Czy francuscy satyrycy dolewają oliwy do ognia?

Opublikowano: 23.09.2012 | Kategorie: Media, Publicystyka, Wierzenia | RSS komentarzy

Stephane Charbonnier, redaktor naczelny satyrycznego dwutygodnika Charlie Hebdo broni pisma przed oskarżeniami o podsycanie gniewu muzułmanów na całym świecie.

Tłumaczy, że celem opublikowanego w środę materiału, który przedstawia proroka Mahometa nago nie jest prowokacją, bo czy można uznać za prowokację praktykowanie wolności słowa?Charlie Hebdo zdecydował się na wydanie kontrowersyjnego materiału, mimo fali protestów wywołanej nagranym w Stanach Zjednoczonych filmem pt. „Niewinność muzułmanów“, w którym przedstawiono Mahometa i muzułmanów jako agresywnych barbarzyńców. W wyniku zamieszek życie straciło już ponad 30 osób na całym świecie. Nie po raz pierwszy jednak Charlie Hebdo zabiera głos w sprawie islamistów i przewrażliwienia muzułmanów. W ubiegłym roku jeden z numerów magazynu ukazał się pod tytułem „Szariat Hebdo“, a prorok Mahomet wystąpił gościnnie jako redaktor naczelny. Jednak muzułmanie nie poznali się na żartach satyryków i całkiem serio obrzucili redakcję koktajlami Mołotowa.

Dalil Boubakeur z największego meczetu Paryża stwierdził, że publikacja tylko dolała oliwy do ognia. Już wcześniej francuscy muzułmanie protestowali na ulicach i organizowali się na portalach społecznościowych. Podczas demonstracji przed ambasadą USA w stolicy aresztowano 150 osób. Z czterema milionami muzułmanów Francja stanowi największą kolonię islamską na Zachodzie.

Rysunki przedstawiające nagiego Mahometa spotkały się również z dezaprobatą rządu. Już po zapowiedzi opublikowania materiału liderzy polityczni i religijni zwrócili się do redakcji magazynu z prośbą o większe poczucie odpowiedzialności i niepogarszanie obecnej sytuacji. Premier Francji Jean-Marc Ayrault w oficjalnym oświadczeniu potępił wybryki satyryków. Minister spraw zagranicznych Laurent Fabius w wywiadzie dla radia France Inter powiedział, że wolności słowa nie można zabronić, jednak dolewanie oliwy do ognia w obecnej napiętej sytuacji nie jest rozsądne. Podobnego zdania jest rzecznik prasowy Białego Domu, Jay Carney. Administracja Obamy uważa, że „rysunki obrażą wiele osób i mogą doprowadzić do nasilenia konfliktu. Nie możemy oczywiście zakwestionować prawa do publikacji, uważamy jednak, że decyzja o publikacji jest błędem.“

Naczelny Charlie Hebdo odpiera oskarżenia. „Czy wolność słowa jest prowokacją?“ – pyta. Dodaje, że nie zmusza muzułmanów do czytania Charlie Hebdo; on sam nie chodzi do meczetu by słuchać kazań, które są sprzeczne z jego wartościami. Nie rozumie też dlaczego wyśmiewanie katolickiej prawicy nie spotyka się ze sprzeciwem, natomiast strojenie sobie żartów z fundamentalistów islamskich ściąga gromy krytyki. „Żyjemy przecież w państwie rządzonym przez prawo francuskie, a nie prawo koraniczne.” Magazyn miał już ponad tysiąc wydań i tylko trzy razy problemy, właśnie po publikacjach dotyczących radykalnego islamu. „Ta sytuacja świetnie obrazuje obecne nastroje. Powoduje nami strach, a właśnie o to chodzi ekstremistom (…).“ – powiedział w wywiadzie dla Agencji Reutera.

Opracowanie: Natalia Bielak
Na podstawie: thonline.com, maysia chronicle, news.nationalpost.com
Źródło: Euroislam

TAGI: , , , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8 komentarzy

  1. walirlan 23.09.2012 14:31

    I tak można w nieskończoność wałkować temat jak to muzułmanie się obrażają, jak bardzo im się nie podoba wolność słowa, nasza kultura, nasze zwyczaje, itd.
    No to czemu tutaj siedzą? Czyż ich muzułmańscy bracia nie przyjmą ich z otwartymi ramionami jeśli wrócą tam skąd pochodzą?
    Czy chrześcijanie mieszkający w ich krajach też mogą się tak oburzać, wychodzić na ulice i wyrażać swoje niezadowolenie jeśli coś im się nie podoba???
    Jeszcze trochę i trzeba będzie w Europie wybić wszystkie psy, bo one nie podobają się muzułmanom i ich obrażają. Śmieszne? Wcale nie, bo jeśli tak dalej będzie, że muzułmańska społeczność mieszkająca w Europie będzie narzucać nam SWOJE STANDARDY to i dojdzie do tej sytuacji. Przecież dla nich psy to nieczyste zwierzęta. Już w Holandii jest sporo kontrowersji w tej sprawie. Muzułmanie twierdzą, że obecność psów narusza ich wolność religijną i prawo do życia według reguł Islamu.
    Jeśli im się ustępuje w mniejszych kwestiach, to potem trzeba będzie im ustępować w tych znacznie poważniejszych.
    A więc cieszmy się psami, póki jeszcze możemy.

  2. Radek 23.09.2012 15:38

    A w Indiach na ulicach jest pełno ulicznych psów i nikomu to nie przeszkadza, nawet muzułmanom…

  3. TOB 23.09.2012 18:56

    Tylko, że multi-kulti jest bardzo propagowane przez pejsatych naczelnych. Rozwalenie Europy od środka za pomocą muslimów jest tym samym czym było rozwalenie ZSRR za pomocą JP2. Ludzie się niczego nie uczą od historii.

    Co do kwestii przypominania im, że są gośćmi to niestety nie będzie tak łatwo, bo rządy nam w tym nie pomagają. Przypomina mi się dowcip (to co, że nieśmieszny):
    1. Polak to pijak, 2. Murzyn to pijak, 3. Żyd to pijak.
    1. wolność słowa, 2. rasizm, 3. antysemityzm.

    I tak to niestety funkcjonuje.

  4. Radek 24.09.2012 06:54

    Chrześcijanie też są u nas Słowian gośćmi. Ale się tak się poczuli gospodarzami, że twierdza, że Polska jest Katolicka…

  5. Hassasin 24.09.2012 07:54

    Całe szczęście że Polska to taka lepsza Rumunia czyli żadna atrakcja , czyli żaden wzrost poziomu życia dla jednego czy drugiego kolorowego z poza kontynentu . Śmiech przez łzy , gdy sami Polacy np. mordują dzieci żeby wyremontować dom (sic!) , to przy takim dobrobycie zalew emigrantów Nam nie grozi . I jeszcze jedna sprawa …. Polska nie miała kolonii , więc i nie powinna płacić ceny ,,multi kulti ,, nie okradaliśmy innych to nie musimy , dziękuje .

  6. taihosan 24.09.2012 11:00

    Chciałem zauważyć że muzułmanie nie cywilizują się ale cofają w rozwoju. W rozwoju społecznym. Gdyby im zabrać zdobycze zachodniej cywilizacji to porzucili by allaha i wrócili do poprzednich wiar i bogów. Dopóki nie odkryli allaha, były to wysoko rozwinięte cywilizacje.

  7. Koleś 24.09.2012 11:24

    Muzułmanie często nie są gośćmi lecz tubylcami.
    Jeśli Polak i katolik przejdzie na islam, to musi wyjeżdżać do Arabii?

    O czym tu w ogóle mówimy?
    Chcieliście demokracji? To ją macie ze wszystkimi jej wadami i zaletami.
    Jeśli jakaś cześć społeczeństwa zechce wyznawać islam, czy jakieś inne dziwne poglądy, to czy mamy prawo mu tego zabronić?
    A jeśli zdobędzie większość, to w imię tej samej demokracji może uznać, że jacyś tam chrześcijanie powinni trafić do obozów koncentracyjnych.
    Ciągle wszystko w ramach demokracji, gdzie większość ma rację, czyli jak mówi JKM: ‚dwóch meneli z pod budki z piwem ma więcej do powiedzenia niż profesor uniwersytetu’.

  8. pasanger8 25.09.2012 12:13

    @Koleś Odradzam powoływanie się na JKM-a gościa ,który jest non-stop niekonsekwentny.Nie lubi demokracji(chyba nawet nienawidzi)i zamiast z jajami spróbować ją obalić siłą(prawo silniejszego też lubi)lub pójść siedzieć gdyby się nie udało startuje w wyborach:):):)I to jeszcze z jednej wspólnej listy z socjalistami(:):):)oczywiście narodowymi)od Giertycha .Najśmieszniej brzmiały tłumaczenia ,że UPR i Liga Polskich Rodzin mają podobne programy polityczne:):):)
    A co do CHarlie Hebdo: Mają rację nie widać powodu , dla którego w demokratycznym kraju nie można sobie pożartować z muzułmanów skoro z chrześcijan można.Jeśli demokratyczne kraje przyzwolą na zastraszanie takich satyryków przez fanatyków(pamiętajmy ,że redakcja CHarlie Hebdo była obrzucona koktajlami mołotowa)to fanatycy zaczną zastraszać dalej a w końcu mordować lub grozić mordem(to już robią Salman Rushdie wie coś o tym)Hitler najpierw wysłał do Dachau jeszcze w 1933r autorów swoich karykatur.
    Ja osobiście popieram takie akcje jak avazz prowadzące do unikania konfliktów na wielką skalę-z jednej strony Salafici a z drugiej np.:katoliccy integryści pokroju Giertycha.Nakręcanie konfliktu może jak na mój gust doprowadzić tylko do wzajemnego wyrzynania na wielką skalę jeśli obie strony nie wezmą na smycz swoich fanatyków ale zdania są oczywiście podzielone.
    http://www.euroislam.pl/index.php/2012/09/nie-dajmy-sie-nabierac-pieknoduchom/

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.