Areva próbuje zablokować poszerzenie Parku Narodowego Kakadu

Opublikowano: 17.07.2011 | Kategorie: Publikacje WM, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 0

AUSTRALIA, FRANCJA. Koongarra, obok Ranger i Jabiluka, jest jednym z trzech obszarów wydzielonych w latach 1970. z powstającego wówczas Parku Narodowego Kakadu, w celu przyszłej eksploatacji bogatych złóż uranu. Dzisiaj rdzenni właściciele tych ziem, Aborygeni, odzyskali prawo do decydowania o zagospodarowaniu klanowych terytoriów i wielu z nich sprzeciwia się dalszemu wydobyciu surowca i otwieraniu nowych kopalni. Tradycyjny kustosz Koongarra, Jeffrey Lee z klanu Djok, wyraził wolę włączenia Koongarry do Parku Narodowego Kakadu. Jego decyzja została przyjęta z aprobatą przez ministra środowiska Australii Petera Garretta.

Decyzja Jeffreya Lee, pełniącego rolę strażnika w Parku Narodowym Kakadu, wzbudziła zarówno uznanie jak i kontrowersje. Gdyby 40-letni Lee zgodził się na eksploatację 1200 hektarowej działki mógłby zostać milionerem. Pod powierzchnią Koongary znajdują się bowiem złoża szacowane na 14 tysięcy ton uranu. Postanowienie Lee mogło zaskoczyć francuski koncern Areva, który przez swoją spółkę zależną Koongarra Pty Ltd, posiada prawo do eksploatacji uranu w tej lokalizacji. Pomimo tego przedstawiciele spółki zakomunikowali w maju 2011 roku, że szanują decyzję tradycyjnego właściciela Koongarry i australijskiej administracji.

Obwieszczenie Arevy okazało się bardzo deklaratywne. W czerwcu 2011 roku przedstawiciele spółki podjęli starania obliczone na zablokowanie włączenia Koongarry w poczet Parku Narodowego Kakadu. Areva wysłała formalny wniosek do australijskiego rządu z apelem o wycofanie propozycji objęcia terytorium strefą ochronną podczas posiedzenia 35. obrad Światowego Komitetu Dziedzictwa w Paryżu. Podejmując próbę zablokowania woli tradycyjnego kustosza Koongarry, Areva wykazała się nie tylko niekonsekwencją i brakiem poszanowania woli Jeffreya Lee, ale także kultury rodzimych mieszkańców Australii. Terytorium, według tradycji Aborygenów, ma ważne znaczenie kulturowe i mitologiczne. W obrębie Koongarry znajdują się stanowiska sztuki naskalnej datowanej na tysiące lat wstecz.

Areva jest głównym kandydatem do budowy pierwszej elektrowni atomowej w Polsce. W ramach zabiegów o przyszły kontrakt, reprezentanci spółki przedstawili ofertę udziału kapitałowego polskich przedsiębiorstw w kopalniach uranu należących do Arevy.

Opracowanie dla “Wolnych Mediów”: Damian Żuchowski
Na podstawie: intercontinentalcry.org, uranium-news.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o