Dwuletnie dziecko zmarło po szczepionce na Covid-19

Opublikowano: 02.05.2021 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 1798

Nowe raporty wskazują, że w ciągu sześciu dni od otrzymania drugiego zastrzyku eksperymentalnej szczepionki przeciw koronawirusowi z Wuhan (Covid-19) firmy Pfizer dwuletnie dziecko zmarło. Dziecko wzięło udział w badaniach klinicznych na dzieciach organizowanych przez Pfizera.

Trwające badania obejmują ponad 10 000 dzieci w wieku od 5 do 11 lat w jednej z grup i kolejne 10 000 dzieci w wieku sześciu miesięcy w drugiej. Próby te trwają od połowy marca i wkrótce spodziewamy się, że szczepionka zostanie „dopuszczona” do stosowania u dzieci i niemowląt.

Moderna prowadzi również podobną serię badań klinicznych na dzieciach, które nazywa „KidCOVE”. Johnson & Johnson (J&J) i AstraZeneca również prowadzą własne badania kliniczne na dzieciach, aby je szczepić z „prędkością warp”.

Jak podano w rządowym systemie zgłaszania zdarzeń niepożądanych dotyczących szczepionek (VAERS), dwuletnia dziewczynka otrzymała drugą dawkę zastrzyku mRNA modyfikującego DNA firmy Pfizer 25 lutego. 1 marca wystąpiła u niej poważna reakcja niepożądana. Umarła 3 marca. Nie podano dalszych szczegółów.

Raport VAERS wskazuje, że dziecko było hospitalizowane od 14 lutego, co sugeruje, że mogło chorować już po pierwszym zastrzyku. Mimo to ktoś podał drugi zastrzyk już choremu i cierpiącemu dziecku, co spowodowało śmierć.

Na podstawie: NaturalNews.com
Źródło: PrisonPlanet.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 11, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
luq
Użytkownik
luq

Ludzie to idioci. Rodzice tego dziecka są kretynami. Podobnie tysiące ludzi moknących w kilometrowych kolejkach do mobilnych punktów szczepień.
Manipulacja to jedna sprawa, ale szczepienie dla własnej „wygody” i ignorancja to kretynizm. Dlatego ludzkość zginie.

BANDZIORkaq
Użytkownik
BANDZIORkaq

Jak można , bo nie mieści mi się to w granicach percepcji, poddać swoje dziecko ,niczym królika doświadczalnego, testom nowego niepewnego leku? Pomijając już nawet covida, i całe to łajno , jak można świadomie i zapewne za pieniądze narazić swoje dziecko na opcjonalną śmierć? Kto za tą śmierć poniesie odpowiedzialność? Skąd biorą się dzieci do takich testów? Rodziców, którzy sprzedają dzieci big pharmie należy traktować na równi z tymi, co sprzedają dzieci do pedofilskich burdeli. Jak mocno trzeba być otepiałym na umyśle, żeby ryzykować życiem niewinnego dziecka i w imię czego? Co na to obrońcy praw zwierząt, co to na nich kosmetyki testują i biedne zwierzątka tak cierpią , że najlepiej kupować tylko te że skreślonym króliczkiem? Ktoś jeszcze jest ślepy na tą manipulację? To powodzenia.

Punkt Zero
Użytkownik

@luq
niestety prawdopodobnie te eksperymenty przeprowadza się na dzieciach z domu dziecka, jakby za mało w życiu jeszcze wycierpiały.
Z opowieści trudnej treści w sobotę zajrzała do mnie sąsiadka która pracuje w Domu Opieki dla psychicznie chorych. Osoby tam są zdrowe fizycznie lecz mają zaburzenia psychiczne. Zdrowie fizyczne w bardzo wielu przypadkach jest już jednak nie aktualne gdyż pacjenci mieli obowiązkowe szczepienia i teraz jest gehenna. Neurologia, padaczki itd. Oczywiście nic nie zgłoszone, dlaczego?
Bo to państwowy OPS.