Błaszczak i Kaczyński prezentują ustawę o obronie ojczyzny

Opublikowano: 28.10.2021 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1119

26 października na konferencji prasowej prezes Jarosław Kaczyński wraz z ministrem Mariuszem Błaszczakiem zaprezentował ambitne plany powiększenia i modernizacji polskiej armii. Ustawa o obronie ojczyzny ma być zachętą do wstąpienia w szeregi wojska.

O planach przygotowania nowej ustawy o obronie ojczyzny Jarosław Kaczyński mówił już we wrześniu. Wczoraj wraz z Ministrem Obrony Narodowej Mariuszem Błaszczakiem ogłosił, że ustawa jest gotowa – mimo, że nie można jej póki co przeczytać, a obydwaj panowie odpowiedzieli zaledwie na kilka pytań dziennikarzy. Prezes zaprzecza, jakoby mała i dobrze uzbrojona armia była kluczem do bezpieczeństwa narodowego – w obliczu czyhających na nas niebezpieczeństw, potrzeba nie tylko dobrze uzbrojonej, ale i ogromnej. I nawet znalazły się na to pieniądze: prócz jak zawsze hojnego dla wojska Budżetu Państwa, panowie planują sięgnąć do kasy NBP oraz obligacji BGK.

„Chcesz pokoju, buduj silne siły zbrojne” sparafrazował prezes Kaczyński znana maksymę. A powodów do zbrojenia się jest całe mnóstwo: prowokacje ze strony uzbrojonej po zęby Rosji, prowadzona na granicy wolna hybrydowa z Białorusią i „święty obowiązek” pomocy NATO, którego w końcu jesteśmy przedmurzem. Dodatkowo prezes wskazał nieaktualność reliktu jakim jest ustawa z 1967 roku. Aby wprowadzić nową ustawę o obronie ojczyzny w życie, trzeba będzie znieść 14 innych. Jarosław Kaczyński zachowuje jednak optymizm i uważa, że co prawda nie da rady zrobić wszystkiego z dnia na dzień, ale „będzie to proces stosunkowo krótkotrwały”. Dodaje spostrzegawczo, że „oczywiście broni nie kupuje się tak jak samochodu, w sklepie”. Planowi stanowczo nie można odmówić ambicji – jego celem jest minimum 250 tysięcy żołnierzy zawodowych i 50 tysięcy żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej – pomacierewiczowej pamiątki, którą minister Błaszczak jednak bardzo sobie chwali.

Głównym filarem ustawy prezesa Kaczyńskiego i ministra Błaszczaka ma być maksymalne zachęcenie młodych do odbycia służby wojskowej – nie będzie ona obowiązkowa, ale dobrowolna. Ta dobrowolność wiązać się będzie z szeregiem przywilejów dla tych, którzy zdecydują się do wojska wstąpić i jeszcze większym dla tych, którzy postanowią w nim zostać. Zarówno szeregowi jak i osoby, które odbyły jedenastomiesięczne szkolenie specjalistyczne mają otrzymywać 4400 zł brutto.

Na tym benefity dla kandydatów na żołnierzy się kończą: ustawa przewiduje między innymi stypendia dla studentów cywilnych uczelni wojskowych i dla tych, którzy po jej skończeniu zechcą zostać oficerami; podwyższenie uposażeń podchorążych (którzy włączeni zostaną do wyższej służby wojskowej) czy świadczenia motywacyjne – 1500 dla tych, którzy zadecydują o pozostaniu na służbie po 25 latach i 2500 – po 28 latach. Możliwe będzie również wypłacenie odprawy mieszkaniowej z najbardziej korzystnego okresu służby.

Z kolei studenci wojskowych uczelni już od pierwszego roku będą uważani za żołnierzy zawodowych, co wiązać się będzie ze zwiększeniem uposażenia. Na zostanie wojskowym będą mieli również szansę osoby, które do tej pory odpadłyby w testach sprawnościowych, zdrowotnych czy psychologicznych – minister Błaszczak zapowiada nowe zasady rekrutacji i poluzowanie rygorystycznych wymogów na testach wstępnych.

Autorstwo: Antonina Steffen
Źródło: Strajk.eu

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Liczba ocen: 6 , średnia ocena wartości wpisu: 3,67 na 5 możliwych)
Loading...

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. dfg 29.10.2021 08:18

    Przygotowania do stanu wojennego albo innego zamieszania związanego ze zmianami dot. nwo.

  2. poray 29.10.2021 08:26

    z perspektywy obronności państwa takie działania są spóźnione o 30 lat.
    z perspektywy aktualnej sytuacji na świecie dfg niestety ma rację.
    z perspektywy możliwości technicznych i finansowych, taki plan to absolutna fikcja ponieważ: budżet MON musiałby wzrosnąć 2-5 krotnie czyli stanowić do 30-50% wydatków budżetowych państwa, co przy obecnej zapaści budżetu państwa jest niewykonalne.
    W efekcie projekt ustawy należy traktować jako działania wizerunkowe i zasłonę dymna dla wybiórczych działań: czyli powiązania wojska z obecnym reżimem w kontekście wdrażania NWO.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.