Dwa słońca o zachodzie

Opublikowano: 09.10.2022 | Kategorie: Kultura i sport, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 1079

Każdy system ma swego barda. Znane potocznie porzekadło wyraża tę myśl nieco inaczej: każda potwora znajdzie swego amatora. Dzisiejsi piewcy idący z wiatrem zyskują poklask na stadionowych występach dorabiając się fortun. Śpiewają grzecznie na zadany temat kołysząc bezwolne tłumy dające wyraz uwielbienia. Każdy system oparty na obdzielaniu przywilejami ludzi lojalnych, o elastycznym kręgosłupie moralnym, chce trwać jak najdłużej, lecz nie cieszy wszystkich. Niezadowoleni mają więc swego barda, który tekstem, muzyką, formą literacką wyraża ich myśli i dążenia. Idąc pod wiatr istniejącego nurtu może liczyć na poturbowanie, napiętnowanie, zamknięte sale koncertowe, czy miejsce za kratami i męczeństwo.

Wielka sztuka kojarzyła mi się zawsze z dyskretną kameralną nutą, kolorytem, wystawą, recitalem, czy kabaretem. Bogactwo intelektualne twórców kontrastowało z ich biedą materialną. Aktualna ideologicznie nachalna propagandowa rozrywka masowa miary stadionowej rozbudziła niechęć jako zaprzeczenie statecznej kultury o powściągliwej naturze. Jest jak chamstwo – głośna, natrętnie wszechobecna, bez cech szczególnych godnych pamięci.

Gdy w wyniku nieodpowiedzialności rządzących ludzkość znalazła się dzisiaj o jeden klik od zagłady, skojarzyły mi się z tą krytyczną chwilą losy dwóch koncertów dwóch brytyjskich bardów: Stinga i Watersa. Warszawiacy, i zapewne publiczność nieodległej okolicy, tłumnie uczestniczyli w imprezie 30 lipca br. zgodnej z oczekiwaniami ideologicznymi. Na warszawskim koncercie, na stadionie narodowym, tłumaczony przez bojowo wystylizowanego Stuhra, Sting wygłosił tyradę o demokracji, której zagraża tyrania wielkiego kłamstwa i zniewolenia umysłowego. Powtarzając definicję demokracji według globalistów przypomniał, że jest nią ustawiczna walka, a jej przejawem jest wojna na Ukrainie. Każdy z nas powinien tę tyranię pokonać, jeśli mamy wygrać. Po oracji zabrzmiały pierwsze świetnie rozpoznawalne nuty utworu „Fragile”.

Zapatrzony w jedynie słuszną stronę Sting w tekście „the Russians” ma nadzieję, że Rosjanie też mają dzieci – synów i oszczędzą ludzkości nuklearnej zimy. Do niego nie dochodzą chrapliwe okrzyki zniecierpliwionego aktora, który żąda uderzenia wyprzedzającego z wykorzystaniem ładunków nuklearnych. On może słyszy o powszechnej dystrybucji jodku potasu, ale pozostaje niemy na udział jego rodaków w niecnych przygotowaniach do podsycania tej wojny prowadzonych na terenie hrabstwa Kent. Cóż, takich rzeczy nie dostrzega się z wyżyn apartamentu w Nowym Jorku, czy Londynu, rozległej posiadłości i winnicy z gajem oliwnym Toskanii – Il Pallaggio. Obywatel świata pisze i tworzy muzykę świata. To bard, dla którego entuzjazm widowni w Polsce demonstruje się machając niebiesko-żółtymi płachtami.

Inaczej ma się sprawa krakowskiego koncertu Rogera Watersa. Radni dawnej stolicy Polski jednomyślnie odrzucili pomysł, by człowiek o poglądach pokojowych, krytykujący prezydenta USA mógł gościć w Polsce. Uznany więc został publicznie przez usłużnych dla obcego interesu wojennego za osobę niegodną-persona non grata. Jego fanom pozostanie uczestniczyć w koncertach zaplanowanych na 2023r. w Lizbonie, Zurichu, Paryżu. Ten artysta również lubi eksperymentować muzycznie wprowadzając do treści i melodii złowróżbnie brutalne sygnały wojny kontrastujące z sielskimi obrazkami czystego błękitu nieba, radosnego świergotu skowronków i szczebiotu dziecka z narastającym brzęczeniem silników samolotowych, klekoczących łopat helikopterów w „Goodbye blue sky”. Obawy o los pokoju wyraża w tekście do utworu „Mother” pytaniami bezradnego dziecka kierowanymi do matki – czy oni wywołają wojnę, może mam zostać prezydentem, czy powinienem ufać rządowi?

W okresie pandemii napisał utwór „Bar”. Dwuznaczność wyrazu tytułowego interpretuje sam autor. Jego intencją nie jest nawiązanie do „szlabanu”, a raczej zachęta, by ludzie poczuli się jak znajomi często odwiedzanego miejsca, gdzie czas na pogawędki przy kuflu piwa daje poczucie naturalnej więzi i bezpieczeństwa. Następująca po okresie pandemii trasa koncertowa pod hasłem „To nie są ćwiczenia” jest eksplozją buntu zarówno w oprawie scenograficznej jak i doborze utworów. Koncert – krzyk, jak niegdyś obraz Edwarda Muncha, jest manifestem w imieniu wszystkiego co żyje, by mogło przetrwać.

Bo kiedy zegar zagłady wybije 12.00 zginiemy wszyscy.

DWA SŁOŃCA O ZACHODZIE

W lusterku wstecznym zachód słońca
Co kryje się za most na drodze.
Myślę co dobre, a niedokończone
Co po nas każdym pozostaje.
Dręczony przeczuciem
Potwierdzam podejrzenia
O nadciągającej zagładzie.
Jak blokowany drutem korek
Powstrzymywany gniew
Narasta
Bo oto nagle wstaje dzień
Jak trzeba, hen na wschodzie.
Choć ten, który się właśnie kończy
Słońca ma dwa o zachodzie
Hm, hm
Czy to człowieczy koniec
Jakby hamulce go zawiodły,
Moment i toczy się bezwolnie
Pod ciężarówkę rozpędzoną.
Nieee!
Tato! Tato!
Strach goni myśli w głowie.
Ich głosów nie usłyszysz
I twarzy nie zobaczysz.
Koniec praw wszelkich.
Topi się przednia szyba
Wyparowały moje łzy.
Zwęglone wszystko wokół.
Pojmuję wreszcie tych niewielu.
Popiół czy diament
Wróg czy przyjaciel
W ostateczności są tym samym.
Prognoza pogody na jutro: dzień pochmurny z przelotnymi opadami
od wschodu, spodziewana temperatura maksymalna –
4000 stopni Celsjusza.

Autorstwo tekstu i tłumaczenie piosenki: Jola
Autorstwo tekstu piosenki „Dwa słońca”: Roger Waters
Wideo: YouTube.com [1] [2] [3]
Źródło: WolneMedia.net

5

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.