Duńskie zoo prosi o zwierząta na pożarcie

Opublikowano: 24.12.2017 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 842

Ogrody zoologiczne w Kopenhadze i Givskud proszą odwiedzających, aby przynosili swoje zwierzęta domowe, które następnie zostaną skarmione drapieżnikom – informuje telewizja TV2.

ZOO przyjmują świnki morskie i króliki, którymi zostaną nakarmione lwy, tygrysy i wilki. Jak powiedziała Ann-Sofie Eller, pracująca w ogrodzie zoologicznym w Kopenhadze, karmienie drapieżników kotami i psami byłoby nieetyczne. “Dobrze, jak zwierzęta odżywiają się różnorodnie. Cieszą się żując futro, a wnętrzności są dla nich bardzo przydatne” — wyjaśniła Eller.

Z kolei kierownik zoo w Givskudzie Richard Osterballe zapewnił, że ta prośba nie jest propozycją zabijania zwierząt przez ich właścicieli. “Robimy to, bo potrzebujemy zwierząt” — powiedział.

Zoo daje też możliwość obserwowania procesu pożerania przez drapieżniki innych zwierząt. Osterballe podkreślił, że dzięki temu dorośli są uczciwi wobec dzieci i nie opowiadają im o „króliczym raju”, do którego trafiają ich pupile po śmierci.

W październiku 2015 roku w zoo duńskim Odensee przeprowadzono sekcję zwłok lwa, którą mogli „na żywo” oglądać zwiedzający. Lew został odstrzelony, bo wcześniejsze próby znalezienia instytucji chętnej go przyjąć, okazały się bezskuteczne.

Zdjęcie: Unsplash (CC0)
Źródło: pl.SputnikNews.com


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4 komentarze

  1. Radek 24.12.2017 17:20

    Dlaczego kotami i psami byłoby nieetyczne? To jakieś nad-zwierzęta? Hipokryzja. Poza tym kolejne głupie zdanie, o “króliczym raju”. A skąd rodzicie wiedzą co się dzieje po śmierci z królikami? Czy ktokolwiek wie? A może jest jakiś króliczy raj? O wiele piękniejsze jest życie jak się wierzy w bajki, baśnie i coś więcej niż materia.

    Pomysł atrakcji w postaci sekcji zwłok Lwa, to trochę przesada. Nie wiem dlaczego staje mi przed oczami taka wizja “nowoczesności”: Stoją rodzice i razem z dzieckiem przyglądają się jak lekarz zabija babcię za pomocą nowoczesnej humanitarnej trucizny i tłumaczą dziecku, że niestety taka jest prawda, starzy muszą odejść, takie jest życie… że przecież babcia już nawet w domu nie umiała pomagać, więc najhumanitarniej to ją “uśpić”. A potem jak babcia rozpuszcza się w nowoczesnej substancji chemicznej i powstaje brązowy płyn…

  2. agama 24.12.2017 20:36

    Duńczycy są wstrętni ogółem

  3. Light 25.12.2017 01:38

    „Cieszą się żując futro, a wnętrzności są dla nich bardzo przydatne” — wyjaśniła Eller.”

    Nie zaszkodzi dodać do corocznych badań kontrolnych pracowników ewaluację psychologiczną. Przynajmniej w najbliższym roku.

    „Osterballe podkreślił, że dzięki temu dorośli są uczciwi wobec dzieci i nie opowiadają im o „króliczym raju”, do którego trafiają ich pupile po śmierci.”

    *Spontaniczna fabuła inspirowana informacją z artykułu*

    *
    Mężczyzna idzie z dzieckiem za rękę i prowadzi je szeroką alejką zoo w Givskud. Gdy dochodzą do klatki tygrysów, mężczyzna bierze małego chłopca na ręce.
    – Tato, gdzie jest Karolek?
    Mężczyzna uśmiecha się i odwraca się tak, by mały widział wnętrze klatki.
    – Popatrz tam – wskazał dalszą część wnętrza po lewej. Znajdował się tam duży, biały królik.
    -Karolek! Karolek! – Chłopiec zaczął krzyczeć i machać obiema rękami w objęciach ojca.
    Nagle z prawej nadbiegły dwa tygrysy i otoczyły królika. Ten ostatni zamarł na dłuższą chwilę, po czym cały czas obserwowany przez drapieżników wspiął się stając na tylnich łapkach i wyprostował się patrząc to na jednego, to na drugiego. Między spojrzeniami otrzymał krótki cios trzema pazurami, które z łatwością rozcięły jego czaszkę. Padł na ziemię bryzgając krwią dookoła. Tygrysy skoczyła na niego i zaczęły go sobie wyrywać.
    – Karolek! Nie! Karolek! – Chłopiec krzyczał rozpaczliwie, popłakując co chwila.
    Nagle jeden z tygrysów wyrwał królika drugiemu z takim impetem, że i jemu wypadł on z pomiędzy zębów i przeleciał pół wybiegu, po czym uderzył w klatkę tuż obok mężczyzny z dzieckiem. Oboje zostali zbryzgani krwią, a chwilę później tuż przy ogrodzeniu znalazły się tygrysy, które znów zaczęły wyrywać sobie martwe zwierzę, coraz bardziej je rozszarpując.
    *

  4. Cami 25.12.2017 09:16

    to jest kraj w 99 % ateistow i o to mamy efekt tych tworow tzw.podludzi, ostatnio czytalem ze sie wystraszyli muslimow u siebie – co dziwne skoro to populacja pozbawiona wyzszych uczuc, czlowieczenstwa, przykazan bozych jakichkolwiek – idealne miejsce dla muslimow do nawrocenia takiego straconego narodu lub przeprowadzenia tam czystki takich indywiduuw

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.