„Biblia” – jedna z najświętszych ksiąg ludzkości

Opublikowano: 06.08.2016 | Kategorie: Publicystyka, Publikacje WM, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 5

Chrześcijaństwo jest religią księgi, tak jak judaizm i islam opiera się na świętej objawionej księdze religii. Jednak Jezus, w odróżnieniu od np. Mahometa nie pozostawił po sobie tekstu pisanego, czym więc jest “Nowy testament”?

JAK POWSTAŁ I CZYM JEST “NOWY TESTAMENT”?

Jezus nie pozostawia po sobie zapisanej swej nauki, nie wyznacza nikogo, by to zrobił, choć w gronie jego uczniów byli ludzie piszący, jak poborca ceł i podatków Mateusz Lewi (ewangelista). Jezus nauczał słowem, nie pismem.

Pierwsza gmina chrześcijańska powstaje w Jerozolimie jej członkami byli uczniowie Jezusa, jego rodzina, w tym Jakub, brat pański, czy też Maryja, matka Jezusa oraz przyjmowani do grona chrześcijan Żydzi. Ci Żydzi żyjąc w różnych miastach Cesarstwa Rzymskiego wynieśli chrześcijaństwo poza obszar Jerozolimy, tworząc gminy, takie jak Antiochia, Korynt, Rzym itd. Bezpośredni świadkowie nauk Jezusa jednak przebywają główne w Jerozolimie i tylko w czasie nielicznych podróży odwiedzają inne gminy. Do tego pojawiają się różni głosiciele nauki Jezusa, którzy na swój sposób chcą głosić tę naukę. Przykładem może być Szymon Mag, którego wspomniano w Dziejach Apostolskich [Dz.Ap. 9,8-24].

Z tych właśnie potrzeb, zachowania czystości nauki i poznawania życia Jezusa wyrosła potrzeba stworzenia zapisu w formie pisemnej, który ujednolici naukę, da wiernym informację o Jezusie, a jednocześnie zaprzeczy fałszywym prorokom a zapis ten będzie można czytać w czasie spotkań. Ewangelii tych powstawało wiele, mówi o tym Łukasz ewangelista we wstępie do swojej ewangelii. Ewangelie te piszą ludzie, tak jak zapamiętali Jezusa lub dowiedzieli się o jego nauce, zawierając w nich również swoje myśli, jak przykładowo ewangelie dziś zaliczane do gnostycznych. Gnostycyzm to nurt w początkach chrześcijaństwa, którego zwolennicy często mieli odmienne poglądy na pewne sprawy ale łączyła ich wiara, że do zbawienia potrzeba wiedzy egzoterycznej czyli tajemnej, dostępnej nielicznym wybranym.

“Nowy testament” powstaje głównie w nurcie myśli poza Jerozolimskiej w tym Antiochii, którego jednym z głównych przedstawicieli był św. Paweł, choć oczywiście miejsca powstania pism kanonicznych były różne. Za czas powstawania ksiąg nowotestamentowych możemy przyjąć okres między 50 a 110 r. n.e. I nie ewangelie były pierwszymi pismami a listy Pawła. Pierwszym listem Pawła był najprawdopodobniej I list do Tesaloniczan datowany na ok. roku 50. Najstarsza ewangelia, Ewangelia Mateusza datowana jest między rokiem 64 a 70. Powstanie najpóźniejszej ewangelii Jana i Apokalipsy datuje się na czas pod koniec I w. Większość pism “Nowego testamentu” powstało poza Jerozolimą. Teksty kanonu również w dużym stopniu nie wychodzą spod ręki uczniów Jezusa. Dwie ewangelie przypisywane są uczniom Jezusa (Jana i Mateusza), ewangelia Marka wedle tradycji chrześcijańskiej jest spisanym wspomnieniem św. Piotra. Ewangelia Łukasza zgodnie z jego oświadczeniem we wstępie była wynikiem jego badań, wielu rozmów jakie przeprowadził i studiów wcześniejszych dokumentów.

Również dzisiejsze badanie informacji jakie posiadał autor listu, stosowanego języka a także zależności między poszczególnymi listami pozwala zakwestionować autorstwo danego listu, w takim przypadku autorem był najprawdopodobniej uczeń danego apostoła, który przypisał swój tekst mistrzowi. Była to praktyka często stosowana w starożytności a wynikała nie ze złej woli, a z szacunku dla mistrza i przekonania, że tak właśnie mistrz by w danej sytuacji postąpił. Przykładem takiego listy jest II list św. Piotra. List ten jest podobny w języku do I listu św. Piotra, lecz wiedza autora wykracza poza czas śmieci św. Piotra. Dodatkowo list ten jest jakby rozszerzeniem informacji podawanej w liście Judy w którym autor wyraźnie pisze o apostołach Piotrze i Pawle jako o osobach już nie żyjących. Oba listy odnoszą się do tych samych wydarzeń, pojawienia się w gminach szyderców (fałszywych proroków).

JEZUS NIE POZOSTAWIŁ PO SOBIE SŁOWA PISANEGO

Jak widać z powyższych rozważań, całość tekstu “Nowego testamentu” to dzieło ludzi, którzy opisywali swoje wspomnienia o Jezusie, którzy dbali o rozwój gmin chrześcijańskich, o zachowanie czystości nauki. Żaden z dokumentów “Nowego testamentu” nie powstał w czasach życia i nauczania Jezusa na ziemi, są to dzieła późniejsze. Również żaden z ewangelistów nie stwierdzał, tak jak w przypadku “Dekalogu”, stwierdził Mojżesz, że słowa te dyktował im Bóg, Jezus, Łukasz wyraźnie napisał, że jego ewangelia to wynik jego osobistych badań. Jednak gwoli prawdy trzeba powiedzieć o pewnej teorii. Teoria ta opiera się na tym, że słowa Jezusa w różnych ewangeliach brzmią dość podobnie. Część biblistów mówi o tym, że po prostu ewangeliści znali dzieła poprzedników i czerpali z nich. Jednak część z nich skłania się ku istnieniu hipotetycznego źródła Q, które się nie zachowało i było spisem wypowiedzi Jezusa w różnych momentach jego nauczania. I z tego dokumentu mieliby korzystać ewangeliści Mateusz i Łukasz cytując słowa Jezusa w swych dziełach. Jednak dokumentu takiego nie znaleziono choć możliwość jego istnienia potwierdza tzw. Ewangelia Tomasza, będąca właśnie zebranymi cytatami słów Jezusa, co oznacza, że w czasach początków chrześcijaństwa taka forma przekazywania nauki Jezusa istniała.

KANON

Pierwsze próby wydzielenia pism uważanych przez chrześcijan za natchnione przez Boga miały miejsce w połowie II w n.e. Był on wtedy nie do końca zgodny z dziś uznawanym, w późniejszym okresie odrzucono m.in. Didache (nauczanie 12 Apostołów), który był jednym ze starszych tekstów chrześcijaństwa, starszy od wielu ksiąg zaliczonych do kanonu. Długo trwały dyskusje o kanoniczności Listu Judy, również długo nie chciano do kanonu zaliczyć Apokalipsy św. Jana. Liczbę czterech ewangelii przyjęto na zasadzie, że skoro stron świata jest 4, głównych kierunków wiatrów 4 to i ewangelie muszą być 4. Jednak trzeba stwierdzić, iż w swych pismach starożytni autorzy chrześcijańscy najczęściej opierali się właśnie na księgach przyjętych później w czasie synodu kartagińskiego (397 r.). Wtedy uczestnicy tego synodu uznali, że właśnie te dokumenty za natchnione przez Boga, odrzucając inne, jako apokryfy.

“NOWY TESTAMENT” DZIEŁEM NATCHNIONYM

Jak widzimy “Nowy testament” nie był dziełem woli Jezusa, był potrzebą rodzącego się Kościoła. Jego twórcami w dużej mierze nie byli ludzie, którzy znali Jezusa osobiście, z listów apostolskich większość napisał Paweł, uczeń Barnaby, nie Jezusa. W kanonie z pism uczniów Jezusa mamy 2 listy Piotra, z których tylko pierwszy bezspornie przypisywany jest temu apostołowi, trzy listy Jana – najmłodszego ucznia Jezusa, autora jednej z ewangelii i Apokalipsy oraz Judy i Jakuba.

NA CZYM WIĘC OPIERA SIĘ TWIERDZENIE, IŻ “NOWY TESTAMENT” JEST DZIEŁEM NATCHNIONYM PRZEZ BOGA?

Nie raz słyszy się, że na wypowiedzi św. Pawła w liście do Tymoteusza „Wszelkie Pismo od Boga natchnione [jest] i pożyteczne dla nauczania” O czym myślał Paweł pisząc te słowa? Na pewno nie o kanonie, bo o nim zaczęto myśleć dopiero około 100 lat po śmierci Pawła. Nie myślał też o części pism kanonu, bo np. ewangelii św. Jana, czy też Apokalipsy wtedy jeszcze nie było. Czy myślał o tych dokumentach, które Łukasz wspomina we wstępnie do swojej ewangelii, a które do kanonu nie zostały zaliczone? Przy tymneleży wspomnieć, iż autorstwo Pawła, jest przez niektórych badaczy, w oparciu o odmienność styku kwestionowane. Jest to błędna droga.

Natchnienie od Boga pism kanonu opiera się na wierze w Ducha Świętego, który zstępuje na Apostołów w Wieczerniku i przekazywany jest z pokolenia na pokolenie w sakramencie bierzmowania (nazywanym konfirmacją, w Kościołach ewangelickich). Póki Kościół zachowuje Ducha Świętego, póty dokonywane przez niego wybory są wyborami natchnionymi. Tak więc natchnionymi są nie tylko wybrane przez Kościół pisma “Nowego testamentu” ale również wszystkie dogmaty, bo jeśli ktoś wierzy, że wybór kanonu dokonany był w Duchu Świętym, nie może odrzucać innych dogmatów o przyjęciu, których decyzję Kościół podejmował w Duchu Świętym, chyba, że wskaże fakty, które wskazywałyby, że Ducha Świętego w kościele już nie ma, choć na bazie “Biblii” nie jest to raczej do udowodnienia.

Stąd więc problemy mają odłamy chrześcijaństwa, które odrzucają wiarę iż Kościół (rozumiany jako katolicyzm i prawosławie) nie podejmuje decyzji w Duchu Świętym, że przyjmowane dogmaty nie są równie prawdziwe, jak faktycznie dogmat w którym właśnie te teksty przyjęto jako natchnione, czyli kanon “Nowego testamentu”. Dla zachowania Ducha Świętego w danym zgromadzeniu niezbędna jest ciągłość przekazywania Ducha Świętego z pokolenia na pokolenie. Ciągłość Kościoła to ciągłość zachowania w nim Ducha Świętego, dlatego gdy po reformacji w niektórych krajach jak Dania, Norwegia, Szwecja odrzucono bierzmowanie, po 200-300 latach do niego powrócono.

Więc czym jest “Nowy testament”? Słowem Boga, czy też słowem ludzi wierzących, ludzi wykształconych jak na tamte czasy, ludzi uczciwych, chrześcijan tworzących podwaliny pod dzisiejszą naszą wiarę, który zawiera słowa Jezusa, tak jak oni to zapamiętali, lub też zapisano w tajemniczym źródle Q, jeśli istniało? Na to pytanie każdy chrześcijanin, chcący podążać za nauką Jezusa zapisaną w “Nowym testamencie” powinien odpowiedzieć sobie sam. Ale również powinien sobie zadać pytanie, czy inne dokumenty nie zaliczone do kanonu nie zawierają prawdy o tamtych wydarzeniach?

Autorstwo: Zawisza Niebieski
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

15
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
qrde blade
Użytkownik
qrde blade

Obiektywna PRAWDA jest daleka od wypracowań naukowców w tym temacie. Istnieją druki historyczne, które jawnie wskazują, że NT został napisany XXVI wieku !
Istnieje też oryginalny list wydany z okazji koronacji Elżbiety I ułaskawiający od kary więzienia wspomnianych ewangelistów i zapraszających ich na tę ceremonie. Trzeba też orientować się, że Isus głosił nauki odmienne od tych które mu się teraz przypisuje. Część tej wiedzy odkryto na zwojach w Qumran, ale nie kwapiono się zbytnio, aby wszystko dokładnie przetłumaczyć, a tym bardziej jeszcze udostępnić. Kościół jest odpowiedzialny za dopisanie blisko 1000 lat do karty ludzkiej historii. Pamiętać też trzeba, że nauki Isusa głoszone przez jego rodzinę i potomków, matkę Marię, oficjalną żonę Magdalenę, Salome i naturalnie innych zostały przez ten kościół niezwykle krwawo stłumione. W ten sam sposób ukryto znamienny fakt, że Isus nadzwyczajnie przeżył ukrzyżowanie, co jest częściowo wytłumaczone procedurą i jego zadziwiającymi osobiście wypowiedzianymi słowami w czasie ostatniej wieczerzy: ”To jest chleb pokładny, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. Dalsze konsekwencje tych słów już znamy z tym, że nie było żadnego aktu zdrady, tylko nieprawdopodobna determinacja w udowodnieniu wszystkim wokół, że tak się właśnie stanie. I tak też się stało o czym od dawna wiedzieli biali kapłani zwani Esseńczykami, którzy przy pomocy nieprawdopodobnych właściwości tej kosmicznej substancji pitej tu w czasie ceremonii, ale i podawanej ludziom w czasie szerzenia ich nauk powodowali wielokrotnie przez wieki sprawdzone nadzwyczajne uzdrowienia, naturalnie wtedy i dzisiaj również odbierane błędnie jako cudowne lub wręcz zmartwychwstanie. To dlatego naturalnie takie szalone poszukiwania przez wieki słynnego kamienia filozoficznego, który wtedy pochodził wyłącznie z nieba. Isus przeżył ukrzyżowanie jak podają zresztą inne źródła religijne, co z wiadoma determinacją osobiście udowadniał swoim apostołom, po czy udał się do Indii. Jego słynny i całkowicie zapomniany przez katolików grób istnieje do dziś w miejscowości Sri Nagar w Kaszmirze, gdzie złożono jego ciało po udanym, spełnionym na nauce niebiańskiej wiedzy 115 letnim życiu! Aby nie być gołosłownym ten fakt przez lata poparło wiele oficjalnych delegacji z Indii, które na przestrzeni wieków złożyły w Watykanie ponad 60 królewskich dokumentów i co? No i jak się Wam wydaje jak można było ot tak, odkręcić tak astronomiczną historię? Zamieciono ją więc jak wiele innych pod dywan, bo wyobrażacie sobie co by się wtedy działo, gdyby to wyszło na jaw ? Czy według podanego algorytmu ktoś z Was we współczesnej is-torii słyszał oficjalnie o zapiskach z roku 666 ? Wątpię przecież jednym dekretem można taki rok skasować, albo jeszcze lepiej biorąc pod uwagę proroctwo Sybilli na rok 999 lepiej od razu, jednym ruchem dodać do kalendarza 1000 lat po co owieczki mają się stresować?

jazmig
Użytkownik
jazmig

@qrdeblade
Na zwojach z Qmran są teksty Starego Testamentu, a nie Nowego. Twój wpis nie zawiera prawdy.

@Zawisza Niebieski – Nowy Testament powstał z woli Jezusa. Jezus wyraźnie powiedział, że po Jego śmierci ześle na apostołów Ducha Świętego, który sprawi, że zrozumieją Jego naukę.

Zrozumieli i napisali. Daty powstania poszczególnych tekstów, które podajesz, to najpóźniejszy rok ich powstania, ale mogły one powstać wcześniej.

qrde blade
Użytkownik
qrde blade

jazmig słonko, a w którym to miejscu rzekomo podałem, że zwoje z Oumran zawierają teksty NT ? Pewne znalezione tam informacje na temat głoszonej przez Isusa wiedzy zupełnie nie występują w NT, więc czytaj bracie ze zrozumieniem i nie wyciągaj pochopnych wniosków, gdyż wszystkie podane informacje możesz samemu sprawdzić, naturalnie jeśli tylko potrafisz…

realista
Użytkownik

idiotyzm. nauka nie jest zbudowana na dogmatach ani przesądach.
ostatnio często rozmawiam z ludźmi tobie podobnymi, to jest tragedia jak bardzo tacy ludzie nie rozumieją nauki. wtedy gubią się w najprostszych sprawach więc w naturalnym obronnym odruchu odrzucają ją na rzecz dziwnych wierzeń i przypisują jej cechy również wiary.
otóż nie, nauka tak nie działa. jeśli czegoś nie rozumiemy, to próbujemy się dowiedzieć. stawiamy hipotezy, badamy, wreszcie tworzymy teorie naukowe (głupcy nie rozumieją tego słowa). nauka to nie przesądy, to potwierdzona i weryfikowalna eksperymentami wiedza. dlatego religia nie jest nauką… .. .

realista
Użytkownik

nie jestem w stanie nic udowodnić człowiekowi, który nawet nie rozumie słowa teoria naukowa, i stale wraca do jego potocznego znaczenia.
wiara polega na braku dowodów, a teoria dokładnie przeciwnie. można mieć jedynie “pretensje”, że nauka zaczyna się zajmować sferami jeszcze nie poznanymi, czyli powiedzmy “duchowymi”.
ale ty o tym nie masz pojęcia, więc i dyskusja jest pozbawiona sensu. pseudofilozof gawędziarz bez logicznego myślenia (choć ze znajomością jego definicji) nigdy nie zrozumie czym jest nauka… .. .

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Wiara to inaczej przekonanie
teoria to inaczej opis

i jedno i drugie może istnieć zarówno wobec istnienia oraz braku dowodów

Wadera
Użytkownik
Wadera

W dzisiejszych czasach tak wielu “naukowców” jest korumpowana, że nie wiadomo który ma rację zwłaszcza kiedy sami czegoś nie możemy sprawdzić, bo nie mamy takich narzędzi jak oni. Często nami manipulują. Pozostaje nam im wierzyć lub nie. A więc wiara w naukę jaką nam przedstawiają i jak interpretują.

realista
Użytkownik

no mówiłem, że nie rozumiesz (nie rozumiecie) czym jest teoria naukowa…
piszecie bzdury, ale w sumie mam to gdzieś… .. .

kudlaty72
Użytkownik
kudlaty72

Historia początków chrześcijaństwa została tak zagmatwana by każdy mógł mieć swoją wersję.Sposób używany do dzisiaj do tuszowania prawdy ,ostatni przykład to katastrofa lub zamach smoleński.
W mojej ocenie,żeby zabierać głos na temat chrześcijaństwa należy dobrze poznać przyczyny zwołania IISW,należy poznać i zrozumieć intencje Deklaracji Zelisbergskiej i całej reformy KK,należy zapoznać się z wypocinami rabinów talmudycznych itd,itd.
Jeżeli już ktoś poświęci kilka lat na studiowanie tych kwestii to zrozumie ,że nasza cała cywilizacja to walka chrześcijaństwa z kabalistycznym judaizmem.Dalej można wnioskować ,że jeżeliby obecna Biblia zawierała taka treść jak 2tys lat temu to byłaby prawnie zakazana(wiadomo wszystkim kto tworzy prawo) ,a nie jest,jaki z tego wniosek?
Tak to wyglada w skrócie w mojej skromnej ocenie.Polecam więcej samozaparcia w doszukiwaniu się prawdy i kojarzenia faktów.

ps: do autora,proszę o definicję słowa “żyd”.

kudlaty72
Użytkownik
kudlaty72

@Atos Piszę o cywilizacji chrześcijańskiej.
Ciężko jest polemizować z kimś kto swoją wiedzę opiera o ogólnodostępne żydowskie broszurki.Wypisujesz takie bzdety na WM na temat chrześcijaństwa,że zaczynam się zastanawiać skąd się urwałeś.Może robisz to specjalnie,może z braku wiedzy albo jesteś po prostu głupi co Cie nie usprawiedliwia bo jak mawiał Michał Anioł -“Nie masz grzechu nad głupotę”?Wpisujesz się w nurt wyznaczony przez żydosstwo i mniemasz ,ze pozjadałeś wszystkie rozumy bo napiszesz ,że Jezus był żydem,ręce opadają ale taką właśnie siłę maja żydowskie media.
Bez odbioru bo szkoda mojego czasu.

realista
Użytkownik

nikt nie twierdzi, że dany model jest jedynie słuszny na wieki. już kiedyś o tym gawędziliśmy i pisałem ci, że historia nauki pokazuje, że ZAWSZE jest coś do dodania i “zawsze jest coś dalej i coś mniejszego”. dlatego to co piszesz to nonsensy, fałszywe oskarżenia nauki.
tak naprawdę w środowisku biologów nie ma praktycznie ludzi, którzy kwestionują teorię ewolucji. to są wasze pobożne życzenia.
mylisz się także mówiąc, że TE jest niefalsyfikowalna. stale też pojawiają się nowe aspekty i potwierdzenia. jesteś po prostu nie w temacie i powtarzasz mity.
ale co mi tam, i tak masz swoją wizję, więc nie przekonam cię. a więc bywaj zdrów… .. .

Wadera
Użytkownik
Wadera

Przetestowane na mojej rodzinie i teściach. Wcześniej jedliśmy nieświadomie, czasem różne śmieci. Chorowaliśmy. Wystarczyła zmiana diety i wszystko się zmieniło. Jemy dużo organicznych warzyw, kasze (uwielbiam jaglaną), ryż naturalny brązowy, cukier zastąpiliśmy miodem i ksylitolem. Sól tylko himalajska od mojego przyjaciela z Indii. Jemy kiszonki, pijemy wodę z cytryną. Doprawiam potrawy rozmarynem, tymiankiem, oregano, kurkumą – tych przypraw nienawidzą grzyby i pasożyty. Ja dodatkowo od 2 lat nie miałam alkoholu, kawy i czarnej herbaty w ustach. Piję tylko małe ilości zielonej i owocowe. O Mc Donald’s nie ma mowy, nawet moje dzieci już się tym brzydzą i zastanawiają jak ludzie mogą to jeść. Często robimy vegatest. Odkwasiły nam się organizmy, opuściły nas pasożyty i grzyby. Nie chorujemy, nie bierzemy leków, wróciła nam energia i radość życia. A wszystko dzięki zmianie diety :)

realista
Użytkownik

cokolwiek byś nie wymyślał, to w ogromnej większości współczesna nauka opiera się na faktach, na dowodach, na weryfikacji i falsyfikacji. a skoro nie rozumiesz, to cóż można powiedzieć?

ty lepiej za dużo w związku ze mną nie zakładaj, bo nic o mnie nie wiesz i mylisz się w zasadzie w każdym aspekcie.

co do jedzenia i metabolizmu, to przecież logiczne, że masa człowieka zależy od wypadkowej OBU. co do witaminy C to nie wiem, moja rodzina używa i nie choruje, ja nie, i też nie choruję. w ciągu 10 lat byłem chory przez jeden dzień. medycyna to wg mnie akurat najmniej dobry przykład nauki… .. .

Wadera
Użytkownik
Wadera

Tak. Nowa Biologia Bruce’a Liptona: https://www.youtube.com/watch?v=qy29WIZxUOU
i wreszcie wszystko składa się w logiczną całość :)

Wadera
Użytkownik
Wadera

@ atos
No całkiem nowa to ona nie jest, to jasne. Powiedziałabym nawet, że mega starożytna ale odkryta na nowo lub lepiej: przypomniana. Czy skuteczna, to zależy od przekonania. Indywidualnie.
cyt. Można rzec tak:”cudze chwalicie a siebie nie znacie”.
Nie wiesz za wiele o mnie i moich życiowych doświadczeniach. Znamy, znamy. Dotarłam do “głąbu”. Proces obdzierania liści był brutalny, a zarazem cudowny. I to w okolicznościach, kiedy nie ma odwrotu tylko musisz się z tym zmierzyć. Myślę, że to jak tam dotarłam można porównać z lotem samobójcy, który skacze z drapacza chmur i nagle lecąc zdaje sobie sprawę, że jednak chce żyć. Ale jest już za późno, nie da się cofnąć, nie da się wrócić do góry, nie da się cofnąć czasu o te kilkanaście sekund. W takim układzie są dwa wyjścia: albo zmagać się z samym sobą do końca w strachu, albo pogodzić się z tym i poddać temu. Przeżywałam coś takiego i nie miałam nad tym kontroli. Pod wpływem bardzo silnej rośliny. Tam nie ma zmiłuj się :) W końcu przestałam się zmagać, poddałam się temu. I oto dotarłam. Do “głąbu”. I to nie raz… Zdarzało mi się to również spontanicznie i nieco w łagodniejszej wersji. Czasem wiem.
Jednak im więcej czasu mija od tych doświadczeń, liście zarastają i zasłaniają. I istota tego się zaciera. Dziwnie jest zresztą istnieć cały czas jako kapusta bez liści czyli sam głąb na wierzchu :) Czy Tobie się to udaje?
Jak do tej pory, poznałam osobiście jednego człowieka który tym żyje. Ba, emanuje całym sobą! Emanuje “głąbem”, bez liści. Niesamowita kapusta! :) I inne kapusty peeełne liści lgną do niego. On nie obdziera im liści (choć im się tak wydaje), on wskazuje, jak mogą te liście zerwać sami i dotrzeć do środka. Naprawdę niesamowita istota. Ale… nie wiem na 100% czy jest rzeczywiście taki nonstop, nawet jak jest sam. Tylko on sam wie.
Pozdrawiam