Alarm dla raf

Opublikowano: 17.01.2018 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 744

Rafom koralowym coraz bardziej grozi zniszczenie głównie z powodu rosnących temperatur oceanów i zanieczyszczenia. Specjaliści, którzy starają się je uratować, próbują nawet je siać, podobnie jak obsiewa się pola.

Koralowce bieleją, kiedy opuszczają je żyjące z nimi w symbiozie algi. Dzieje się tak w niesprzyjających warunkach, np. przy zwiększeniu temperatury czy w obecności zanieczyszczeń. Jeśli sytuacja ta trwa dostatecznie długo, koralowiec umiera, a nawet kiedy algi powrócą, jest osłabiony.

Kiedy członkowie międzynarodowego zespołu badawczego przeanalizowali historię wybielania tropikalnych raf na świecie, doszli do alarmujących wniosków. Według wyników opisanych w magazynie „Science” dramatycznie skróciły się okresy między kolejnymi zdarzeniami tego typu.

„Czas między kolejnymi epizodami wybielania w każdym z miejsc skrócił się pięciokrotnie w ciągu 3-4 dekad, z jednego na 25-30 lat w latach 80-tych, do średnio jednego na 6 lat od 2010 r.” – alarmuje główny autor opracowania prof. Terry Hughe, dyrektor ARC Centre of Excellence for Coral Reef Studies (Coral CoE).

Badacze winią głównie rosnące temperatury wód. „Przed latami 80-tymi masowe wybielanie raf było nie do pomyślenia, nawet w czasie silnego wpływu El Niño, ale teraz, kiedy temperatury cały czas rosną, regionalne eksplozje wybielania i masowej śmierci korali stały się nową światową normą” – ostrzega naukowiec.

Jednym z czynników, który powoduje wybielanie, jest także zabójczy niemal dla wszystkich organizmów morskich spadek poziomu tlenu. Wyższa temperatura to jeden powód spadku jego stężenia, a drugi to zanieczyszczenia organiczne, które prowadzą do zakwitów glonów zużywających tlen.

Według nowego badania Global Ocean Oxygen Network (GO2NE), w ciągu ostatnich 50 lat na obszarach przybrzeżnych objętość wód o niskiej zawartości tlenu wzrosła aż 10-krotnie, a eksperci spodziewają się dalszego wzrostu.

„Tlen jest podstawą życia w oceanach” – mówi główna autorka pracy opublikowanej w „Science”, prof. Denise Breitburg. „Spadek stężenia tlenu to jeden z najpoważniejszych efektów, jakie ludzka aktywność wywołuje w ziemskim środowisku” – ostrzega badaczka.

Autorzy raportu mówią o potrzebie kilku typów działań – dbania o klimat, redukcji zanieczyszczeń i ochrony przybrzeżnych środowisk. „To problem, który możemy rozwiązać” – twierdzi prof. Breitburg. „Zatrzymanie zmian klimatycznych wymaga globalnych wysiłków, ale nawet lokalne działania mogą pomóc w ograniczeniu spadku stężenia tlenu wywołanego zanieczyszczeniami” – wyjaśnia.

Właśnie miejscowo rafy próbują ratować naukowcy, którzy dosłownie sadzą korale. Przypomina to trochę sadzenie leśnych szkółek. Przynajmniej w małej skali przynosi to zakładane rezultaty, co pokazało badanie opublikowane niedawno w piśmie „Marine Biology”. Jego autorka, Annie Opel dokładnie analizuje zmiany, jakie zachodzą po zasadzeniu korali u wybrzeża wyspy Saint Croix, w archipelagu Wysp Dziewiczych.

Badaczka twierdzi, że już po tygodniu pojawiają się ryby i inne organizmy, a z czasem bioróżnorodność jeszcze rośnie. „Podsumowując, można mówić o sukcesie – zasadziliśmy korale i pojawiło się więcej ryb” – opowiada obserwatorka podmorskiego środowiska.

Niestety, skala tego rodzaju wysiłków jest właściwie trudna do zauważenia w porównaniu do powierzchni zagrożonych i ulegających zniszczeniu raf. W takiej metodzie korale są bowiem ręcznie sadzone przez nurków.

Na szczęście te zniechęcające proporcje może przynajmniej w pewnym stopniu zmienić nowa metoda opracowana w ramach międzynarodowych badań ufundowanych przez zajmującą się ochroną korali organizację SECORE International. Zamiast sadzić korale, sieje się młode polipy umocowane na specjalnym podłożu, które w naturalny sposób przytwierdzają się do rafy i dodatkowo ochraniają delikatne koralowce. Twórcy metody wyjaśniają, że do tej pory zasadzenie 10 tys. korali na obszarze hektara wymagało od kilkuset nawet do kilku tysięcy godzin. Natomiast z pomocą nowej techniki możliwe ma być ograniczenie tej pracy zaledwie do kilkudziesięciu godzin.

„Jeśli chcemy, aby odbudowa odgrywała bardziej znaczącą rolę w ochronie raf, musimy patrzeć w nowych kierunkach. Nasze podejście oparte na rozsiewaniu to ważny krok w stronę osiągnięcia celu, ponieważ pozwala na przeniesienie dużej liczby korali w bardzo krótkim czasie, przy znacznie niższym koszcie” – opowiada kierujący projektem dr Dirk Petersen.

Już w obecnej, eksperymentalnej fazie, metoda wykazała dużą skuteczność. Po roku od zasiania niewielkiej liczby korali na rafie, badaczom udało się wydobyć ponad połowę zasianych jednostek i na większości z nich znajdował się przynajmniej jeden koral.

Teraz naukowcy pracują nad udoskonaleniem wykorzystanych podłoży i planują szeroko zakrojone testy, w których chcą zasiać od 50 do 100 tys. koralowych „nasion” w jednej lokalizacji. Umożliwić to ma rozpoczęty właśnie Global Coral Restoration Project zorganizowany przez SECORE razem z California Academy of Sciences, The Nature Conservancy i inne organizacje.

Oby te i inne wysiłki w kierunku ratowania raf się powiodły. Nie chodzi tylko o czystą wartość przyrodniczą tych ekosystemów. Są one bowiem ważne dla ludzi – umożliwiają przeżycie poławianych ryb, chronią wybrzeża i pozwalają prosperować całym społecznościom zależnym od turystyki.

Autorstwo: Marek Matacz
Więcej informacji: sciencemag.org, Scripps.ucsd.edu, Harvard.edu, Secore.org
Zdjęcie: marcelokato (CC0)
Źródło: NaukawPolsce.PAP.pl


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.