Dzieci Indygo są wśród nas!

Opublikowano: 10.05.2008 | Kategorie: Paranauka

Liczba wyświetleń: 1629

Dzieci Indygo o jednostki niezwykle utalentowane, obdarzone wieloma niezwykłymi zdolnościami. Co rok coraz większa grupa rodziców donosi o tym zjawisku obserwując swe dzieci. Czy to pokolenie, które wprowadzi nas w nową epokę rozwoju a może tylko skutek rozwoju cywilizacyjnego i tego, jak żyjemy?

Niektórzy uczeni w sposób entuzjastyczny podchodzą do istnienia dzieci Indygo. Psycholog i członek Europejskiego Stowarzyszenia Psychologów, Natalia Michajłowskaja mówi o swych doświadczenia z dziećmi Indygo po latach badań nad tym zjawiskiem.

ICH OCZY

– Przez ostatnie 10 lat na świat przychodzą dzieci nie przypominające zwykłych chłopców i dziewczynek – mówi. Ich niezwykłość ujawnia się w wieku kilku miesięcy. Lekarze twierdzą, iż w zdumienie wprowadzają ich bardzo „dorosłe oczy” tych dzieci. Podczas gdy zwyczajne niemowlęta nie są w stanie skupić swego wzroku, dzieci Indygo są do tego zdolne. Im są starsze tym dziwniej zaczynają się zachowywać.

Rodzice są zaniepokojeni i często zgłaszają się do lekarzy z pytaniami jak radzić sobie z takimi dziećmi. Czasem miewają problem w komunikacji z nimi. Ich dzieci nie chcą się uczyć ani bawić jak ich inni rówieśnicy. Nie słuchają dorosłych i zwykle działają na własną rękę.

Zdaje się to brzmieć znajomo, bowiem z dziećmi zawsze istnieją jakieś problemy. W przeszłości psychologom udało się rozpoznać Zespół nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD) i odpowiednio sobie z nim radzić. Mimo to dzieci cierpiące na ten zespół nie są w stanie skoncentrować się przez dłuższy czas na jednej czynności. Najmniejsze przeszkody odciągają je od kontynuowania danej czynności i zwracają się one po krótkim czasie w stronę innego zadania.

W przypadku dzieci Indygo przystają one do czynności, która ich rzeczywiście interesuje i to bez względu na przeszkody. One, co więcej, dają im dodatkową motywację i sprawiają, że dzieci te szybciej osiągają swe cele. Są wytrwałem i skoncentrowane aż do czasu zaspokojenia swej ciekawości. Na myśl przychodzi tutaj postać Einsteina, który również zachowywał się podobnie jako dziecko.

NARODZINY TERMINU I SKOK W XXI WIEK

– Przez długi czas nie istniała jedna oficjalna nazwa, jaką moglibyśmy określać te dzieci – powiedziała Michajłowskaja. W Rosji nazywa się je „dziećmi nowego tysiąclecia”, albo „dziećmi światła”. We Francji nazywa się je „Teflon kids” ponieważ „nie przylegają” do żadnych społecznych stereotypów. W Anglii nazywa się je cyborgami, ponieważ słuchają bardziej swych głów niż serc.

Dzieci Indygo potrafią opanować obsługę komputera w wieku 3-4 lat, w przeciwieństwie do innych. Są jakby wyżej zaawansowane technicznie, stąd też to dzięki nim w następnych dziesięcioleciach dojść może do postępu technologicznego jeszcze większego niż w XX wieku. Dzieci Indygo zdają się otwierać epokę, w której człowiek pracuje umysłem, nie zaś rękoma.

Termin „Indygo” nadany został tej grupie dzieci przez Amerykanów. Zakorzeniony jest on mocno w pracach psychologa Lee Carrolla, który przez wiele lat badał niezwykłe dzieci a następnie ich aurę. Jego dorobek nie jest jednak akceptowany przez całą społeczność naukową, podobnie jak samo zjawisko aury.

Carroll mierzył aurę niezwykłych jednostek – m.in. jej kolor, rozmiar, intensywność itp. Odkrył, że ich aury posiadały kolor jasno fioletowy, podczas gdy u większości ludzi mają one barwę żółtą lub zieloną. Carroll wykazał także, że dzieci z aurą w tym kolorze przewyższają wiedzą swych rodziców i rówieśników.

– Dzieci Indygo są zmyślne, rozwinięte i nie pasują do stereotypów dzieci – mówi Michajłowskaja. Są utalentowaną i zupełnie inną grupą na naszej planecie. Ich przeciętny poziom IQ to 130 – spotykany u jednej osoby na 10.000.

Coraz większa liczba naukowców uważa, że ludzkość stoi na krawędzi zmian. W XX wieku dokonaliśmy niewielkiego skoku, który pozwolił na wydłużenie czasu życia. Dzieci Indygo mogą dokonać następnego skoku w XXI wiek.

Zjawisko to szybko się szerzy. Jeszcze 30 lat temu nikt nie słyszał o tym zjawisku. Dziś prawie 70% wszystkich dzieci ma aurę w tym kolorze. Naukowcy przypuszczają, że odsetek ten w przyszłości wzrosnąć może do 90%. Inni uważają, że narodziny dzieci Indygo to nie incydent sugerując, że nowe cywilizacje zawsze miały swe początku w najbardziej katastroficznych momentach w historii.

PRZYPADKI

Nadieżda Kyprianowicz jest matką niezwykłego dziecka, Borysa. Kiedy miał 8 miesięcy mówił już pełnymi zdaniami. W wieku 1.5 roku potrafił już czytać, zaś w wieku 3 lat mówić o Wszechświecie. Nie tylko znał planety w naszym układzie słonecznym (wraz z ich satelitami), ale również nazwy systemów gwiezdnych. Naukowcy badali jego przypadek, ale nie mogli znaleźć wyjaśnienia.

10-letnia Marija Judowicz w czasie prezentacji w Nowym Jorku rozdała każdemu z widzów pąk róży i jednym ruchem ręki spowodowała, że te otworzyły się.

Dziewczynka o imieniu Osvaldo Rios z Meksyku posiada również niezwykłe zdolności. Potrafi opisywać fotografie nie widząc ich. Z zawiązanymi oczyma może podać imiona i nazwiska ludzi na fotografiach, podać ich adresy a także m.in. numery prawa jazdy.

To tylko niektóre z całej gamy przypadków…

SCEPTYCY

Dr Władymir Kirejew – psychiatra z Tallina (Estonia) mówi:

– Entuzjazm wykazywany przez badaczy zajmujących się zjawiskiem dzieci Indygo jest niepokojący. Dzielą oni dzieci na dwie grupy – rasę wybrańców i gorszych. Następnym krokiem mogą być twierdzenia, że dany kraj posiada więcej dzieci Indygo niż inny i są one wybrańcami. Czy to nie faszyzm tylko na „duchowym” poziomie?

Inny psycholog, Oleg Gubin, dodaje:

– Dzieci, które uzdolnione są w niezwykły sposób na jednym polu, często cierpią z powodu zaburzeń mentalnych lub psychologicznych. To nie dowód na nową rasę. To, co widzimy jest wynikiem masowego obiegu informacji, zmieniającego się środowiska, genetycznie modyfikowanej żywności i innych czynników.

MACHINA KOROTKOWA

Prof. Konstantin Korotkow jest jednym z rosyjskich pionierów na polu badań aury. Obecnie pracuje w sanktpetersburskim Instytucie Mechaniki Precyzyjnej i Optyki. Korotkow wynalazł machinę, która mierzy aurę ludzi i podaje informacje o stanie zdrowia i umysłu każdego z nich.

– Zbieramy informacje z pól otaczających palce – mówi o swej maszynie. Kiedy impuls elektromagnetyczny uderza w czyjś palec, ciało emituje fotony i elektrony. Nasz system optyczny monitoruje te reakcje, które później analizowane są przez komputer. W ciągu 10 – 15 minut mamy kompletny obraz danej osoby związany z jej stanem psychicznym i zdrowotnym. Nasze urządzenie używane jest już w Głównym Instytucie Medycznym, Akademii Wojskowej i Medycznej, Instytucie Spotu i wielu innych organizacjach w Rosji i na świecie.

Źródło oryginalne: Komsomolskaja Prawda
Źródło polskie: Serwis NPN

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek Zostań pierwszą osobą, która oceni wartość tego wpisu!
Loading...

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

11 komentarzy

  1. Robert 10.05.2008 20:04

    Od 10 lat to się rodza dzieci Kryształowe, Indygo od 20

  2. W. 11.05.2008 05:05

    Nie ma różnicy między dziećmi kryształowymi a Indygo. To sztuczny podział.

  3. Marek 23.05.2008 17:10

    Dzieci Indygo to nic innego jak z niewyjaśnionych przyczyn, a może przez chemię skażonego srodowiska uwolniona w tak młodym wieku podświadomość! Dziecko jest zdolne do pewnego okresu życia kiedy traktuje wiedzę jak zabawę i nie wykorzystuje jej do praktycznych w życiu celów! Kiedy chodzi o wykorzystanie wiedzy w konkretnych przypadkach dla wyższego rozwoju ludzkości to dziecko traci te nadprzyrodzone zdolności, a rozczarowanie eliminuje taką jednostkę z cyklu intensywnych poszukiwań genialności! Ktoś daje geniusz dziecku jakby chciał powiedzieć; zobacz!!! A gdy chce młody człowiek niezwykłe zdolności wykorzystać naukowo czar pryska! Dlatego słyszymy bardzo często o genialnych dzieciach, a bardzo rzadko o genialnych dorosłych!…

  4. sun999 23.05.2008 22:36

    Nie łącz Marku pojecia Indygo z pojeciem Geniusz. To czasem sie łączy ale nie to jest w tym przypadku najwazniejsze. Najważniejsze jest, że tzw dzieci indygo inkarnują ze swiatów o wyższych wibracjach aniżeli mamy obecnie na Ziemi, a celem ich obecności jest burzenie zastanego porządku./I nie chodzi koniecznie o rewolucję, czasem sa to przyniesione nowe idee czy umiejetnosci, a najczęściej bunt i opór na społeczne schematy jakie zastaja na Ziemi/ A co do zdania W. Nie moge sie zgodzić mimo, iż wiem, ze jest powielana opinia iz wszystkie istoty inkarnujące od lat 50-tych sa traktowane jako dzieci ondygo. Pomiędzy dziećmi indygo a kryształowymi jest różnica. Przede wszystkim polega ona na tym, ze dziecko indygo jest na NIE, a miłość ma schowana w sobie, dziecko kryształowe jest na TAK, a miłość wyraza na zewnatrz wyraźniej niż dzieci indygo. Zdaję sobie sprawą z dużego uproszczenia jakie poczyniłem , ale w takim poście to jedyny sposób. Zreszta nie mam zamiaru sie spierać o definicje ostatecznie i tak chodzi o to aby Ziemia, społeczeństwa, schematy zycia uległo zmianie.

  5. Magdalena indygo i kryształ 01.06.2008 21:22

    Jestem dzieckiem indygo ale teraz przechodzę w aurę kryształową.I to jest jak najbardziej możliwe w każdym z nas jest jakaś kryształowa cząstka i cząstka indygo trzeba ją tylko odkryć i pielęgnować…Mam dopiero 14 lat….”Przebudziłam” już 4 osoby.W 3 miesiące =) A one starają się “przebudzać” następne(Niektórzy mogą nie wiedzieć o co chodzi).Opis w pełni się zgadza.Miałam do czynienia z różnymi energiami,mam bardzo dużo zdolności itd.=)Pozdrawiam wszystkich!=*

    ___________________________________________
    “Wiedza,światłość , miłość i odwaga – kluczem do przetrwania,kluczem do wszystkiego”

  6. W. 02.06.2008 05:11

    Aura człowieka zmienia kolor w zależności od emocji, więc nie wierzę, że ktoś ma zawsze ten sam kolor. A kolor “krysztalowy” to jakaś brednia.

  7. sun999 02.06.2008 19:50

    W. z całym szacunkiem, wyluzuj. Czy to Ty jesteś “Twórcą” dzieci indygo, że tak twardo obstajesz przy swoim????

  8. hehe 05.07.2008 16:59

    Dawniej byłam krysztalowym dzieckiem czy jak to tam nazywacie, a teraz się zmieniam w Indygo 😀

  9. W. 05.07.2008 18:51

    Ja też już to zaliczyłem. Tyle, że najpierw byłem dzieckiem kryształowym, potem indygo a teraz jestem tęczowym. I podobno na tym nie koniec.

  10. Raptor 05.07.2008 18:54

    A ja nie mam pojęcia kim jestem i dobrze mi z tym 🙂

  11. Yhy 31.08.2008 02:32

    Tak tak, ja to juz przeszedlem te wszystkie stany, teraz jestem dzieckiem ulicy sezamkowej

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.