BBC promuje wszczepiane czipy z „elektronicznym portfelem”

Opublikowano: 22.04.2022 | Kategorie: Nauka i technika, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2221

To jest całkowicie normalne. BBC donosi o ludziach, którym wszczepia się mikroczipy, aby mogli dokonywać zakupów. Artykuł BBC wygląda jak reklama firmy Walletmor (spółka polsko-brytyjska), która oferuje ludziom dosłownie wszczepienie czipów za jedyne 300 dolarów.

„Implantu można użyć by zapłacić za drinka na plaży w Rio, kawę w Nowym Jorku, fryzurę w Paryżu – lub w lokalnym sklepie spożywczym” – mówi założyciel i dyrektor naczelny Wojtek Paprota. „Może być używany wszędzie tam, gdzie akceptowane są płatności zbliżeniowe”.

Czy to nie jest trochę dziwne – inwazyjne i ogromny krok w kierunku dystopijnego piekła? Nie, wcale nie!

„Pan Paumen mówi, że nie martwią go żadne z tych rzeczy. „Implanty czipowe zawierają ten sam rodzaj technologii, z której ludzie korzystają na co dzień” – mówi, „Od breloczków do otwierania drzwi, kart transportu publicznego, takich jak karta London Oyster, czy kart bankowych z funkcją płatności zbliżeniowych. Czipy RFID są używane u zwierząt do identyfikacji jeśli się zgubią” – twierdzi.

A jeśli ten chip jest wypełniony danymi osobowymi, czy nie jest to potencjalne pole dla utraty prywatności, manipulacji, kontroli i ucisku populacji przez wyzyskujące ludzi rządy lub korporacje? Nie! Nie ma co się tym martwić. „Steven Northam, starszy wykładowca innowacji i przedsiębiorczości na Uniwersytecie w Winchester, mówi, że obawy są nieuzasadnione. Oprócz pracy naukowej jest założycielem brytyjskiej firmy BioTeq, która od 2017 roku produkuje wszczepiane, zbliżeniowe czipy. „Ta technologia jest stosowana u zwierząt od lat” – przekonuje. „Są to bardzo małe, obojętne obiekty. Nie ma ryzyka”.

Jak informowaliśmy w styczniu, ta technologia jest już wykorzystywana do łączenia ludzi z ich statusem zaszczepienia przeciw COVID-19, a twórcy twierdzą, że stanie się to standardem – czy się to komuś podoba, czy nie. Bez wątpienia, w ciągu kilku lat media będą określać każdego, kto sprzeciwi się takiej technologii, jako „niebezpiecznego teoretyka spiskowego i przeciwnika czipowania”.

Sam pionier Wielkiego Resetu – Klaus Schwab – przyznaje we własnej książce, że ostatecznym celem jest wszczepialny mikroczip. „Niektórzy z nas już czują, że nasze smartfony stały się przedłużeniem nas samych. Dzisiejsze urządzenia zewnętrzne — od komputerów do noszenia na ciele po zestawy słuchawkowe rzeczywistości wirtualnej — prawie na pewno zostaną wszczepione do naszych ciał i mózgów” – napisał założyciel Światowego Forum Ekonomicznego.

Naukowe ramię armii amerykańskiej, DARPA, również pracuje nad wszczepianymi urządzeniami do wykrywania SARS-CoV-2 i innych wirusów, a nawet nad czipami podającymi szczepionki i leki.

Przy okazji warto przypomnieć słowa Aarona Russo (patrz wideo wyżej), który kilkadziesiąt lat temu ostrzegł, że planowane jest wyszczepienie ludzkości i czemu ma służyć.

Źródło oryginalne: InfoWars.com
Źródło polskie: PrisonPlanet.pl

10

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Irfy 22.04.2022 12:07

    Chęć rządów i korporacji do wszczepiania ludziom czegoś, co trudno łatwo i bezboleśnie usunąć jest oczywista. Problem polega na tym, że umiłowanym przywódcom pomyliła się kolejność działań. Obiektywnie rzecz biorąc, takie wszczepy naprawdę są wygodne. Za pomocą zbliżenia ręki można przecież płacić, legitymować się w urzędach, kodować karty wstępu na siłownię a nawet drzwi wejściowe do mieszkania. Lub wręcz cały system włączania świateł w domu. Jeden gest i światło się zapala. Baaaaajer!

    Gdyby więc po dekadzie bezproblemowego używania czegoś takiego rządy nagle ogłosiły sobie „pandemię” i zakodowały na wszczepach również „prawa obywatelskie”, to byłoby po balu. Ludzie przyzwyczajeni do wygody szliby po „szczepionki” jak barany na rzeź. Bo jeśli bez poświadczenia o przyjęciu preparatu nagle nie można by się nawet dostać do własnego mieszkania, to większość ludzi by jednak „przyjęła”. Tyle że cyrk z „pandemią Covid 19” ogłoszono przed powszechnym zaczipowaniem. Dlatego myślę, że po tej lekcji na wszczepienie sobie czegokolwiek zdecydują się wyłącznie osobnicy, którzy zasilili szeregi fanatycznych covidian i obecnie nadal chodzą wszędzie w tych pociesznych szmatach na twarzy. Tym bardziej, że taki chip to wcale nie taka znowu wygoda. Płacić i legitymować się można przecież choćby za pomocą zwykłego smartfonu, który większość ludzi i tak nosi przy sobie.

    Ostatnią kwestią jest bezpieczeństwo. Wyobraźmy sobie sytuację, w której „zaczipowany” naiwniak jedzie sobie na wakacje do któregoś z mniej cywilizowanych krajów. Na przykład Brazylii albo Meksyku. Radośnie wkracza sobie do którejś z tamtejszych faweli, gdzie z otwartymi ramionami czekają oprychy z maczetą. Chip zmienia właściciela (razem z ręką nieszczęsnego turysty), po czym jest przyklejany na przykład do wewnętrznej strony mankietu koszuli nowego posiadacza. „Sezamie, otwórz się”. Po przyjeździe do Europy nasz oprych zyskuje od kilku dni, do kilku miesięcy słodkiego życia i nowej tożsamości. A kiedy w grę wejdzie też hakowanie tych urządzeń, to przy tych „zaczipowanych” nawet „covidianie” będą wydawali się tytanami intelektu.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.