Czy węgierskie stacje paliw zaczną masowo bankrutować?

Opublikowano: 22.03.2022 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1423

Węgierskie media opozycyjne, zwłaszcza wydania anglojęzyczne, przekonują o nadchodzącej katastrofie paliwowej.

Według ekspertów cytowanych przez wydawnictwa takie jak „Daily Hungary News” czy „HVG” Węgrom przyjdzie lada moment zmierzyć się z zaopatrzeniem w benzynę i olej napędowy. Według dziennikarzy około 10 proc. tamtejszych stacji benzynowych staje wobec perspektywy całkowitego bankructwa. Ta statystyka, sama w sobie, nie wydaje się, na pierwszy rzut oka, groźna, jednak taki upadek na rynku paliw może doprowadzić do poważnych utrudnień w niemal wszystkich branżach.

Zasadniczym powodem występujących na Węgrzech problemów z dostępnością paliw jest decyzja o wycofaniu się z tamtejszego rynku hurtowników odpowiedzialnych za ponad 30 proc. dostaw. Chodzi głównie o zagraniczne podmioty korporacyjne. Zaś ich decyzja o zaprzestaniu działalności podyktowana była regulacją cen na hurtowym rynku paliw wdrożoną przez rząd Viktora Orbana. W tej chwili usługi te wykonuje jedynie węgierski MOL.

Pierwsze oznaki rozlewania się kryzysu na inne sektory już widać. Poważne problemy występują w transporcie i rolnictwie. Rolnicy nie mogą zatankować maszyn – stacje benzynowe położone w pobliżu obszarów wiejskich są szczególnie dotknięte zakłóceniami w dostawach

W ubiegłym tygodniu rząd ogłosił obniżenie akcyzy na olej napędowy, ale ruch ten okazał się, póki co, mało skuteczny. Dodatkowym problemem jest “turystyka paliwowa” – zjawisko przy regulowanych cenach typowe. Przedstawiciele przewoźników wielokrotnie wskazywali, że należy ograniczyć lub zakazać tankowania na Węgrzech przez zagranicznych przewoźników, którzy przejeżdżając przez kilka krajów korzystają z limitu cenowego na Węgrzech i tankują swoje ciężarówki, powodując w obecnej trudnej sytuacji braki w zapasach.

Viktor Orban i jego rząd liczą, że uda im się zażegnać kryzys dzięki współpracy energetycznej z Rosją. W rozmowie z dziennikarzami po wczorajszym spotkaniu z członkami Unii Europejskiej w Brukseli minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto powiedział, że “Budapeszt raczej nie poprze sankcji wymierzonych w rosyjski gaz i ropę, ponieważ mogą one zaszkodzić naszym własnym interesom”.

„Porozumienie w sprawie ewentualnych sankcji UE wobec rosyjskich dostaw energii lub ich przerwania najprawdopodobniej nie zostanie osiągnięte” – powiedział, dodając, że „nie poprzemy żadnych sankcji, które mogłyby stanowić zagrożenie dla dostaw energii na Węgry”.

Autorstwo: Bojan Stanisławski
Źródło: Strajk.eu

8

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. nazizm to ideologia lewicowa 22.03.2022 16:16

    widze, ze ich zarzadcy moga sie rownac z naszymi. wprowadzanie cen regolowanych zawsze konczy sie tak samo: najpierw gwalotwnym pogorszeniem jakosci, a nastepnie brakiem towarow, ktorych ceny sa regolowane. ale moze tym razem bedzie inaczej…

  2. Dandi1981 23.03.2022 10:20

    Temu kapitalizm wygrywa z komunizmem bo jak wszystko jest panstwowe to jest niczyje a jak sie pracuje w takiej niczyjej firmie to czy sie spi czy lezy 5zl sie nalezy. Temu jak panstwo chce ingerowac niech dotuje prywatne firmy a nie przeksztalca w panstwowe.
    Wezmy takie kury znoszace zlote jaja jak orleny , pko jak by to chulalo w prywatnych rekach zysk bylby 10x wiekszy.
    Jedyny sektor w ktorym panstwo moze osiagac dochod bez strat to wynajem mieszkan ale tu trzeba inwestowac w wybudowanie nowych.

  3. MasaKalambura 23.03.2022 11:42

    Wyszli z bloku socjalistycznego, znają konsekwencje centralnych regulacji cen, ale idą tą drogą…

    Swoją drogą, kiedy polskie władze wypowiedzą czasowo (jeśli nie permanentnie) umowy o akcyzie na paliwa, opłaty ekologiczne CO2 i inne tego typu pieśni przeszłości, z zamykaniem kopalń na czele.

    Na czas wojny zawiesza się takie kosztowne fanaberie. Nie czas myśleć o różach, kiedy płonie las.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.