Czy Japonia i Korea Południowa poprawią stosunki?

Opublikowano: 08.01.2016 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2

Być może nastanie wkrótce kres źle skrywanej wrogości między Japonią a Koreą Południową, trwającej od zakończenia II wojny światowej – donosi “Dziennik Trybuna”. Po tym, jak w tym roku premier Kraju Kwitnącej Wiśni, Shinzo Abe, wyznał „szczery żal i przeprosiny” dla „kobiet- pocieszycielek”, nastąpiło wyraźne polityczne zbliżenie obu państw. „Kobiety-pocieszycielki” to Koreanki (i obywatelki innych państw okupowanych przez Japonię w pierwszej połowie XX wieku) więzione jako niewolnice w domach publicznych i wykorzystywane seksualnie przez japońskich żołnierzy. Obecnie w Korei Południowej mieszka ich niespełna 50, a wiekiem sięgają 90 lat. Rząd z Tokio wyłoży 1 mld jenów (8,3 mln dol.) na pomoc dla tych Koreanek.

Skąd takie nagłe zbliżenie japońsko-południowokoreańskie i żal wyrażony po 70 latach? Stąd, że oba państwa czują się zagrożone gospodarczą i militarną ekspansją Chin na Morzu Południowochińskim. Inne wspólne zagrożenie to północnokoreańska poststalinowska dynastia Kimów. Warto w tym miejscu zauważyć, iż Korea Północna także domaga się od Japonii zadośćuczynienia dla tamtejszych „kobiet-pocieszycielek”.

Przeprosiny i zbliżenie zostały prawdopodobnie wymuszone również przez USA, które chcą, aby ich państwa sojusznicze – Japonia i Korea Południowa, nie walczyły między sobą, ale miały dobre stosunki polityczne. Ich wzajemne niesnaski osłabiają bowiem pozycję Stanów Zjednoczonych na Dalekim Wschodzie.

Źródło: 1917.net.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o