Dziecięcy aktor „ataku chemicznego” ujawnia szczegóły

Opublikowano: 20.04.2018 | Kategorie: Media, Polityka, Wiadomości ze świata | RSS komentarzy

Syryjski chłopak Hasan Diab uczestniczący w inscenizacji Białych Hełmów jako ofiara ataku chemicznego w Dumie ujawnił szczegóły „pracy na planie zdjęciowym”.

„Byliśmy w piwnicy. Mama powiedziała mi, że dzisiaj nie ma nic do jedzenia, będziemy jeść dopiero jutro. Usłyszeliśmy krzyk na ulicy: „Chodźcie do szpitala”. Pobiegliśmy do szpitala i tuż po wejściu zostałem schwytany i zaczęto mnie polewać wodą. Następnie położyli nas do łóżka z innymi ludźmi” — powiedział chłopak na antenie telewizji Rossiya 24.

Korespondent wojskowy telewizji Jewgienij Poddubnyj podkreślił, że chłopak został zmuszony do udziału w zdjęciach. „Chłopak nie miał nic do jedzenia, za te zdjęcia zaproponowali mu ryż, daktyle i ciastka” — powiedział.

Słowa Hasana potwierdził także jego ojciec, który dodał, że w mieście nie było żadnego ataku chemicznego. „Kiedy dowiedziałem się, że dziecko znajduje się w szpitalu, urwałem się z pracy i pobiegłem tam. Nie było żadnej broni chemicznej. Paliłem na ulicy, nic nie czułem. Wszedłem do szpitala i zobaczyłem swoją rodzinę. Rebelianci dali za udział w tych zdjęciach daktyle, ciastka, ryż i wszystkich odpuścili do domu. Moje dziecko czuło się doskonale” — powiedział w wywiadzie dla telewizji ojciec chłopaka.

Założyciel zespołu Pink Floyd Roger Waters przekazał Grayzone Project listy świadczące o próbach zaangażowania muzyka w promocję akcji organizacji Białe Hełmy. Według słów redaktora Maxa Blumenthala muzyk przekazał mu listy, które otrzymał od ludzi związanych z Białymi Hełmami.

W liście z 2016 roku reprezentująca Białe Hełmy agencja PR The Syria Campaign zaprosiła Watersa na kolację zorganizowaną przez „saudyjsko-brytyjskiego miliardera” Hani Farsi. Gitarzyście zaproponowano udział w misji organizacji, „by głosy pokojowych bohaterów Syrii zabrzmiały głośniej”. Poza tym niedługo przed niedawnym koncertem Watersa w Barcelonie zwrócił się do niego francuski fotoreporter i zdecydowanie poprosił o dołączenie do muzyka na scenie, by wystąpić z komunikatem do „syryjskich dzieci”. Dziennikarz wyjaśnił, że jest związany „z bardzo wpływową syryjską komórką”. Waters zignorował obie prośby.

Przez ostatnie dwa lata agencja The Syria Campaign przeciągnęła na stronę Białych Hełmów znanych aktorów i celebrytów — podkreśla portal. Na przykład akcje organizacji poparli aktorzy George Clooney, Ben Affleck, członkowie grupy Coldplay oraz Justin Timberlake. „Wezwałbym znakomitości do zaprzestania wspierania Białych Hełmów, ponieważ wiemy, kim są. Nie można ich obwiniać za to, że dali się nabrać. Białe Hełmy na pierwszy rzut oka wydają się dobrymi ludźmi robiącymi słuszne rzeczy. Jednak teraz wiemy, że próbują przekonać Zachód do nielegalnego bombardowania Syrii” — powiedział Roger Waters.

Zdaniem muzyka za agencją The Syria Campaign stoją ludzie próbujący wzbogacić się na obaleniu prezydenta Syrii Baszara Asada i zniszczeniu kraju. Brytyjskie media nazywają jednego z największych sponsorów tej akcji Aymana Asfari jednym z najbogatszych syryjskich uchodźców i przypisują mu plan udziału w powojennej przebudowie kraju.

Syria przekazała Rosji dwa niewybuchy amerykańskich pocisków manewrujących. Zostały wysłane samolotem — poinformowało rosyjskie media żródło w syryjskim resorcie obrony. Podkreśla się, że zostały znalezione w nocy z 13 na 14 kwietnia, gdy USA zaatakowały Damaszek. Oba pociski są w dobrym stanie. „Dwa pociski manewrujące, które nie wybuchły podczas ataku rakietowego USA na Syrię w nocy z 13 na 14 kwietnia, zostały znalezione przez syryjskich wojskowych. Oba pociski w dość dobrym stanie przedwczoraj (17 kwietnia) zostały przekazane rosyjskim wojskowym” — powiedział informator. Według jego danych, jak podkreśliło źródło, „wczoraj (18 kwietnia) te pociski były wysłane samolotem do Rosji”. Jednak na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia tej informacji ze strony rosyjskiej.

Syryjska stolica została ostrzelana pociskami manewrującymi Tomahawk. Waszyngton postanowił zaatakować niektóre syryjskie obiekty związane z bronią chemiczną po doniesieniach o tym, że na miasto Duma została zrzucona bomba chlorowa, w czego wyniku ucierpiały dziesiątki cywilów. Oficjalny Damaszek i Moskwa twierdzą, że nie znaleziono żadnych śladów użycia broni chemicznej we Wschodniej Gucie.

Irackie lotnictwo przeprowadziło ataki na pozycje ugrupowania terrorystycznego Państwo Islamskie w Syrii — poinformowało biuro irackiego premiera Hajdera al-Abadi. „Na rozkaz dowódcy sił zbrojnych Hajdera al-Abadi nasze bohaterskie siły powietrzne przeprowadziły ataki na pozycje band ISIL w Syrii w rejonach na granicy z Irakiem” — czytamy w komunikacie na Twitterze. Podkreślono, że ataki pomogą w likwidacji terroryzmu w regionie po zwycięstwie zbrojnym nad nim w Iraku. W listopadzie 2017 roku al-Abadi oznajmił, że Państwo Islamskie poniosło w Iraku porażkę.

Prezydent USA Donald Trump poinformował o „zaciekłym starciu amerykańskich i rosyjskich sił” w Syrii kilka tygodni temu. „Już mówiliśmy o tym jakiś czas temu, mieliśmy bardzo, ale to bardzo zaciekłe starcie w Syrii niedawno, miesiąc temu, między naszymi i rosyjskimi wojskami. To bardzo smutne. Wielu ludzi zginęło w tym starciu” — oznajmił Trump na konferencji prasowej na Florydzie po rozmowach z premierem Shinzo Abe. Konferencję prasową transmitowały amerykańskie telewizje.

W połowie lutego amerykańskie media informowały, że rosyjscy wojskowi zginęli w wyniku ataku koalicji dowodzonej przez USA na siły prorządowe w Syrii. Twierdzono, że incydent miał miejsce w rejonie linii zapobiegania konfliktom na rzece Eufrat. W odpowiedzi szef Pentagonu oznajmił, że nie dysponuje taką informacją. Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa nazwała te dane dezinformacją. Resort podkreślił, że podczas starcia wojskowego zginęli obywatele Rosji i WNP, jest kilkudziesięciu rannych, jednak wojskowych wśród nich nie było.

Trump opowiedział, kiedy USA wprowadzą nowe sankcje przeciwko Rosji. USA nałożą na Rosję sankcje jak tylko „na nie zasłuży” — oświadczył Donald Trump na konferencji prasowej na Florydzie po rozmowach z premierem Japonii Shinzo Abe. Amerykański lider zauważył przy tym, że dobrze byłoby nawiązać dobre relacje z Moskwą, Pekinem, Tokio i innymi państwami. Trump dodał też, że jest z Rosją „stanowczy, jak nikt inny”.

W niedzielę ambasador USA przy ONZ Nikki Haley oświadczyła, że władze ogłoszą nowe sankcje przeciwko Rosji w związku z sytuacją w Syrii. Według jej słów nowe ograniczenia Waszyngtonu wobec Moskwy będą dotyczyć firm, które dostarczały Syrii technologi umożliwiających produkcję broni chemicznej. Gazeta „The Washington Post” poinformowała jednak potem, że Trump „nie czuje się jeszcze pewnie w związku z ich wprowadzeniem”. Dzień wcześniej rosyjska ambasada w Waszyngtonie otrzymała komunikat od administracji Donalda Trumpa o tym, że w najbliższym czasie na Moskwę nie będą nakładane nowe sankcje. Taką informację przekazało źródło w MSZ Rosji.

Zdaniem pracownika Wyższej Szkoły Ekonomii, politologa Andrieja Suzdalcewa decyzja o odłożeniu sankcji ma związek z tym, że Stany Zjednoczone wyczerpały praktycznie środki nacisku na Moskwę i postanowiły „wziąć na wstrzymanie”. Ekspert zauważył przy tym, że Waszyngton powie wkrótce, że w taki sposób chce dać Rosji czas na „zastanowienie się nad swoim zachowaniem”. „Nie można poza tym zapominać, że wariant z rosyjskimi papierami dłużnymi potwierdza zasadę, zgodnie z którą sankcje to faktycznie bumerang. To znaczy jeśli je bez rozmysłu wprowadzać, to wracają do tych krajów, które je inicjują — w danym przypadku do USA” — powiedział Andriej Suzdalcew na antenie radia Sputnik.

Politolog Maksim Żarow powiedział natomiast, że USA odłożyły sankcje bo wystraszyły się „możliwej reakcji rosyjskiego lotnictwa na atak rakietowy” państw zachodnich na Syrię. Jako dowód można przytoczyć dyskusje wokół ambasadorki USA przy ONZ Nikki Haley, która te sankcje zapowiedziała. „A teraz w amerykańskiej prasie toczą się dyskusje, czy Haley miała rację, czy nie, i rozmaici doradcy Trumpa mówią, że trochę się pośpieszyła, że nie została powiadomiona o tym, że polityka USA wobec Rosji uległa na tamten moment zmianie itd., itd.” — zauważył ekspert.

Źródło: pl.SputnikNews.com [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7]
Kompilacja 7 wiadomości: WolneMedia.net

Przeczytano 3 razy!

TAGI: , , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. rumcajs 21.04.2018 12:16

    Nie wiem, czy to prawda, ale jeden z kanałow, masmendiów, podał, że trump zaprosił Putina na spotkanie, i zapowiedział, że chetnie skorzysta z zaproszenia do rewizyty. Jesli jest to prawda, to oznacza jakies bardzo stanowcze zakulisowe działania dyplomacji Rosji, które bardzo otrzeźwiły amerykańskich kowboi…
    Na ewentualny przyszły reset w stosunakch usa z rosja, może swiadczyc tez ostatni atak na Syrie, gdzie praktycznie Syria nie ponosła zadnych strat, a jesli , to znikome w skali ilości sprzetu do tego ataku zastosowanego. Spekulując, mozna odnieśc wrazenie, że była to ..ustawka, która pokazał i zaspokoiła żadania twardogłowych dążących do wojny, oraz parcia izraela, a z drugiej strony, nie spowodowała przepasci nie do „zakopania” miedzy potegami, w najblizszym czasie. Byc może była to ustawka, dająca Rosji usprawiedliwieni sprzedazy Syrii systemów s 300, co znaczyło by działanie jawnie antyizraelskie, trampa i jego najblizszego otoczenia.. Usa musi wycofac sie z tamtego regionu, bo ma „wazniejszy” problem z rosnaca potega chin, i tam „przenosi” swoje centrum „interesów”. Nie chce jednak dopuścic, aby po ich odejsciu zyskała na tym francja, WB, oraz izrael..
    Wiem, że spekuluję moccno, ale cos w tym jast, a moje spekulacje nie sa wyssane z palca, a bazuja na realnych wydarzeniach i ocenie ich skutków..

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X