Ekologiczne pogrzeby coraz bardziej popularne

Opublikowano: 01.11.2013 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Publicystyka, Społeczeństwo

Liczba wyświetleń: 950

Ekologiczny styl życia jest trendy. A ekologiczny pogrzeb? Trumna ze słomy, biodegradowalna urna czy drzewko zamiast pomnika – takie rozwiązania, choć dla wielu kontrowersyjne, cieszą się coraz większą popularnością.

„Kwestie ochrony środowiska doszły już do branży pogrzebowej i dają nowe alternatywy dla pochowku. Nawet po śmierci nie musimy żegnać się z naszymi ideami” – powiedział w wywiadzie dla dziennika 20 Minutos Ricardo Diaz Marin z produkującej takie trumny firmy Maderon Ecowood Logic.

Trumny, urny, ubrania, kwiaty, a nawet „utylizacja” zwłok – ekologiczne pogrzeby obejmują już wszystkie elementy ostatniej posługi. Tylko w samej Wielkiej Brytanii istnieje 270 naturalnych miejsc pochówków – niektóre z nich prowadzone są przez lokalne władze, a inne znajdują się w rękach prywatnych. W USA, gdzie przemysł pogrzebowy szacowany jest na 11 mld. dolarów, opracowywany jest nawet systemem certyfikacji, który ma weryfikować jakość dostarczanych usług. Nawet w naszym rodzimym kraju większość zakładów pogrzebowych posiada w swojej stałej ofercie „kartonowne trumny”.

W ramach ekologicznego pogrzebu możemy wybrać wybrać elegancką, biodegradowalną trumnę z przetworzonych łupin migdałowych, albo gustowny model ze skrobi kukurydzianej, wikliny czy z bambusa. Powodzeniem cieszą się trumny wykonane ze skompresowanego papieru, które doceniane są za oryginalność i niską cenę. Laurie i Dale z zakładu pogrzebowego EcoRest przekonują, że ich trumny wykonane ze sprasowanej słomy i z liści z banana, są bardziej ekologiczne niż inne, ponieważ przy ich produkcji nie ucierpiało żadne drzewo, a przy tym mają bardzo atrakcyjny wygląd.

Ciekawym rozwiązaniem jest także biodegradowalna urna Ovo autorstwa Małgorzaty Dziembaj. Projekt składa się z biodegradowalnego pojemnika z prochami, który może zostać zakopany w ziemi i stać się podstawą, na której wyrośnie drzewo. „Dla mnie dostępne za granicą biodegradowalne urny były za mało eleganckie, jak na coś tak poważnego jak pochówek. Zaczęłam się zastanawiać jak nadać temu ładniejszą formę. Wtedy przyszła idea Ovo, gdzie część ceramiczna zostaje przy żyjących a część biodegradowalna jest chowana do ziemi i ulega rozkładowi” – powiedziała PAP Małgorzata Dziembaj.

A może rafa koralowa? Amerykańska firma pogrzebowa „Wieczne Rafy” (Eternal Reefs) zaprojektowała system betonowych urn-raf, który jest nie tylko podwodnym cmentarzem, ale przyczynia się do tworzenia nowych morskich siedlisk dla ryb i innych form podwodnego życia.

Jak powstaje taka rafa? Skremowane zwłoki miesza się z betonem, następnie z tak powstałej masy formuje się 30 kilogramową kulę, którą umieszcza się w okrągłej, betonowej rafie. Ceny podwodnych kwater kształtują się na poziomie trzy tysiące dolarów za osobę.

Ale ekologiczny pogrzeb, to nie tylko trumny. Na życzenie, rodzina może zamówić sobie eko-karawanę w postaci elektrycznego samochodu, a nawet ekologiczne biodegradowalne ubrania dla nieboszczka/ nieboszczki.

A może „ekologiczne upłynnianie”? Amerykańscy naukowcy (a jakżeby inaczej) opracowali metodę ekologicznej utylizacji ciała. Na czym ona polega? W procesie tym wykorzystuje się „alkaliczną hydrolizę”. Ciało zanurza się w ciekłym azocie, a powstałe w ten sposób szczątki, można umieścić w małej, ekologicznej trumnie. Pytanie czy taki sposób pochówku przyjmie się w Polsce?

Autor: (JS)
Na podstawie: www.miejsce-pamieci.pl, www.eternalreefs.com
Źródło: Ekologia.pl


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. agama 01.11.2013 10:14

    Popieram. Ale prawdziwie ekologiczne i pożyteczne to będzie przetwarzanie na nawóz dla roślinek.

  2. jestemtu 02.11.2013 06:45

    Nic tylko wykupić kawał ziemi, ekologicznie pochować zmarłych w biodegradowalnych trumnach.
    Na wiosnę zaorać i zasiać np. kukurydzę, a jak grób przyjdzie odwiedzić rodzina, to można poczęstować ją świeżą, zdrową kukurydzą i zaproponować odpoczynek na ławeczce(a jakże) z przetworzonych łodyg kukurydzianych 🙂

    Przepis na biznes – 5 zł, dla mnie, w razie chęci skorzystania.(od pochowanego, i 5% od sprzedanej kukurydzy) 😉

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.