Ceny mieszkań w żydowskich koloniach idą w górę

Opublikowano: 07.07.2020 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 774

Podczas gdy premier Netanjahu ciągle negocjuje z Amerykanami, jak daleko mógłby się posunąć z przyłączeniem do Izraela palestyńskich terytoriów okupowanych, nielegalne osiedla kolonizatorów przeżywają boom na rynku nieruchomości. Zapowiedź zaboru kolejnej części Palestyny, wywołała gorączkę u handlowców: inwestycje w żydowskie mieszkania mogą, według nich, przynieść nawet kilkadziesiąt procent.

Premier Netanjahu jest przekonany, że aneksji należy dokonać teraz albo nigdy, w „otwartym oknie okazji politycznej”, tj. do amerykańskich wyborów w listopadzie, po których może rządzić Biden, nie Trump, co przeciągnie sprawę. Amerykanie, którzy zatwierdzili jego plan zaboru, zaczęli się wahać, w związku z wyborami prezydenckimi. Waszyngton chciałby, by Netanjahu nie robił wielkiego światowego hałasu przed głosowaniem, żeby rozłożył swe projekty w czasie i zabierał ziemię mniejszymi kawałkami, dyskretniej.

Ale w żydowskich koloniach na Zachodnim Brzegu Jordanu ludzie się cieszą, są na ogół pewni, że aneksja jest tylko kwestią czasu. Puste jeszcze mieszkania w nielegalnych osiedlach znalazły już nabywców, czekają ambitne projekty budowlane. Agencje tłumaczą, że ludzie kupują mieszkania, „bo to będzie normalny kraj”, a ceny już ruszyły w górę. Zazwyczaj żydowskie mieszkanie, czy dom, na terytoriach okupowanych jest dwa razy tańszy niż w Izraelu. To zachęta do kolonizacji, oprócz motywów religijnych, czy politycznych.

Plan aneksji miał być realizowany od 1 lipca, ale posypały się potępienia nawet ze strony sojuszników państwa żydowskiego. Przewiduje on przejęcie przez Izrael nielegalnych kolonii żydowskich na terytoriach palestyńskich oraz zabór całej doliny Jordanu. Gdyby jego realizacja miała być etapowa, na razie anektowano by tylko kilka większych kolonii wokół Jerozolimy. Palestyńczycy będą musieli ścieśnić się jeszcze trochę.

Autorstwo: JSz
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 2, średnia ocena: 1,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
robi1906
Użytkownik

Jude, jude uber alles…..
Kilka dni temu dyskotowałem z Terminatorem, miał rację, zgadza się, polskich więzniów z obozów koncentracyjnych zwalniano przed końcem wojny, ale nie to było głównym celem hrabiego Bernadotte, czytałem dla sprawdzenia (Kobiety z Ravensbruck) i coś mi to nazwisko wydało się znajome. I nagle ba, bam to ten sam hrabia Bernadotte który miał rozstrzygnąć fakt powstania państwa Izrael.
Wracając do tematu zwalnianych więzniów, Szwecja i Szwajcaria na koniec wojny zrozumiały, że za bardzo z tymi Szwabami tak mocno nie trzeba trzymać, trzeba się wybielać, no i próbowały, Szwajcaria wywiozła 299 francuskich więzniarek z Ravensbruck, Szwecja chciała wywozić skandynawów, mediatorem miał być hrabia Bernadotte, pozwolonu mu na to, Himmler na koniec wojny zezwolił mu nawet na wywożenie żydów z obozów, a że obozów do wyzwalania już dużo nie zostało (to był koniec wojny),
to zostały tylko kobiety z Ravensbruck, i faktycznie wywożono przy okazji niejako Polki i żydówki.

Mimo że to był koniec wojny, to hrabia Bernadotte urotował trochę tych żydówek.
W podzięce za to żydzi w Palestynie wsadzili mu pod samochód bombę, bo chciał sprawiedliwości dla Palestyńczyków (a Izrael i tak powstał, bo taki był plan, tak jak i spalenie wszystkich Chazarów, a i dla zrozumienia żyd to nie Chazar).
Więc jeszcze raz: Jude, jude uber alles….

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

No ciekawe czy to od tego zacznie się otwarty konflikt arabsko-żydowski zaplanowany przez Alberta Pike’a, o który mamy się tu w Europie spierać, walcząc z nihilistami i ateistami?