Belgijscy sędziowie zostali zamknięci w więzieniu, aby zrozumieć osadzonych

Opublikowano: 20.09.2022 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 799

Sędziowie z regionu brukselskiego spędzili weekend w więzieniu, w którym zostali poddani rygorowi normalnych osadzonych. Uczestnicy eksperymentu mieli w ten sposób zrozumieć życie osadzonych i zobaczyć, czy „pozbawienie wolności jest najlepszym rozwiązaniem dla ludzi, którzy popełnili błąd”.

Nowe więzienie Haren pod Brukselą ma zastąpić trzy inne zakłady karne. Łącznie będzie mogło w nim przebywać dokładnie 1190 osadzonych. Obiekt różni się od klasycznych rodzajów więzień, bo jest de facto swoistą wioską więzienną z mniejszymi budynkami i oddzielnymi jednostkami mieszkalnymi.

Za kratami nowego zakładu karnego jako pierwsi znaleźli się jednak nie skazani, ale uczestnicy eksperymentu zorganizowanego przez ministra sprawiedliwości Vincenta Van Quickenborne’a z partii Flamandzkich Liberałów i Demokratów. Łącznie było ich 55, a większość stanowili sędziowie pracujący w regionie brukselskim.

Przedstawiciele belgijskiego sądownictwa spędzili w więzieniu trzy dni. W trakcie eksperymentu zostali poddani normalnemu rygorowi więziennemu, a więc musieli słuchać się strażników oraz przestrzegać narzuconego im harmonogramu dnia. Poza tym mieli zakaz używania telefonów komórkowych.

Van Quickenborne twierdzi, że w ten sposób weekendowe odosobnienie stało się dużo bardziej realistyczne. Jego celem było zaś pokazanie sędziom życia prawdziwego więźnia, aby mogli oni zastanowić się, czy „pozbawienie wolności jest najlepszym rozwiązaniem dla ludzi, którzy popełnili błąd”.

Na podstawie: Hln.be, Fdesouche.com
Źródło: Autonom.pl

8

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. flipper 21.09.2022 01:09

    zdrowe podejście,

    a u nas pinokio rozporządza o odebraniu praw do własności, przymusie leczenia, nakazie pracy w obliczu klęsk żywiołowych lub epidemicznych, “kartkach” i reglamentacjach, … itp., itd.
    (https://wolnemedia.net/przymus-leczenia-i-zabierania-wlasnosci/)

    przepaść między nami a tzw. zachodem jak w “Misiu”, gdzie strajkowali bo mieli za ciemno w pracy.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.