Dzieci Indygo są wśród nas!

Opublikowano: 10.05.2008 | Kategorie: Paranauka | RSS komentarzy

Dzieci Indygo o jednostki niezwykle utalentowane, obdarzone wieloma niezwykłymi zdolnościami. Co rok coraz większa grupa rodziców donosi o tym zjawisku obserwując swe dzieci. Czy to pokolenie, które wprowadzi nas w nową epokę rozwoju a może tylko skutek rozwoju cywilizacyjnego i tego, jak żyjemy?

Niektórzy uczeni w sposób entuzjastyczny podchodzą do istnienia dzieci Indygo. Psycholog i członek Europejskiego Stowarzyszenia Psychologów, Natalia Michajłowskaja mówi o swych doświadczenia z dziećmi Indygo po latach badań nad tym zjawiskiem.

ICH OCZY

– Przez ostatnie 10 lat na świat przychodzą dzieci nie przypominające zwykłych chłopców i dziewczynek – mówi. Ich niezwykłość ujawnia się w wieku kilku miesięcy. Lekarze twierdzą, iż w zdumienie wprowadzają ich bardzo „dorosłe oczy” tych dzieci. Podczas gdy zwyczajne niemowlęta nie są w stanie skupić swego wzroku, dzieci Indygo są do tego zdolne. Im są starsze tym dziwniej zaczynają się zachowywać.

Rodzice są zaniepokojeni i często zgłaszają się do lekarzy z pytaniami jak radzić sobie z takimi dziećmi. Czasem miewają problem w komunikacji z nimi. Ich dzieci nie chcą się uczyć ani bawić jak ich inni rówieśnicy. Nie słuchają dorosłych i zwykle działają na własną rękę.

Zdaje się to brzmieć znajomo, bowiem z dziećmi zawsze istnieją jakieś problemy. W przeszłości psychologom udało się rozpoznać Zespół nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD) i odpowiednio sobie z nim radzić. Mimo to dzieci cierpiące na ten zespół nie są w stanie skoncentrować się przez dłuższy czas na jednej czynności. Najmniejsze przeszkody odciągają je od kontynuowania danej czynności i zwracają się one po krótkim czasie w stronę innego zadania.

W przypadku dzieci Indygo przystają one do czynności, która ich rzeczywiście interesuje i to bez względu na przeszkody. One, co więcej, dają im dodatkową motywację i sprawiają, że dzieci te szybciej osiągają swe cele. Są wytrwałem i skoncentrowane aż do czasu zaspokojenia swej ciekawości. Na myśl przychodzi tutaj postać Einsteina, który również zachowywał się podobnie jako dziecko.

NARODZINY TERMINU I SKOK W XXI WIEK

– Przez długi czas nie istniała jedna oficjalna nazwa, jaką moglibyśmy określać te dzieci – powiedziała Michajłowskaja. W Rosji nazywa się je „dziećmi nowego tysiąclecia”, albo „dziećmi światła”. We Francji nazywa się je „Teflon kids” ponieważ „nie przylegają” do żadnych społecznych stereotypów. W Anglii nazywa się je cyborgami, ponieważ słuchają bardziej swych głów niż serc.

Dzieci Indygo potrafią opanować obsługę komputera w wieku 3-4 lat, w przeciwieństwie do innych. Są jakby wyżej zaawansowane technicznie, stąd też to dzięki nim w następnych dziesięcioleciach dojść może do postępu technologicznego jeszcze większego niż w XX wieku. Dzieci Indygo zdają się otwierać epokę, w której człowiek pracuje umysłem, nie zaś rękoma.

Termin „Indygo” nadany został tej grupie dzieci przez Amerykanów. Zakorzeniony jest on mocno w pracach psychologa Lee Carrolla, który przez wiele lat badał niezwykłe dzieci a następnie ich aurę. Jego dorobek nie jest jednak akceptowany przez całą społeczność naukową, podobnie jak samo zjawisko aury.

Carroll mierzył aurę niezwykłych jednostek – m.in. jej kolor, rozmiar, intensywność itp. Odkrył, że ich aury posiadały kolor jasno fioletowy, podczas gdy u większości ludzi mają one barwę żółtą lub zieloną. Carroll wykazał także, że dzieci z aurą w tym kolorze przewyższają wiedzą swych rodziców i rówieśników.

– Dzieci Indygo są zmyślne, rozwinięte i nie pasują do stereotypów dzieci – mówi Michajłowskaja. Są utalentowaną i zupełnie inną grupą na naszej planecie. Ich przeciętny poziom IQ to 130 – spotykany u jednej osoby na 10.000.

Coraz większa liczba naukowców uważa, że ludzkość stoi na krawędzi zmian. W XX wieku dokonaliśmy niewielkiego skoku, który pozwolił na wydłużenie czasu życia. Dzieci Indygo mogą dokonać następnego skoku w XXI wiek.

Zjawisko to szybko się szerzy. Jeszcze 30 lat temu nikt nie słyszał o tym zjawisku. Dziś prawie 70% wszystkich dzieci ma aurę w tym kolorze. Naukowcy przypuszczają, że odsetek ten w przyszłości wzrosnąć może do 90%. Inni uważają, że narodziny dzieci Indygo to nie incydent sugerując, że nowe cywilizacje zawsze miały swe początku w najbardziej katastroficznych momentach w historii.

PRZYPADKI

Nadieżda Kyprianowicz jest matką niezwykłego dziecka, Borysa. Kiedy miał 8 miesięcy mówił już pełnymi zdaniami. W wieku 1.5 roku potrafił już czytać, zaś w wieku 3 lat mówić o Wszechświecie. Nie tylko znał planety w naszym układzie słonecznym (wraz z ich satelitami), ale również nazwy systemów gwiezdnych. Naukowcy badali jego przypadek, ale nie mogli znaleźć wyjaśnienia.

10-letnia Marija Judowicz w czasie prezentacji w Nowym Jorku rozdała każdemu z widzów pąk róży i jednym ruchem ręki spowodowała, że te otworzyły się.

Dziewczynka o imieniu Osvaldo Rios z Meksyku posiada również niezwykłe zdolności. Potrafi opisywać fotografie nie widząc ich. Z zawiązanymi oczyma może podać imiona i nazwiska ludzi na fotografiach, podać ich adresy a także m.in. numery prawa jazdy.

To tylko niektóre z całej gamy przypadków…

SCEPTYCY

Dr Władymir Kirejew – psychiatra z Tallina (Estonia) mówi:

– Entuzjazm wykazywany przez badaczy zajmujących się zjawiskiem dzieci Indygo jest niepokojący. Dzielą oni dzieci na dwie grupy – rasę wybrańców i gorszych. Następnym krokiem mogą być twierdzenia, że dany kraj posiada więcej dzieci Indygo niż inny i są one wybrańcami. Czy to nie faszyzm tylko na „duchowym” poziomie?

Inny psycholog, Oleg Gubin, dodaje:

– Dzieci, które uzdolnione są w niezwykły sposób na jednym polu, często cierpią z powodu zaburzeń mentalnych lub psychologicznych. To nie dowód na nową rasę. To, co widzimy jest wynikiem masowego obiegu informacji, zmieniającego się środowiska, genetycznie modyfikowanej żywności i innych czynników.

MACHINA KOROTKOWA

Prof. Konstantin Korotkow jest jednym z rosyjskich pionierów na polu badań aury. Obecnie pracuje w sanktpetersburskim Instytucie Mechaniki Precyzyjnej i Optyki. Korotkow wynalazł machinę, która mierzy aurę ludzi i podaje informacje o stanie zdrowia i umysłu każdego z nich.

– Zbieramy informacje z pól otaczających palce – mówi o swej maszynie. Kiedy impuls elektromagnetyczny uderza w czyjś palec, ciało emituje fotony i elektrony. Nasz system optyczny monitoruje te reakcje, które później analizowane są przez komputer. W ciągu 10 – 15 minut mamy kompletny obraz danej osoby związany z jej stanem psychicznym i zdrowotnym. Nasze urządzenie używane jest już w Głównym Instytucie Medycznym, Akademii Wojskowej i Medycznej, Instytucie Spotu i wielu innych organizacjach w Rosji i na świecie.

Źródło oryginalne: Komsomolskaja Prawda
Źródło polskie: Serwis NPN

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

11 komentarzy

  1. Robert 10.05.2008 20:04

    Od 10 lat to się rodza dzieci Kryształowe, Indygo od 20

  2. W. 11.05.2008 05:05

    Nie ma różnicy między dziećmi kryształowymi a Indygo. To sztuczny podział.

  3. Marek 23.05.2008 17:10

    Dzieci Indygo to nic innego jak z niewyjaśnionych przyczyn, a może przez chemię skażonego srodowiska uwolniona w tak młodym wieku podświadomość! Dziecko jest zdolne do pewnego okresu życia kiedy traktuje wiedzę jak zabawę i nie wykorzystuje jej do praktycznych w życiu celów! Kiedy chodzi o wykorzystanie wiedzy w konkretnych przypadkach dla wyższego rozwoju ludzkości to dziecko traci te nadprzyrodzone zdolności, a rozczarowanie eliminuje taką jednostkę z cyklu intensywnych poszukiwań genialności! Ktoś daje geniusz dziecku jakby chciał powiedzieć; zobacz!!! A gdy chce młody człowiek niezwykłe zdolności wykorzystać naukowo czar pryska! Dlatego słyszymy bardzo często o genialnych dzieciach, a bardzo rzadko o genialnych dorosłych!…

  4. sun999 23.05.2008 22:36

    Nie łącz Marku pojecia Indygo z pojeciem Geniusz. To czasem sie łączy ale nie to jest w tym przypadku najwazniejsze. Najważniejsze jest, że tzw dzieci indygo inkarnują ze swiatów o wyższych wibracjach aniżeli mamy obecnie na Ziemi, a celem ich obecności jest burzenie zastanego porządku./I nie chodzi koniecznie o rewolucję, czasem sa to przyniesione nowe idee czy umiejetnosci, a najczęściej bunt i opór na społeczne schematy jakie zastaja na Ziemi/ A co do zdania W. Nie moge sie zgodzić mimo, iż wiem, ze jest powielana opinia iz wszystkie istoty inkarnujące od lat 50-tych sa traktowane jako dzieci ondygo. Pomiędzy dziećmi indygo a kryształowymi jest różnica. Przede wszystkim polega ona na tym, ze dziecko indygo jest na NIE, a miłość ma schowana w sobie, dziecko kryształowe jest na TAK, a miłość wyraza na zewnatrz wyraźniej niż dzieci indygo. Zdaję sobie sprawą z dużego uproszczenia jakie poczyniłem , ale w takim poście to jedyny sposób. Zreszta nie mam zamiaru sie spierać o definicje ostatecznie i tak chodzi o to aby Ziemia, społeczeństwa, schematy zycia uległo zmianie.

  5. Magdalena indygo i kryształ 01.06.2008 21:22

    Jestem dzieckiem indygo ale teraz przechodzę w aurę kryształową.I to jest jak najbardziej możliwe w każdym z nas jest jakaś kryształowa cząstka i cząstka indygo trzeba ją tylko odkryć i pielęgnować…Mam dopiero 14 lat….”Przebudziłam” już 4 osoby.W 3 miesiące =) A one starają się „przebudzać” następne(Niektórzy mogą nie wiedzieć o co chodzi).Opis w pełni się zgadza.Miałam do czynienia z różnymi energiami,mam bardzo dużo zdolności itd.=)Pozdrawiam wszystkich!=*

    ___________________________________________
    „Wiedza,światłość , miłość i odwaga – kluczem do przetrwania,kluczem do wszystkiego”

  6. W. 02.06.2008 05:11

    Aura człowieka zmienia kolor w zależności od emocji, więc nie wierzę, że ktoś ma zawsze ten sam kolor. A kolor „krysztalowy” to jakaś brednia.

  7. sun999 02.06.2008 19:50

    W. z całym szacunkiem, wyluzuj. Czy to Ty jesteś „Twórcą” dzieci indygo, że tak twardo obstajesz przy swoim????

  8. hehe 05.07.2008 16:59

    Dawniej byłam krysztalowym dzieckiem czy jak to tam nazywacie, a teraz się zmieniam w Indygo :D

  9. W. 05.07.2008 18:51

    Ja też już to zaliczyłem. Tyle, że najpierw byłem dzieckiem kryształowym, potem indygo a teraz jestem tęczowym. I podobno na tym nie koniec.

  10. Raptor 05.07.2008 18:54

    A ja nie mam pojęcia kim jestem i dobrze mi z tym :)

  11. Yhy 31.08.2008 02:32

    Tak tak, ja to juz przeszedlem te wszystkie stany, teraz jestem dzieckiem ulicy sezamkowej

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.