Będzie pomnik Lecha Kaczyńskiego w centrum Warszawy

Opublikowano: 14.03.2018 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju | RSS komentarzy

Przeczytano 84 razy!

Stanie niedaleko Krakowskiego Przedmieścia. Wojewoda mazowiecki właśnie dał zielone światło na rozpoczęcie budowy.

Pomnik stanie przed „Domem Bez Kantów”, czyli budynkiem Garnizonu Warszawa od strony placu Piłsudskiego, gdzie dziś znajduje się parking. Ma być gotowy na 11 listopada, kiedy Polska będzie świętować 100-lecie odzyskania niepodległości, zaś kamień węgielny pod jego budowę ma zostać wmurowany 10 kwietnia 2018 (wtedy z kolei na niedalekim Placu Piłsudskiego odsłonięty zostanie inny monument — tak zwane „schody do nieba” poświęcone ofiarom katastrofy smoleńskiej).

O tym, że w Warszawie stanie pomnik upamiętniający wyłącznie tragicznie zmarłego prezydenta, mówiło się od dawna, ale dopiero teraz rozpoczął się etap realizacji. Wojewoda mazowiecki, sprzyjający PiS Zdzisław Sipiera wydał decyzję o dokładnej lokalizacji miejsca budowy pomnika: przy budynku garnizonowym koło Krakowskiego Przedmieścia, od strony Placu Piłsudskiego. W tej chwili znajduje się tam parking, dlatego złośliwi internauci już teraz stwierdzili, że śp. Lech Kaczyński „dorobi się posady dziadka parkingowego”.

Ale jest też dobra wiadomość: Kaczyński znajdzie się w towarzystwie innych znamienitych pomników — w dodatku takich, z którymi za życia prezydent z pewnością by się „zaprzyjaźnił”. Na Placu Piłsudskiego stoi już przecież marszałek we własnej osobie, pod arkadami zburzonego Pałacu Saskiego widnieje Grób Nieznanego Żołnierza, znajduje się tam również krzyż papieski upamiętniający pierwszą pielgrzymkę papieża Polaka do ojczyzny. 10 kwietnia 100 metrów dalej wniosą się „schody”. Prawdziwy tłok.

Wcześniej politycy PiS naciskali, by pomnik stanął centralnie przed Pałacem Prezydenckim. Przeciwni temu pomysłowi byli jednak historycy sztuki i miejski konserwator zabytków. Ostatecznie prezes PiS poszedł na kompromis i zgodził się z pomnikiem brata nieco „odsunąć”.

Wybrany jest już projekt monumentu — autorstwa Stanisława Szwechowicza i Jana Raniszewskiego. Jak donosi portal Onet, „projekty wybierało powołane przez komitet trzynastoosobowe jury, składające się przede wszystkim z historyków sztuki. Przewodniczącym jest prof. dr hab. Tadeusz J. Żuchowski z UAM w Poznaniu. W składzie są też architekci, tacy jak Piotr Walkowiak z warszawskiej pracowni ADD, a także Ewa Kochanowska, wdowa po Januszu Kochanowskim, byłym rzeczniku praw obywatelskich, i Maciej Łopiński, dawny bliski współpracownik Lecha Kaczyńskiego”.

Pierwotne założenia były takie, by oba pomniki — zarówno ten przedstawiający prezydenta, jak i wspomniane „schody do nieba” były gotowe już w kwietniu, na 8 rocznicę katastrofy, lecz okazało się, że pomnik Lecha Kaczyńskiego jest „technologicznie bardziej skomplikowany” i „premierę” należało przesunąć w czasie. Będzie mniej spektakularnie niż zakładano. „Życie weryfikuje oczekiwania” — stwierdził odpowiedzialny za koordynację budowy Jacek Sasin.

Mieszkańcy stolicy są sceptyczni. Nie chcą już więcej upamiętnień Kaczyńskiego w Warszawie: przypominają, że w ramach dekomunizacji politycznym dekretem „wciśnięto” im już Aleję Lecha Kaczyńskiego jako jedną z centralnych miejskich arterii.

Autorstwo: Antonina Świst
Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. polach 14.03.2018 19:11

    Nie do wiary…

  2. polach 14.03.2018 19:11

    Wawel a teraz pomnik…

  3. Kordian 14.03.2018 20:38

    Do czego to doszło, że zdrajcom (traktat lizboński) pomniki stawiają, a ludzie nawet nie protestują.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X