“Allach akbar” – upoważnienie do zabijania

Opublikowano: 07.01.2018 | Kategorie: Publicystyka, Społeczeństwo, Wierzenia

„Allach akbar” – w dzisiejszych czasach słychać to prawie wszędzie. Agent specjalny Scott Wickland zeznał, że słyszał okrzyki „Allach akbar” przed atakiem na ambasadę amerykańską w Benghazi. W Nicei islamski terrorysta, który zabił 86 osób, a ranił przeszło 400, także krzyczał „Allach akbar”. W Nowym Jorku islamski terrorysta, który wzorem tego z Nicei wjechał ciężarówką w tłum, również krzyczał „Allach akbar”. Podobnie jak porywacze z 11 września 2001 roku. Okrzyk „Allach akbar” rozbrzmiewa wszędzie, gdzie następuje islamski atak terrorystyczny.

Nadir Syed poprowadził przez więzienie Woodhill grupę agresywnych muzułmanów, krzyczących „Allahu Akbar” i grożących strażnikom ścięciem głowy

Jednak według „New York Timesa” zwrot ten jest zupełnie „niewinny” i „nieszkodliwy”. Według gazety, czasami po prostu „widzisz piękną kobietę i krzyczysz „Allach akbar””. Gdyby faktycznie okazało się, że okrzyk „Allach akbar” w Paryżu, Londynie czy Nowym Yorku było spowodowane widokiem pięknych kobiet, to wynikałoby z tego, że muzułmanie reagują na takie spotkanie szałem zabijania.

„Allach akbar” nie jest „niewinne” czy „nieszkodliwe”, leży natomiast u jądra tego, co czyni islam brutalnym. Aby zrozumieć historię tego zwrotu musimy się cofnąć w czasie do roku 628, do miejsca zwanego dzisiaj Arabią Saudyjską. Jest tam bardzo gorąco, od wiosny do jesieni słupek rtęci przekracza tam regularnie 40 stopni.

Jesteśmy w oazie Chajbar, miejscu prowadzonym przez Żydów. Miejscu gdzie możesz się schronić i odpocząć w upalny dzień podczas podróży przez pustynię. Szlaki handlowe przebiegają przez pustynię, a oaza to taki odpowiednik stacji benzynowej. Jeśli chcesz przeciąć główne szlaki komunikacyjne i handlowe, zdobywasz oazę. Zresztą to samo nadal robią wyznawcy proroka, kiedy atakują autobusy, pociągi, porywają statki i samoloty.

To, co tam się wydarzyło, muzułmanie nazywają Bitwą o Chajbar, ale jak to bywa zazwyczaj w przypadku zwycięskich islamskich bitew, była to po prostu zasadzka zakończona masakrą. Pomaga to też zrozumieć, czemu w dzisiaj w Arabii Saudyjskiej nie ma Żydów oraz czemu muzułmanie nie żałują tej czystki rasowej. A nawet wręcz przeciwnie, do dziś ją świętują, a kiedy chcą przestraszyć Żydów, skandują „Khaybar, Khaybar ya Yahud”, co oznacza: „Pamiętajcie Chajbar, armia proroka powróci”.

A gdzie „Allach akbar”? Dokładnie te słowa wykrzyczał Mahomet, kiedy dowiedział się, że zasadzka się udała – „Allach akbar, Chajbar jest zniszczone!”. Chwalił się też, że każdy naród zaatakowany przez muzułmanów spotka podobny los – „wojownicy zostaną zabici, a kobiety i dzieci pójdą w niewolę”. Sam Mahomet także wziął sobie seksualną niewolnicę, nazywała się Safijja, a jej mąż został zamordowany. Armia proroka islamu, podobnie jak jej następca, ISIS, była bandą gwałcicieli i morderców traktujących kobiety jak niewolnice.

Stąd się wziął okrzyk „Allach akbar i dlatego muzułmanie wciąż go używają podczas ataków terrorystycznych. Nie oznacza on „Bóg jest wielki”, ale „Allach jest potężniejszy”. Od czego był potężniejszy wówczas, w VII wieku w Chajbar? Był potężniejszy niż religia żydowska, ponieważ Mahomet był w stanie pokonać Żydów.

W islamie wojna religijna jest też swojego rodzaju testem. Muzułmańskie zwycięstwa demonstrują dominację Allacha.

Pomimo ciągłego powtarzania, że muzułmanie, Żydzi i chrześcijanie wyznają tego samego boga, Koran mówi swoim wyznawcom coś zgoła innego: „Żydzi powiadają: ‘Ezdrasz jest synem Allacha’, a chrześcijanie mówią: ‘Mesjasz jest synem Allacha’ – oto, co wypowiadają swymi ustami. Oni wszak tylko naśladują słowa tych, którzy nie uwierzyli przed nimi. Niechaj spadnie na nich przekleństwo Allacha! Jakże zostali odwróceni” (Koran 9:30).

Wersy te nakazują muzułmanom „walczyć z tymi, którzy, którzy nie wierzą w Allacha” oraz „tymi, którzy nie uważają za nieprawe tego, co Allach i Jego Posłaniec ogłosili nieprawym, aż do czasu, gdy zapłacą należność, uznając to za łaskę i uznają swe podporządkowanie”. Żydzi i chrześcijanie „wzięli sobie swych kapłanów i swych mnichów za panów obok Allacha”. Chrześcijanie wzięli sobie „mesjasza, syna Marii” pomimo, że mieli przykazane „czcić tylko jednego Allacha” (Koran 9:31)

Żydzi i chrześcijanie byli nazywani „kafir” (niewierny) i „muszrikin” (politeista), oraz byli tymi, którzy „pragnęliby zgasić światło Allacha” (Koran 9:32). Allach zesłał Mahometa, aby ten uczynił islam religią dominującą, a oni „odwracają się od drogi Allacha” (Koran 9:34). Koran zachęca muzułmanów do dżihadu przeciwko niemuzułmanom (9:38), a ci, którzy odmówią, zostaną ukarani przez Allacha (9:39).

Kiedy muzułmanie pokonają chrześcijan bądź Żydów, wtedy udowodnią, że Allach stoi ponad ich wierzeniami i religiami. „Allach Akbar” zostało po raz pierwszy użyte podczas ataku na Żydów w Chajbar, ale gdy muzułmańscy terroryści wykrzykują je dzisiaj, znaczy dokładnie to samo – jest to deklaracja udowodnienia władzy Allacha poprzez zabijanie niewiernych.

Zawołanie „Allach Akbar” nie tylko ma związek z atakami terrorystycznymi, ale jest wręcz przyczyną tych ataków. Muzułmanie zabijają niemuzułmanów, aby udowodnić, że Allach jest „akbar”, że Allach jest potężniejszy niż religia ofiar. To jest motyw islamskiego terroryzmu.

Typowe objaśnienie tego zwrotu jest takie, że muzułmanie używają „Allach akbar” podczas świętowania ważnych i pozytywnych wydarzeń. Brakuje tylko w tym wyjaśnieniu informacji, że islam jest religią, która dąży do dominacji. A muzułmanie wierzą, że świętują to, iż to oni są tymi, którzy jako jedyni wyznają prawdziwego boga, Allacha. To przekonanie jest powszechne. Mają oczywiście do tego pełne prawo, jednak problem jest taki, że taki związek opiera się na dżihadzie.

Misją islamu jest stać się panującym nad innymi religiami (Koran 9:33). Jeśli muzułmanie nie dążą do pokonania innych religii, wtedy „Allahu Akbar” jest pustym frazesem. Islam nie oferuje przede wszystkim wewnętrznego doświadczenia religijnego, które przemienia wierzącego – proponuje zewnętrzne doświadczenie zbiorowe, które przemienia świat. Dżihad, akty terroru, które widzimy w wiadomościach, są tym właśnie religijnym doświadczeniem.

„Allach akbar” leży w sercu suprematystycznego jądra islamu. Mahomet oferował religijne doświadczenie, które połączyło pustynne bandy i podboje, których sakramentami było mordowanie wrogów islamu oraz gwałcenie ich żon i córek. Przerażające islamskie rytuały czystek etnicznych, gwałtu i tortur pokazały, że Allah jest akbar. Że był potężniejszy niż zabici mężczyźni i zgwałcone kobiety.

Jazydki sprzedane jako seksualne niewolnice zeznały, że muzułmanie z ISIS zastraszali je, krzycząc właśnie „Allach akbar”, a gwałciciele 12- i 15-letnich dziewczynek mówili, że „przybliżyło to ich do Allacha”, „zadowoliło Allacha” lub było „modlitwą do Allacha”. Jak gwałcenie dzieci może być modlitwą do Allacha? Ponieważ Allach jest akbar. A bycie zdolnym do gwałcenia niemuzułmanek jest powodem do dumy, ponieważ pokazuje, że Allach stoi ponad ich bogiem i wierzeniami.

Kiedy dżihadyści z ISIL gwałcą dzieci albo kiedy ich sympatycy mordują ludzi w Nowym Jorku, Berlinie czy Nicei, to jest to modlitwa pochwalna do Allacha. Ta modlitwa brzmi: „Allach akbar”. Im więcej niemuzułmanów jest zabijanych, wykorzystywanych i zniewolonych, tym więcej prawdy o islamie i supremacji Allacha potwierdzają krzyki rannych, umierających i płacz rodzin pomordowanych. To jest właśnie islam. Tym był w 628 roku i tym jest też dzisiaj.

„Allach Akbar” jest upoważnieniem do zabijania niemuzułmanów. Muzułmański terrorysta, który bierze broń, nóż lub ciężarówkę i atakuje niemuzułmanów, żyje według prawdy „Allahu Akbar”. Pokazuje, że islam jest lepszy. „Allach akbar” nie jest czymś, co zdarza im się wykrzyknąć, gdy zabijają. Jest przyczyną tego zabijania.

Autorstwo: Daniel Greenfield
Tłumaczenie: Severus Snape
Źródło oryginalne: Sultanknish.blogspot.co.il
Źródło polskie: Euroislam.pl

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6 komentarzy

  1. Jedr02 07.01.2018 14:33

    A autor artykułu jest żydem, a dla tych każdy nie-żyd to goj którego można traktować jak zwierze.
    No być może autor tego nie wyznaje i ma czyste intencje, ale on widać nie uznaje że muzułmanie mogą nie chcieć mordować niewiernych, więc czemu by i jego nie ocenić w ten sposób.

  2. skrzypkima 07.01.2018 15:31

    Jestem baaaardzo daleki od pobłażania islamistom, ale akurat „Allach Akbar” może być użyte w najróżniejszych sytuacjach – tak jak polskie „Mój Boże”, „O Boże”, „Jezus Maria” itp. Postrzeganiem tego zwrotu tak, jak w artykule akurat można zrobić krzywdę muzułmanom, którzy starają się być normalni i nie biorą religii zbyt poważnie.

  3. MasaKalambura 08.01.2018 09:46

    Ależ to zakłamany, pełen nienawiści artykuł. Witryny euroislam klasyczny gniot.

  4. BrutulloF1 08.01.2018 12:48

    @MasaKalambura
    Pamiętaj, że jako „biały” zawsze jesteś dla nich ten inny, gorszy. Zapewne podchodzisz do islamu idealistycznie, zresztą jesteś zasymilowany ale dla arabów i innych „poczerniałych” islam to przede wszystkich bojowy sztandar emancypacji i nie trzeba wnikliwych obserwacji aby widzieć czego oni oczekują przenosząc się tutaj – dżizji. W kupie jest im raźno – nikt ich nie ruszy. NO GO ZONES są na każdym kroku w Europie Zachodniej. A tam w tych no go zones oni mogą wszystko i de facto robią wszystko – żenią się z dziećmi, kastrują kobiety, no bo taką mają kulturę i taki argument zatyka już gębę zniewieściałym lewakom z organów UE, którzy wkrótce zaczną się sami biczować za to, że mają męskie genitalia.

  5. MasaKalambura 08.01.2018 15:42

    Interpretacja otaczającej nas rzeczywistości zależy od wielu czynników. Służbom propagandowym pewnego państwa w Palestynie zależy bardzo, aby islam i muzułmanie byli kojarzeni z najgorszą hołotą i otwartymi wrogami cywilizacji. Próbując nieudacznie udowadniać pochodzenie tego aż od Proroka i z Księgi. Jak widać, nie są to zabiegi bezowocne. Wielu chce to widzieć w taki sposób i powtarza kłamstwa agentury Mossadu i nie tylko prowadzącego na naszym terytorium wojnę propagandową.

    Europa ma być kompletnie podzielona w kwestii poparcia dla świata żydowskiego i islamskiego. I jak widać jest. A tam wojna na wyczerpanie właśnie się zaczyna.

  6. robi1906 08.01.2018 18:06

    Allach akbar,
    może powiedzieć każdy, tak samo jak każdy, może zapuścic brodę,
    wiem na pewno że wywiad izraelski robi co chce ze służbami wywiadowczymi:
    usa, francji, polski itd (czy wręcz steruje tym wywiadem),

    kilka lat temu wyszła wiadomość, że to Mossad będzie Polakom, mówił który z imigrantów jest terrorystą.
    Wywiadowi polskiemu!!, który miał bardzo dobre stosunki z każdym świeckim arabskim państwem nie tak dawno, do tego żeśmy dożyli.

    A na czym stoi izraelska SZIN-BET, oto na czym.

    żyd węgięrski, dr.Kastner.
    Pomógł szwabom wymordować wszystkich węgięrskich żydów, uratował tych których stać było na 1000 dolców opłaty (za jedną osobę), a jako szef „Rady i Ocalenia” założoną przez „Agencję żydowską” pobierał 300 dolców dodatkowo,
    a ile osób „opłaciło” się w ten sposób?.
    Odpowiem, 1100 ludzi,

    a,
    ponad, 400 tysięcy ludzi poszło do essesmańskiego piekła,
    (tu może odezwie się pan.o z komentarzem), ale tu nie pomyliłem się z ilością ludzi zagazowanych.
    Po powstaniu Izraela,
    dr.Kastner dostał sie do parlamentu z ramienia partii Mapai,
    dopiero wystąpienie jednego człowieka, pana Grunwalda o tym, że Kostner był agentem Gestapo, zaczęło się dochodzenie, ale to też było jak po grudzie.

    To pokrótce świadczy o tym jacy ludzie kształtowali Izrael, jego politykę i wpływ tego zrakowaciałego potwora który toczy ten świat.

    Allach akbar, nie znaczy nic,
    żydowscy agenci, doskonale wiedzą jak sie podszywać, czy jak udawać arabów.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.