Ekolog ocalił rannego wilka

Opublikowano: 05.02.2018 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Prawo, Wiadomości z kraju

W sobotę późnym wieczorem przy jednej z toruńskich tras znaleziono potrąconego przez samochód wilka. W pobliżu był ekolog Marcin Kostrzyński. Musiał stoczyć walkę z policją i myśliwym, aby nie dobijali będącego pod ochroną zwierzęcia, którego nawet nie próbowali ratować.

Kostrzyński jest członkiem PZŁ. Przez wiele lat był zapalonym myśliwym, ale przeszedł na stronę ekologów. Teraz z równie wielkim zapałem chroni zwierzęta. W ostatni piątek miał pokaz filmów – właśnie o wilkach, w Aleksandrowie Kujawskim. Dwie osoby, które uczestniczyły w pokazie dzień później przy toruńskiej trasie zobaczyły rannego wilka i natychmiast zadzwoniły do Kostrzyńskiego, który wezwał policję. Niestety funkcjonariusze wpadli na pomysł ściągnięcia również myśliwego, który, jak relacjonuje Kostrzyński, poszedł do zwierzęcia, kopnął je i stwierdził, że „należy dobić, żeby się nie męczył”.

Kostrzyński musiał skłamać, że pomoc jest już w drodze. Do czwartej rano w niedzielę pilnował wilka i nie pozwolił go skrzywdzić, choć policjanci grozili mu mandatem. Ustąpili dopiero, kiedy ekolog zagroził funkcjonariuszowi podaniem do prokuratury za pomoc w bezprawnym zabiciu zwierzęcia znajdującego się pod ścisłą ochroną.

W końcu pomoc przyjechała aż z Włocławka. Po czwartej zjawili się ludzie ze stowarzyszenia „Wilk”. Zabrali ranne zwierzę do ośrodka – w niedzielę zapewnili, że czteroletni samiec, którego nazwali Kopernik (bo „zobaczył wszystkie gwiazdy i przeżył”), ma jedynie kilka zewnętrznych obrażeń i zwichniętą łapę. Jest w dobrym stanie. Dostał antybiotyk i założono mu szwy. Po rekonwalescencji spokojnie wróci do natury.

Gdyby nie heroiczna postawa garstki ludzi, zwierzę zostałoby zabite, chociaż jest ich w Polsce około dwóch tysięcy.

Autorstwo: WK
Źródło: Strajk.eu

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6 komentarzy
  1. RobG56 05.02.2018 12:23
  2. ZIWK 05.02.2018 22:41

    Wg. nowego prawa powinien zostać ukarany mandatem 5000 zł za „utrudnianie polowania”
    Na szczęście lokalni „pałkersi” jeszcze nie wiedzieli o prawie do strzelania do wszystkiego i w każdym miejscu.

  3. marioelche 06.02.2018 00:34

    Rob gratuluje! Gratulacje też dla Kostrzyńskiego. Oby więcej takich myśliwych. Prawdziwa istota łowiectwa, to szacunek dla zwierząt. Mam nadzieję , że wilki dzięki takim ludziom przetrwają te trudne czasy i będą.. , kiedy tych tłumów bezmyślnych ludzi już nie będzie i będzie tylko las…

  4. vievioor 06.02.2018 17:10

    Tytuł powinien brzmieć : „Myśliwy ocalił rannego wilka”

  5. W. 07.02.2018 10:05

    Jak już to raczej „Myśliwy ocalił rannego wilka przed myśliwym”. Tyle, że ten myśliwy choć należy do PZŁ, to przestał polować i stał się aktywistą anty-myśliwskim, więc co to za myśliwy? Zachował członkostwo by nie stracić pozwolenia na broń.

  6. pablitto 08.02.2018 12:17

    Szacun dla obu panów.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.