Dług publiczny Francji o jeden krok od 100% PKB

Opublikowano: 11.10.2014 | Kategorie: Gospodarka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 362

Podczas gdy pięć lat temu dług publiczny osiągnął wartość 80% PKB, to dzisiaj wskaźnik zadłużenia jest już blisko przekroczenia bariery 100% PKB. Takie przypuszczenie zagraża pogłębieniu się i tak już niestabilnej pozycji Francji na rynkach zagranicznych.

Od 30 do 300 euro, to kwota, która przypada na każdego mieszkańca. W sierpniu ubiegłego roku, dług francuski przekroczył symboliczną liczbę 2000 miliardów euro. To suma o około 90 miliardów większa względem stycznia tego samego roku, co oznacza wzrost o 4,7%. Wiadomość ta dociera tydzień po raporcie Insee (krajowego urzędu statystycznego), który prognozował we Francji wzrost gospodarczy na poziomie bliskim 0, utrzymujący się przez następny, już drugi trymestr.

JESTEŚMY W PUNKCIE KRYTYCZNYM?

“Anemiczny wzrost” i ryzyko deflacji w strefie euro – tak w poniedziałek zaalarmowała Organizacja Współpracy i Rozwoju Gospodarczego (OBWE). Już dziś ocenia się, że dług publiczny we Francji może osiągnąć 98% PKB w przyszłym roku. A postęp ten tłumaczy stagnacyjny wzrost i rosnący deficyt oraz towarzysząca mu inflacja. Powrót do ścieżki wzrostu gospodarczego zapowiada się burzliwie.

“Nie można oczekiwać żadnej stabilizacji długu w tym, ani nawet w 2015 roku. Będzie on wciąż rósł proporcjonalnie do PKB” – twierdzi Laurent Bigorgne, dyrektor Instytutu Montaigne.

Zatem, w nadchodzącym roku, Paryż znajdzie się już jedną nogą w grupie państw, których dług jest trzycyfrowy. Francja, przed Włochami, będzie miała najwyższy poziom zadłużenia na rynkach międzynarodowych, w centrum strefy euro: potwierdzi tylko swoją bardzo niepewną pozycję. Wzrost, który doprowadzi do jego zatrzymania– dochody podatkowe, które wyparują, deficyt, który rośnie bardziej od przewidywań – i w tym samym czasie, znikoma inflacja, będą cechowały francuską gospodarkę. Ciężar, który niełatwo będzie zredukować.

Zatem pozostaje absolutnym priorytetem dla Francji przeznaczenie ponad 45 miliardów euro wyłącznie na zwrot odsetek z tytułu zaciągniętych pożyczek, co oznacza, na przykład, że wszystkie wpływy z podatku dochodowego obsłużą tylko płatności z tytułu naliczonych odsetek. Aby odwrócić kierunek przepływów [pieniężnych], potrzebny byłby dynamiczny wzrost, następujący poprzez oszczędności w zakupach publicznych, a także bardziej dynamiczna gospodarka europejska. Dziś, opierając się na tych trzech elementach, nie ma zbyt wielu możliwości na pozytywne zmiany w krótkim okresie. Pamiętajmy, że OBWE ponownie już skontrolowała perspektywy dla aktywności w strefie euro, w szczególności dla Francji. Konkretyzując, dług francuski urośnie prawdopodobnie o ponad 70 miliardów euro w najbliższym roku, i na koniec będzie blisko 100% PKB.

POŻYCZKI POJEDNAWCZE

Paradoksalnie, aktualnie rząd francuski otrzymuje pożyczki na oprocentowaniu historycznie niskim, z których jak dotąd nie czerpał profitów. Francja kontynuuje więc oddłużanie mieszkańców również poprzez tak niskie oprocentowanie z krótkim terminem zapadalności. Trzy dni temu zaciągnęła 8 miliardów euro przy ujemnej stopie, jako dowód zaufania, jakie rynki mają do niej.

Kredytodawcy francuskiego długu publicznego – banki, fundusze emerytalne, towarzystwa ubezpieczeniowe, państwowe fundusze majątkowe – są w 70% nierezydentami. Wśród wierzycieli zagranicznych udzielających kredytów, wielu nie mieszka nawet w granicach strefy euro. I tak, 52% długu Niemiec i Francji pozostaje w tej strefie i jest przeliczanych na euro. Fakt, że francuskie zadłużenie jest w posiadaniu w dużej części przez podmioty zagraniczne jest raczej jej atutem, niż słabością.

Dowodem na atrakcyjność kraju jest, że noty wystawiony przez wielkie agencje ratingowe są równoznaczne z zaufaniem dla Francji. Ale nie jest to przekonywujące, ponieważ wysoka stopa procentowa w posiadaniu nierezydentów implikuje tym, że kraj jest narażony na zmiany w środowisku międzynarodowym, – na przykład Grecja w czasie kryzysu – które mogą doprowadzić do eksplozji stóp procentowych i większej trudności przy zaciąganiu pożyczek na tychże rynkach.

Francja, oczywiście, odnosi korzyści z zagranicznych rynków finansowych i otrzymuje pożyczki po bardzo niskich kosztach. Ale czy to może trwać? Byłoby to sprzeczne z logiką, a nawet pewnego rodzaju cudem.

Autor: Mathieu Carrere
Tłumaczenie: Anna Perucka
Źródło: Global Voices

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o