Dziwna aktywność Chińczyków na Antarktydzie

Opublikowano: 09.04.2019 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń wpisu: 3640

Rozmach współczesnych chińskich projektów zapewne może zadziwić niejednego, szczególnie gdy do opinii publicznej docierają coraz to nowe doniesienia na temat aktywności Państwa Środka. Tym razem obawy, szczególnie w Australii, budzą chińskie bazy na skutej lodem Antarktydzie.

Pomimo względnie dużej ilości zagranicznych baz i obowiązywania międzynarodowego porozumienia w sprawie badań i eksploatacji zasobów Antarktydy, Australia rości sobie prawa do blisko 40% terytorium południowego kontynentu. Z tego też względu obawy Canberry budzi obecność innych państw na terenach, które mają być jej bezpośrednim protektoratem. Jedna z chińskich baz znajduje się bowiem w najwyższym punkcie ogromnej pokrywy lodowej Antarktydy w sercu Australijskiego Terytorium Antarktycznego.

To dekada naznaczona niesamowitą ekspansją chińskiej działalności. Stacji tej, a także drugiej chińskiej bazy na terytoriach australijskich, nigdy nie poddano inspekcji.

Wielu mówi, że nadszedł czas na kontrolę. Australia ma trzy stacje badawcze na wybrzeżu Antarktydy, jednak Chińczycy już teraz mają ich cztery i wkrótce zbudują piątą. Podejrzewa się, że może być to związane m.in. z rozbudową tamtejszego systemu nawigacji GNS, alternatywnego wobec amerykańskiego GPS.

Autorstwo: Victor Orwellsky
Zdjęcie: MemoryCatcher (CC0)
Na podstawie: ABC.net.au
Źródło: Orwellsky.blogspot.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 1,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Topnienie lodowców może uwolnić radioaktywny opad

Amerykańska operacja High Jump na Antarktydzie

Na Antarktyce znaleziono „okręt podwodny Hitlera”



1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o

Jedni sobie roszczą prawo a inni nadają sobie prawo własności i tu jest zasadnicza różnica. Skoro takie USA w nosie mają wszystkie międzynarodowe instytucje, to dlaczego taka potęga jak Chiny miały by tracić geopolityczne wpływy trzymając się międzynarodowej “litery prawa”. Prawo silniejszego. W obecnych czasach mamy tego doskonały przykład. Należy tylko pozazdrościć takiej potęgi i odwagi.

pl Polski
X