Nie chcą marionetki bankierów w roli prezydenta

Opublikowano: 02.07.2017 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 519

W Kraju Kawy trwają protesty przeciwko polityce Michela Temera. Posłuszny wobec Waszyngtonu i międzynarodowego kapitału prezydent zamierza zaaplikować społeczeństwu kolejną serię antyspołecznych cięć i oszczędności. Brazylijczycy nie zamierzają się na to zgodzić.

Wczorajszy protest nie był tak liczny jak strajk generalny, który sparaliżował Brazylię 28 kwietnia, jednak w głównych miastach – Rio de Janeiro czy Brasilii zanotowano poważne problemy z ruchem. W Rio wściekły tłum zablokował główne arterie komunikacyjne oraz drogi prowadzące na lotnisko, co spowodowało korki sięgające 50 kilometrów. Mieszkańcy ze zrozumieniem odnieśli się jednak do całej sytuacji. “Nie chcę żyć w kraju, w którym legalnie wybrana prezydent jest odsuwana od władzy przez skorumpowanych polityków, tylko dlatego, że próbowała coś zrobić dla ludzi, nie dla bankierów” – powiedziała Martina, jedna z mieszkanek Rio, odnosząc się do sprawy usunięcia z urzędu Dilmy Rousseff, poprzedniej socjaldemokratycznej prezydent, wobec której wytoczono zarzuty niewłaściwego wykorzystywania środków publicznych i z powodzeniem zastosowano procedurę impeachmentu.

Ataki na Rousseff rozpoczęły się kiedy obniżyła ona stopy procentowe, przynosząc ulgę tonącym w długach obywatelom. Jej następca – Michel Temer niemal od razu po objęciu urzędu przywrócił poprzednią wysokość stóp, zdobywając poklask banksterskich środowisk. Teraz jednak sam jest oskarżony o przyjmowanie łapówek, a obecne na ulicach tłumy domagają się jego ustąpienia. Temer ma jednak poważnych sojuszników – międzynarodowy kapitał i Stany Zjednoczone, których interesów jest posłusznym wykonawcą. W ostatnich miesiącach zapowiedział drastyczne zmniejszenie wydatków na cele socjalne oraz służbę zdrowia.

„Strajki i demonstracje są środkami, do których uciekamy się, aby wywrzeć presję na rząd i zmusić go do poważnych negocjacji m.in. dotyczących zamierzonej przez rząd Temera liberalizacji rynku pracy” – oświadczył sekretarz generalny syndykatu Siła Związkowa, Carlos Goncalves.

Administracja prezydenta tnie wydatki na cele socjale, które w w ciągu kilkunastu lat pozwoliły wydobyć z biedy prawie 20 milionom obywateli. Bezprecedensowy sukces rządów lewicy może zostać teraz przyhamowany. W przeddzień strajku generalnego rząd ogłosił również decyzję o podwyższeniu wieku emerytalnego: dla kobiet z 55 do 62 lat, a dla mężczyzn – z 60 do 65 lat. Efektem rządów Temera jest załamanie gospodarcze. W dwustumilionowym kraju szaleje bezrobocie, które osiągnęło rekordowy poziom. Według Brazylijskiego Instytutu Geografii i Statystyki bez pracy pozostaje obecnie 14,2 miliona osób, co stanowi 13,7 proc. mieszkańców w wieku aktywności zawodowej.

Autorstwo: PN
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.