Dzieci rozdawane w pakistańskim teleturnieju

Opublikowano: 03.08.2013 | Kategorie: Media, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata | RSS komentarzy

Przeczytano 18 razy!

Zwykle w loterii wygrywa się pieniądze, czasami skuter, samochód, lub dom, a w Pakistanie właśnie ktoś wpadł na pomysł, aby nagrodą były dzieci. Dwie pary, które podczas telewizyjnego teleturnieju prawidłowo odpowiedziały na pytanie dotyczące Koranu, były bardzo zaskoczone, gdy jako nagrodę zaoferowano im dwie dziewczynki.

Program o nazwie Amman Ramazan to telewizyjny teleturniej wiedzy o Koranie, nadawany 7 godzin dziennie w czasie Ramadanu. Zwykle można w nim wygrać, kuchenki, lodówki, kuchenki mikrofalowe, motocykle, ale do tej pory raczej nie ludzi. Tym razem ta bariera została przełamana.

Dziewczynki, które stały się trofeami znaleziono na ulicy. Do programu przekazała je organizacja Chhipa Welfare Assosiation, której przedstawiciele twierdzą, że mają do czynienia z 15 porzuconymi niemowlętami miesięcznie. Prowadzący tę organizację Ramzan Chhipa nie widzi nic złego w tym, że oddano dzieci nowym rodzinom jak przedmioty.

Szefowie teleturnieju bronią się, że oddali dziecko rodzinom, które już wielokrotnie brały udział w teleturnieju i znali ich dobrze, ale przyznają, że uczestnicy nic nie wiedzieli o tym, że zostaną obdarowani żywymi ludźmi i to ich również zszokowało. Widzowie są podzieleni w ocenach tego kontrowersyjnego show.

Gospodarz koranicznego show, Hussain, twierdzi, że to był gest miłosierdzia i wezwanie do innych rodzin, by wzięły dzieci z ulicy i je wychowały. Twierdzi, że celem jest by nie pozwolić na to, aby dzieci te stały się mięsem armatnim stosowanym do kolejnych zamachów samobójczych, co robi się nagminnie. Według Husseina ten gest z ofiarowaniem dzieci to nawoływanie do lepszego życia dla nich, bez terroryzmu i niszczenia społeczeństwa. Co ciekawe, w Pakistanie nie ma czegoś takiego jak adopcja. Po prostu składa się do sądu wniosek o opiekę i jest to równoznaczne z rodzicielstwem.

Autor: lecterro
Źródło: Zmiany na Ziemi

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. W. 03.08.2013 09:47

    U nas, jakieś 100-200 lat temu, też tak było – chciał ktoś dziecko to szedł do sierocińca i dostawał. Teraz dzieci na adopcję czekają latami, bo procedury są skomplikowane i męczące.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X