Biznesmeni chcą arabskich imigrantów

Opublikowano: 12.04.2018 | Kategorie: Gospodarka, Społeczeństwo, Wiadomości z kraju | RSS komentarzy

Prezes Business Center Club Marek Goliszewski domaga się szerszego otwarcia polskich granic dla imigrantów, aby tym samym spełnić żądania pracodawców domagających się większej ilości pracowników spoza naszego kraju. Biznesmeni chcą przy tym osiedlać nad Wisłą nawet osoby pochodzące spoza kontynentu europejskiego, w tym Arabów, ponieważ według Goliszewskiego można znaleźć wśród nich „nie tylko terrorystów”.

W wypowiedzi udzielonej portalowi „Newseria Biznes”, przedstawiciel lobby pracodawców stwierdził, że w naszym kraju brakuje pracowników, co jest rezultatem „wielu zjawisk zachodzących na rynku polskim i europejskim”. Z tego powodu w wielu regionach naszego kraju firmy mają sygnalizować rezygnację z podpisania nowych kontraktów, ponieważ nie są w stanie ich realizować, właśnie z powodu braku odpowiedniej ilości rąk do pracy.

Goliszewski uważa więc, że z tego powodu „trzeba stworzyć lepsze warunki dla imigrantów, zwłaszcza tych wykwalifikowanych, którzy przyjechaliby na dłuższy czas i podjęli pracę”, a pomóc w tym zakresie powinno państwo poprzez stworzenie systemu pozwalającego na szybkie wydanie pozwolenia na pracę. Jednocześnie szef BCC proponuje, aby… Polska na forum Unii Europejskiej sprzeciwiała się blokowaniu Polakom dostępu do rynków pracy niektórych państw.

Najwyraźniej szef jednej z najważniejszych organizacji pracodawców wprost popiera podmianę populacji w Polsce, ponieważ opowiada się za szerszym otwarciem naszych granic dla imigrantów spoza Europy. Według Goliszewskiego mogliby być nimi także Arabowie, bo jego zdaniem „można tam znaleźć wykwalifikowanych ludzi, którzy nie są terrorystami”.

Na podstawie: Biznes.Newseria.pl
Źródło: Autonom.pl

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

25 komentarzy

  1. rumcajs 12.04.2018 12:15

    Jak zwykle, panowie bedą robic geszefty, a za nasze pieniadze polcja bedzie strzegła ich willi, i fabryk. Za nasze pieniadze pobudujemy im osiedla, i za nasze pieniadze bedziemy wypłacac ich bezrobotnym rodzinom zasiłki. Nie zaproponuja solidne płace nam POLAKOM, a wtedy nawet z WB zacza wracac, i miejscowi sie zdecyduja. Ponadto, poszukiwanie na siłe taniej, na pograniczu wyzysku , siły roboczej to neokolonializm, w nowej formie.

  2. lboo 12.04.2018 12:15

    „ponieważ według Goliszewskiego można znaleźć wśród nich „nie tylko terrorystów”.”

    Podobno też wśród biznesmenów można spotkać uczciwych ludzi.

  3. Prawda Boli 12.04.2018 12:59

    Podstawowe pytanie brzmi. Kto tych imigrantów zmusi do pracy?

  4. Atos 12.04.2018 14:10

    Od 15 mają do 14 czerwca jest ramadan, więc nikt ich do pracy nie zmusi. Praca to obowiązek niewiernych. Ktoś musi na zasiłki zarabiać.
    Świętują nie tylko w domu. Pomału miarka z modłami na ulicach się kończy. Ludziska tracą cierpliwość.
    https://youtu.be/1ZkLhErO-og

  5. MasaKalambura 12.04.2018 14:58

    Ja w ramadan pracuje normalnie. Większość moich znajomych również.

    Mam nadzieje Atos że zamiast denerwować się na muzułmanów, którzy na ulicy modlą się, bo muszą się modlić, a władze bronią im otwierania nowych domów modlitwy, a wiec mam nadzieje ze piszesz do władz francuskich, aby oddały pozamykane i nieużywane kościoły i ułatwiły wydawanie pozwoleń na tworzenie innych miejsc modlitwy, aby nie doprowadzać do takich obrazków. I do frustracji zarówno przechodniów jak i modlących się.

  6. Atos 12.04.2018 18:11

    @Masa. Setki postów pisaliśmy nt.więc krótko.
    Więc swoje przekonania znamy.
    Dwa: pisze o ogólnie a nie o tobie.
    Trzy: masz inną mentalność jak orginalni muzułmanie, ale też ciągotki do narzucznia , co jest specjalnością każdej religi.
    Może tak pisać prawdę obiektywną wreszcie ??
    Czytam Twoj post i nie wiem jak zinterpretowac Twoj komentarz. Dla mnie laicyzm to jedyna forma funkcjonowania panstwa, inaczej sobie panstwa nie wyobrażam.
    Ale to nie oznacza, ze obwatele nie moga swojej religii praktykowac, publicznie, cieszyc sie obrzedami , zwyczajami zwiazanymi z ich wiara. Moze prawdziwa laicyzacja nie jest latwa do wprowadzenia w panstwie, bo pewnie i rzadzacy jakies religie maja…ale ja jestem przekonany, ze trzeba wszystko robic by jednak taki system rzadzenia utrzymywac.
    Zajrzalem do definicji laicyzmu, i wydaje mi sie ta koncepcja najsprawiedliwsza z mozliwych. 
    „Laicyzm (z fr. laïcisme) – koncepcja rozdziału państwa od Kościoła i braku wpływów religijnych na sprawy państwowe. Laickość (z fr. laïcité) gwarantuje prawo do swobodnego wyznawania religii i wszystkie wyznania traktuje jako równe.”
    Według Arystotelesa:”Dusze ludzkie są niepowtarzalne, dlatego to, co jest dobre dla jednego człowieka, niekoniecznie musi być dobre dla drugiego. Dobro zatem jest pojęciem subiektywnym i zależy od mnóstwa różnych czynników. Próba uszczęśliwiania wszystkich poprzez tworzenie idealnego państwa jest więc mrzonką, która w istocie może tylko wszystkich unieszczęśliwić”
    Wiemy to już z historii, że w świecie przepychanek religijnych pokój nigdy nie zapanuje.
    Prawo francuskie z 1905 roku o rozdziale Kościoła od państwa. Zastąpiło konkordat z 1801 roku i położyło kres pojęciu religii uznanych. „Republika zapewnia – czytamy w nim – wolność sumienia. Gwarantuje wolność praktyk religijnych, ale nie uznaje, nie opłaca ani nie subwencjonuje żadnego kultu”gwarantuje prawo do swobodnego wyznawania religii i wszystkie wyznania traktuje jako równe. Nie zapewnia jednak specjalnego statusu dla religii: religie powinny podlegać takim samym prawom jak inne sfery życia i nie stać ponad prawem.
    dodam jeszcze definicję ideologii: 
    „Mianem ideologii określa się każdy zbiór uporządkowanych poglądów – RELIGIJNYCH, POLITYCZNYCH, prawnych, przyrodniczych, artystycznych, filozoficznych – służących ludziom o tożsamych poglądach do objaśniania otaczającego ich świata”
    Cyt.z linku poniżej.
    Powtarzam, religia to sprawa prywatna i moim zadaniem jest nauczenie mojego dziecka jej podstaw i wartości, jakie niesie. Szkoła jest publiczna, ma uczyć wiedzy i obywatelskości. Jako całość tworzymy państwo i tylko jako obywatele zorientowani w jego strukturach możemy tworzyć dobrą wspólnotę. To właśnie obywatelskość nas łączy. Ponad religią.

  7. Atos 12.04.2018 18:14

    Co do meczetów.
    Dziś we Francji powstaje więcej meczetów niż miejsc kultu wszystkich innych wyznań razem wziętych: jest ich już dwa i pół tysiąca. Nawet w samym departamencie Sekwana-Saint-Denis meczetów mamy więcej niż kościołów.
    Co laickosci we Francji i innych państwach to , wielu tak myśli jak ten muzułmanin.
    http://natemat.pl/162297,yasin-muzulmanin-z-paryza-nie-wyobrazam-sobie-zycia-w-kraju-ktory-nie-jest-laicki

  8. MasaKalambura 12.04.2018 18:36

    Żadne to ciągotki do narzucania, to raczej analiza sytuacji i wyciągnięcie rozsądnych wniosków bez potrzeby usuwania ludzi.

    Skoro nie możemy zakazać ludziom wiary i modlitwy, ani nie powinniśmy się narzucać się z wiarą i modlitwą, a państwo chce laickości ulic, to potrzeba kamienic, w których tych wszystkich modlących się da sie pomieścić.

    Z tego co wiem, Paryż utrudnia pozyskiwanie nywych miejsc do modlitwy. Podobnie inne miasta – bo są laiccy, tak to tłumaczą. No i powstał pat. A ulice stały się meczetami. Nielaickimi.

    Inne wyjścia to chyba tylko w stylu Vichy.

  9. Atos 12.04.2018 18:43

    Nie bardzo rozumiesz co pisze.
    Republika zapewnia – czytamy w nim – wolność sumienia. Gwarantuje wolność praktyk religijnych, ale nie uznaje, nie opłaca ani nie subwencjonuje żadnego kultu”gwarantuje prawo do swobodnego wyznawania religii i wszystkie wyznania traktuje jako równe.
    Wiec niby dlaczego Paryż ma dawać nowe tereny pod meczet muzułmaną? Nie rozumie.
    Wyraźnie.
    Wszystkie religie uznaje za równe.
    Chyba jasno sformułowane

  10. MasaKalambura 12.04.2018 18:54

    Ja nie mówię o dawaniu, a raczej o sprzedaży. Wystarczy to ułatwić a nie utrudniać (jak to się dzieje dziś) bo najwyraźniej modlący się na ulicy stanowią problem. Bo jesli to nie jest problem, to ja tez problemu nie widze. Ale ty widzisz. Wiec jeśli to jest problem, to tylko takie jest humanitarne jego rozwiązanie.

  11. Atos 12.04.2018 18:59

    Ażeby nie przeciągać tematu.
    Muzułmanie poniżej 40 roku życia mają całkowicie inne poglądy we Fr. są mniej ekspansywni.
    Piszę x razy nie traktuj postu jako inwidualnej oceny.
    Cyt: „ty widzisz problem.”
    Nie ja , ludzie o odmiennych poglądach. Problem jest bo dochodzi do przepychanek, ulice są zablokowane.
    Dwa: dlaczego inne kulty zachowują się jak prawo nakazuje ?
    Tutaj widzimy narzucanie innym i łamanie prawa.
    Jeżeli rząd da muzulmaną lub sprzeda to , odezwą się inni mniejsi wyznawcy innych kultów.
    Swoją drogą nie słyszałem, że chciano kupić teren .
    Po trzecie :we Francji Imamowie idą z duchem czasu , dlatego jest i będzie spokój.

  12. BrutulloF1 12.04.2018 19:27

    Idioci myślą, że sprowadzą sobie bisurmanów za parobków a bisurmany wiedzą, że nie muszą palcem kiwać, żeby mieć dżizję na Zachodzie. Nie wiem kogo oni chcą sprowadzać.. Chyba z Bangladeszu.

  13. MasaKalambura 12.04.2018 20:05

    Jeśli we Francji jest wolność wyznania i nie zakazuje się Islamu, to niestety. Bóg nakazał wszystkim mężczyznom obowiązkowo piątkowej modlitwy zbiorowej w meczecie. Jeśli tego nie zrobi przez dwa tygodnie z rzędu, wypada z Islamu (nie dotyczy sytuacji skrajnych). Rozumiem, ze ateistyczny rząd Francji ma to gdzieś. Ale problem ten bierze się z obowiązków wiernych, obywateli i nie da się go rozwiązać inaczej jak albo zabronić wiary całkiem, albo ja ułatwić. Pozostawienie tego bez reakcji władz jest wywoływaniem i zaognianiem problemu przez zaniechanie.

    A może właśnie to jest cel.

  14. lboo 12.04.2018 20:16

    Biznesmen to osoba która realizuje pojawiające się możliwości osiągnięcia zysku. Więc jeśli ktoś mu zapłaci za propagandę przyjmowania uchodźców i koszty będą niższe niż przychód to jako osoba kierująca się zasadą korzyści pewnie taką rolę podejmie.

    @Atos: Muzułmanie i ich prawo do wyznawania czegokolwiek co im się podoba (w ramach nieszkodzenia innym) to jedna rzecz. A procesy które podpinane są pod muzułmanów jako kozłów ofiarnych realizujących czyjeś interesy to już zupełnie inna sprawa.
    Nawet jeśli te destrukcyjne działania kojarzone z muzułmanami nie są przez nich prowokowane, tylko zamówione przez kogoś innego to jeśli odpowiednio nie zareagują to przyjdzie im ponieść konsekwencje. To że społeczeństwo zachodnie jest głupie i daje się wodzić za nos nie znaczy ze muzułmanie też muszą być głupi. Natomiast jeśli będą (a wszystko na to wskazuje) to zrealizuje się to co nam zaplanowane. A raczej nie są to zdarzenia których byśmy chcieli.

  15. Atos 12.04.2018 20:34

    @masa.
    Cyt:”Bóg nakazał wszystkim mężczyznom obowiązkowo piątkowej modlitwy zbiorowej w meczecie. Jeśli tego nie zrobi przez dwa tygodnie z rzędu, wypada z Islamu”
    To jest teoria. To dotyczy (z moich doświadczeń )
    raczej starszyzny, młodsi mają to?
    Cyt: „Rozumiem, ze ateistyczny rząd Francji ma to gdzieś”
    Znowu przekręcasz , albo nie rozumiesz.
    Jeszcze raz..Rząd nie ma to gdzieś, tak stanowi Konstytucja fr..
    Rząd fr.częściowo łamie konstytucje , ponieważ idzie na pewne ustępstwa Islamu.
    Dwa::”Nie zapewnia jednak specjalnego statusu dla religii: religie powinny podlegać takim samym prawom jak inne sfery życia i nie stać ponad prawem.”
    3) Wchodzi we Francji nowe prawo.Podobnie w innych krajach.
    http://nczas.com/2010/03/23/nowy-francuski-laicyzm/
    Poza tematem.
    Czy tak ciężko jest żyć, bez afiszowania swoich przekonań , bez narzucania innym swojej wiary. Bez oceny kto lepszy? Kto od Boga a kto od diabełka?

  16. Atos 12.04.2018 21:05

    @lboo.
    Właśnie to piszę.
    Prawo jest równe do wszystkich.
    Konstytucja wyraźnie mówi RÓWNE do wszystkich.
    Na teraz we Fr. tylko roszczenia mają muzułmanie.
    A starczy przestrzegać konstytucji. Nie można tak?
    Ludzie mogą wierzyć w mrówki , tylko nie szkodzić innym i przestrzegać prawa a będzie spokój.
    Niestety na teraz jest trochę inaczej.
    Procesy podpinane muzułmaną i prowakacje , każdy myślący wie o tym.
    Cyt: ” zrealizuje się to co planowane”
    Tak i nie i zależy gdzie.

  17. MasaKalambura 12.04.2018 21:07

    Wszyscy mężczyźni to mają. Jest to obowiązek wiary, jeden z 5 filarów.

    Rozumiem ze prawo interpretuje się tak albo inaczej. Równie dobrze można uznać, ze publiczna przestrzeń wymaga korekty, poprawienia funkcjonalności, czyli przeniesienia modlących się w obowiązkowym akcie legalnej religii z ulicy, gdzie zmuszeni sa pogwałcić prawo świeckie do miejsc do tego wyznaczonych gdzie wypełnią prawo Boga bez łamania przepisów państwa. Jeśli nie ma już miejsca w dotychczasowych istniejących, dobrem publicznym jest stworzenie nowych w celu zapewnienia laickości przestrzeni wspólnej. Stawianie części obywateli w sytuacji, gdy musza wybierać między Bogiem a państwem jest działaniem na szkodę państwa i spowoduje z cała pewnością opór. Oraz nie rozwiąże problemów bieżących. Zaogni je.

    Gdzie ja ci coś narzucam modląc się? Mam swoje obowiązki i będę je wypełniać jak mężczyzna bez oglądania sie Państwo i państwo. To kwestia honoru i wiary. Moja prywatna sprawa z Bogiem. Jemu powierzam swoje sprawy.

  18. Atos 12.04.2018 21:07

    Poza tematem.
    Zakwestionuj system władzy.
    „Całą historię ludzkości, nasz gatunek stawiał czoła przerażającemu i terroryzującemu faktowi, że tak naprawdę nie wiemy kim jesteśmy i gdzie zmierzamy w tym oceanie chaosu, to właśnie system władzy – polityka, religia, system edukacji – próbuje dać nam poczucie komfortu poprzez narzucenie nam ich porządku, zasad, przepisów, informacji – formując nasze umysły – tak byśmy postrzegali rzeczywistość tak jak oni ją widzą. Aby myśleć za siebie, zakwestionuj system władzy i naucz się jak wejść w stan wrażliwy na nowe poglądy, chaotyczny, zmieszany, podatny na własne wnioski.Zakwestionuj system władzy” – Timothy Leary

  19. Atos 12.04.2018 21:18

    @masa
    Cyt::” Stawianie części obywateli w sytuacji, gdy musza wybierać między Bogiem a państwem jest działaniem na szkodę państwa i spowoduje z cała pewnością opór.
    Mylisz się bardzo.
    To większość ludzi respektuje konstytucję i prawo.
    Konstytucja jest po to ażeby ją przestrzegać.
    Właśnie Islam jej nie przestrzega. Cyt:”Spowoduje opór ”
    Nie , spowoduje łamanie prawa i narzucenie woli większości przez mniejszość
    Jasna…. czy tak ciężko to zrozumieć.

  20. MasaKalambura 12.04.2018 21:28

    Może i spowoduje, jeśli spowodować musi. Może spowoduje korektę prawa. Wystarczy zrobić rachunek zysków i strat.

    W Polsce była podobna sytuacja za komuny. Zabraniali się modlić i kościoły stawiać. Opór był, pamietam dokładnie.
    Muzułmanie w swej wierze są nie mniej ugruntowani. Tam tez opór będzie. Już jest. Czy tak trudno to zauważyć?

    Jeśli jest konieczność wybierania między obowiązkiem wobec Boga a prawem drogowym, to chyba jasne co zrobi nawet letnio wierzący.

  21. Atos 12.04.2018 21:33

    Pod rozwagą , że spowoduje opór.
    Dziś we Francji powstaje więcej meczetów niż miejsc kultu wszystkich innych wyznań razem wziętych: jest ich już dwa i pół tysiąca. Nawet w samym departamencie Sekwana-Saint-Denis meczetów mamy więcej niż kościołów.
    Więc jak to , ma się do konstytucji?
    Kto komu narzuca?

  22. Atos 12.04.2018 21:54

    MasaKalambura 12.04.2018 21:28.
    Polska jest katolicka ponad tysiąc lat .
    We fr. Konstytucyjnie oddzielone państwo od religii w 1905r. Wówczas religia islamska prawie nie istniała.
    Widzisz różnicę ?
    Niby z jakiej racji państwo ma zmienić prawo?
    Dlatego , że Islam tak chce?
    Kurza t…
    Przecież ma meczety , nikt nie broni się im modlić, mają prawa jak każdy. Więc co?
    Wiem , narzucić innym , wprowadzić szariat itd.
    O to co poniektórym chodzi.
    @lboo. Dobrze napisał : „jeśli będą głupi (a wszystko na to wskazuje) to zrealizuje się to co nam zaplanowane.”
    Gdzie ty widzisz opór ?
    Ja widzę narzucanie.
    Nie masz racji , zbyt fanatycznie do tego podchodzisz.
    Młodzi się budzą, mają te dylematy gdzieś, jak pisałem , muzułmannie też.
    @Masa. Inaczej się widzi to wszystko , gdy nie jest się związanym z żadną religią czy systemem politycznym.
    Lecz ty tego nie zrozumiesz.
    Co do Boga.
    Wiesz ile lat liczy wszechświat , a ile lat istnieją religie żydowskie?
    Kończę temat , bo wkraczamy w „pole minowe”

  23. MasaKalambura 13.04.2018 01:07

    Jak minowe, to znam dobry skaner pól.
    Jest nim uczucie wewnętrznego miłosierdzia,
    skierowanego dla siebie samego.
    Coś jak uśmiech wywołany wolą radości

    Radar jakości dobroci autobłogosławieństwa
    Porównujący wartość iloczynu chęci bycia światłością
    Do Światłości znanej z Jego wiary
    I jej ilorazu z liczbą wiary naszej własnej, liczonej równie uczciwie.

    Wyśnionej wymarzonej intencjonalnej woli Kochania
    Osiągnięcia Najwyższego stanu Czystości Prawdy
    i Prawdziwej. Rzeczywistej liczby całkowitej.
    Sumy wszystkiego. Równanie równań.

    Kochania jego i jej w Nim. All ah. Wszystkich nas. W Nim.
    Jah.

    Tak jak przekazali Wysłannicy. Pokój z nimi wszystkimi. Od pierwszego do ostatniego. Wedle ich zasług i potrzeb. Pomnożonych lub potegowanych hojnością Stwórcy. Najwyższej z możliwych.

    W po wstępie mającym być epilogiem

    Atos, tak czy inaczej stanie się co stać się musi.
    Czy będziemy chcieli sobie pomóc, czy nawzajem pozabijać.
    Co lepsze? Generowanie złości czy stanu świętowania i odpoczynku?

    Czy tak trudno zrozumieć, że religia to nauka praktyki auto programowania swojego stanu na tu i w Wieczność. I jego emanowania. Jednocześnie tu i tam. Na zawsze.
    Zatem nie Jej błędność odkrywasz, tylko błędność wypowiedzi. Okazywania. Lub interpretacji.

    Świętowanie przerwania postu wykonanego szczerze powinno być fiestą i zabawą. Oznaczenie dzielnic świętujących nie jest dziś trudnością. Trudniej zaakceptować zmiany lat w projekcji tysięcy, milionów czy miliardów lat.

    Zawsze w świadomosci muchminina. Wiernego.

    Zmiany populacyjne i światopoglądowe najtrudniej.
    Ale tak czy inaczej atomy naszych ciał mają do wykonania skończoną liczbę cykli elektronów dookoła jąder atomowych. Bozony swoją liczbę wpływów. I reakcji.

    I smierć przyjdzie na nas. Pogódźmy się, zanim nas pogodzi. I odprowadzi na Sąd. Jeśli istnieje.

    Trudno zaakceptować tę możliwość. Jednak wyrzucanie jej to wejście w fałszywe urojenia. Sumienie jest wciąż ratunkiem.

    Aż Słońce wzejdzie na Zachodzie. W stosunku do Syrii i Jemenu. Potem bramy skruchy zatrzaśnięte będą.

    Smuci wyobraźnia armi zbrojnych.
    Weseli wizja zwycięstwa Ostateczności.
    Sprawiedliwej i Dobrej. Ponad ciemnością podłości.
    Oczyszczającej z niej i z innynych jej odcieni.

    Dających w zamian Światło i kolory i rysy.

    Jakaś to poezja wychodzi. Wiec może to tylko dobranocka. Na lepszy sen. Nic więcej.
    Wybieram jednak optymizm intencji, niż ciagle szukanie podstępu i zdrady. Wojny byc nie musi. A rządy Króla nie muszą być tyranią. Mogą być demokracją szlachetnych.

    Niewymuszenie wiary na innych to wolność przestrzeni.
    Okazywanie jej to wolność sumienia.
    Wytrwanie w miłosierdziu i miłości to etap Nirwany.
    Ochrona jej to zmaganie. Na drodze do Celu.

    Demokracji być nie musi. Czasem lepiej nie tworzyć prawa. A tylko je układać. Porządkować.

    Tu wystarczy Król i Rząd. A sejm ma zadanie wydać trzy ksiazki. Nie więcej niż po 400 rozsądnych stron. Z przypisami.
    Wszystkie Prawa
    Wszystkie Obowiązki
    Wszystkie Kary.

    A nie tworzyć 35000 stron maszynopisu nowych praw rocznie bez kontroli treści ich sumy.
    Tym różni się demo od teokracji.
    W tym tez jest środek.

  24. Atos 13.04.2018 02:09

    Świat absurdów , rządzony przez id….
    -Jeśli nielegalnie przekroczysz granicę Północnej Korei, dostajesz karę 12-tu lat ciężkich robót.
    -Jeśli nielegalnie przekroczysz irańską granicę, dostajesz dożywocie.
    -Jeśli nielegalnie przekroczysz afganistańską granicę, zostaniesz zastrzelony.
    -Jeśli nielegalnie przekroczysz granicę Arabii Saudyjskiej, zostaniesz uwięziony na wiele, wiele lat.
    -Jeśli przekroczysz nielegalnie chińską granicę, prawdopodobnie nikt nie będzie wiedział co się z Tobą stało.
    -Jeśli nielegalnie przekroczysz granicę Wenezueli, możesz zostać uznany za szpiega i Twój los będzie wątpliwy.
    -Jeśli nielegalnie przekroczysz kubańską granicę, także wylądujesz w więzieniu.
    -Jeśli nielegalnie przyjedziesz do Niemiec, Francji czy Szwecji, otrzymasz: kartę ubezpieczenia zdrowotnego, telefon bez faktury, zasiłek, darmową opiekę zdrowotną, pieniądze bez określenia celu wydatków, darmowe kursy językowe, darmowe bilety na autobusy i pociągi, zasiłek na dzieci, darmowych adwokatów w przypadku popełnienia przestępstwa w kraju pobytu, brak obowiązków i więcej praw niż rodzimi mieszkańcy kraju.
    To wszystko otrzymasz za darmo, pod warunkiem, że nie jesteś obywatelem „unii europejskiej”-😜Chore co?!
    Jeśli nielegalnie przekroczysz granicę Kanady i pod warunkiem że nie jesteś biały, otrzymasz darmowe zakwaterowanie w hotelu klasy Marriott, ubezpieczenie zdrowotne plus darmowe dentystyczne a na każde dzieciątko w 1700 dolarów miesięcznie. Kiedy opuscisz hotel extra 1200 dolców na opłatę mieszkania.

  25. Cami 14.04.2018 01:23

    https://wolnemedia.net/wciaz-nalezymy-do-najtanszych-pracownikow-w-ue/
    jeszcze im malo?

    a tak wracajac do tematu: pamietacie jak plonely swego czasu przedmiescia Paryza? zapytalem kolesia ktory tam przez lata mieszkal o co come on – bo w media i ich przekaz jednostronny jakos nie wierze :(
    wytlumaczyl mi jasno i prosto:
    – jak byla potrzeba taniej sily roboczej to sciagali ja ze swoich arabskich kolonii, byli to fizole do konca zycia drugiej kategorii, ale z ich zwiazkow zaczely sie rodzic dzieci, ktore juz byly pelno prawnymi Francuzami wkoncu – niestety nadal traktowani jak II kategoria mieszkajaca w slamsach enklawach biedoty – no i dlugo nie trzeba bylo czekac jak sie zaczeli upominac o swoje prawo – no bo czym sie rozni arabus urodzony we Francji od bialego francuzika tez tam urodzonego?
    CZY TEGO SAMEGO CHCEMY ZA KILKA LAT U NAS – tylko dlatego zeby zrobic dobrze grupce wyzyskiwaczy/nierobow ktorzy tylko funkcjonuja dzieki wyzyskowi taniej sily roboczej?

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.