Czy można miód podgrzewać?

Opublikowano: 20.01.2019 | Kategorie: Publicystyka, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 48

Pewien czas temu uczeni w piśmie donieśli, że podobno miód poddany wysokiej temperaturze traci właściwości, a nawet staje się toksyczny. Wieść natychmiast podchwycili dziennikarze a ta lotem błyskawicy obiegła świat. Dziś już każde dziecko wie, że miodu nie należy podgrzewać.

Szkoda, że o tych rewelacjach nie słyszeli nasi przodkowie. Przez setki lat raczyli się grzańcami na miodzie, piernikami, pieczystym z z polewą miodową. Ba przez setki jak nie tysiące lat gorącymi herbatkami i mlekiem z miodem leczyli kaszel, chore gardła, przerost migdałków. I o zgrozo skutecznie!. Ale chyba tylko dlatego, że nie znali późniejszych odkryć amerykańskich naukowców.

Nie dajmy się zwariować. Już nieraz donoszono o szkodliwościach tradycyjnego wiktu. Lepsza margaryna niż masło, olej rafinowany niż naturalny tłuszcz, a jajka zalepiają żyły i prowadzą do zawału. Tak samo z miodem. To wystarczyło, by znane od wieków lekarstwa medycyny ludowej stały się nagle toksyczne. I komu tu wierzyć?

Czy można miód podgrzewać?

“Antybakteryjne właściwości miodu są wynikiem kompleksowego działania kilku czynników. Jednym z nich jest powstający nadtlenek wodoru. Bakteriostatyczne działanie miodu wywołane jest także jego wysokim ciśnieniem osmotycznym, jak również może być to efekt działania olejków eterycznych i flawonoidów.”

Wymienione czynniki aktywne nie rozpadają się, ani nie ulatniają się w temperaturze 100°C.

“Wikipedia” podaje, że miód poddany działaniu temperatury rzeczywiście traci stopniowo swoje właściwości. Ale nie natychmiast i nie całkowicie. To proces rozłożony w czasie. Dekrystalizacja miodu w temperaturze powyżej 45°C podnosi poziomu hydroksymetylofurfuralu. Lecz nie jest on trawiony przez enzymy, nienaruszony zostaje wydalony z organizmu.

Gotowany miód co prawda traci stopniowo niektóre właściwości, ale zyskuje inne. Pozyskuje energię, ciepło i działanie wykrztuśne. Surowy miód ma działanie śluzotwórcze. Śluz to idealne środowisko do namnażania się bakterii, wirusów, pasożytów. Mówiła o tym św. Hildegarda, do tej pory zalecają zielarze. Bonifratrzy przez wieki doskonali zakonne receptury na bazie podgrzewanego miodu. Stefania Korżawska polecała nie jeden tak robiony miodowy syropek. W Rosji i na Ukrainie po dziś dzień gotuje się zbiteń – rozgrzewający napój z miodem. Doskonały środek przeciw pasożytom i patogenom. Warto z nich korzystać.

Grzany miód na gardło i kaszel

Na kaszel, gardło, rozgrzanie wychłodzonego ciała i wzmocnienie osłabionego organizmu gorące herbatki i mleko z miodem są idealne. Natomiast gdy miód wymieszamy z przegotowaną, ostudzoną wodą i odstawimy na 12-24 godziny nasilimy właściwości antybiotyczne. By zlikwidować infekcję jak radzą bonifratrzy kilka razy dziennie dodawać łyżkę odstanej mikstury do herbatek. Jego działanie jeszcze wzmocnimy łącząc rozcieńczony miód z propolisem albo pyłkiem kwiatowym.

Podsumowując. Kilka dni temu odwiedziłam starą zielarkę mieszkającą w małej górskiej wiosce w pobliżu Avellino. Kobieta po dziewięćdziesiątce a jeszcze żwawo się krząta w kuchni. Dla małych i dużych pacjentów przygotowuje swoje syropki z podgrzanego miodu z ziołami. Równie wiekowy małżonek zajmuje się pasieką. W trakcie rozmowy wspominam o nowych trendach płynących z nauki. Pytam o ich opinie, czy rzeczywiście miodu nie można gotować? Nawet nie odpowiedzieli na pytanie, obydwoje z rezygnacją machnęli tylko ręką.

Zdrowa energetyczna kawa wg Stefanii Korżawskiej

Rozgrzeje organizm, szczególnie zaś wzmocni nerki i jelito grube. Nie powoduje pobudzenia nerwowego, niepokoju serca, nie wypłukuje magnezu ani witaminy B:

– 2 łyżeczki świeżo zmielonej kawy naturalnej;

– 1 łyżeczka kminku, szczypta kardamonu, 1/2 łyżeczki cynamonu i łyżeczka miodu.

Do półtorej szklanki wody wsypać wszystkie składniki, gotować minimum 2 minuty.

Tylko od nas zależy, czy będziemy ślepo podążać za nowinkami, czy opierać się na wiedzy i doświadczeniach całych pokoleń. Często po latach nauka dopiero „odkrywa” to, o czym ludzkość wiedziała od zawsze. Albo dokonuje przełomowych odkryć, dementując swoje wcześniejsze twierdzenia jak w przypadku masła i margaryny. Dlatego wolę opierać się na wiedzy i doświadczeniu pokoleń.

Autorstwo: Bogusia della Porta
Zdjęcie: cheerdj (CC0)
Źródło: Sekrety-Zdrowia.org

Bibliografia

1. Stefania Korżawska, “Słoneczne zioła na chrypki, grypki, przeziębienia”.

2. Strehlow Wilghard, “Św. Hildegarda z Bingen. Medycyna na każdy dzień”.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 3,25 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
arthur
Użytkownik
arthur

” raczyli się grzańcami na miodzie, piernikami, pieczystym z z polewą miodową”
Jasne. I ostatnia rzecz przy tych potrawach, to ich właściwości prozdrowotne:))
“Gotowany miód co prawda traci stopniowo niektóre właściwości, ale zyskuje inne. Pozyskuje energię, ciepło…

arthur
Użytkownik
arthur

C.d. bo coś mi uciekło.
Inne podgrzewane produkty nie zyskują energii, ciepła?:)
” to efekt działania olejków eterycznych i flawonoidów.
Wymienione czynniki aktywne nie rozpadają się, ani nie ulatniają się w temperaturze 100°C.”
Zwłaszcza olejki. Nie po to są eteryczne,żeby się nam ulatniały:))
Miód mający właściwości wykrztuśne (podrażniające błony śluzowe) mam podawać przy kaszlu (objaw podrażnienia błon śluzowych) ? miód będzie go nasilał.
Dobra, nie będę się znęcał.
Podsumowując.
Miód można (jeśli oczywiście zależy nam na max. wykorzystaniu walorów prozdrowotnych)w napojach podgrzewać, ale nie gotować. Max. 45-55st. I krótko.
Chyba, że możecie wypić wrzątek, to można we wrzątku:)
A w zastosowaniach tradycyjnych nie mylmy zastosowań smakowych z leczniczymi. Choć, zgoda, to się przenikało.
To:
” Natomiast gdy miód wymieszamy z przegotowaną, ostudzoną wodą i odstawimy na 12-24 godziny nasilimy właściwości antybiotyczne.”
spokojnie polecam. Przetestowałem i ja i wielu moich znajomych.
Polecam jeszcze przyjrzeć się zastosowaniom miodu zewnętrznie.
Też spory potencjał.