Czy trwa wielki reset w celu wprowadzenia NWO?

Opublikowano: 15.03.2020 | Kategorie: Polityka, Publicystyka, Społeczeństwo, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 4483

Gdy patrzy się na szybki rozwój wypadków na świecie można dojść do wniosku, że plany wdrożenia Nowego Porządku Świata nigdy nie były bliższe ziszczenia. Tajemnicza epidemia koronawirusa SARS-CoV-2 wywołała niewyobrażalny światowy kryzys, którego konsekwencją może być milczące przyjęcie totalitaryzmu w nowej formie przez przerażone społeczeństwa. Czy to już ten wielki reset, na który wszyscy czekali od lat?

Zwykle takie resety odbywają się za pomocą wojny. Jednak postęp jest zauważalny nawet w tym zakresie. Zamiast rozpętać wojenną pożogę, która pochłonie miliony ofiar i zniszczy gospodarki zaangażowanych w wojnę państw, mamy wirusa, czyli wroga niewidocznego, ale niebezpiecznego nie tylko dla żołnierzy, bo dla wszystkich. Prowadzi to do powstania ogólnoświatowego kryzysu na niewyobrażalną skalę. A jak wiadomo kryzysy są okazją do redefiniowania rzeczywistości.

Oczywiście oficjalnie epidemia z Wuhan była przypadkiem i efektem transferu międzygatunkowego, na skutek spożycia nietoperza lub łuskowca, które zostały zakupione na mitycznym nielegalnym targowisku, ale wiadomo przecież, że właśnie w Wuhan znajduje się jedyne chińskie laboratorium badające niebezpieczne patogeny, jedno z kilku na świecie miejsc posiadających najwyższą skalę zabezpieczeń BSL-4 pozwalającą na pracę z zabójczymi wirusami. Można zatem założyć, że istnieje duża szansa, że koronawirus SARS-CoV-2 nie powstał spontanicznie, tylko jest wynikiem bioinżynierii i badań naukowych prowadzonych na wirusie SARS znanym w Chinach od 2002 roku. Nie wiadomo czy do środowiska wypuścili go przypadkiem Chińczycy czy też, jak sami obecnie twierdzą, koronawirus powstał w USA i został podrzucony w Chinach. Mimo, że brzmi to jak szalona teoria spiskowa, są oficjalne wypowiedzi na ten temat chińskich oficjeli.

Bez względu jednak na to jak doszło do transferu tego niebezpiecznego wirusa, znaleźliśmy się w sytuacji ciągłego zagrożenia. Śmiertelność SARS-CoV-2 jest różna, w zależności od populacji. W Chinach wynosiła 4%, ale już we Włoszech aż 7%. Istnieją podejrzenia, że niektóre kraje, jak na przykład Niemcy, oszukują statystyki nie klasyfikując wszystkich zgonów jako wynikające z choroby COVID-19 i tylko dlatego śmiertelność utrzymuje się tam na poziomie poniżej procenta. Jeśli jednak wirusolodzy mają rację i w ciągu 2 lat koronawirusem zakazi się 70 procent społeczeństwa, to biorąc pod uwagę, że w Polsce mieszka 37 mln mieszkańców to zachoruje 26 mln a nawet jeśli umrze 2% z nich to daje to pół miliona ofiar! Sprawa robi się poważna i kryzys też.

Niewątpliwie świat który znaliśmy dotychczas zakończył się i stał się piękną historią i trzeba to zaakceptować, że od teraz nic nie będzie już takie samo. Nastąpi nieunikniony reset wartości, moralności, a do tego gospodarki, bo poza kryzysem niewątpliwie nastąpi też deglobalizacja. Niestety szanse na to, że będą to zmiany na lepsze są niewielkie. Wygląda na to, że “system” wykorzystuje wirusa do wdrożenia planu implementacji totalitaryzmu uzasadnianego potrzebą ratowania populacji. Taka groźba pozwoli na swobodne narzucanie kolejnych ograniczeń swobód obywatelskich. Na miękko rozpoczyna się stan wojenny, którego konsekwencje są nieznane.

To co byłoby niewykonalne jeszcze kilka miesięcy temu, nagle staje się jak najbardziej możliwe i to w krótkim czasie. Zakaz zgromadzeń, kwarantanny zamiast internowania, wszyscy znajdujemy się już w środku niezłego bałaganu. Każdego dnia sytuacja się zmienia i za 3 miesiące możemy się obudzić w dyktaturze ścigającej za poglądy i wsadzającej do więzienia za byle co. Obudzimy się w państwie policyjnym gdzie obywatel nic nie znaczy, nie ma wolności słowa, ale jest drożyzna, wysokie podatki i liczne ograniczenia. Na dodatek pełna kontrola jaką zamierza się nad nami ustanowić wymaga likwidacji gotówki. Dopiero wtedy nikt nie kupi i nie sprzeda niczego bez zgody rządu, a niepokornym będzie można wyłączyć chipa RF ID w karcie płatniczej.

Następny poziom zwalczania epidemii to z pewnością chipowanie ludzi. Będzie to logiczną konsekwencją braku gotówki. Kartę można łatwo zgubić, więc ludzi będzie się namawiało na implantacje. Być może po prostu będą obowiązkowe, bo takie chipy zostawiają ślady tam gdzie znajduje się infrastruktura je odczytująca. Terminal zbliżeniowy widzi chip w naszej karcie jeszcze zanim jej użyjemy, zatem ktoś kto nie przestrzega kwarantanny będzie mógł zostać ukarany za nie przestrzeganie kwarantanny. Teraz odbywa się to za pomocą wizyt policjantów, po zachipowaniu populacji policja będzie przyjeżdżała tam gdzie ktoś nie powinien się znaleźć. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że w okolicznościach zagrożenia koronawirusem ludzie pozwolą się zachipować jak psy gdy zażąda tego władza.

Tak samo większość chętnie pozwoli sobie wstrzyknąć przyszłe szczepionki przeciwko koronawirusowi. Z pewnością nie będzie brakowało chętnych, nawet jeśli ich skutki uboczne i możliwe powikłania, będą nieznane. Można też się spodziewać, że szczepienia niesprawdzonymi preparatami zostaną wprowadzone pod przymusem. Takie uprawnienia daje władzy obecnie obowiązujące w Polsce prawo. Jesteśmy zatem trzodą naszych rządzących i mogą z nami zrobić wszystko, a ta cześć naszej populacji, która obciąża ZUS ma zostać wybita za pomocą koronawirusa dokonującego selektywnej depopulacji.

Epidemia koronawirusa SARS-CoV-2 wyzwoli różne procesy i zmiany na Ziemi. Z tego chaosu i po tej epidemii z pewnością powstanie jakiś nowy porządek, pytanie tylko czy będzie to już ten Nowy Porządek Świata.

Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 10, średnia ocena: 4,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Po 2, góra 3 miesiącach wszystko wróci do stanu poprzedniego i nie spełnią się skryte marzenia tych wszystkich śniących na jawie o globalnej apokalipsie, zniewoleniu itd.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Rzeczywiście śmierć Goga i Magoga w drugim jej planetarnym rozkwicie opisana jest jako zsynchronizowany upadek od robaka wszczepionego przez Stwórcę w karki. Co wielu tłumaczy jako globalną zarazę. Aczkolwiek dopiero po Drugim Przyjściu Mesjasza. O którym dowie się każdy mieszkaniec Ziemi.
O ile mi wiadomo, jeszcze z mocą nie przyszedł. Nie ogłosił się. Zatem korona to jeszcze nie to. To próba generalna. I jednocześnie nasz test samoobrony i samoorganizacji i zapobiegliwości.

Skoro mimo woli świata dokonał się ten test. Radzę wszystkim rodakom serio traktującym życie sprawdzenie, jakiego wyboru dokonali. Czy te zapasy, jakie już udało im się zrobić przed wirtualną kwarantanną absolutną wystarczą na 2 tygodnie czy nie. Czy umiecie pościć Wielki Post czy nie. Za miesiąc Ramadan.

Bądźcie mądrzy. Sprawdźcie się. Bo następnym razem może być na serio.
Dotąd wciąż Bramy Skruchy otwarte pozostają.

Collega
Użytkownik

Nie ma żadnego wirusa. Tzn. jest grypa, ale pod nową nazwą i oszukane statystyki, ale nie w tę stronę co chce autor. Tu się nie ukrywa przypadków zarażeń, ale nadmuchuje. We Włoszech, i podejrzewam, że teraz tak samo w Hiszpanii, zakazano pogrzebów, żeby zbuforować więcej zwłok, aby później móc biadolić jak to ludzie masowo wymierają i się nie wyrabiają z kremacją.
W sumie dobrze, że to nie wojna tylko taka ściema, bo się przestraszymy, ale poza tym nam większej krzywdy nie zrobią.
Większość wyśmiewa moją koncepcję, bo nie mogą uwierzyć, że media mogą tak masowo okłamywać wszystkich. Jest to tak niezwykłe, że ludzie automatycznie to odrzucają.
Ale państwa muszą a nawet chcą oddać władzę ONZ i to zostało już dawno przepowiedziane w Apokalipsie 17:12, 13, 17, tylko każdy, kto o tym słyszy, wyśmiewa to. Piszę to żeby poważniej zainteresować się tymi proroctwami, gdy się to zacznie klarować, bo są jeszcze następne godne uwagi.

Aida
Użytkownik

“Większość wyśmiewa moją koncepcję, bo nie mogą uwierzyć, że media mogą tak masowo okłamywać wszystkich.”

Dlaczego mieliby wierzyć akurat tobie, jakiemuś randomowi z internetu.
Pandemii czy tam epidemii nie mierzy się na wiarę…

Nie wróci wszystko do normy po 3 miesiącach. Jak już runie nasza gospodarka i posypią się zwolnienia, będziemy się powoli podnosić, powoli, powoli.

pikpok
Użytkownik
pikpok

A w Indiach są dobrze wychowani niewolnicy w systemie kastowym ,że nic się nie dzieje?