Arabia Saudyjska przyznała się do szerzenia wahhabizmu

Opublikowano: 29.03.2018 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata, Wierzenia

Następca tronu Arabii Saudyjskiej, Mohammed Bin Salman, wydał zaskakujące oświadczenie. Saudyjski książę ogłosił, że za czasów zimnej wojny monarchia promowała wahhabizm na świecie na polecenie państw zachodnich. W ten sposób próbowano powstrzymać Związek Radziecki przed zdobyciem wpływów w krajach muzułmańskich.

Mohammed Bin Salman oficjalnie potwierdził rolę Arabii Saudyjskiej w szerzeniu radykalnego wahhabizmu podczas jego wizyty w Stanach Zjednoczonych. Promocja skrajnej islamskiej ideologii na całym świecie, zgodnie z oświadczeniem następcy tronu, była wymierzona w ZSRR. Arabia Saudyjska robiła to na polecenie swoich sojuszników z Zachodu.

W tej samej wypowiedzi Mohammed Bin Salman zaprzeczył, aby Arabia Saudyjska stała za islamskim terroryzmem, który obserwuje się np. w Europie i Stanach Zjednoczonych. Książę twierdzi, że Rijad stracił kontrolę nad programem szerzenia wahhabizmu, a pieniądze na ten cel przeznaczają dziś głównie saudyjskie fundacje.

W takim razie jak powinniśmy interpretować promocję wahhabizmu na świecie w czasach dzisiejszych? Zastanówmy się lepiej dlaczego właściwie mielibyśmy wierzyć Arabii Saudyjskiej – państwu, które nie chciało przyjmować muzułmańskich tzw. uchodźców wojennych z Bliskiego Wschodu, ale za to chętnie finansuje budowę meczetów w islamizującej się Europie.

Autorstwo: John Moll
Na podstawie: AsiaNews.it
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. kozik 29.03.2018 22:43

    Arabia nie przyjmowała szyitów z prostego powodu: traktuje ich jako odszczepieńców/heretyków.
    W okresie kontrreformacji protestanci nie byli mile widziani w krajach katolickich i vice versa(l).
    Natomiast w obliczu wroga, ważniejsze jest szerzenie/obrona wiary, niż tarcia wewnętrzne-analogicznie było w XVII w. w Europie, kiedy katolik Jan Sobieski pomógł protestantom zalewanym przez tureckie wojska.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.