Cudowne ozdrowienie Egipcjanina na widok Straży Granicznej

Opublikowano: 07.01.2022 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1159

Funkcjonariusze polskich służb przeczesywali wczoraj wieczorem teren przygraniczny w poszukiwaniu obywatela Egiptu. Według pierwotnych doniesień miał on mieć złamaną nogę, jednak na widok Straży Granicznej miał „zerwać się na obie nogi”. W jego sprawie otrzymano zresztą telefon z Niemiec, co świadczy najlepiej o zorganizowanym charakterze przerzutu „uchodźców”.

Straż Graniczna poinformowała na Twitterze o trwającej blisko sześć godzin akcji, rozpoczętej w środę około godziny 18. Funkcjonariusze SG i policjanci oraz żołnierze Wojska Polskiego mieli przeczesywać tereny bagien na rozlewisku Narwi, ponieważ otrzymali zgłoszenie o utknięciu na nich obywatela Egiptu, który nielegalnie przekroczył polsko-białoruską granicę.

Ze względu na trudny obszar działania, Egipcjanina udało znaleźć się dopiero po kilku godzinach od czasu poinformowania służb o zdarzeniu przez dyspozytora pogotowia ratunkowego oraz „aktywistów”. Ostatecznie został on wypatrzony z pojazdu obserwacyjnego, a funkcjonariusz SG i policjant zdecydowali się samemu podjąć akcję ratunkową.

Według pierwotnego zgłoszenia Egipcjanin miał mieć złamaną nogę i leżał bezsilny na bagnie. Jak się jednak okazało, na widok przedstawicieli polskich służb „zerwał się na obie nogi”.

Rzeczniczka SG Anna Michalska przekazując Polskiej Agencji Prasowej informację o zdarzeniu zauważyła, że w sprawie Egipcjanina służby otrzymały również telefony z Niemiec. To ma najlepiej świadczyć, że akcja nielegalnego przekraczania polsko-białoruskiej granicy jest dobrze zorganizowana i przemytnicy interesują się sytuacją imigrantów.

Na podstawie: PAP.pl
Źródło: Autonom.pl


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.