Chińczycy upodabniają swe zwierzęta do Myszki Miki

Opublikowano: 15.05.2024 | Kategorie: Społeczeństwo, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 1149

W Chinach panuje niepokojąca moda, zgodnie z którą właściciele zwierząt domowych poddają swoje pupile zabiegom chirurgicznym, aby upodobnić je do ukochanej postaci Disneya – Myszki Miki. Niedawno uwagę zwróciła reklama kliniki weterynaryjnej w dzielnicy Beibei w Chongqing, oferującej zabieg “ucha Miki” za 300 juanów (około 40 dolarów).

Zabieg ten składa się z dwóch etapów. Pierwszy polega na chirurgicznym usunięciu fragmentu ucha w znieczuleniu, co trwa około 30 minut. Drugi etap to kształtowanie uszu tak, aby stały pionowo, co wymaga częstych regulacji przez okres od 20 do 60 dni.

Czołowi eksperci w tej dziedzinie podkreślają, że takie operacje wiążą się z poważnym bólem fizycznym i cierpieniem emocjonalnym dla zwierząt. Poważnym problemem jest także ryzyko związane ze znieczuleniem, które może prowadzić do urazów psychicznych i fizycznych skutków ubocznych u zwierząt. Chociaż tego typu operacje są obecnie legalne w Chinach, renomowane kliniki weterynaryjne w dużych miastach rzadko je wykonują. Najczęściej przeprowadzane są w budach dla psów i gospodarstwach hodowlanych.

Chirurgia plastyczna zwierząt domowych nie jest zjawiskiem nowym, jednak trend upodobniania ich do postaci Disneya jest wyjątkowy i niepokojący. Podkreśla on, jak wiele wysiłku poświęcą niektórzy właściciele, aby osiągnąć określoną estetykę, nawet kosztem dobrostanu i cierpienia ich pupili.

Źródło: ZmianyNaZiemi.pl


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. kufel10 16.05.2024 02:27

    Siedzimy kiedyś z żoną w restauracji, obok siedzi para z królikiem chyba nawet w wózyczku, zastanawiałem się czy będą go tam przyrządzać, ale to chyba było ich “psiecko”.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.