Bańka mieszkaniowa puchnie

Opublikowano: 09.07.2021 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1515

Już połowa transakcji na rynku mieszkaniowym to inwestycje czynione dla zysku, nie po to, by mieć gdzie mieszkać.

Jak informuje portal „Business Insider”, popyt to nie tyle potrzeby i rosnące możliwości finansowe zwykłych ludzi, co gra inwestorów pod wzrost cen na rynku. Prawie połowa transakcji to nie realizacja potrzeb życiowych, ale gra na zysk. Powstaje rekordowo dużo nowych mieszkań, ale ceny nie spadają. Rynek mieszkaniowy bije kolejne rekordy, jeśli chodzi o realizację nowych budynków. Liczba rozpoczętych nowych budów w maju – 28,9 tys., czyli o 92 proc. więcej rok do roku – świadczy o prawdziwym boomie budowlanym

Skoro buduje się tak dużo, to popyt powinien być teoretycznie zaspokajany, a ceny iść w dół. Tak jednak nie jest. Ceny idą w górę szybciej niż pensje i na mieszkanie stać nas już mniej niż przed wejściem do Unii.

Kupno mieszkania w celu zaspokojenia własnych potrzeb bytowych to już tylko niewiele ponad połowa wszystkich transakcji na rynku wtórnym. Raport NBP podaje, że w ub. r. 26 proc. zakupów dotyczyło pierwszego mieszkania swojego lub członka rodziny, a drugie 26 proc. to kupno w celu poprawienia warunków bytowych, czyli podniesienia standardu, lub metrażu mieszkania. A reszta? Aż 11 proc. kupionych zostało nawet nie na wynajem, ale wyłącznie w celu korzystnej odsprzedaży z zyskiem. Kupno na wynajem dotyczyło 18 proc. transakcji, a zarówno na wynajem, jak i na późniejszą sprzedaż przeznaczonych było 10 proc. nabywanych mieszkań.

Rok do roku wzrósł znacząco udział tych inwestorów, którzy liczą na odsprzedaż po korzystnej cenie. Oznacza to rosnącą grupę spekulantów, którzy czekają na najlepszy moment, żeby rzucić mieszkania na rynek i zarobić. W ubiegłym roku takie transakcje stanowić mogły aż 21 proc. rynku, podczas gdy w 2019 r. było to tylko 16 proc. rynku.

W bieżącym roku kupować zaczęli hurtownicy. Głośno było o transakcjach w Warszawie duńskiego funduszu inwestycyjnego Nordic Real Estate Partners, który kupił 1,1 tys. mieszkań na wynajem oraz transakcji kupna 2,5 tys. mieszkań z przeznaczeniem na wynajem przez szwedzki fundusz Heimstaden Bostad.

Źródło: NowyObywatel.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
hashi
Użytkownik

Potrzebny jest natychmiast podatek katastralny od 2-giego i kolejnego mieszkania oraz od gruntów budowlanych będących dłużej niż 3 lata bez rozpoczęcia budowli. Przez tych inwestorów nowobogackich to nikogo nie będzie już stać, nie tylko na zakup mieszkania ale nawet na wynajem. Nie może być tak że ktoś ma 30 mieszkań a 29 jest bezdomnych tylko dlatego że jest znajomym królika i dorobił się na boku albo sprzedał za kilka mln ziemie dziadka którą dostał za darmo w 1945 r. Nie może być tak żę przychodzi sobie spółka inwestycyjna z bogatej Szwecji czy Niemiec i kupuje 1000 mieszkań od razu po wykonaniu planów. Mieszkanie jest dobrem pierwszej potrzeby nie może być produktem spekulacyjnym inaczej wszyscy będziemy bezdomni a obok nas będzie 30 mln niszczejących pustostanów. To jest marnotrawstwo zasobów planety i przemoc finansowa bogaczy którzy nie potrafią zainwestować w poważny biznes. Zmuszają uczciwych mało zarabiających do wydawania całego dochodu na wynajem lub kredyty mieszkaniowe na 100 lat. Skandal … !!

woma123
Użytkownik
woma123

HI

Piszesz zupełne brednie HASHI. Nie masz pojęcia o rynku i jego mechanizmach. Myślisz jak normalny komunista!

Firma czy osoba która kupuje ileś tam mieszkań na wynajem płaci do skarbu państwa:
VAT od kupionego mieszkania
VAT od przychodu osiągniętego z wynajmu
PIT lub CIT od dochodu osiągniętego z wynajmu

I przede wszystkim daje możliwość najmu mieszkania. Tylko u nas w Polsce każdy chce kupić sobie. W większości krajów starej europu ludzie wynajmują mieszkania, a nie kupują. Tak jest lepiej. Nie wiążesz się z miejscem. W każdej chwili możesz zmienić miejsce pracy i przeprowadzić się 500 km dalej. Nic cię nie trzyma. A u nas?

A ty, ze swoim komunistycznym myśleniem (wyje..ć kapitalistę) chcesz dowalić jeszcze następne podatki. To spowoduje tylko tyle, że kapitał (zarówno krajowy jak i zagraniczny) odpłynie, a my jako społeczeństwo (dzięki genialnym rado komunistów jak Ty) obudzimy się z palcem w nocniku. I tyle dobrego z tego będzie.

Ale jeśli chcecie komunizmu, to sobie go wprowadźcie. Beze mnie jednak. Ja (60 lat) już jego namiastkę przeżyłem, i nie mam zamiaru do tego wracać (przykładem niech będzie 80% maksymalna stawka podatku dochodowego w tamtych czasach). Kochacie komunę! Powodzenia życzę.

DuDuS

PS.
To przecież wy, młode pokolenie, kupujecie zupełnie bezmyślnie mieszkania o developerów za dowolną cenę. Bezmyślnie bierzecie kredyty na irracjonalnych zasadach. Nie zastanawiacie się nad tym czy będziecie mieli gdzie zaparkować, jak dojechać do pracy, czy sąsiad nie będzie wam zaglądał z sąsiedniego oddalonego o 10 metrów “blockhausu” prze okno co jecie na obiad, itd. itd. itd. Kupujecie a potem płaczecie. A teraz szukacie winnego w osobach czy firmach które mają pieniądze i chcą nimi zarabiać! To grzech jest? Przestępstwo? Nie mogę już dłużej na to patrzyć, i słuchać tego biadolenia jacy to biedzi jesteście. Nic nie wiecie o życiu! Nic!