Armia USA chce ćwiczyć bombardowanie w… rezerwacie!

Opublikowano: 14.07.2018 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Publikacje WM, Wiadomości ze świata | RSS komentarzy

Przeczytano 96 razy!

Pustynny Rezerwat w stanie Nevada założono ponad 80 lat temu, by chronić największe w USA stado pustynnych owiec grubonogich. Teraz jego tereny chce przejąć amerykańska armia, by móc ćwiczyć tam młodych rekrutów bombardowania.

Amerykańskie Siły Powietrzne chciałyby dostać prawie 70% obszaru rezerwatu, zajmującego łącznie ponad 6 tys. km2. Dzięki temu mogłyby powiększyć i tak już rozległy teren do swoich ćwiczeń. Wybudowano by tu rozległą infrastrukturę techniczną, w tym dziesiątki mil nowych dróg, ponad 100 mil ogrodzenia i szereg stacji nadawczych.

Oczywistym jest, że przekazanie wojsku ponad 2/3 obszaru rezerwatu uniemożliwi jakąkolwiek ochronę tamtejszej przyrody i odetnie od chętnych do zwiedzania go turystów. Park, o którym mowa, jest największym w południowej części USA, obejmującej 48 stanów. W 1936r. założył go prezydent Franklin D. Roosevelt, aby chronić pustynne owce grubonogie – ssaka charakterystycznego dla stanu Nevada. Obecnie stanowi on schronienie także dla innych cennych gatunków, m.in. dla zagrożonego wyginięciem żółwia pustynnego.

Propozycja przekazania wojsku tak cennego przyrodniczo obszaru spotkała się ze sprzeciwem tysięcy tamtejszych mieszkańców: „Mieszkańcy stanu Nevada, a także inni obywatele naszego kraju, żadają, by Siły Powietrzne nie dążyły do realizacji tak niszczycielskiej dla tych ekosystemów decyzji” – twierdzi Patrick Donnelly, przewodniczący organizacji Center for Biological Diversity. „Ludzie kochają ten park i chcą, by jego mieszkańcy, w tym owce grubonogie, były chronione. Nawet ułamek procenta jego powierzchni nie ma prawa trafić do rąk naszej armii.”

„Najcenniejsza dla naszego stanu przyroda znajduje się właśnie w tym parku” – mówi Jose Witt, założycielka stowarzyszenia Friends of Nevada Wilderness. „Nie można dopuścić, by zniszczyły ją ćwiczenia z bombardowań przeprowadzane przez amerykańskie Siły Powietrzne. Tym ziemiom potrzebna jest stała ochrona, zawsze.”

„Nasze parki narodowe, od Izembek na Alasce po ten, w Nevadzie, są zagrożone” – dodaje Jenny Keatinge, starszy analityk z organizacji Defenders of Wildlife. „Przejęcie przez Siły Powietrzne rezerwatu w stanie Nevada może stworzyć niebezpieczny precedens dla nich wszystkich. To właśnie na ich ziemiach chroniona jest dzika przyroda, stanowiąca część naszego dziedzictwa narodowego. Ludzie nie chcą, by dostały się one do rąk naszego wojska.”

Amerykańska armia próbuje przekonać społeczeństwo do swoich racji na organizowanych przez siebie spotkaniach, jak dotąd bezskutecznie. „Od rdzennych Amerykanów, po przedstawicieli gmin, koniarzy i przyrodników, wszyscy mówimy jednym głosem: Wojsko nie może przejąć terenów naszego ukochanego parku” – mówi Christian Gerlach z organizacji ekologicznej Sierra Club. „Przyroda, kultura i historia są tu zbyt cenne by przeznaczyć je pod militaryzację.”

Ostateczne oświadczenie Amerykańskich Sił Powietrznych w tej sprawie ma się pojawić jesienią przyszłego roku. Płynąca z niego rekomendacja będzie stanowić punkt wyjściowy do obrad Kongresu nad tym tematem.

Tłumaczenie i opracowanie: Xebola
Zdjęcie: Andrew Cattoir (National Park Service)
Źródło oryginalne: BiologicalDiversity.org
Źródła polskie: Xebola.wordpress.com, WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. kozik 04.04.2018 07:17

    Zwykli Amerykanie nie rozumieją, że jeśli pozwolą wojsku na ćwiczenia na 6tys. km. kw., to poza granicami USA wojsko będzie mogło chronić wielokrotnie większe obszary pustyń, obfitujące w naturalne złoża węglowodorów.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X