Chcą poszerzyć obowiązkowe szczepienia o dorosłych

Opublikowano: 15.03.2019 | Kategorie: Wiadomości z kraju, Zdrowie

Przeczytano 3240 razy!

– Chcemy zmodyfikować obecny rytm szczepień i naszą uwagę skierować na osoby powyżej 40. roku życia i w podeszłym wieku – zapowiada Zbigniew Król, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia. Ze względu na rosnący odsetek nieszczepionych dzieci pojawia się coraz więcej ognisk zachorowań na choroby zakaźne. Narażone na nie są nie tylko dzieci, lecz także dorośli. Niektóre szczepienia należy powtarzać, a inne wykonać pierwszy raz, jeśli ze względu na harmonogram szczepień nie udało się ich przeprowadzić w dzieciństwie. Nowy kalendarz szczepień mógłby obowiązywać już od 2020 roku.

– Chcemy kalendarzem szczepień zmodyfikować obecny rytm szczepień, począwszy od momentu urodzenia, doby po urodzeniu, do okresu niemowlęcego. Ale kalendarz szczepień musi również zawierać to, co w tej chwili coraz częściej doskwiera społeczeństwu. Z perspektywy zdrowia publicznego bardziej powinniśmy nasze radary również przestawić na osoby powyżej 40. roku życia czy nawet osoby w wieku podeszłym i w kalendarzu szczepień też powinny być określone odniesienia do potrzeb tych grup – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Zbigniew Król, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Obecnie osoby dorosłe nie są objęte programem obowiązkowych szczepień. Nie oznacza to jednak, że nie powinni się szczepić, zwłaszcza że w przypadku chorób zakaźnych są znacznie bardziej narażeni na powikłania niż dzieci. W przypadku części chorób obniża się odporność nabyta w wyniku szczepienia, dotyczy to np. błonicy, tężca czy krztuśca. Szczepionka na odrę jest obowiązkowa od 1975 roku, a do 1991 roku podawano tylko jedną dawkę. Osoby urodzone wcześniej mogą nie być odporne na tę chorobę. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje, że obecnie ok. 5 proc. dzieci zaszczepionych jedną dawką szczepionki przeciw odrze lub szczepionki MMR (przeciw odrze, śwince i różyczce) nie wytwarza odporności na tę chorobę.

– Myślimy o młodych dorosłych, którzy są według nas bardzo mocno narażeni na odrę. Osoby urodzone przed połową lat 1990. miały tylko jedno szczepienie, a te, które się urodziły już w latach 1970., nie miały nawet tego. Ze względu na ogniska choroby, które obserwujemy w różnych krajach, powinniśmy na ten temat przeprowadzić debatę z gronem ekspertów – mówi Zbigniew Król.

Z danych PZH wynika, że w Regionie Europejskim WHO w 2018 roku odnotowano trzykrotnie więcej zachorowań na odrę w porównaniu do 2017 roku i piętnastokrotnie więcej w porównaniu do 2016 roku. Zdecydowana większość chorych nie była zaszczepiona. W Polsce każdego roku występuje od 100 do 300 zachorowań.

– Chcemy jeszcze w tym roku zmodyfikować kalendarz szczepień, zarówno w tych szczepieniach obowiązkowych, jak i szczepieniach zalecanych dla osób dorosłych. Na pewno będzie się to wiązało z wprowadzeniem nowoczesnych szczepionek, multiwalentnych, które są jeszcze bardziej bezpieczne, były też rozważane najnowsze technologie oparte o badania genetyczne – wskazuje podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Resort zdrowia wspólnie z Głównym Inspektoratem Sanitarnym chcą wprowadzić szczepionki przeciwko krztuścowi dla osób w wieku 19 lat, a szczepienia przeciwko różyczce miałyby być obowiązkowe dla młodych mężczyzn, aby całkowicie wyeliminować przypadki różyczki wrodzonej. Planowane jest też wprowadzenie dla wszystkich szczepień przeciwko ospie wietrznej. Osoby z chorobami sercowo-naczyniowymi mają być szczepione na grypę, rozszerzone mogłyby zostać szczepionki przeciwko pneumokokom i wprowadzone obowiązkowe szczepienia przeciwko wirusowi HPV. Do kalendarza szczepień mogą też zostać wpisane szczepienia na rotawirusy. W czerwcu resort zdrowia ma przedstawić dokładne propozycje, a nowy kalendarz szczepień mógłby obowiązywać od 2020 roku.

Źródło: Newseria.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 9, średnia ocena: 3,56 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

18 komentarzy

  1. Gandzimen 15.03.2019 09:35

    Haha,a co to za zachorowalnosc 100 czy 300 osob na 38 mln?!
    Wybijanie Polakow idzie za wolno wiec eskimosi kaza przyspieszyc…

  2. lboo 15.03.2019 10:08

    “W Polsce każdego roku występuje od 100 do 300 zachorowań.”
    Czyli nawet gdyby założyć że te szczepionki są 100% to dla 200 przypadków chcemy zaszczepić 20mln osób. To jakby policzyć ze ta szczepionka będzie kosztować podatników powiedzmy 50 zł, to można sobie łatwo policzyć jakie pieniądze można by przeznaczyć na leczenie jednego chorego przy założeniu że przeznaczy się je na leczenie chorych, a nie szczepienie zdrowych. Mi wychodzi 500tys na jednego chorego przy założeniu że szczepionka będzie raz na 10 lat :)
    Ale niech wprowadzają, im większy przymus i im więcej ludzi zmuszanych do czegoś czego sobie nie życzą, tym większy opór.

  3. cyberia 15.03.2019 10:18

    No to chyba muszą wprowadzić specjalny wydział w policji d/s walki z epidemiami, bo definicje epidemii chyba już dawno zmienili, 300 przypadków na 38 mln to epidemia. I co, pozamykają do więzień, zabiorą majątek? My żyjemy w Europie, czy raczej nam bliżej do Chin?
    Gdzie w państwie europejskim jest przymus szczepień dzieci, a co dopiero dorosłych?

  4. beth 15.03.2019 10:35

    W mojej ocenie w krainie nad Wisłą panuje epidemia braku odpowiedzialności za zgoła tragiczne pomysły urzędasów i tyle w tym temacie!
    Nawet za czasów PRL nie było tak niecnych w skutkach pomysłów PZPR.

  5. cacor 15.03.2019 11:31

    Pisałem już pod innym wątkiem, ale powtórzę: politycy żyją w oderwaniu od rzeczywistości pod silnym lobby zagranicznych firm.

  6. lboo 15.03.2019 12:48

    @cacor: Moim zdaniem politycy doskonale wiedzą co robią. Choć może nie zagłębiają się w szczegóły techniczne, żeby nie robić sobie dodatkowych dylematów moralnych w podpisywaniu się pod decyzją która i tak została wcześniej podjęta. To nie politycy podejmują decyzje.
    A dzieje się co się dzieje dlatego że znakomita większość ludzkiej biomasy nie ma ochoty wziąć na swoje barki odpowiedzialności za swój własny los.

  7. Dandi1981 15.03.2019 13:23

    Szczepionka nice kosztuje 50 zl tylko znacznie wiecej a to woda I oslabione bakterie. Dorosly Sam decyduje o swoim zdrowiu to nie jest ubezwlasnowolnione dziecko. Kto kontroluje jakosc szczepionek, kto przeprowadza ich skutecznosc dzialania.
    Jak mozna podawac 4 in 1 szczepionki. Szczepienir to nic innego jak zarazenie slabszym Szczepem choroby.

  8. qhashbba 15.03.2019 13:39

    @Dandi1981 Wybacz, ale wode to mozesz miec w kolanach, ewentualnie wodoglowie. Kup szczepionke i sprawdz jej zawartosc na etykiecie.

  9. FreeMan2020 15.03.2019 13:39

    Widać czas mi już umierać. Mam 45 lat i nie widzę dla siebie miejsca w tym chorym świecie.

  10. Stanlley 15.03.2019 13:47

    No proszę czyżby planowali ubić emerytów i ludzi tuż przed emeryturką by zaoszczędzone pieniąchy wypłacić ….. jako kolejne odszkodowanie z mienie bezspadkowe?

  11. marioelche 15.03.2019 15:29

    Pomimo wszystkich zabiegów “troski o nasze zdrowie i życie”, wykańczamy się zbyt wolno. . Mam 48 lat i nie zamierzam umierać. Co więcej, czuję się jakby nieco lepiej niż parę lat temu, odkąd zaprzestałem: mieszkania w mieście, zatruwania się tzw. lekami, jedzenia korporacyjnego gó..a nazywanego omyłkowo żywnością i szeregu innych nienormalnych zachowań, promowanych przez dzisiejszą tzw “cywilizację”. Nie jestem jedynym przypadkiem a moda na takie życie zaczyna zyskiwać coraz większe szeregi wielbicieli. Trzeba więc zintensyfikować zabiegi “zdrowotne” i takim jak ja pomóc rozstać się z tym światem, bo obciążają budżet i mącą w głowach innym owieczkom.
    Wakcynologia przeczy sama sobie a już na pewno logice.
    Wg jej kanonów nie wolno szczepić osób z brakiem odporności lub upośledzoną odpornością. Skąd więc w kalendarzu noworodki, które są w trakcie budowania swej odporności? Czyli albo jej nie posiadają , albo jest wysoce upośledzona. W każdym razie nie zbadana.
    No i oczywista i najbardziej pokrętna z logicznego punktu widzenia kwestia: przed czym chronią szczepionki, skoro niezaszczepieni są zagrożeniem dla zaszczepionych?
    Pozdrawiam innych starców. Nie dajcie się kłuć funkcjonariuszom systemu śmierci!

  12. Stanlley 15.03.2019 16:09

    Niedawno Hubert Czerniak o tym opowiadał :
    https://www.youtube.com/watch?v=d3ykgqBbCk4

  13. marioelche 15.03.2019 16:38

    PS. Samo środowisko medyczne zdaje się unikać szczepień. Np. wyszczepialność na grypę polskiego personelu medycznego wynosi około 5-6%. Tego faktu chyba nie ma potrzeby komentować.
    źródło: https://www.mp.pl/szczepienia/specjalne/182860,szczepienie-personelu-medycznego-realia-w-polskiej-ochronie-zdrowia

  14. lboo 15.03.2019 17:27

    @marioelche: “Np. wyszczepialność na grypę polskiego personelu medycznego wynosi około 5-6%. Tego faktu chyba nie ma potrzeby komentować.”

    To mniej więcej odpowiada wyszczepialności na grypę w Polsce.

    “Najwięcej osób w naszym kraju zaszczepiło się przeciwko grypie w 2005 r. – 8,6 proc. populacji. Od tego czasu liczba tych szczepień spada. W 2007 r. zaszczepiło się 6,1 proc. Polaków, a w latach 2012-2014 – jedynie 3,7 proc.”
    http://www.rynekaptek.pl/farmakologia/niska-wyszczepialnosc-powodem-rekordowej-liczby-zachorowan-na-grype,13363.html

    Nie sądzę żeby przeciętny personel medyczny miał większą wiedzę na temat szczepień niż przeciętny Kowalski. Oni tak samo trzymani są w niewiedzy i zalewani propagandą proszczepienną bo inaczej ten system przymusowych szczepień by dawno upadł. Bo o ile da się przekupić iluś tam lekarzy żeby głosili w coś w co nie wierzą, to nawet przemysłu farmaceutycznego nie stać żeby przekupić każdą pielęgniarkę, zresztą po co skoro taniej utrzymywać wszystkich w alergii na wolność wyboru w kwestii szczepień.

  15. kuralol 15.03.2019 19:55

    Służba zdrowia i aptekarze od wielu lat używają GROPRINOSIN stary lek przeciwwirusowy w tabletkach. Można normalnie podać szczepienia w tabletce albo w postaci areozolu. Ta forma wkłuwania się bezpośrednio pod skórę i wstrzykiwania czegoś bezpośrednio do krwioobiegu jest całkowicie niewłaściwa i powinna być nielegalna.

  16. krygiel 15.03.2019 23:00

    Szczerze? Artykuł jest dla mnie szokujący. Bo to nie są żarty. Wypowiada się podsekretarz stanu w ministerstwie zdrowia. Wcześniej czy później to wprowadzą. Widać, że pazerność koncernów farmaceutycznych jest nienasycona. Mało im zysków z niszczenia zdrowia dzieci, teraz zabierają się za dorosłych.
    Myślicie, że to nierealne, że będzie potrzebne gestapo policyjne do wymuszania szczepień?
    Wystarczy, że osoby niezaszczepione aby utrzymać się w pracy będą musiały poddać się szczepieniom albo osoby szukające pracy będą musiały wykazać się kompletem szczepień podczas przyjmowania się do zakładu pracy.
    Dalej, utrudnienia przy załatwianiu wszelkich spraw urzędowych, na uczelniach, w przychodniach. Wszędzie będą pytać o szczepienia. Osoby nie zaszczepione mogą nie móc korzystać z komunikacji miejskiej, kin, teatrów itd. – bo będą stanowić potencjalne zagrożenie. Sposobów jest mnóstwo, a nad wszystkim myślą ludzie zarabiający miliony rocznie, więc pomysłów ani motywacji im nie braknie.

    Jesteśmy dla nich tylko mięsem do trzepania kasy. Dopóki światem rządzi mamona nic się nie zmieni.

    Ps. Odra to tak naprawdę nic strasznego. Należałoby ją przejść w dzieciństwie, aby nabyć odporność w życiu dorosłym na tę i inne choroby.

  17. marioelche 16.03.2019 16:01

    @Iboo
    Zgadzam się , że jest to wyszczepialność na poziomie średnim krajowym. Jednakże ta właśnie grupa zawodowa (środowisko medyczne) jest grupą największego ryzyka zakażenia grypą (ciągła styczność ze świeżymi przypadkami zarażonych najnowszymi wirusami) oraz należą do niej ludzie propagujący (by nie rzec narzucający) szczepienia, jako panaceum na współczesne choroby. Czy zatem nie powinni świecić przykładem i wyszczepialność personelu medycznego nie winna wynosić 100% zamiast średniokrajowych 5% ???

  18. Tallis Keeton 17.03.2019 03:04

    znaczy co, jak byłam szczepiona w dzieciństwie to teraz drugi raz? Chociaż podobno dzisiejsze szczepionki działają tylko przez 5 lat, a tamte chyba były na zawsze :)
    Z tymi przedszkolami, szkołami, gdzie nie wpuszczą bez szczepień to przecież nielogiczne. Jeśli w klasie większość jest szczepiona a jeden nie jest to ten jeden nie jest żadnym zagrożeniem dla większości skoro oni są zaszczepieni. Bo albo szczepionka działa i większość nie ma się czego bać ze strony nie zaszczepionych, albo szczepionka nie działa i jest to oszustwo.
    poz :)
    tal

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polski
X