Dziś w nocy w Sejmie będą obradować myśliwi

Opublikowano: 01.12.2016 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Prawo, Publikacje WM, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 4

1 grudnia po godzinie 22.00 w Sejmie RP odbędzie się pierwsze czytanie rządowego projektu zmiany ustawy “Prawo łowieckie”. Pod osłoną nocy lobby myśliwskie próbuje przeforsować prawo dla swoich. To kpina z polskiego narodu – komentują organizacje pozarządowe. Projekt trafił pod obrady Sejmu po tym, jak minister środowiska Jan Szyszko zataił przed Radą Ministrów uwagi społeczeństwa zgłoszone do projektu ustawy.

Inicjatorem nowelizacji Prawa Łowieckiego jest minister środowiska Jan Szyszko, który otwarcie mówi o sobie, że tradycje łowieckie wyssał z mlekiem matki. Przypomnijmy, że pozorowane konsultacje projektu trwały 3 dni robocze i skierowane były tylko do izb rolniczych, LP i PZŁ. Pomimo złożenia obszernych i krytycznych uwag przez 20 organizacji społecznych, minister Szyszko zataił je przed Radą Ministrów.

Jakie uwagi strony społecznej są niewygodne dla lobby myśliwskiego w Sejmie?

Chodzi o podstawowe zasady w cywilizowanym świecie – zwiększenia bezpieczeństwa ludzi, ochronę przyrody, swobodny dostęp do lasów oraz wyeliminowanie cierpienia zwierząt, poprzez m.in.:

– zabezpieczenie konstytucyjnego prawa własności, umożliwiającego skuteczny sprzeciw właścicieli działek na polowania na ich ziemi,

– wprowadzenie okresowych badań lekarskich dla myśliwych (okulistycznych, psychologicznych i psychiatrycznych ) w związku z posiadaniem przez nich broni palnej,

swobodny dostęp do lasów bez obawy o mandat karny za nawet przypadkowe zakłócenie polowania,

– odsunięcia polowań od zabudowań mieszkalnych co najmniej na 500 metrów, dla wzmocnienia bezpieczeństwa osób postronnych,

– wprowadzenia zakazu udziału dzieci w polowaniach w celu zabezpieczenia najmłodszych przed przypadkowym postrzeleniem i uczestnictwem w niezrozumiałym dla nich cierpieniu i śmierci zwierząt,

– wprowadzenia zakazu polowań zbiorowych, których efektem jest wiele rannych, postrzelonych zwierząt oraz płoszenie gatunków objętych ochroną,

– wprowadzenia zakazu dokarmiania zwierząt, jako przyczyny niekontrolowanego wzrostu populacji zwierząt i konfliktów z rolnikami,

– wprowadzenia zakazu używania toksycznej amunicji ołowianej, szkodliwej dla środowiska i ludzi.

Prawo łowieckie nie zostało zmienione od czasów komunistycznych. Jego nowelizację wymusił wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 10 lipca 2014 r. Przedstawiony Sejmowi projekt w dalszym ciągu nie wypełnia wyroku Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ uzależnia wyrażenie sprzeciwu wobec wykonywania polowań na prywatnej nieruchomości od wykazania przez właściciela ziemi przed sądem związku z wyznawanymi poglądami religijnymi lub moralnymi. To z kolei jest niezgodne z art. 53 ust. 6 Konstytucji, bowiem nikt nie może być zmuszany przez władze publiczne do ujawnienia światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.

“Szyszko przyjął zasadę, że krytycznych uwag należy się szybko pozbyć wrzucając je do kosza. Zaplanowane obrady pod osłoną nocy mają służyć temu by ich nikt nie zaważył” – mówi Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Prawo łowieckie musi zapewnić bezpieczeństwo ludzi i środowiska, szanować własność prywatną i nie może być nadrzędne wobec swobodnego dostępu obywateli do łąk i lasów. Jego przyjęcie w obecnym kształcie będzie skandalem.

Autorstwo: Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Tom
Użytkownik
Tom

“zabezpieczenie konstytucyjnego prawa własności, umożliwiającego skuteczny sprzeciw właścicieli działek na polowania na ich ziemi” – myśliwi to ludzie i albo można zakazać wejścia na teren wszystkim, albo nikomu, a to, czy ten ktoś na tym terenie sobie biega, czy poluje nie ma znaczenia

“wprowadzenie okresowych badań lekarskich dla myśliwych (okulistycznych, psychologicznych i psychiatrycznych ) w związku z posiadaniem przez nich broni palnej,” – posiadanie broni jest prawem każdego wolnego człowieka i ograniczanie tego prawa jest tylko zbliżaniem nas do niewolników

“swobodny dostęp do lasów bez obawy o mandat karny za nawet przypadkowe zakłócenie polowania,” – jest to przerysowanie rzeczywistości. W praktyce takie mandaty będą dostawać tylko ci, co przyjdą aby przeszkadzać w polowaniu, a nie każdy, kto będzie na terenie łowieckim

“odsunięcia polowań od zabudowań mieszkalnych co najmniej na 500 metrów, dla wzmocnienia bezpieczeństwa osób postronnych,” – to bezpieczeństwo jest dobre – wypadków z udziałem myśliwych jest tak mało, że nie ma potrzeby go zwiększać

“wprowadzenia zakazu udziału dzieci w polowaniach w celu zabezpieczenia najmłodszych przed przypadkowym postrzeleniem i uczestnictwem w niezrozumiałym dla nich cierpieniu i śmierci zwierząt,” – dzieci należą do rodziców a nie do państwa i to oni decydują, jak je wychować

“wprowadzenia zakazu polowań zbiorowych, których efektem jest wiele rannych, postrzelonych zwierząt oraz płoszenie gatunków objętych ochroną,” – rannych jest względnie podobnie dużo, jak na polowaniach indywidualnych

“wprowadzenia zakazu dokarmiania zwierząt, jako przyczyny niekontrolowanego wzrostu populacji zwierząt i konfliktów z rolnikami,” – jaka śmierć jest lepsza, z głodu, czy nagła po byciu zastrzelonym? Ja bym raczej wolał tę drugą

“wprowadzenia zakazu używania toksycznej amunicji ołowianej, szkodliwej dla środowiska i ludzi.” – tak toksyczna, że po wstrzeleniu olbrzymiej ilości ołowiu w Polską ziemię w czasie 2 wojny światowej nie było problemu z ołowiem

Większość argumentów nie jest merytorycznych, tylko irracjonalnych, opartych na niechęci i lęku, z tym nie ma sensu polemizować, warto zignorować

luzak1977
Użytkownik
luzak1977

@Tom
“myśliwi to ludzie i albo można zakazać wejścia na teren wszystkim, albo nikomu, a to, czy ten ktoś na tym terenie sobie biega, czy poluje nie ma znaczenia” – według mnie ma znaczenie, bo na MOIM terenie biegacz mnie “przypadkowo” nie zastrzeli (mam prawo mieć takie obawy – ludzie są różni).

Mogę pozwolić, albo zakazać każdemu wejścia na MÓJ teren, bo jestem wolnym człowiekiem (też o tym napisałeś odnosząc się do zakazu udziału dzieci w polowaniach – “dzieci należą do rodziców a nie do państwa i to oni decydują, jak je wychować”).

Żaden obcy nie będzie mi dyktował, kogo mogę, a kogo nie mogę wpuścić na moją ziemię.

Reszta Twoich argumentów pokrywa się z moimi, no może poza tym o polowaniach zbiorowych. Jest to, według mnie, masowe rozstrzeliwanie zwierząt, w celu zaspokojenia bardzo chorego Ego.