Chcemy odpocząć

Opublikowano: 21.06.2019 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 255

Badania przeprowadzone przez Wirtualną Polskę pokazują, że duża część Polaków uważa, że 26 dni urlopu wypoczynkowego to zdecydowanie za mało. Takiego zdania jest 64 proc. ankietowanych.

64 proc. badanych jest zdania, że rząd powinien zwiększyć liczbę dni wolnych w ciągu roku. 16 proc. badanych jest przeciwnego zdania, 20 proc. badanych nie ma na ten temat wyrobionej opinii.

Z drugiej strony, jak wynika z raportu Randstad z 2018 roku, Polacy nie wykorzystują urlopu. Aż 54 proc. pracowników nie wykorzystało całego dostępnego urlopu w 2017 roku. Badania pokazują, że są to pracownicy z dużych aglomeracji (60 proc.) i miast od 20 do 50 tysięcy mieszkańców (59 proc.).

„Za trudnościami z wykorzystaniem urlopu kryć się mogą względy osobiste. Angażująca praca sprawia, że nie jest nam łatwo się od niej oderwać, a gdy już wyjeżdżamy, to staramy się być pod telefonem lub mailem. Nie można tu mówić o pełnym wypoczynku, więc część z nas, szczególnie w dużych zabieganych miastach, woli darować sobie taki odpoczynek” – wyjaśnia Monika Hryniszyn, dyrektorka personalna Randstad na Polskę.

Pracownicy etatowi mogą liczyć za 20 do 26 dni urlopu rocznie. Partia Razem postuluje wydłużenie go do 35 dni.

Źródło: NaukawPolsce.PAP.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 2, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
cacor
Użytkownik
cacor

Się uśmiałem.
26 dni to naprawdę sporo.
Szkoda tylko, ze te dni nie są do dyspozycji pracowników tylko pracodawcy.
Co to za urlop, kiedy o jego wykorzystaniu decyduje pracodawca? (Przerwa świąteczna- zakład wstrzymuje produkcje i wszyscy „biorą” urlop. Przerwa wakacyjna i pracownicy biorą urlop).
Pozostałe dni najlepiej zaplanować na cały rok jeszcze w grudniu …
Zatem pytam się jeszcze raz: czyj to jest urlop?
Pracodawcy czy pracownika?

Szaman
Użytkownik
Szaman

Urlopu powinno być co najmniej 3 miesiące to co teraz maja pracownicy tojest jakaś farsa. co do reszty to nawet nie chce mi sie wypowiadać.. kiedy 1% ludzi niewyróżniających się niczym szczególnym ma 99% kapitału a pozostałe 99% haruje jak woły na tych darmozjadów i musi sie tłumaczyć dlaczego bierze urlop..

janpol
Użytkownik

A ja po raz kolejny przypominam, że zapisy Kodeksu pracy mają charakter OCHRONNY nie obligatoryjny, ale homo servus tego nie może pojąć i dlatego nadal mieli jęzorem po próżnicy.

Inna sprawa, że koniecznie trzeba zmienić podejście np. do pracy, też najemnej. Pracę należy wykonać a nie iść do pracy. Ciekawe czy rozumiecie co to znaczy i oczywiście skutki takiego podejścia.

Szaman
Użytkownik
Szaman

@janpol Z tym że 50% prac wykonywanych dziś jest zbędna i stworzona na potrzeby utrzymania gospodarki opartej na produkcji która jest niczym innym jak niewolniczą machiną utrzymującą bogaczy wiec jak mnie panioczku przekonasz do tego że tą bezsensowna pacę należy wykonać? Ja idę do pracy ponieważ system nie pozostawia mi wyboru. Muszę za coś zapłacić za wodę kiedy wszystkie rzeki i źródła wody są skażone przez ten bezsensowny przemysł i pestycydy, muszę coś jeść kiedy nie mogę po prostu pójść i zapolować bo mnie od razu zapuszkują, muszę też jakoś zapłacić za ziemię w czasach gdy każdy kawałek terenu obarczony jest przymusem płacenia haraczu.
Jeśli masz pretensje do kogokolwiek ze twoi pracownicy nie chcą pracować tylko dostawać pieniądze to miej je do tych tłustych świń u szczytu piramidy, które opasły się pracą i cierpieniem innych i zagrabiły 99% zasobów ziemskich dla siebie poganiając nas do pracy w swoich fabrykach.

Ludzie nie są d**ilami i wiedzą jak jest więc nie wciśniesz im kitu o tym że coś trzeba. Zatrudniasz ludzi którzy są traktowani jak niewolnicy to pracują jak niewolnicy ;]

janpol
Użytkownik

@Szaman nigdy nie uważałem tego co jest, za jakiś wzór czy odnośnik. Natomiast uważam, że to co jest to w znacznej części patologia i trzeba to zmienić. Ale moje chęci to za mało…

Szaman
Użytkownik
Szaman

@janpol niestety nie da się zmienić tego co jest standardową drogą. Są ludzie którzy dobrze robią swoja robotę i zazwyczaj są to osoby samozatrudnione pracujące we własnych firmach albo młodzi ludzie którzy wciąż wierzą w bajkowy świat kapitalizmu. Ci pierwsi wiedzą że to co robią robią z wyboru i dla własnego majątku, a każde nabyte dobro traktują należycie bo to jest ich dobro.. Jeśli chcemy uzdrowić ten stan rzeczy to należy budować takie firmy w których każdy pracownik będzie miał równe udziały, wtedy będzie dbał o nie jak o własne ponieważ będzie czuł że pracuje na coś a nie dla kogoś.

janpol
Użytkownik

@Szaman, ogólnie zgoda. Bieda tylko w tym, że ludzie nie chcą w to uwierzyć i dalej bredzą i “mych i onych”, iluminatach, matrixie itp. bzdurach. Takie rozwiązania są znane od wieków i co? I nic!!! Tylko w ostatnich latach warto zapoznać się np. z encyklikami Rerum novarum i Quadragesimo anno, z rozwiązaniami z 1920r w lwowskiej spółce „Gazolina” S.A. czy projektach niektórych działaczy Solidarności o akcjonariacie pracowniczym w czasie Okrągłego Stołu. Powtarzam pytanie: i co? I nic!!! Ja z uporem maniaka będę powtarzał, może kiedyś dotrze, “elyty wadzuni” robią to co robią bo im na to wyborcy pozwalają i byliby durniami gdyby nie robili nas w ciula, jeżeli im na to pozwalamy.