Aktywiści prozwierzęcy przeciw wpisaniu polowań na listę UNESCO

Opublikowano: 29.06.2019 | Kategorie: Prawo, Publikacje WM, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 74

Pracownia na rzecz Wszystkich Istot mówi NIE kulturze łowieckiej jako niematerialnemu dziedzictwu kulturowemu i apeluje do Ministra Kultury o odrzucenie wniosku Polskiego Związku Łowieckiego.

W ciągu doby ponad 10 tysięcy osób wyraziło swój sprzeciw w sprawie wniosku Polskiego Związku Łowieckiego o wpisanie łowiectwa na Krajową Listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Decyzja zapadnie 10 lipca.

Polski Związek Łowiecki złożył wniosek do Narodowego Instytutu Dziedzictwa o wpisanie kultury łowieckiej na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Tymczasem prozwierzęce organizacje społeczne mówią jednym głosem: nie ma zgody na utożsamianie kultury z krwawym hobby! List do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Piotra Glińskiego oraz Dyrektora Narodowego Instytutu Dziedzictwa, Bartosza Skaldawskiego, którzy zadecydują o wniosku PZŁ, wysłało już ponad 7 tysięcy osób, a petycję w tej samej sprawie podpisało ponad 3 tysiące.

„Wpisywanie działalności myśliwych, która pod każdym względem związana jest z zabijaniem na listę dziedzictwa to skandal. Moim zdaniem jest to też sprzeczne z główną ideą Konwencji UNESCO, gdzie wskazuje się, że chronione dziedzictwo powinno dotyczyć elementów przyczyniających się do pokoju, równości, szacunku i refleksji nad odpowiedzialnością za kształtowanie warunków życia przyszłych pokoleń. Jak to się ma do tej tak zwanej „kultury łowieckiej”, opartej na cierpieniu i zabijaniu zwierząt?” – komentuje Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

W 2018 r. na największym w Polsce Hubertusie Spalskim zrezygnowano z organizacji pokotu z uwagi na ogromny sprzeciw społeczny związany z wystawianiem na widok publiczny ciał zabitych zwierząt. Rosnąca wrażliwość społeczeństwa na eliminowanie wszelkich form okrucieństwa wobec zwierząt znalazła swój wyraz także w najnowszej nowelizacji „Prawa łowieckiego”, która zakazała m.in. tresury i szkoleń psów myśliwskich na żywych zwierzętach. Przyrodnicy obawiają się, że wpisanie łowiectwa na listę niematerialnego dziedzictwa ułatwi powrót do tych praktyk.

Odnoszenie się zatem do kultury myśliwskiej z pominięciem etyki innych grup, środowisk i przedstawicieli organizacji zainteresowanych losem zwierząt, byłoby niezgodne z ogólną koncepcją ochrony dziedzictwa kulturowego UNESCO.

„Współcześnie łowiectwo jest działalnością kontrowersyjną, od lat będącą obiektem publicznej krytyki i protestów społecznych” – mówi Tomasz Zdrojewski z koalicji Niech Żyją! i dodaje: „W czasach nadprodukcji żywności i jej marnowania, polowania nie spełniają już swojej historycznej roli zapewnienia pokarmu w celu przetrwania, stając się głównie formą rekreacji i sportu. Zdecydowana większość polskiego społeczeństwa nie akceptuje takich praktyk i nie identyfikuje się z kulturą łowiecką.”

Nie każdej tradycji warto nadawać status dziedzictwa. Kolejne kraje zakazują nieetycznych i niemoralnych praktyk wobec zwierząt. Tak stało się z wykorzystywaniem żywych zwierząt w treningach i konkursach psów myśliwskich, sportowym i hazardowym wykorzystaniem walk zwierząt, hodowlami na futra, czy corridą w Katalonii. Wpisywanie więc kultury łowieckiej na listę polskiego dziedzictwa kulturowego jest anachronizmem i jest sprzeczne z Konwencją UNESCO.

Autorstwo: Radosław Ślusarczyk (Pracownia na rzecz Wszystkich Istot) i Tomasz Zdrojewski (Niech Żyją!)
Zdjęcie: skeeze (CC0)
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 2, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Ryszard
Użytkownik

Aktywiści prozwierzęcy to dla mnie idioci wyłudzający kasę za swoje głupie działania. Kultura łowiecka jest bardzo ważna. Jestem nawet za tym żeby udział w prawdziwym polowaniu był jak najczęstszy wśród nastolatków. Oczywiście wtedy kiedy jest konieczność odstrzału. Posługiwanie się bronią, zdolność zabicia żywego stworzenia jest konieczna w razie konfliktu zbrojnego.