Beata cofa się w czasie

Opublikowano: 19.10.2016 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 535

Dosłownie i w przenośni – premier RP Beata Szydło odrzuca apele organizacji samorządowych, które domagają się zaprzestania zmian czasu dwa razy w ciągu roku. Kolejny raz Polska przestawi zegarki w niedzielę 30 października, kiedy przejdziemy na zimowy czas środkowoeuropejski.

Pojedynczy posłowie, w tym członkowie PiS — Daniel Milewski oraz nieżyjący już Artur Górski, w ciągu ostatnich kilku miesięcy postulowali, aby ze zmianą czasu skończyć. Również przedstawiciele organizacji samorządowych, takich jak Stowarzyszenie Interesu Społecznego „Wieczyste” przysyłały do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Kancelarii Prezydenta, Sejmu oraz Senatu apele i listy otwarte. Wszyscy dowodzą, że nie ma już ku zmianie czasu ani przesłanek ekonomicznych, ani w przypadku Polski — klimatycznych.

Przypomnijmy — zmianę czasu wprowadzili na początku XX wieku Niemcy po I wojnie światowej, za nimi poszła większa część Europy. Niemcom udało się bowiem przekonać inne kraje, że cofając zegarki, „zyskujemy” w zimie godzinę światła dziennego w ciągu dnia — a to pozwoli na oszczędności na oświetleniu.

Dziś wygląda to zupełnie inaczej. Oszczędność nie jest odczuwalna: w XXI-wiecznych domach większość pracujących sprzętów jest elektryczna. Tak naprawdę zmiana czasu w Polsce nie została zniesiona — jak udowadniają organizacje pozarządowe — z rozleniwienia urzędników.

W 2015 w Parlamencie Europejskim odbyła się szeroka debata na ten temat. Posłowie zgodzili się co do tego, że dziś podział na czas letni i zimowy jest zbędny. Komisja Europejska nie wdrożyła jednak nowych rozwiązań, dając wolną rękę krajom UE.

Prezes stowarzyszenia „Wieczyste” Daniel Korona mówi, że zaprzestanie zmiany czasu wyszłoby Polakom na dobre, ponieważ „liczne badania wskazują na problemy zdrowotne: wzrost liczby udarów, zawałów serca, zaburzeń snu, depresji i wypadków drogowych”, gdy nie działamy razem z naturalnym zegarem, ale sztucznie przesuwamy sobie pory aktywności. Do tego jak zwykle dochodzi chaos i bałagan w transporcie. PiS jest jednak specjalistą od cofania w czasie, możemy się więc spodziewać, że nic się w tym zakresie nie zmieni.

Autorstwo: Antonina Świst
Ilustracja: ThePixelman (CC0)
Źródło: pl.SputnikNews.com


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4 komentarze

  1. agama 19.10.2016 12:05

    tego też im Ameryka zabrania?

  2. MvS 19.10.2016 12:49

    Ja w ramach biernego protestu nie zmieniam czasu. Ciemno po południu jak w środku nocy. Wychodzisz z roboty i nie wiesz, czy na pewno na dzienną zmianę pracujesz. Koniec tych głupot. Co więcej złożę wniosek o przesunięcie czasu do przodu. ;-))) Po co mi światło o 6 rano ? Żeby spać przeszkadzało?

  3. Aida 19.10.2016 13:59

    Zmiana czasu np tak priorytet w tym kraju, jakbyśmy gorszych problemów nie mieli…

  4. Assica 20.10.2016 07:09

    Zmiana czasu robi niepotrzebne zamieszanie.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.