Australia w obliczu rewolucji a nawet wojny domowej

Opublikowano: 26.09.2021 | Kategorie: Polityka, Prawo, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1561

Destabilizacja, strach, panika, dezorientacja i wreszcie ostateczny cel, to jest sięgnięcie po wolność jednostki i zaprowadzenie „rządów” totalitarnych, „rządów zamordystycznych”, gdzie człowiek nie ma nic do powiedzenia, a może jedynie wykonywać rozkazy. Sądzicie, że to utopia? Myślę, że znacie prawdę i doskonale zdajecie sobie sprawę z faktu, że wyżej nakreślony „twór polityczny” rodzi się na naszych oczach i tylko od naszego oporu będzie zależeć jego powodzenie lub zniszczenie.

Kolejny etap PLANdemii dosięga Kanadę i Australię, ponieważ jeżeli spojrzycie na historię tych dwóch krajów, to zauważycie, że praktycznie nie posiadają one żadnej historii, nie posiadają zlepka kulturowego, historycznego i religijnego a także etnicznego. Są to dwa doskonałe „poligony doświadczalne” dla wdrożenia kolejnych etapów Nowego Porządku Świata, aby sprawdzić, jaka będzie reakcja społeczeństwa. Jeżeli okaże się, że będzie ona zadowalającą (dla globalistów) wówczas podobne rozwiązania zostaną zastosowane w kolejnych państwach.

Kroczek po kroczku, decyzja po decyzji i tak konsekwentnie zabiera się nam wolność a w zamian oferuje faszyzm, totalitaryzm, segregację (a teraz łapska nowego totalitaryzmu sięgają nawet po nasze dzieci). Co z tym robimy? Jeżeli chodzi o Polskę to nasz kraj budzi się i ewidentnie rządzący obawiają się narodu polskiego. To dobrze, to bardzo dobra tendencja, gdyż oni powinni się nas obawiać. To my jesteśmy suwerenem i to my rządzimy Rzeczpospolitą, a nie kilku „frajerów” wybranych de facto naszymi głosami. Te „płotki polityczne” niebawem zostaną wymienione, naszym zadaniem jest doczekać tego czasu i nie utracić wolności, którą tak pragną nam odebrać.

Natomiast sednem naszej dzisiejszej publikacji jest opisanie sytuacji w Australii, ponieważ wedle licznych doniesień z różnych źródeł, kraj ten dosłownie płonie i znajduje się na skraju wojny domowej. Już nie tylko policja, ale i wojsko na ulicach, zamieszki, strzelaniny, bryzgająca krew, wyciszanie Internetu, to wszystko się już tam dzieje. Politycy Australii stanęli przeciwko własnemu narodowi i falą przemocy chcą go „uciszyć”. Pojęcie: „żywy bądź martwy” nabiera tutaj mocy, ponieważ w grę wchodzi jedynie całkowite spacyfikowanie obywateli tej części naszego globu.

Jeszcze dwa lata temu nie sądziłem, że będę oglądał tego typu obrazki. To pokazuje jak bardzo przyszłość przyspieszyła i teraz już się z narodami nie „cackają”, wszystko poszło na grubo, po całości, bez żadnych skrupułów. Żywi bądź martwi nie gra roli, ważne by nadal szerzyć zamordyzm i terroryzm polityczny oraz sanitarny. Telewizja milczy w tej kwestii, co myślę nie jest szokujące, ponieważ polskie media telewizyjne są tak zakłamane, że dosłownie przebijają skalę hipokryzji. Jednak w Internecie „coś” drgnęło, spójrzcie:

„Paraliżujące Melbourne demonstracje pracowników branży budowlanej, żądających zniesienia lockdownu i nakazu szczepień, z każdym dniem przybierają bardziej brutalną postać. Tysiące robotników od kilku dni dosłownie walczą z policją na ulicach – w wyniku wspomnianych starć wielu mundurowych zostało rannych, a kilkuset demonstrantów zatrzymano. «To zaczyna wyglądać, jak początek rewolucji» – komentują internauci” – donosi portal „Interia”.

„Kolejne protesty przeciwko «nowej normalności» zaprowadzanej pod pretekstem koronawirusa w Australii. Manifestanci wyszli na ulice Melbourne i zablokowali między innymi autostradę West Gate. Zapowiadają, że nie ustaną w protestach, dopóki rząd się nie opamięta” – donosi portal NCzas.com

Podobnych relacji w internecie jest wiele, i dlatego też zastanawiam się jak w obecnych czasach wyglądałby obieg informacji bez mediów internetowych? Sądzę, że ludzie żyliby w całkowitym matrixie, zostali by do niego wepchnięci „z buta”. Z resztą znaczna część naszego narodu już dziś żyje w takim „bagnie informacyjnym”, mam tutaj na myśli te osoby, które czerpią wiedzę tylko i wyłącznie z Polsatu, TVN-u czy TVP Info.

Niemniej jednak należy zauważyć, że informacje które płynął z Australii, w zasadzie, które zdołają się przedrzeć przez tę cenzorską zaporę, są nieliczne i w znacznej mierze okrojone. De facto tak naprawdę nie znamy pełnego obrazu sytuacji, jaka zapanowała w tym kraju, ale z okruszyn, które jednak wydostają się i do nas docierają, dowiadujemy się, że w Australii zapanowała pewnego rodzaju rewolucja, którą rządzący chcą bardzo szybko i bardzo brutalnie stłumić. Zdjęcia i filmy, które obiegły internet, mówią same za siebie.

Źródło: Salon-Informacyjny.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 29, średnia ocena: 4,86 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Dandi1981
Użytkownik
Dandi1981

W Polsce właśnie ze jest tak że rządzi banda frajerów a lud jedyne co może to głosować i liczyc ze wybory nie zostaną sfałszowane. Co do porządków świata za dużo jest mega bogatych ludzi którzy wpływają na polityków i jak widać losy świata. A bierze się to stąd ze nie ma żadnej walki z monopolem super market mój, transport mój, produkty od rolników kupuję z zniżka, większość produktów sam już produkuje ale dozę do tego by sprzedawać tylko swoje produkty a sieć marketów mam w każdym mieście. To samo z firmami przez monopol uzyskują olbrzymie zyski ,nie płacą podatków, mają za dużo kasy i inwestują ja w polityków nowe lady, bo oni obawiają się tylko jednego ze utraca chodź jedna monetę z tej góry złota, przez kogoś kto każe płacić podatek tam gdzie zarobił albo ze nie może mieć monopolu. Albo nie będzie miał ludzi do pracy za grosze.