Aktywista-psychiatra uwolniony

Opublikowano: 10.11.2013 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 629

Psychiatra Ihar Pastnou, poddany przymusowemu leczeniu w szpitalu psychiatrycznym w wyniku publicznej krytyki systemu opieki zdrowotnej na Białorusi, wrócił do domu.

Ihar Pastnou został zwolniony z Rejonowego Szpitala Psychiatrycznego w Witebsku 30 września, a jego leczenie kontynuowano poprzez przychodnię. Lekarz wrócił już do pracy, jednak diagnoza “psychotycznego zaburzenia osobowości z manią w kierunku prześladowania autorytetów” została utrzymana, przez co może on być poddany dalszemu leczeniu gdyby wrócił do krytyki władz.

12 września, podczas zamkniętej sesji Sąd Rejonowy w Witebsku, w obecności wyłącznie prokuratora i przedstawicieli szpitala postanowił o przymusowym poddaniu Ihara Pastnou leczeniu w Regionalnym Centrum Psychiatrii i Narkologii w Witebsku. Zatrzymany zaskarżył decyzję o nielegalnym przetrzymywaniu w szpitalu.

Ihar Pastnou swój pobyt na oddziale określa jako psychologiczną torturę; pozbawiono go wszelkiego kontaktu ze światem zewnętrznym, w tym możliwości rozmowy z adwokatem, wykonywania rozmów telefonicznych czy przyjmowania przesyłek. Nie był również świadomy, że organizacje obrony praw człowieka, jego przyjaciele i aktywiści podjęli kampanię wzywającą do jego uwolnienia. Początkowo odmawiał udziału w terapii, jednak gdy lekarze zagrozili mu przedłużeniem pobytu w szpitalu zgodził się przyjmować przepisane środki.

Ihar Pastnou podziękował Amnesty International za apele wysyłane w jego obronie: “Jestem pewien że listy odegrały rolę w moim uwolnieniu, jednak nie chodzi tu tylko o mnie. Obawiam się, że władze stosować będą tego rodzaju metody w walce z dysydentami.” Amnesty International nadal monitoruje sytuację Ihara Pastnou i wpiera jego starania o niezależną opinię medyczną.

Źródło: Amnesty International

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek Zostań pierwszą osobą, która oceni wartość tego wpisu!
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. kudlaty72 10.11.2013 09:48

    Profesor Walas dał studentom do wypełnienia testy stosowane przy ocenie zdrowia psychicznego. 3/4 osób zakwalifikowało się do grupy autystyków, zamknięci w sobie, niechętni światu. Prosty test pokazał, że większość ze zgromadzonych uczniów to kandydaci na schizofreników. Profesor próbował rozwiać rosnącą konsternację studentów mówiąc, że uzyskane przez nich wyniki nic nie znaczą, bo nie daje się tych testów ludziom zdrowym. Andrzej Majer, główny bohater spektaklu Kuracja, zadaje więc pytanie – skąd wiadomo, że gdzie zaczyna się choroba psychiczna i komu można dać do wypełnienia testy? Odpowiedź była tak precyzyjna jak wymijająca: A kiedy według pana zaczyna się łysina?

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/kiedy-zaczyna-sie-choroba-psychiczna-2013-11

  2. Aaron Schwartzkopf 10.11.2013 12:43

    Po inscenizacjach rzekomych zajść w Libii (i nie tylko) realizowanych w pawilonach filmowych w Katarze i innych tego typu manipulacjach medialnych nie wierzę w żadne doniesienia czy to z Białorusi czy nawet z Korei Płn., tym bardziej autoryzowane przez AI – organizację , której działacze lubują się w grzebaniu w cudzych śmieciach ignorując łamanie praw człowieka w swoich własnych krajach.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.