Coraz więcej roślinności

Opublikowano: 09.04.2015 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości ze świata

Przeczytano 112 razy!

Analiza danych satelitarnych z ostatnich 20 lat wskazuje, że pomimo masowej wycinki lasów deszczowych, roślinności na Ziemi jest coraz więcej. Od 2003 roku masa roślinna zwiększyła się na planecie o 4 miliardy ton węgla zawarte w biomasie.

Międzynarodowy zespół naukowy pracujący pod kierunkiem specjalistów z Australii poinformował o swoim odkryciu na łamach Nature Climate Change. – Rozrost szaty roślinnej to wynik szczęśliwego zbiegu okoliczności środowiskowych i ekonomicznych oraz celowej polityki Chin – mówi doktor Yi Liu. Zwiększone opady przyczyniły się do bujniejszej wegetacji na sawannach Afryki, Australii i Ameryki Południowej. W Rosji i byłych republikach sowieckich obserwujemy rozszerzanie się lasów na tereny porzuconych kołchozów. Z kolei Chiny to jedyny kraj, które celowo zwiększają zasięg lasów, sadząc nowe drzewa – dodaje.

Jednocześnie dochodzi do wielkiej wycinki lasów deszczowych. Największe straty obserwuje się w Amazonii oraz w indonezyjskich prowincjach Sumatra i Kalimantan.

Profesor Albert van Dijk z Australian National University zauważa, że wcześniej analizując biomasę roślinną skupiano się na zmianach zasięgu lasów. – Dzięki nowemu podejściu zauważyliśmy niespodziewanie duże rozprzestrzeniania się roślinności na sawannach w południowej Afryce i północnej Australii. W Australii proces ten zachodzi pomimo tego, że w innych częściach kraju, wskutek wycinki, urbanizacji i poważnych susz, mamy do czynienia z dużymi ubytkami roślinności – mówi uczony.

Do zwiększenia biomasy roślinnej w Australii przyczyniły się z pewnością deszcze. Niewykluczone też, że swój udział ma rosnący poziom dwutlenku węgla w atmosferze. Dzięki temu rośliny są w stanie przechwytywać więcej CO2, który emitujemy. Z jednej strony to dobra wiadomość, z drugiej jednak istnieje ryzyko, że jeśli australijska szata roślinna – na przykład wskutek susz – zostanie znacząco zredukowana, globalne ocieplenie widocznie przyspieszy, gdyż rośliny będą wyłapywały mniej dwutlenku węgla.

Autorstwo: Mariusz Błoński
Na podstawie: PhysOrg
Źródło: Kopalnia Wiedzy

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. jarchmiel 09.04.2015 19:35

    To tylko pokazuje jak pięknie zaprojektowany jest nasz świat i że natura zawsze będzie dążyła do równowagi…

  2. adambiernacki 09.04.2015 19:36

    UE musi walczyć z globalnym zzielenieniem:-)

  3. argos1 09.04.2015 20:59

    Lasy są od tysiącleci energią odnawialną dla planety, w tym również dla człowieka.
    Obecnym problemem jest postępujące zachwianie tej równowagi, pomiędzy liczebnością populacji ludzkiej, a możliwościami regeneracyjnymi Niebieskiej Planety.
    A wszelkie tłumaczenia naiwnych, że: planeta Ziemia jest w stanie “wyżywić” jeszcze większe przeludnienie, bo wystarczy jedynie mądrze rozdysponować dostępne zasoby między ludźmi; są jak “o kant d…py potłuc”, ponieważ natura ludzka przeczy z zasady temu założeniu.
    Człowiek, jako ogół mentalnie jest wrogiem ludzkości, wrogiem samego siebie oraz wrogiem tej planety, ponieważ jest kierowany rządzą pieniądza oraz rządzą zysków; i to jest właśnie jego prymitywny, główny cel, tak jak dla dzikiego lwa głównym celem jest upolowanie ofiary, aby zaspokoić prymitywną potrzebę głodu.
    Aby sprowadzić ludzkość ze złej drogi, trzeba by było pozbyć się mentalnych ograniczeń, w postaci własnych uprzedzeń do pojmowania całego świata, a na początek należałoby pozbyć się powszechnego stosowania zasad kapitalizmu monetarnego, funkcjonujących w ówczesnym, wypaczonym przez ten chory system kapitalistyczny świecie.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polski
X