Argentyńskie czereśnie, chiński czosnek w Europie – to absurd

Opublikowano: 24.04.2020 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 334

Bułgaria musi podjąć działania w celu ochrony swojego rolnictwa – powiedział minister obrony Krasimir Karakaczanow. Dodał także, że koronawirus zniósł zasadę swobodnego przepływu towarów w UE.

„Po pierwsze, nie jest normalne, aby 80% produkcji rolnej w Bułgarii pochodziło z importu. Aby Bułgaria, która do 9 września 1944 roku karmiła całą Europę Środkową, a później całą Europę Wschodnią, importowała fasolę, soczewicę, czosnek z Chin, importowała pomidory z Jordanii, która obrabia jedynie 5% powierzchni, importowała pomidory z Turcji, importowała gruszki z Argentyny. Po co to robimy? To absurdalne” – powiedział minister w telewizji BTV.

„Swobodny przepływ został zawieszony. Co powinniśmy zrobić, gdy swobodny przepływ towarów jest utrudniony? Dochodzi do wzrostu cen. Jeśli kryzys będzie się utrzymywał, mogą pojawić się problemy z żywnością” – podkreślił Krasimir Karakaczanow. Jego zdaniem konieczne jest ograniczenie importu produktów podczas zbioru owoców i warzyw.

„Aby produkcja bułgarskich rolników została sprzedana (…) Po drugie – i to, nawiasem mówiąc, zostało przyjęte przez parlament – na wniosek ministra gospodarki i ministra rolnictwa – tymczasowo zawiesić import, na przykład czereśni z Argentyny, kiedy czereśnie dojrzewają w Bułgarii. Niech Bułgarzy sprzedają swoje towary i nie jedzą produktów, które nie wiadomo jak zostały wyhodowane, ale są nieco tańsze. Zapewnijmy bułgarskiemu rynkowi bułgarskie pomidory. Tak, sezon tutaj jest krótszy: kiedy się skończy, możemy otworzyć rynek na import. Ale kiedy nasze produkty dojrzeją, gdy damy naszym obywatelom możliwość zarobienia pieniędzy na tym, w co włożyli swoją pracę. Zabijanie tego to głupota” – ocenił.

Źródło: pl.SputnikNews.com


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. polantek 24.04.2020 21:15

    Jest to po prostu niemozliwe aby owoce, które wymagaja 15 000 km transportu morskiego były tańsze od rodzimych. Zadne zaklęcia liberałów tego oczywistego faktu nie zmienią.

  2. mike 25.04.2020 16:52

    czy Bułgaria jest w UE? jest, i wszystko jasne 😉

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.