Dino wyrzuca za niemarnowanie jedzenia

Opublikowano: 27.05.2021 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1517

Dwie pracownice sieci sklepów Dino zostały wyrzucone z pracy. Powodem zwolnienia był fakt, że nie chciały marnotrawić żywności i zamiast wyrzucić truskawki zostawiły je w pomieszczeniu socjalnym. Warto tymczasem przypomnieć, iż w Polsce rocznie wyrzuca się około pięciu milionów ton produktów jeszcze zdatnych do spożycia.

Sprawa dotyczy dwóch pracownic sklepu sieci Dino w Krzemieniewie obok Leszna w województwie wielkopolskim. Jedna z nich została zwolniona po jedenastu latach pracy, bo wraz z koleżanką nie chciały zmarnować nadających się jeszcze do jedzenia truskawek. Postawiły je więc w pomieszczeniu socjalnym, aby mogli z nich skorzystać pozostali pracownicy.

W sklepie pojawił się jednak kontroler. Zauważył on truskawki leżące na stole, jednak nie było żadnego paragonu wskazującego na ich zakup. Wspomniana pracownica przyznała się przed kontrolerem, że owoce były przeznaczone do odpisania i wyrzucenia, co miało być jego zdaniem niezgodne z obowiązującymi procedurami.

Ostatecznie obie kobiety zostały zwolnione. Do pozostałych pracowników rozesłano z kolei wiadomości przypominające o zakazie jedzenia odpisanego towaru.

Marnowanie żywności zdatnej do konsumpcji jest dużym problemem w Europie. Rocznie w Unii Europejskiej marnuje się około 80 milionów ton jedzenia, natomiast w samej Polsce około 5 milionów. Tylko niewielka część produktów niesprzedanych przez sklepy trafia do specjalnie utworzonych banków żywności.

Na podstawie: pulshr.pl, money.pl
Źródło: Autonom.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 7, średnia ocena: 3,71 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Kaczor3333
Użytkownik
Kaczor3333

Panie kontroler, wyobraziłem Sobie dla pana piekło. Czuje pan nie opisany głód, a na pańskich oczach wyrzucane są tony smakołyków i pyszności. A pan oblizujesz się tylko smakiem. Kontrolerem się bywa, a człowiekiem się jest zawsze. Panie KONTROLER.
“Rocznie w Unii Europejskiej marnuje się około 80 milionów ton jedzenia…”, a ilu wyrzuca się kontrolerów, chętnie bym tego pana dopisał do statystyk.

Szurnięty Mędrzec
Użytkownik
Szurnięty Mędrzec

Jeśli ktoś może sobie pozwolić na wyrzucenie jedzenia nie jest to marnotrawstwo, ale oznaka dobrobytu

Cami
Użytkownik
Cami

niestety jest to duze pole do naduzyc przez pracownikow tyrajacych za grosze, czyli “niby do wyrzucenia a tak naprwde do ukradzenia/wyniesienia” – mozliwosc kupienia takiego produktu za np. polowe ceny przez pracownika to juz by bylo mniejsze pole do takich nadurzyc – aczkowliek dalej to bezposrednio zainteresowany tym produktem pracownik ecyduje o jego zdatnosci lub nie a nie ktos z zewn. :( wiec co lepsze dac im krasc czy wyrzuca zeby nie mogli ukrasc? hmmm