jednak niemierzalne i c się do tego nie odnosi.
    Nie znasz fizyki.

  70. realista 16.12.2018 19:41

    cyt.:”Ja nigdzie nie kłamię, po prostu jesteś głupi i tyle :)”

    CYTATY, ŁGARZU!

    cyt.:”Kostka lodu może także emitować promieniowanie”

    oczywiste. to właśnie znaczy każde ciało “o temperaturze wyższej od zera bezwzględnego”, bystrzacho…
    więc jak w końcu jest, wycofujesz się z tego co pisałeś? to jednak ciała wypromieniowują energię? przyznajesz się, że się myliłeś?

    cyt.:”i wtedy rozpoznamy to jako ciepło”

    ponownie użyłeś słowa ciepło w znaczeniu potocznym, a masz czelność pisać, że my używamy określeń potocznych, hipokryto?
    a jak ciało ma -180 stopni, to nie ma ciepła tylko zimno, co nie? taki mundry jesteś “fizlozof”…
    dramat…

    cyt.:”Nie rozróżniasz zjawiska od opisu zjawiska, myślisz że to samo, choć uczą w szkołach aby tego nie mylić, ale jesteś po prostu głupi :)”

    jak można pomylić zjawisko z opisem, to chyba tylko możliwe w twojej chorej głowie, przypale…

    cyt.:”Każdy ruch wywołuje efekt zarówno wewnętrzny jak i zewnętrzny”

    wycofujesz się teraz? po co piszesz te oczywistości? żeby ściemnić, że coś niby wiesz? przecież sam ci to napisałem w #66 i dałem jeszcze linki, krętaczu…

    cyt.:”Nie ma czegoś takiego jak strata energii przez ciało w ścisłym sensie”

    co to znaczy w ścisłym sensie? w ścisłym sensie masz to opisane w definicjach i wzorach. czego tu nie rozumiesz? znowu tworzysz własne definicje przyparty do muru?

    cyt.:”c kolego to jest średnia, a nie dosłowna prędkość światła i jest to średnia wynikła z prędkości z jaką materia wysłała informację (emisja) i ją odebrała (absorpcja)”

    c to prędkość światła w próżni. prędkość fotonu lecącego w próżni. jest to dosłowna prędkość światła.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%99dko%C5%9B%C4%87_%C5%9Bwiat%C5%82a
    jesteś pewien, że mówisz o fizyce?… :DDD

    cyt.:”choć inicjuje on ruch początkowy i końcowy tzw „mignięciem””

    dżizes… kolejna poryta, przez półgłówka zmyślona definicja… no ileż można…

    cyt.:”Nie znasz fizyki.”

    powtórz to jeszcze 100 razy, a i tak nie masz nic na poparcie swoich chorych twierdzeń. NIGDZIE w nauce nie ma tego, co ty tu pieprzysz, panie “światło w dopełniaczu”…
    i nie umiesz tego poprzeć żadnym cytatem… .. .

  71. Doctor Who 16.12.2018 20:32

    Model, czyli tutaj chodzi o model rozumienia rzeczywistości. Żaden model nie jest rzeczywistością. Obecny naukowy jest dość dobry, co widać po zastosowaniach. Nie oznacza to, że nie istnieje lepszy. Ale lepszy po jakim względem ? Może byłby lepszy pod względem zastosowań ? Mógłby być. A pod względem rozumienia tego modelu ? Jeśli zrozumie go kilka osób na świecie ? Nie tylko dlatego, że są nadzwyczajnie bystrzy. Wystarczy, że myślą inaczej powiedzmy niekonwencjonalnie. Kilka osób to za mało, żeby zastosować taki model. I to jest przewaga obecnego naukowego modelu. Cały czas się rozwija, coś tam bada i odkrywa. Nie jest doskonały. Ale jest dość dobry jeśli chodzi o żbliżenie do realnego świata. Mimo wszelkich inwektyw obecnych na różnych forach, znajduje też wystarczającą ilość ludzi, którzy taki model rozumieją i potrafią zastosować. Że nie w pełni rozumieją, cóż potrafią z tego niepełnego rozumienia skorzystać. Na dziś nauka wydaje się dawć najlepsze odpowiedzi. Filozofia, hmm jak to rozumiem ma kształtować kierunek nauki ( udało mi się na tą chwilę zapomnieć o sposobie dystrybucji grantów ;)). Może faktycznie nauka potrzebuje innego podejścia. Wdrożenie czegoś takiego, rozwinięcie potrwa co najmniej dziesiątki lat.

  72. WacekPlacek 17.12.2018 08:10

    Doctor Who
    No tak jest, ludzie potrafią wykorzystywać to co proponuje nauka choć nie wiele z tego co ona głosi rozumieją (przykład – realista). Dlatego ja z artykułem nie polemizowałem a jedynie uściślałem sens. Potocznie możemy sobie mówić co chcemy bo celem jest tutaj komunikacja a nie ścisłe wyjaśnienie zjawiska. Możemy sobie powiedzieć, że nie mam energii, że coś straciło energię, ale w sensie ścisłym to takiego zjawiska jak utrata energii przez ciało nie ma i nawet sama nauka nigdzie takich zjawisk nie definiuje. Energia kinetyczna np może zmaleć, nawet do zera czyli może przestać być rejestrowana ale nie jest to energia którą ciało posiadało i straciło w sensie ścisłym, bo ciało jest tutaj tylko pośrednikiem. Gołąb pocztowy może donieść wiadomość ale wiadomość nie jest jego, nie czytał jej, nie wywiera ona na niego żadnego wpływu, po prostu dostarczył, jeżeli cokolwiek utracił to jedynie balast.
    Jeżeli natomiast mamy energię kinetyczną wewnętrzną, to ciało po wytężonym ruchu np może stygnąć, wtedy jego energia kinetyczna maleje ale powstaje ciepło. Ciało jednak nie traci tutaj energii stygnąc, wręcz przeciwnie, dochodzi do zmniejszania entropii czyli porządkowania układu termodynamicznego, tym zawsze jest stygnięcie. Takie porządkowanie nie jest nigdy stratą energii, a odwrotnie, jest procesem zachowawczym pilnującym integralności struktury, czyli wracając do mowy potocznej, zapobiegającym utracie energii.
    Z drugiej strony jeżeli spalamy ciało, to także nie mówimy o utracie energii, człowiek palony na stosie nie emituje swojego ciepła które traci. Nie ma tam po pierwsze utraty temperatury, bo przecież się pali, po drugie energia nigdzie nie znika, jest obecna w postaci ciepła, znika za to ciało, czyli człowiek w tym przypadku.
    Nauka więc ma w tej kwestii całkiem sensowne modele, problem w tym że niewiele osób ma pojęcie o nauce i czym ona jest, czytają bezmyślnie regułki i myślą, że “wiedzą” ,patrz-realista który niewiele pojmuje z tego co pisze i sobie zmyślił, że ciało wypromieniowuje ciepło i traci w ten sposób energię, choć takiego zjawiska nigdy fizyka nie zaobserwowała.

    @realista
    Nie da się rozmawiać z kimś kto nie pojmuje nawet własnych postów. Z czego miałbym się wycofać skoro nawet nie wiesz kiedy potwierdzasz moje zdanie a sobie przeczysz?
    Wysyłasz link o prędkości światła, gdzie jest podane że to jest stała własność przestrzeni, bo właśnie w ten sposób po przestrzeni może się rozejść informacja (wysłanie-emisja oraz pobranie-absorpcja). Przestrzeń ulega odkształceniom w swojej symetrii, czyli falowaniu. Nigdzie nie masz podane, że jest to prędkość “lecącej jednej sztuki fotonu”.
    Prędkość tą zmierzono w ten sposób, że wysłano sygnał i poczekano aż powróci i z tego wywnioskowano średnią i tą średnią jest – c.
    Nie będę się z tobą sprzeczał, bo nie wiesz o czym ja piszę i nie wiesz co sam piszesz, bełkoczesz bez sensu bo twoim celem jest jedynie trolling.

  73. realista 17.12.2018 11:54

    cyt.:”problem w tym że niewiele osób ma pojęcie o nauce i czym ona jest, czytają bezmyślnie regułki i myślą, że „wiedzą” ,patrz-realista który niewiele pojmuje z tego co pisze (…)”

    to jeszcze pozostało ci powtórzyć to 98 razy, mistrzu hipokryzji panie “światło w dopełniaczu”.
    :DDD

    cyt.:”i sobie zmyślił, że ciało wypromieniowuje ciepło i traci w ten sposób energię, choć takiego zjawiska nigdy fizyka nie zaobserwowała.”

    owszem, zaobserwowała. podawałem ci definicje. uważasz, że JA je sobie zmyśliłem? :DDD
    zrób sobie e-lekcję z I liceum, geniuszu, bo masz ogromne braki w wykształceniu…
    https://www.epodreczniki.pl/reader/c/131927/v/latest/t/student-canon/m/iKJ00iB3nw

    cyt.:”Nigdzie nie masz podane, że jest to prędkość „lecącej jednej sztuki fotonu”.”

    ależ jest to napisane, tylko w definicji fotonu… przecież znasz tę definicję. to z niej uroiłeś sobie światło w dopełniaczu. jest tam wyraźnie napisane: “Fotony poruszają się z prędkością światła” https://pl.wikipedia.org/wiki/Foton
    połączenie w rozumie dwóch definicji przerasta twoje możliwości intelektualne?

    cyt.:”Prędkość tą zmierzono w ten sposób, że wysłano sygnał i poczekano aż powróci i z tego wywnioskowano średnią i tą średnią jest – c”

    dżiz… prędkość c to STAŁA, i nie jest średnią, bo nie ma nic szybszego od światła w próżni, więc…

    cyt.:”Nie będę się z tobą sprzeczał, bo nie wiesz o czym ja piszę i nie wiesz co sam piszesz, bełkoczesz bez sensu bo twoim celem jest jedynie trolling.”

    wiesz… najzabawniejszą cechą takich małych móżdżków jak ty jest to, że im się wydaje, że liczy się tylko ilość, a nie jakość twierdzeń. operujesz słowami, więc myślisz, że wystarczy, że coś napiszesz. przecież wszystko co tu piszesz przeczy już samym definicjom, których przecież nie formułowałem ja… sam nie podpierasz się żadnymi cytatami, tylko zwyczajnie coś zmyślasz, a potem już milczysz i na pytania nie odpowiadasz.
    wystarczy porównać to, co piszesz z tym, co jest w definicjach, i już widać czarno na białym kto tutaj nic nie rozumie i kto trolluje. na przykład:

    cyt.:”Z czego miałbym się wycofać skoro nawet nie wiesz kiedy potwierdzasz moje zdanie a sobie przeczysz?”

    pisałeś najpierw, że: “Żaden organizm, byt nie traci energii, na pewno nie wypromieniowuje jej z ciepłem”
    a potem “Kostka lodu może także emitować promieniowanie”.

    to są sprzeczne ze sobą stwierdzenia. albo żadne ciała nie wypromieniowują energii, albo emituje ją nawet kostka lodu.
    oczywiście prawdą jest to drugie, co jest już na samym początku definicji promieniowania cieplnego, którą wielokrotnie cytowałem: “Promieniowanie cieplne emitowane jest przez każdą materię o temperaturze wyższej od zera bezwzględnego”.
    pytanie tylko czy jesteś tak tępy że nie dociera, czy jesteś takim tchórzem że się boisz przyznać do błędu (tak jak z dopełniaczem czy kalkulatorem), czy jesteś umysłowo chory i w stanie tak głębokiego zaprzeczenia, czy jesteś po prostu trollem, i dlatego stale mi to zarzucasz.

    w każdym razie wystarczy przeczytać co ty piszesz i porównać to z jakimkolwiek źródłem wiedzy z fizyki żeby dojść do wniosku, że wypisujesz brednie sprzeczne nawet z podstawami fizyki.
    przecież ty tutaj de facto nie dyskutujesz z moimi teoriami, tylko z dziedziną nauki. ja jestem tu jedynie jej rzecznikiem… .. .

  74. WacekPlacek 17.12.2018 13:10

    @realista
    https://scontent.fwaw5-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/48344934_2367577066597466_8320689981341302784_n.jpg?_nc_cat=104&_nc_ht=scontent.fwaw5-1.fna&oh=dae8ef86fdb96c5bdc5b1ab2c37427cf&oe=5C91CCD4

    Tak jesteś rzecznikiem nauki, zgadza się z tym kilka osób na tym forum, o podobnej “wiedzy” ze świata nauki co i ty, czyli tej pochodzącej z przepisywania regułek, często źle tłumaczonych z internetu.
    Świat nauki za to, to myślę że by ci nawet sprzątać śmieci nie pozwolił, nie potrafisz ze zrozumieniem przeczytać żadnej definicji.

  75. realista 17.12.2018 13:25

    znowu brak treści i brak odpowiedzi. ZERO argumentów, ZERO cytatów, NIC na poparcie…
    twoja HIPOKRYZJA nie ma sobie równych.

    w związku z tym, że nie przedstawiłeś NIC, prócz głupawego obrazka, który w zasadzie odnosi się do ciebie, nie pozostaje nic innego jak podziękować ci za KOLEJNĄ RUNDĘ, KTÓRĄ PRZEGRAŁEŚ tak, jak wszystkie poprzednie, czy to o świetle, czy to o ewolucji.
    niestety tak to już jest, kiedy próbujesz dyskutować o czymś, o czego choćby podstawach nie masz pojęcia. kiedy przeczysz naukowym definicjom i zmyślasz własne, których nawet sformułować nie potrafisz, a co dopiero uzasadnić i poprzeć…
    wszystko to wykazałem powyżej konfrontując twoje słowa ze stanowiskiem fizyki, więc nie ma tutaj nawet znaczenia czy robiłem to ja, czy krasnoludki. z resztą nigdzie nawet uzasadniłeś czego niby nie zrozumiałem, a tylko tak stwierdziłeś, co oczywiście żadnej wartości nie ma. twoje słowa kontra definicje, tyle wystarczy żeby wykazać jakim błaznem jesteś… .. .

  76. Szwęda 19.12.2018 15:49

    Co, wyczerpała już wam się energia życiowa? ;)

  77. realista 19.12.2018 16:55

    skończyła mi się ekspresja genów i przestraszyłem się, że się rozpadnę ;)… .. .

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polski
X