Były żołnierz GROM demaskuje rosyjskie plany inwazji na Ukrainę

Opublikowano: 27.02.2022 | Kategorie: Opinie i dyskusje

Liczba wyświetleń: 1408

Mimo początkowych sukcesów Rosjan na Ukrainie oraz opinii, że „ta wojna była przegrana zanim jeszcze się zaczęła” impet ofensywy ewidentnie osłabł. Nie słabnie jednak zawziętość walk, które toczą się już na całym terytorium naszych wschodnich sąsiadów. Obie strony konfliktu ponoszą dotkliwe straty. Wedle ukraińskiego resortu obrony wojska agresora miały stracić dotychczas ponad 700 wozów pancernych, 150 czołgów, 27 samolotów, a śmierć poniosło ponad 4000 rosyjskich żołnierzy. Nawet jeśli ledwie połowa z tych liczb znajduje potwierdzenie w faktach, to są one i tak imponujące. Świadczą bowiem o skali rosyjskiego ataku oraz determinacji obrońców. Mimo to Rosjanie postępują w głąb Ukrainy. Bombardowane są też bazy wojskowe i miasta położone blisko granicy z Polską. Czy to znaczy, że niedługo rosyjskie kolumny znajdą się u naszych bram? A może to jedynie działania dywersyjne i do zakończenia wojny jeszcze bardzo daleko? Czy Rosjanie zrealizowali swój plan natarcia i czy jest to plan minimum, czy maksimum? Jak długo wytrzyma jeszcze Ukraina pozbawiona wsparcia ze strony świata oraz czego możemy spodziewać się w najbliższych dniach po taktyce Rosjan? Odpowiedzi na te i wiele innych istotnych pytań postara się udzielić w programie Piotra Korczarowskiego były żołnierz jednostki specjalnej GROM, Tomasz Nepelski.


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.