Czy Rosja wkrótce przeprowadzi atak na kraje NATO?

Opublikowano: 14.03.2019 | Kategorie: Polityka, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń wpisu: 3135

OD ADMINISTRATORA: Poniższy artykuł zawiera prywatne poglądy jego autora, który ufa propagandzie NATO i USA, oraz nienawidzi Rosji. Przedstawiam je na naszym portalu, ponieważ jest na nim miejsce dla wszystkich poglądów (za wyjątkiem propagandy Sorosa), a zarazem personalnie odcinam się, gdyż uważam budowanie baz armii USA w Polsce za głupotę – wystawienie naszego kraju na pierwszy cel ataku nuklearnego Rosji. Powinniśmy wzmacniać polskie siły zbrojne, byśmy mogli się samodzielnie bronić, a nie ściągać do Polski wojska państwa, które wielokrotnie zdradzało swoich sojuszników (USA zdradziły Polskę w Jałcie, zdradziły też wielokrotnie Kurdów i inne nacje) i prowokuje wojny na całym świecie w interesie biznesu militarnego USA. Nie uważam też portalu “Niezależna”, na który autor się powołuje, za wiarygodny od czasu, kiedy jej szef dostał nagrodę od ukraińskich służb specjalnych za szerzenie w Polsce proukraińskiej i antyrosyjskiej propagandy. Niniejsza publikacja jest dowodem wolności słowa w “Wolnych Mediach”.

Niezależna.pl informuje: “Szef Sztabu Generalnego sił zbrojnych Rosji generał Walerij Gierasimow w czasie konferencji na temat przyszłości rosyjskiej strategii wojennej poparł ideę wojny hybrydowej, formułując także program przygotowań do wojny na dużą skalę. Komentator wojskowy Paweł Felgenhauer ocenił w “Nowej Gaziecie”, że jest to powrót do doktryny z czasów zimnej wojny, według której “siły zbrojne Rosji powinny mieć przewagę nad połączonymi siłami pozostałej ludzkości”.

“Ekspert zwraca uwagę na słowa Gierasimowa o tym, że Rosja powinna zapewnić sobie “przewagę techniczną, technologiczną i organizacyjną nad wszelkim potencjalnym przeciwnikiem”. Podkreśla, że szef sztabu wskazał na konieczność zaopatrywania armii we wszelki niezbędny sprzęt jeszcze w czasie pokoju, ponieważ – jak mówił Gierasimow – stopień komplikacji współczesnego uzbrojenia raczej nie pozwala na uruchomienie produkcji w szybkim tempie w czasie, gdy konflikt zbrojny już się rozpocznie…”

Od samego początku rosyjscy czy sowieccy zbrodniarze podbijali wszystkie słabsze kraje mordując przeciwników. Zbrodnicza wypowiedź Gierasimowa oznacza tylko to, że ciągle ci rosyjscy zbrodniarze chcą napadać na inne kraje, rabować, niszczyć i mordować. Czyli to samo co zrobili w Gruzji czy na Ukrainie.

A jakie są realia?

Rosja jest gotowa i chce używać siły, aby zmieniać granice Europy – powiedział w Brukseli szef NATO Jens Stoltenberg po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą.

Wyścig zbrojeń na europejskiej granicy Rosji i NATO zdecydowanie wygrywa ta pierwsza. Na wciąż symboliczną obecność zachodnich żołnierzy i amerykańskie deklaracje zwiększenia sił Moskwa odpowiada budową potężnych uderzeniowych zgrupowań.

Rosja odmówiła udziału w czwartym szczycie bezpieczeństwa atomowego w Waszyngtonie – choć w trzech poprzednich takich inicjatywach byłego Prezydenta USA Baracka Obamy uczestniczyła. USA uznały to za dowód „samoizolowania się Rosji”, Rosja zaś uzasadniała absencję „brakiem zrozumienia ze strony Waszyngtonu”. Amerykanie od dawna oskarżają Moskwę, że łamie traktat INF, przewidujący zakaz prac nad pewnymi rodzajami broni jądrowej.

Demonstracyjna absencja Władimira Putina na waszyngtońskim szczycie pokazuje, że mimo pewnego politycznego dialogu (częste  byłe spotkania i rozmowy Johna Kerry’ego z Siergiejem Ławrowem i Władimirem Putinem), na płaszczyźnie bezpieczeństwa tak napiętych relacji nie było od połowy lat 1980. Z jednej strony szef Pentagonu Ashton Carter oraz generałowie Philip Breedlove i Ben Hodges wskazują na Rosję jako główne zagrożenie dla USA, z drugiej mamy ostre wypowiedzi moskiewskich polityków, a rosyjscy wojskowi od niedawna zaczęli znów oficjalnie używać zimnowojennego określenia „bardzo prawdopodobny przeciwnik” w odniesieniu do USA i ich sojuszników. Konfrontacja ta nie ogranicza się zresztą tylko do słów. Wzmacnianie wschodniej flanki NATO ma wybitnie defensywny charakter i ma przekonać Moskwę, że nie warto atakować któregokolwiek państwa Sojuszu. Sądząc po posunięciach Kremla, na razie nie przynosi to skutku.

Rozwiązania zimnowojenne na topie W 2016 r. minister obrony Siergiej Szojgu przedstawił kadrze dowódczej obraz „rozbudowy” potencjału militarnego NATO u granic Rosji, na co – jak podkreślił – należy odpowiedzieć asymetrycznie [jest ok, chodzi o to, że Rosja ma zwiększać siły szybciej i bardziej niż przeciwnicy] i wzmacniać własne siły w Zachodnim i Południowym Okręgu Wojskowym.

Podczas gdy NATO z wolna zwiększa swój potencjał na wschodniej flance, Rosja – w dużo szybszym tempie – formuje na tzw. zachodnim kierunku strategicznym nowe pancerne zgrupowania. Tylko w Zachodnim OW wojsko ma do końca roku dostać ponad 1100 sztuk nowego i zmodernizowanego sprzętu wojskowego. Biorąc pod uwagę formowane nowe jednostki, Rosja na zachodnim kierunku zwiększy liczbę czołgów do 850–900 oraz 1500 wozów bojowych. Większość będzie rozmieszczana na obszarze graniczącym z Ukrainą (obwody rostowski, woroneski, smoleński) w odległości 80–100 km od granicy.

Rozbudowę tego potencjału charakteryzują zmiany strukturalne, oznaczające odchodzenie od modernizacyjnych reform Anatolija Sierdiukowa (2008–2011) i powrót do rozwiązań zimnowojennych. Tak należy odbierać formowanie nowych dywizji: w Zachodnim OW powstaną dwie, w Południowym OW – jedna. W tych jednostkach pancernych i zmechanizowanych przywracana jest na miejsce dotychczasowej struktury batalionowej struktura pułkowa, która istniała w rosyjskich wojskach lądowych i została zlikwidowana w czasie, gdy ministrem obrony był Anatolij Sierdiukow.

Czerpiąc z sowieckich tradycji W Zachodnim OW formowane są 1. Armia Pancerna i 20. Armia Połączonych Rodzajów Sił. Nazwy nie powinny mylić, w rzeczywistości mają to być duże jednostki, de facto wielkie dywizje armijne, składające się z sześciu pułków każda – jak za sowieckich czasów. Nowe dywizje mają mieć siedziby w Jelnej i Boguczarze. Wbrew pozorom, nazwy mają tu duże znaczenie. 1. Armia Pancerna była jedną z sześciu sformowanych w czasach sowieckich potężnych grup czołgowych, które szły na czele ofensywy przeciwko III Rzeszy. W czasach zimnej wojny stacjonowała w NRD. Została rozformowana w 1998 r. Trzon reaktywowanej jednostki stanowić mają dwie elitarne brygady: Tamańska Dywizja Zmechanizowana i Kantemirowska Dywizja Panceerna. 1. Armia Pancerna ma łącznie liczyć pół tysiąca czołgów, w tym T-72B3, T-80 oraz najnowsze, słynne T-14 Armata.

Z kolei trzon 20. Armii będą stanowiły dwie brygady zmotoryzowane z dowództwami w Smoleńsku i Woroneżu. Łącznie 20 tys. ludzi. Jak za czasów sowieckich, teraz każda dywizja pancerna (w tym wypadku 1. Armia Pancerna) będzie miała trzy pułki czołgów, pułk zmotoryzowany, pułk artylerii samobieżnej i pułk rakietowej obrony przeciwlotniczej. Każda zmotoryzowana dywizja (w tym wypadku 20. Armia) natomiast ma mieć trzy pułki zmotoryzowane, jeden pułk czołgów, pułk artylerii samobieżnej i pułk rakietowej obrony przeciwlotniczej. Dywizję mają wspierać pododdziały wywiadu, łączności, logistyki, walki elektronicznej, wojsk chemiczno-biologiczno-atomowych. To ma być trzon sił lądowych SZ FR. Te właśnie jednostki jako pierwsze dostaną nowe czołgi T-14 Armata i pojazdy bojowe Kurganiec. Podobna reforma jest realizowana w Południowym OW. Do końca 2019 r. w Rostowie nad Donem ma być nowa dywizja zmotoryzowana. Z 10 tys. ludzi i strukturą, jak w dywizjach Zachodniego OW.

Wymienione trzy dywizje nie powstają od podstaw. Mają się oprzeć na już istniejących brygadach, a w nowej formule będą to jednostki z dużo większą siłą ognia, większymi możliwościami uderzeniowymi i zdolne do wykonywania działań na dużo większym teatrze wojennym. Oczywiście Moskwa nie chce całej armii narzucać struktury dywizyjnej. Ma ona się składać z różnych formacji, od dywizji właśnie, przez brygady po batalionowe grupy taktyczne (takiego rodzaju zgrupowań bojowych Rosja używa w Donbasie) – chodzi o zachowanie zdolności działania na różnych frontach, w różnych warunkach i w celu osiągnięcia różnych zadań.

Pod koniec marca ubiegłego roku, przemawiając na naradzie kadry dowódczej, minister obrony Siergiej Szojgu ogłosił rozmieszczenie nowych systemów rakietowej obrony przeciwlotniczej S-400 koło Nowosybirska w Centralnym Okręgu Wojskowym. Nowe jednostki mają być sformowane do 2020 r., aby „drastycznie zwiększyć strefę obrony przed atakami powietrznych formacji prawdopodobnego wroga – będziemy zdolni zestrzeliwać sterowane pociski rakietowe lecące na niskich, średnich i dużych wysokościach”. Lokalizacja S-400 koło Nowosybirska nie jest przypadkowa. To kolejny etap rozbudowy obrony przemysłu zbrojeniowego w wielkich miastach w głębi Rosji. Ostatnie posunięcia Moskwy wskazują, że rosyjska armia gotuje się do wielkiej wojny na wszystkich frontach, na ziemi, morzu i w powietrzu. Rozbudowa potencjału militarnego odbywa się więc nie tylko na zachodzie kraju, w Europie, ale też na dwóch innych potencjalnych frontach wojny z USA: w Arktyce i na Dalekim Wschodzie. Bazy mają być budowane na Wyspie Wrangla, na północy Czukotki i na Morzu Arktycznym.

Właśnie amerykański kontekst wydaje się tłumaczyć na pozór zaskakującą, w świetle całkiem niezłych relacji z Japonią, decyzję o wysłaniu wojsk na Kuryle. W tym jeszcze roku na wyspach Kunaszyr i Iturup, do których pretensje zgłasza Tokio, pojawią się nowe systemy przeciwokrętowych pocisków sterowanych Bal i Bastion, jak też nowe szpiegowskie drony. Na Kuryle mają być też wyprawione dodatkowe okręty Floty Pacyfiku. Rosyjski Sztab Generalny uważa archipelag za strategiczny rejon pierwszej kategorii. W ramach wzmacniania tej wschodniej flanki w obliczu wroga amerykańskiego, rosyjska flota rozmieści w bazie Wiljuczińsk na Kamczatce swoje najnowsze podwodne okręty atomowe klasy Borej, uzbrojone w nowe pociski balistyczne z głowicami jądrowymi Buława. Z ośmiu planowanych do budowy takich jednostek, aż pięć będzie stacjonowało na Kamczatce. Operując na Pacyfiku, okręty Borej będą mogły w razie konfliktu razić buławami cele w USA, i to nie tylko na Alasce. Wysłanie większości borejów na Morze Ochockie jest motywowane chęcią lepszego zabezpieczenia tych nowych okrętów przed wrogim atakiem.

Najbliższy czas pokaże intencje Rosji. Agresywne sygnały o możliwości ataku na NATO, w tym na kraje bałtyckie, już znamy. A co na takie agresywne działanie Putina NATO i Stany Zjednoczone? Kiedy wreszcie na terenie Polski powstaną stałe bazy wojsk amerykańskich?

Autorstwo: Andrzej
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 9, średnia ocena: 1,89 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Siły NATO zabijają więcej afgańskich cywilów niż talibowie

Gladio – strategia napięcia

NATO złamało obietnice dane Gorbaczowowi



14
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Dandi1981

Stwierdze polska nie byla w zasiegu rosyjskich rskiet jak teraz gdy mam bazy USA
Izrel rzadzi USA I wykorzysta bazy zeby dlug z popski sciagnac.
To rosja die broni bo to bazy wypadowe

lboo

“Kiedy wreszcie na terenie Polski powstaną stałe bazy wojsk amerykańskich?”

Miejmy nadzieje że do takiej formy okupacji nigdy nie dojdzie.

Rychu

Tylko kretyn uwierzy, że Mrówka zaatakuje Słonia licząc, że nie zostanie rozdeptana… Wkurza gdy ZŁO wciska gojom kit, że Rosja wydając na zbrojenia mniej niż Francja, Anglia, 30x mniej niż NATO, 15x mniej niż USA, zagraża Polsce i Światu.

– Inteligentny zapyta: na ch. Ruskim taki wrzód na dupie jak Polska? Skąd mieliby wziąć ludzi kontrolujących tak duży obszar? Rosja zaatakuje Polskę tylko wtedy gdy będzie zagrożone jej istnienie, tylko wtedy, yntelygenty.

– Takim samym zagrożeniem jest Korea Płn która też ponoć zagraża całemu światu jak Rosja… a Rosja nawet nie zgłasza pretensji terytorialnych jak Ukraina, itd. Telewizory łykają każdy koszer-kit.

Poza tym uważam, że ten tekst nie napisał Słowianin tylko Ż. udający turbo goja prawaka i ultra patriotę polskiego. Poznałem sporo takich przebieranców mających za zadanie ryć, judzić i oczerniać napuszczając jednych gojów na drugich a w szczególności Słowian. ZŁU chodzi o to byśmy w rodzinie brali się za łby co odciąga uwagę od prawdziwego ZŁA piorącego gojom mózgi ku chwale Wielkiego Israhella.

A jednak pan bajkopisarz dyskutuje pod swoimi artykułami (swoimi artykułami, żart).

Andrzeju, ty nie Maciarewicz albo inny piss-banderowiec, który bredzi do zażydzonych salonów Warszawki, tu jest internet.
Tu swoje racje trzeba przedstawiać prawdziwie, bo inaczej każdy wychwyci fałsz.

Co do pierwszego akapitu, kilka dni temu Putin jasno zapowiedział, że w razie jakiegokolwiek ataku na jego kraj, oddany zostanie cios nie tylko w agresora (np, Redzików) ale i zleceniodawca czyli Waszyngton,
bowiem tłumacząc to na ludzki język, Putin doskonale wie, że władze polski to tylko małpy na gumie i ukarany zostanie ten, kto naprawdę wydał rozkaz.

kufel10

Anzelm – gdyby nie judomerykańskie wojska w Polsce to Sowieci nie musieliby przeprowadzać żadnych symulacji i rozmieszczać żadnych rakiet. Gdzież to pozwolić sobie wrogowi za płotem wojska rozmieszczać?! Ujarałeś się taniego meksykańskiego zielska i nadal myślisz, że amerykańska broń niesie pokój a radziecka wojnę ??

Rychu

Do autora który albo jest Żydem albo agentem Izraela pytanie:

Dlaczego… Łotysze, Litwini po 22.06.1941 i inne narody mściły się nie na Ruskich tylko Żydach? Bo wiedzieli, że NKWD składające się w 80-95% z Żydów mordowało gojów jak leci… Ruskich, Litwinów, Łotyszy, Estończyków, Polaków w Katyniu a po wojnie w katowniach typu UB.

“Gdy w czerwcu 1941 r. karta się odwróciła i Rosjanie zostali wyparci, Litwini podjęli dzieło zemsty (nie na Ruskich, ale) na 60 tys. pozostałych w ich ojczyźnie Żydach, mordując tylko w Kownie 3 800. Setki (…) rozstrzelano gdzie indziej.” https://t.co/0JZ5fr81aY

Podobnie jak Litwini, Łotysze również zaczęli zabijać Żydów (a nie Rosjan) wkrótce po wybuchu wojny niemiecko-rosyjskiej – mszcząc się za zbrodnie ludobójstwa dokonane przez Żydów z NKWD.

Łotysze mścili się nie na Ruskich ale na Żydach za uprowadzenie lub wymordowanie przez radziecką (Ż) tajną policję od czerwca 1940 swoich 33 038 rodaków. W lipcu 1941 na terytorium Łotwy pozostało 70 tys. Żydów; reszta, około 30 tys., umknęła wraz ze swoimi protektorami. 

Rychu

Do autora usiłującego wyprać na chama gojom mózgi.

Po 1. Na Ukrainę nie napadła Rosja podobnie jak Polska nie napadła na Niemcy w 1919, czyli: Powstania Śląskie to był zryw polskiej ludności podobnie jak ruskiej w Doniecku/Ługańsku.

Po 2. To Gruzja napadła na Osetię a Rosja stanęła w obronie Osetii i Abchazji.

Po 3. ŻADNE państwo na świecie nie oddaje bez 1 wystrzału terytorium które uważa za swoje i na którym posiada liczne bazy wojskowe.

Po 4. Krym “zawsze” był Ruski, poza tym nigdy w historii nie było takiego państwa jak Ukraina. Zgodnie z zasadą senioratu (dziedziczy najstarszy syn) wszystkie ziemie dawnej Rusi (rozbicie dzielnicowe) należą do władcy moskiewskiego (stolica przeniesiona z Kijowa do Moskwy).

Po 5. Trzeba było nie robić Mośki zamachu stanu na Ukrainie (Majdan to robota służb USraela, tego wasala Izraela), wtedy nie byłoby wojny domowej na Ukrainie i Ukraina nie straciła by wschodnich regionów i Krymu. Proste? Więc nie odwracaj kota ogonem, cwana izraelska gapo.

P.S. Coś o uczciwości… Dla Żydów, szabesgojów i zachodniej Cywilizacji ZŁA kłamstwa i oszczerstwa to chleb powszedni… USrael najechał 70 krajów dlatego jest Imperium DOBRA… zaś Ruskie to ZŁO bo bez 1 wystrzału odebrały swój Krym od państwa którego w historii nigdy nie było.

Rychu

USA to kraj-wampir; żywi się tylko krwią ludzką – w dziesiątkach sztucznie wywołanych konfliktów na całym świecie. Gdyby nie wojny ten bandzior klepałby biedę. Wojny to gwałtowny rozwój przemysłu, zbrojeniówki, to nowe rynki zbytu, surowce strategiczne, wpływy, itd.

Rychu

Dlaczego kraj leżący za oceanem, oddzielony od kontynentu euro-azjatyckiego przedstawia się jako strażnika interesów i ładu na owym kontynencie, a kraje będące od zawsze na kontynencie Euro-Azji, wyrosłe z niego, przedstawia się jako wrogów porządku na, jakby nie było, swoim własnym terenie? Co USA ma do Bałtyku, Morza płd. Chińskiego, Międzymorza itd skoro leży bardzo daleko stąd? Rosja ma się przenieść na Księżyc i udawać, że nie leży nad Bałtykiem, Chiny mają uznać swoje morza za amerykańskie i handlować tunelami podziemnymi? Autor: @eldoradose

Pan Bartosiak ewidentnie broni PRZESTĘPCY MIĘDZYNARODOWEGO który wojskiem wymusza myta i cła za handel nie na swoim terenie ale na terenach i przez tereny które naturalnie należą do tych do których należą. Nikt nie wyje, cisza, owieczki tylko posłusznie słuchają jak usprawiedliwia się geopolityczną tyranie i przestępstwo USA. Autor: @eldoradose

Drugie pytanie dotyczy “szans Polski” które tu sobie zmyślił Bartosiak beztrosko. Dlaczego to Polska miałaby mieć jakąkolwiek szansę i jak ona miałaby się zrealizować, w tym, że podtrzymuje, nakręca, pogłębia, wrogie i napięte stosunki ze swoimi NATURALNYMI sąsiadami, do tego staje po stronie mocarstwa, które chce osłabiać naturalnego mieszkańca Euro-Azji, czyli Chiny i przeszkadzać mu w naturalnym budowaniu stosunków handlowych z innymi naturalnymi mieszkańcami Euro-Azji czyli UE czy Rosją, Iranem, Turcją itd? Autor: @eldoradose

‘Beck był właśnie takim kretynem, który wygrażał osiłkowi (jak PiS Rosji), że ma mocnych kumpli (Anglia, Francja, a teraz 🇺🇲 i 🇮🇱), którzy nam pomogą. Blef się nie udał. Żona zamordowana, pieniądze zrabowane. Kumple nie pomogli’… Sens wojen i powstań w których ginęli najlepsi.

Nikt w Euro-Azji nie chce wojny, wszyscy budują porty, budują drogi, budują rurociągi, innymi słowy chcą robić interes i się rozwijać. Nie na rękę jest to USA, co jest zrozumiałe, bo na lichwie powstała ta “najstarsza demokracja świata”. Oczywiste jest więc, że tylko USA chce, aby nie było współpracy gospodarczych na kontynencie Euro-Azji i tylko USA chce tu niszczyć wszelki ład a nie budować czy go strzec. Autor: @eldoradose

Rychu

Nikt w Euro-Azji nie chce wojny, wszyscy budują porty, budują drogi, budują rurociągi, innymi słowy chcą robić interes i się rozwijać. Nie na rękę jest to USA, co jest zrozumiałe, bo na lichwie powstała ta “najstarsza demokracja świata”. Oczywiste jest więc, że tylko USA chce, aby nie było współpracy gospodarczych na kontynencie Euro-Azji i tylko USA chce tu niszczyć wszelki ład a nie budować czy go strzec. Autor: @eldoradose

Tutejsi bywalcy w znacznej części jeszcze zachowali resztki zdrowego rozsądku i umiejętności logicznego myślenia. Tu nie TVPiS.

Rychu

Do autora usiłującego wyprać na chama gojom mózgi.

Słowianie nie posiadają żydowskiej bezczelności, tego tupetu złoczyńcy który nasrawszy komuś na wycieraczkę dzwoni do drzwi i domaga się by mu wytrzeć dupę palcem… co wielu skundlonych PiSowców robi z radością z jednoczesnym robieniem laski ż. Panu.

Rychu

Do autora usiłującego wyprać na chama gojom mózgi.

Ż. posiada tupet umożliwiający mu kierowanie masami, którym nigdy nie przychodzi na myśl, że jest to najbardziej haniebna zdrada wszech czasów. Pod płaszczykiem patriotycznych idei ukryte są prawdziwe szatańskie zamiary ZŁA robiącego w ch. gojów.

pl Polski
X