Bandyci, straż miejska, policja a politycy i patologiczny system

Opublikowano: 30.10.2014 | Kategorie: Opinie i dyskusje

Bandyci, straż miejska, policja a politycy i patologiczny system

Liczba wyświetleń: 2

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Szyszak
Gość
Szyszak

Szanowny Panie, podstawowym błędem jaki popełnia Pan w swoich wypowiedziach, to to, że szuka Pan winnych wśród innych ludzi. Każdy człowiek odpowiada za siebie. Także mundurowi odpowiadają za siebie. Tłumaczenie się, że jest takie prawo, jest śmieszne i niedorzeczne. Tak również tłumaczą się zbrodniarze wojenni, mówiąc, że wykonywali rozkazy i przestrzegali obowiązującego prawa. Taki sposób postrzegania już sam w sobie jest patologią. Należy tutaj wyjaśnić zasadniczą kwestię. Wszystkie zapisy, które krzywdzą człowieka, który niczego złego nie zrobił, nie można nazwać prawem. To politycy wymyślili nazwę “złe prawo”. Nie ma takiej alternatywy, jest tylko prawo i bezprawie. “Złe prawo”, to bezprawie, ale nazywa się je złym prawem ponieważ bezprawie powinno być ścigane z urzędu. To oznacza, że każdy poseł, który zagłosował za takimi zapisami powinien być natychmiast oskarżony przez prokuraturę i postawiony przed sądem.

janpol
Gość
janpol

Oczywiście, że trzeba zmienić prawo. To, które obowiązuje to lekko “ugładzone” prawo totalitarnego PRL-u (do tego ciągłość prawna, obowiązywanie prawa pomimo sprzeczności z Konstytucją RP (inny temat – kulawą). Do tego: praktyka prawna, czyli sądy i prokuratura, która jest przedłużeniem instytucji PRL-owskich.

Podsumowując: potrzebna jest nowa Konstytucja, która ustali JEDYNEGO suwerena, czyli ogół obywateli RP a reszta instytucji, partii, stowarzyszeń, grup zawodowych, izb itp., itd. to twory służące i zależne od suwerena. Z czasem i po wdrożeniu nowej praktyki prawnej powinno się wszystko ułożyć i “przestawić na nogi”.