Biuro Analiz Sejmowych masakruje nową ustawę Ziobry

Opublikowano: 21.12.2019 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 864

Zgłoszony przez grupę posłów PiS projekt ustawy dyscyplinującej sędziów (nazywany przez opozycję “ustawą kagańcową”) został zmiażdżony przez Biuro Analiz Sejmowych, jako naruszający konstytucję oraz fundamentalne zasady prawa UE. Nie rozumiem – po co PiS brnie w sprawę, która jest nie do wygrania? Czy kolejny etap “wojny z sądami” został uruchomiony po to, by coś przykryć, zakamuflować? Dlaczego Kaczyński chce kolejnego “Wietnamu”, który wykrwawi jego formację i znacząco ograniczy szansę Andrzeja Dudy na zwycięstwo w majowych wyborach?

Biuro Analiz Sejmowych (BAS) opublikowało opinię na temat najnowszego poselskiego projektu ustawy nowelizującej m.in. prawo o ustroju sądów powszechnych czy ustawę o Sądzie Najwyższym. Nowelizacja ta wprowadza słynne już narzędzia dyscyplinujące sędziów (przez niektórych członków opozycji nazywana jest przez to “ustawą kagańcową”). BAS nie ma wątpliwości – wniesiona przez posłów PiS ustawa jest sprzeczna z prawem UE oraz zasadą niezależności sądów i niezawisłości sędziów. W liczącej 67 stron opinii BAS przywołuje bardzo wiele orzeczeń europejskiego TSUE, które potwierdzają, że zgłaszane przez PiS pomysły będą za chwile stanowiły problem.

Warto podkreślić, że uzyskanie opinii BAS jest warunkiem sine qua non dla prawidłowego procesu legislacyjnego w parlamencie, ale nie ma mocy wiążącej dla posłów. Mimo to na miejscu PiS zastanowiłbym się nad ideą tej ustawy i odpowiedział sobie poważnie na pytanie – po co w to brniemy? Dlaczego na własne życzenie organizujemy kolejny polityczny “Wietnam”, z którego i tak – pod naporem UE oraz opinii międzynarodowej – będziemy musieli się wycofać?

Im dłużej patrzę na tę sprawę, tym bardziej nabieram przekonania, że PiS-owi taka wojna z sądami po prostu jest potrzebna. Politycy tej partii dobrze czują się w sytuacja zero-jedynkowych, kiedy można być albo “ZA”, albo “PRZECIW”. Taka konfiguracja spaja twardy elektorat, ale przede wszystkim stanowi dobrą zasłonę dla innych tematów, które z różnych względów mogą być dla PiS-u niewygodne.

Z drugiej strony jednak trzeba pamiętać, że już za pięć miesięcy mamy wybory prezydenckie. Eskalacja napięcia wokół kwestii sądownictwa, wywołana inicjatywą ustawodawczą członków klubu PiS skupionych wokół Zbigniewa Ziobry, może zdecydowanie zniechęcić “zwykłych” Polaków do Andrzeja Dudy, jako reprezentanta środowiska stanowiącego tylko jedną grupę sporu. Oczywiście, ktokolwiek by nie startował w wyborach, to prezydent Duda nadal ma największe szanse na zwycięstwo i reelekcję na kolejne 5 lat, jednak protesty społeczne rządzą się własnymi, często bardzo dynamicznie występującymi, regułami. Przeciwnicy PiS na dziś są w stanie wyprowadzić na ulice góra kilkanaście tysięcy ludzi. Ale ta sytuacja do wiosny może się zmienić. Czasem wystarczy jakaś nieprzemyślana decyzja, zbieg okoliczności czy inne okoliczności, których nie sposób przewidzieć i ze zgromadzenia 3 tysięcy osób robi się 300-tysięczna potężna manifestacja, nad którą nie można zapanować.

Jarosław Kaczyński powinien zatem zadać sobie i swoim najbliższym towarzyszom jedno, zasadnicze pytanie – czy warto dalej procedować ustawę “kagańcową”? Czy dalsza wojna z sądami nie przerodzi się ostatecznie w polityczny “Wietnam”, który wykrwawi jego formację i znacząco ograniczy szansę Andrzeja Dudy na zwycięstwo w majowych wyborach? Jest jeszcze jedna opcja, której w przypadku prezesa PiS, wykluczyć nie można. Otóż jako wytrawny strateg wpuszcza on w tzw. maliny grupę ziobrystów. Dając pozorne zielone światło na działanie i “rozprawienie się z kastą” w decydującym momencie, pod naporem opinii publicznej, powie, że został przez swojego ministra sprawiedliwości i jego ludzi wprowadzony w błąd. Ziobro wyleci z rządu z hukiem, Zjednoczona Prawica się rozpadnie, ale dzięki temu zagraniu PiS zachowa władzę i odetnie się od ziobrowskiego okresu “błędów i wypaczeń”. Niemożliwe? W polityce mało co jest niemożliwe. Świat już nie takie zwroty akcji widział.

Na podstawie: Sejm.gov.pl
Źródło: Niewygodne.info.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 2, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
skrzypkima
Użytkownik
skrzypkima

Jak dla mnie baaardzo prawdopodobne.
Ziobro jest powaznym zagrożeniem dla Kaczyńskiego.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Gra o tron w świecie bezkrólewia na sekretarzach i komisarzach oraz sędziach. Part 2.
Rojalizm robotniczy chłopsko juryzdyczny Part 3
Rzeczpospolita 4