Dzisiejsza technologia może zrobić raj na ziemi

Opublikowano: 26.02.2018 | Kategorie: Gospodarka, Publicystyka, Społeczeństwo

Liczba wyświetleń: 1236

Kiedyś rodzina utrzymywała się z pracy jednego rodzica przez 40 godzin w tygodniu. Dziś muszą pracować oboje czasami i po 60 godzin w tygodniu a i tak nie starczy na nic. Automatyzacja produkcji, informatyzacja i nowe technologie sprawiły że jesteśmy dziś 8 razy bogatsi niż w latach 50, gdy snuto optymistyczne prognozy. Mówiono wtedy, że w przyszłości ludzie będą pracować maksymalnie 10 godzin w tygodniu, czyli 2 godziny dziennie. I taki poziom technologii i bogactwa już mamy.

Jednak musimy pracować coraz więcej, coraz ciężej i za coraz niższe stawki. Gdzie się podziewają te pieniądze? Są nam rabowane przez grupę kryminalistów, którzy wymyślili na użytek motłochu różne bajki. Jeśli się nie obudzimy z tego finansowego letargu, to wszystko będzie zmierzać ku niewolnictwu ekonomicznemu. My sami sobie jesteśmy winni. Nie buntujemy się. Traktujemy system niewolniczy, czyli pracę przez 8 i więcej godzin, za coś normalnego. Ba, sami uważamy, że jest to duża wartość.

Uważamy, że za niskimi pensjami stoją jakieś efemeryczne prawa ekonomii, nad którymi nie wolno dyskutować i których nie wolno ruszać. Mamy więc to, na co się zgadzamy – takie jest uniwersalne prawo tego świata. To wszystko tłumaczy wezwanie do ludzkości opublikowane przez organizację Anonymous: „Jak będziesz gotów, powstaniesz”.

DOKTRYNY NIEWOLNIKÓW (IDEOLOGIE I RELIGIE) A PIENIĄDZE

Społeczeństwo opiera się na władzy i hierarchii. Prawdę ustala ten, kto ma władzę. Każda doktryna zawiera w sobie moduł, który ma społeczeństwu, czyli motłochowi usprawiedliwiać bogactwo elit. Drugim modułem każdej doktryny jest uzasadnienie dlaczego motłoch bieduje i uzasadnienie, że tak musi być, „bo coś tam”. Wymienię poniżej rozmaite doktryny zawierające te moduły:

– Chrześcijaństwo: Zdanie króla/księcia/szlachty jest święte, bo ich władza pochodzi od Boga. Bóg ukochał biednych. Po śmierci bogatych niegodziwców spotka kara, a biedne pokorne cielaki dostaną nagrodę w raju.

– (Neo)liberalizm: Nierówności w zarobkach są dobre. Biedni są sami sobie winni, bo są niezaradni. Państwo nie może wtrącać się w gospodarkę. Takie są prawa ekonomii i niewidzialnej ręki wolnego rynku. Jest kryzys i trzeba ciąć koszta. A w Polsce i krajach Bloku Wschodniego są problemy okresu transformacji.

– Lewica: Człowiek lewicy to człowiek ciężkiej, uczciwej pracy. Bogacze/kułacy/inteligenci są źli.

– Prawica: Siła, praca i własność są najwyższą wartością. Człowiek pracuje sam na siebie, nie oczekując żadnej pomocy i nie protestując przeciwko kapitalizmowi.

– New Age czy też Ezoteryzm: Pieniądz to niska wibracja. Bogactwo jest złe, bo powinniśmy się koncentrować na duchowości i sprawach ducha. Powinniśmy stale podwyższać swoje wibracje i zaprzestać interesowania się przyziemnymi, materialnymi zagadnieniami.

– Buddyzm i Hinduizm: To karma z poprzednich żyć. Dzisiejsi biedni nagrzeszyli w poprzednich życiach i teraz dostają sprawiedliwą zapłatę za swoje grzechy. Nie trzeba ich żałować i niczego zmieniać w systemie.

– Społeczeństwo i jego potoczne rozumowanie: Szkoła czy też studia i praca na etat przez 8 godzin są najwyższą wartością i jedynym planem na życie. Tak po prostu ma być i człowiek nic z tym nie zrobi, bo Ci na górze to i tak „liberały aferały” i złodzieje. Trzeba się dostosować, słuchać się starszych, nie wychylać się, nie protestować i nie buntować się. Obecny system demokratyczno-kapitalistyczny jest idealny, ostateczny i bezdyskusyjny.

– Przeciwnicy NWO, teoretycy spisku i radykalni ekolodzy: Pieniądz jest zły i trzeba go znieść. Należy wrócić do wymiany barterowej lub innego, przed-pieniężnego systemu. Lub w wersji eko, wrócić do domów z dykty i społeczności plemiennych po 150 osób. Nic z tym nie możemy zrobić, bo i tak zarządza tym wszechpotężne NWO, więc bójcie się, umierajcie ze strachu, pompujcie adrenalinę non stop do krwi, jak na porządnych tropicieli spisków wszelakich przystało.

SYMETRYZM A ILUMINACI W TWOIM PUSTYM PORTFELU

Największe spiski i przekręty często pozostają nieujawnione. Często ludzie w ogóle się nimi nie interesują. W internecie jest ogrom informacji o iluminatach, których tak naprawdę nikt nie widział. A praktycznie nikt nie pisze o tym co jest przedstawione powyżej. O tych dwóch modułach niewolniczych każdej doktryny. O tym, że doktryny to tak naprawdę dużo większe oszustwo. Nikt nie pisze o konieczności pogodzenia przeciwności, czyli myślenia samodzielnego.

Czy o nowej doktrynie, de facto nie będącą doktryną, czyli symetryzmie. Symetryzm to inaczej myślenie samodzielne, czy też poglądy hybrydowe, łączące elementy prawicowe i lewicowe. Symetryzm zakłada wolność od każdej doktryny. Większą uwagę poświęca odpowiedzialnemu zarządzaniu państwem, gospodarce i realnym efektom. Jak myślisz, dlaczego?

Autorstwo: Jarek Kefir
Źródło: Jarek-Kefir.org


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9 komentarzy

  1. emigrant001 26.02.2018 15:08

    W tym szaleństwie jest jakaś metoda. Nie trzeba jednak dopatrywać się spisku we własnym otoczeniu. Sprawy oczywiste widać gołym okiem i nie potrzeba doktoratu aby absurdy rozumieć.
    Sprawa pierwsza podatki. Wszyscy je mniej lub bardziej akceptują ale mało kto wie gdzie one znikają. Jesteśmy pogodzeni aby je płacić ale nikt nie zastanawia się ile i na co. To ogłasza zwycięska partia wybrana przez podatników w demokratycznych wyborach. Dla polityków to sprawa być albo nie mieć, ponieważ te demokratyczne wybory to jedynie wyścig po publiczne czyli wasze pieniądze. Pozostałe sprawy czyli tzw program wyborczy to kwestie nieistotne. Kwota wolna od podatku polityka to 31000 zł a jego wyborcy to nadal 3100 jeśli zarabia więcej niż 1000 zł/mc. Wszyscy taki absurd akceptują i NIKT nie widzi w tym nic złego.
    Nie ma w tym ani demokracji ani równości ale jest chciwość.
    Chciwość to jednak podstawowa cecha banksterów czyli lichwiarzy który z systemu finansów zrobili własny róg obfitości.
    Sprawa druga banksterzy. Bankster to osobnik, który sam ustala wysokość swoich zarobków z pieniędzy które zabierze podatnikom w postaci marż, procentów, opłat, prowizji. Może by było to do zaakceptowania gdyby bankster zarabiał tak za swoje pieniądze, tyle że jego zysk bierze się z pieniędzy podatników, bo to oni gwarantują funkcjonowanie i istnienie BANKU w którym żadnych pieniędzy NIE MA. Są tylko wirtualne zapisy komputerowe; kto komu i ile jest dłużny. Pieniądze w banku biorą się od kredytobiorców, którzy w pocie czoła, stresie i nieustannym zagrożeniu utratą pracy muszą je dla banku zarobić, spłacając kredyty.
    Sprawa trzecia płace. Wyborcy między sobą będą zażarcie dyskutować jaka powinna być płaca minimalna i dlaczego, natomiast takich dylematów nie maja wybrani przez nich przedstawiciele WŁADZY. Oni podobnie jak banksterzy sami ustalają wysokość nagród, dodatków, diet, ekwiwalentów oczywiście z pieniędzy podatników i NIKT nie sprawdza czy ich wynagrodzenia są adekwatne do ich pracy. Weryfikacja zarobków to domena pracowników fizycznych.
    Świat w swoim szaleństwie cofa się do czasów Arystokracji i Plebsu. Wszelkiej maści demagodzy, neoliberałowie, ekonomiczni eksperci będą przekonywać szarego człowieka, że żyje w najlepszym ze światów, ponieważ system został tak stworzony aby niewolnik nie zorientował się, że jest niewolnikiem tylko człowiekiem PRACY.

  2. emigrant001 26.02.2018 17:47

    @Atos
    Ważniejsze od wyboru jednostki są sprawiedliwe zasady dla wszystkich.

  3. Szwęda 26.02.2018 18:37

    emigrant001,
    Mimo wszystko jest różnica pomiędzy dzisiejszym “niewolnikiem”(społecznym, psychicznym, mentalnym) a tym dawnym, faktycznym, fizycznym, zniewolonym fizycznie, przykutym kajdanami itp. Dzisiaj praktycznie jest możliwe natychmiastowe zrzucenie “społecznych kajdan” i bycie wolnym na tyle na ile pozwolą podstawowe prymitywne potrzeby. Tak naprawdę jesteśmy niewolnikami tylko w sensie społecznym, nie fizycznym. Są na przykład ludzie, którzy niczego nie mają, nie pracują, nie mają długów, ale większość z nich cierpi. Przykładowo w takich Indiach zdarzają się naprawdę ludzie wolni i szczęśliwi, ale tam jest zawsze ciepło i raczej nie brakuje pożywienia, a do tego dochodzi jeszcze aspekt religijny, medytacja itp.

  4. emigrant001 26.02.2018 18:58

    Od czasów gdy skończyły się wiece a nastała era kościelnej demagogii dogmatu, zostały nam narzucone kastowe chomąta, jako nagroda za odrzucenie podstawowych praw jednostki. Trudno zliczyć bunty i rewolucje podczas których kilka idealistycznych jednostek próbowało świat sprawić lepszym.
    Ostatnia najbardziej nieudana nazywana październikową pogrążyła nasz region w prawie wiekowym chaosie. Widać nie tędy droga, z tym że żaden wiatr nie jest dobry gdy nie znasz portu docelowego.
    Lepszy świat jest na wyciągniecie ręki tylko zwykły strach sprawia, że tego nie robimy. Wystarczy wyrwać kilka chwastów, które zasłaniają widok.

  5. Balcer 26.02.2018 21:43

    Po tytule artykułu spodziewałem się, że ktoś opisze, że obecnie każdą ustawę może przegłosowywać 100% uprawnionych wyborców korzystając z internetu. Tylko oczywiście nasuwa się wszystkim myśł, że ruskie serwery liczyłyby odpowiednio głosy, ale jest na to sposób – ci którzy się nie boją mogą zgodzić się na jawne głosy (np po zakodowanym PESELu), tak by po głosowaniu sprawdzić jak ich głos został policzony. Pomysł na internetowe głosowania ma 3-cia po względem popularności partia z ostatnich wyborów na Islandii.
    W sumie tradycyjna taka demokracja bezpośrednia funkcjonuje na wiecach w Szwajcarii.. i waluta tego 8-mln kraju urosła przez ostatnie 40lat aż 4-krotnie względem USD. Każdy facet może miec w domu karabin, a w głosowaniu w 2001r 77% Szwajcarów odrzuciło wstąpienie do UE – w przeciwieństwie do ich polityków.
    Gdyby u nas wprowadzili takie głosowania bezpośrednie, to ustawione przetargi znikłyby natychmiast, bo łapówkę trzeba by dać wszystkim decydującym, czyli wszystkim.

  6. emigrant001 26.02.2018 22:04

    demokracja szwajcarska to odpowiednik słowiańskiego wiecu, z tą różnicą, że trwa nadal. Zwolennicy partiokracji POPISu i ich europejskie odpowiedniki będą razem zwalczać każdą możliwość odstępu od obecnej wersji demokracji, tylko dlatego że stracą łatwe pieniądze podatników.

  7. hashi 27.02.2018 19:06

    Raj na ziemi jest w zasięgu ręki. Wystarczy:
    Wyrzucić wszystkie *izmy (komunizm socjalizm kapitalizm buddyzm, katolicyzm hinduizm,ezoteryzm,Libertarianizm)
    A potem oddać prawo do emisji pieniądza w ręce suwerena czyli narodu a nie prywatnych bankow centralnych.
    Pieniądz niemoże być odsetkowy i nie może być towarem.
    No i do tego demokracja Szwajcarska jak post wyżej.
    Wybór przedstawicieli z naszego okręgu którego znamy bez absolutnie żadnej partii.
    Możliwość odwołania i konsultacji w trakcie reprezontowania władzy.
    Jawny system głosowania i ustaw na blockchainie.

    W przedsiębiorstwach podatki płacą tylko korporacje i roboty. małe firmy minimalny lub 0 %.
    Gwarantowana dywidenta społeczna od narodzin do śmierci na minimum egzystencjalne.
    Dla szarej masy jeden jedyny niski 10% podatek konsumpcyjny.
    Żadnych składek żadnych rent emerytur.

    Bogactwo Szwajcari polega właśnie natym że każdy jest mikro przedsiebiorcą a ważniejesze ustawy głosuje lud.
    Poszczególne gminy konkurują ze sobą mając rózne podatki dochodowe dla firm od 12 % do 32% w zalezności od rentowności.
    Dla osób fizycznych od 7% (matka z dziećmi) do bogatego kawalera 27%.
    Podatek konsumpcyjny Vat mają na poziomie 7.6% niektóre nawet 2.4%.
    Dodatkowo Szwajcaria ma 3 niezależne od banku centralnego waluty wewnętrzne.
    Oczywiście bezodsetkowe na zasadzie weksla z odroczonym terminem płatności.
    Kolejne kroki jakie chcą wprowadzić to gwarantowany dochód podstawowy.

    Jak to wygląda w Polsce:
    43% zabiera nam się przy każdej pensji . składki. zaliczki na podatek.
    Potem z tego co zostanie 23% zabierają podczas zakupów.
    Czyli zostaje nam 44% z naszej pracy.

    Do tego szacuje się że pieniądz odstetkowy podbija cenę wszystkich dóbr i usług o 40%.
    Czyli banksterzy i państwo rabuje 73,6% naszej pracy.
    Ale to nie wszystko bo dochodzą ukryte podatki jak: węglowy, gruntowy, deszczówka, 2% pcc, akcyzy, cła.

    Wydatki rządu też są absurdalne, przy wpływach 325 mld pln:
    31 mld PLN na same odsetki od długu
    2 mld na ocieplenie klimatu
    18 mld składka UE
    85 mld dopłata do ZUS (bo piramida ZUS jest dawno bankrutem i trzeba ratować)
    37 mld zasiłki 500+
    Sumarycznie saldo ujemne czyli deficyt -59 mld PLN.
    Teraz PiS wymyśla kolejne składki ZUS na poziomie 8% coś jak OFE bis.
    Co znaczy że zrabują 80% naszej pracy (siły nabywczej)
    Obecnie przeciętny Polak posiada 48% średniej siły nabywczej Europejczyka i jest na 29 miejscu z 46.
    W porównaniu do Niemca jest to 30%, Norwega 25% a wobec Szwajcaria mizerne 17%.

  8. emigrant001 28.02.2018 08:58

    @Atos szwajcarski model demokracji nie sprawia, że każdy chce zostać Szwajcarem. Mają od wieków inną mentalność niż Słowianie ale nie sądzę, żeby czuli się z tym źle. Polacy nie muszą kopiować ich rozwiązań, ponieważ mamy własne tradycje od dawna zapomniane. Jeśli Polacy nie pozbędą się eliciarstwa, politykierów, banksterów, lichwiarzy to będą żyć jak niewolnicy we własnym kraju.
    PZDR

  9. Szwęda 01.03.2018 18:27

    Jedyna droga do prawdziwego bogactwa i szczęścia ludzkości, to GODZIWE wynagradzanie pracowników za pracę a jednocześnie sukcesywne skracanie czasu pracy wraz z rozwojem techniki!

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.